warszawiak po pracy

07.04.09, 08:46
Mamy podwórka przy blokach,mamy ławeczki i warszawiaka po pracy. Wraca
zmęczony siada na ławeczkę -jeden, drugi .... czasami piwko i na podwórku
zycie kwitnie. Głosne, z polskimi słówkami i nikt się nie przejmuje, że okna
otwarte i może to komuś przeszkadzać. A nie które gminy jeszcze im pomogły i
postawiły ławeczki na chodnikach - tam gdzie nie ma podwórek. Niech se naród
odpocznie - na jezdnie popatrzy z drugim warszawiakiem pogada. A Ty jak masz
okno na ławeczkę - to je zamknij. Warszawiak odpoczywa i spalinki wdycha. I
nie marudż - bo to za Twoje podatki.
    • le.chujarek Re: warszawiak po pracy 07.04.09, 09:24
      > A niektóre gminy jeszcze im pomogły i
      > postawiły ławeczki na chodnikach

      skandal! czemu nikt ne reaguje w tej sprawie?
    • warzaw_bike_killerz Re: warszawiak po pracy 07.04.09, 10:23
      Napisz szczerze. To nie o podatki chodzi, to nie o laweczki, to nie o piwko. Nie
      o gminy i nie okna. Usiadz i napisz to co lezy ci na sercu:

      nienawidzisz ludzi

      Zdarza sie. Nawet ciebie rozumiem, bo zycie byloby takie nudne bez emocji
      nienawisci. Gdy w informacjach czytam o szalencach strzelajacych na oslep tez
      ich rozumiem. Oni nienawidza ludzi. Nikt sie nie zastanawia dlaczego jakis
      indywidualista nienawidzi ludzi. Nie bada okolicznosci i przyczyn. Nie warto.
      Tak, jak jest sie gejem, komunista, katolikiem, rowerzysta, jest sie osoba
      nienawidzaca ludzi. To normalne. Tylko czy warto swoja nienawisc
      usprawiedliwiwac podatkami, lawkami, gmina?
      • jhbsk Re: warszawiak po pracy 08.04.09, 11:06
        Swoją drogą - ŁAWECZKI mu przeszkadzają! Niech Polak po pracy siedzi w domu i
        nosa nie wystawia. I nie daj Boże, żeby śmiał p;iwo wypić!
    • pani.misiaczkowa Re: warszawiak po pracy 07.04.09, 10:55
      A ja pamiętam, że kiedyś dorośli siadywali wieczorami na ławkach pod
      blokiem i kwitło życie towarzyskie (bez piwka i tym podobnych). I
      nikomu to nie przeszkadzało. Teraz nawet nie zna się sąsiadów na
      piętrze. O "dzień dobry" nie wspominając.
      • f.l.y Re: warszawiak po pracy 07.04.09, 11:25
        myślisz, że to pracujący mają czas na piwko pod blokiem?

        na Grochowie też przesiadują, ale mocno wątpię by skalali się
        pracą..no, może...dorywczą, żeby na to piwko mieć..


        --

        pani.misiaczkowa napisała o tym, że kiedyś tak bywało - owszem, ale
        nie było darcia gardeł na okolicę, jak jest teraz..
        poza tym kiedyś to może mniej przeszkadzało, bo się krócej
        pracowało i ludzie nie pragnęli tak spokoju i ciszy jak teraz..

        kiedyś wogóle, mam wrażenie, ludzie byli bardziej wychowani i
        liczyli się z innymi, dzisiaj w większości jeden drugiemu
        najchętniej zrobiłby kuku...
        • sibeliuss Re: warszawiak po pracy 08.04.09, 10:23
          To dzięki TV mamy tą alienację. Kiedyś zamiast gapić się w szklane
          pudło ludzie wychodzili do innych ludzi.
    • dorsai68 Re: warszawiak po pracy 07.04.09, 12:39
      Sugeruję szybką przeprowadzkę na strzeżone osiedle. Tam co prawda jakiś zwariowany deweloper ławeczki postawił, ale świadomi mieszkańcy osiedla zbojkotowali ten irracjonalny pomysł.
      • Gość: Basia Re: warszawiak po pracy IP: *.eranet.pl 07.04.09, 19:41
        Na osiedlach strzeżonych na szczęście wspólnoty dbają o pewien porządek/bo nie
        są to osiedla "zbyt duże"/,. Gorzej jest na tych starych "warszawskich"
        osiedlach. Dobrze, ze są tacy co im to nie przeszkadza.
        Ale poczytajcie na forum dom, czym sąsiedzi mogą przeszkadzać. Ja się tym
        siedzącym na ławkach nawet nie dziwię. Nie chcą zapraszać do domu, nie mają
        działek, pieniędzy na wyjazd to co im zostało? Ławeczka, głośność /tym
        potwierdzają swoją wartość/ i to piwko /pewnie najtańsze,/. a że jakaś matka z
        dzieckiem zamknie okno i w duchocie je usypia to nie problem. Niech kwitnie
        życie towarzyskie.Ale ten poziom nie każdemu musi odpowiadać. Przez 10 lat tak
        mieszkałam i cieszę się, że już nie muszę tego znosić.
        • krwe Re: warszawiak po pracy 08.04.09, 09:41
          i o to chodzi,nikt nie musi się męczyć mieszkając w mieście.można
          wybrać cichutkie przedmieścia.ja mieszkam w mieście i mi sie właśnie
          gwar miasta bardzo podoba.lubię głośne miasta ,gdzie życie aż kipi.
    • Gość: Mewa Re: warszawiak po pracy IP: *.ip.netia.com.pl 07.04.09, 22:29
      Ooooooch, nie wpadłam na to, że to jest problem. Mimo,że nie mam czasu na
      wysiadywanie na ławeczkach myślę (trudne słowo), że jest to ostatni bastion.
      Zniszczmy go !!!! Bedziemy wtedy mogli zapomniec, że istnieje inny świat, niz
      ten wirtualny :-))))))))))))
      • morfeusz_1 Re: warszawiak po pracy 07.04.09, 22:47

        A ja lubię posiedzieć na ławeczkach i nie tylko tych warszawskich...

        Może dla tego na forum niebio do wynajęcia zamieściłem ten prosty
        wierszyk...
        I jeżeli nie mogę przysiąść w realu nawet po ciężkim dniu na
        ławeczce,to od czasu do czasu mam swoją ulubioną w wirtualu...
        Tam też się piwa można napić,bo właściwie jeżely kulturkę przy tym
        zachowujesz to czemu nie....no nie ???



        Pomiędzy dniem a snem
        Pomiędzy wonią drzew a spalinami
        Pomiędzy rogiem tej a tamtej
        Stała ławeczka dla zakochanych.
        Życie jak zwykle spieszyło się
        Do pracy,sklepu,do tramwaju
        Nie przeszkadzało wcale to
        Zwykłej ławeczce dla zakochanych.

        Słuchała wzruszeń słodkich jak grusze
        Okryta pledem objęć czułych
        Widziała westchnień pierwszy sens
        I ból i łzy,choć częściej śmiech :)

        Kochała wszystkich gdy do niej przyszli
        I tych wygranych i tych przegranych
        Serce otwarte miała dla wszystkich
        Złota ławeczka dla zakochanych
        Wiedziała przecież jak jest na świecie
        Nie tylko miłość pragnie mieć azyl
        Więc przytulali do niej się
        Zwykli włóczędzy i gawędziarze...

        Jeżeli chcecie przysiąść się
        Zapraszam Was
        Nie mówcie nie
        Możecie sprzedać coś od siebie
        Możemy milczeć śmiejąc się


        - morfi* -
        • Gość: Mewa Re: warszawiak po pracy IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 23:02
          Piękne. I niech się śmieją "esteci", którym przeszkadza życie w kazdym przejawie.
          Pozdrawiam
          • krwe Re: warszawiak po pracy 08.04.09, 09:43
            super !
    • sibeliuss Re: warszawiak po pracy :) 08.04.09, 10:25
      Kiedy patrzę na balkony
      Jaka pora roku wiem
      Przepocony, łysy sąsiad
      Zwisa z piętra jak z ambony
      Na leżakach, na stołeczkach
      Między nasze pchają nogi
      Ukiszone tak jak w beczkach
      W nasze słońce pchają boki

      Ref.:
      Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi
      Tak bardzo, bardzo kocham was
      Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi
      Tak bardzo, bardzo kocham was
      Sąsiedzi, ooo-ooo

      3. Bez żenady i bezwstydnie
      Grube dupska i cycochy
      Maszerują równym krokiem
      Myśląc, że nikt się nie dowie
      Kiedyś wreszcie na wsi, w mieście
      Jakiś balkon nie wytrzyma
      Wprost na beton tłusty w lecie
      Spadną wszyscy ci, no wiecie
      3. Znów na balkon weszło kilku
      Chociaż miejsca nie ma wiele
      Co im jednak miałem zrobić
      Przecież to są przyjaciele
    • Gość: Ania Re: warszawiak po pracy IP: *.aster.pl 08.04.09, 21:13
      A co ci przeszkadzają ławeczki? Zawsze siedziało się na podwórkowych
      ławkach. Warszawa zawsze chętnie wylegała na ulice. A na tych
      ławeczkach życie jak Wisła - płynie...
      • Gość: Abe Re: warszawiak po pracy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.09, 21:50
        Wisła płynie spokojnie,cicho a ławkowicze chlają, klną,palą papierosy i to jest
        ich zycie. Na tych ławeczkach brak miejsc dla mam z dziećmi,dla seniorów i tych
        spokojnych. A z tego co zauważyłem zakładający wątek pisze, o godzinach
        wieczornych /po pracy/, więc wtedy, kiedy zmęczeni chcieliby odpocząć. Skoro tu
        wszyscy tak kochają hałas, to skąd te wątki, że przeszkadzają im sąsiedzi jak w
        domu remontują, albo ich dzieci uczą się grać, albo ktoś za głośno słucha muzyki?
        • rio_bravo_39 Re: warszawiak po pracy 08.04.09, 22:03
          Znalazłam cechę wspólną: Wisła też śmierdzi.
        • Gość: Ania Re: warszawiak po pracy IP: *.aster.pl 08.04.09, 22:06
          Wisły nie zestawiłam z "ławkowiczami", tylko z życiem.
        • Gość: po bandzie Abe stany depresyjno maniakalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 22:19
          to się leczy u specjalisty, a nie ich objawy publikuje na forum.
    • Gość: Dori Re: warszawiak po pracy IP: *.acn.waw.pl 15.04.09, 00:43
      Witam. Możesz napisać na jakiej dzielnicy, lub przy której ulicy
      jest tak fajnie:)? Czyż to nie ukochany ursynów???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja