zawirus
07.04.09, 08:46
Mamy podwórka przy blokach,mamy ławeczki i warszawiaka po pracy. Wraca
zmęczony siada na ławeczkę -jeden, drugi .... czasami piwko i na podwórku
zycie kwitnie. Głosne, z polskimi słówkami i nikt się nie przejmuje, że okna
otwarte i może to komuś przeszkadzać. A nie które gminy jeszcze im pomogły i
postawiły ławeczki na chodnikach - tam gdzie nie ma podwórek. Niech se naród
odpocznie - na jezdnie popatrzy z drugim warszawiakiem pogada. A Ty jak masz
okno na ławeczkę - to je zamknij. Warszawiak odpoczywa i spalinki wdycha. I
nie marudż - bo to za Twoje podatki.