comorro1 21.04.09, 09:09 jeśli 1,60 to granica opłacalności, dlaczego Bayer Taxi jeździ po 1,50? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Grosik przeczytaj Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.chello.pl 21.04.09, 09:20 Pani Julia chyba raczy żartować mowiac o wysokiej jakosci uslug. Kilka słów o przewozach. Jako klient zwykłem jeździć korporacyjnymi taksówkami, ale z jakością usług bywało różnie i postanowiłem spróbować z przewozem osób, tj. Grosikiem, Globem, itd. Oto kilka kwiatków: - panu popsuł się GPS i wysadził mnie w połowie trasy, powiedzial ze dalej nie pojedzie (moglem kontynuowac jazde innym autem ale trzeba bylo czekac) - przewoźnicy nie wiedzieli gdzie jest ulica Wronia, Młynarska (pytali czy chodzi o Marynarską), Wołoska (uporczywie wpisywał do gpsu Wołowska i nic nie znajdywował), nie mowiac juz o jakis bardziej egzotycznych; ale czemu sie dziwic, jak czesc z nich jest z Grójca czy Grodziska a tu tylko jezdza "na przewozie" - chcialem zamowic samochod o 5 rano na ul. Kondratowicza, mogli byc najwczesniej za 25 minut (w tym czasie moznaby przejechac o tej porze cale miasto wzdluz i wszerz!!!) a od pani w sluchawce uslyszalem ze to "zadupie i co ja mysle, ze beda tam stac i czekac na klienta". Dopiero po chwili do pani dotarlo o jaka ulice pytam i gdzie ona sie znajduje, przeprosila mnie i powiedziala, ze samochod bedzie w ciagu 10 minut. Oczywiscie zrezygnowalem. Niech moze kupia im plany miasta? Po tych kilku wypadkach zrezygnowalem z uslug tzw. przewozow i znow jestem zdany na arogancje taksowkarzy z licencja. Zamawiajac auto zaznaczam ze ma byc taksowka z prawdziwym taksowkarzem a nie przewoz osob. Pewnosc mozna miec co do MPT i SuperTaxi, bo w tych dwoch firmach nie ma przewoznikow i sa tylko taksowkarze. Firma w ktorej pracuje wykupila kiedys vouchery na przejazdy bezgotowkowe w pewnej korporacji z 3-literowa nazwa. Poszedlem na postoj gdzie staly cztery taksowki tej korporacji i zaden z taksiarzy nie chcial mnie zabrac jesli nie place zywa gotowka tylko tym voucherem :) Co bylo zrobic - zadzwonilem z postoju na numer z jedynkami i zamowilem autko... na postoj. Po chwili przyjechal kolega tamtych panow ale PRZEWÓZ i wywiazala sie niemala awantura miedzy nimi o to kto ma mnie zabrac. Nagle wszyscy byli chetni! Ja jako klient musialem tego oczywiscie wysluchiwac (cenzuralnie nie bylo, zapewniam). W ELE bioracej po 2,8 zl za km jezdza jeszcze auta typu Daewoo Lanos. Komfortowe niesamowicie. W wiekszosci korporacji krzywo patrza jak zamawiam w lato samochod z klimatyzacja. Niektorzy chcieli nawet ode mnie jakiejs doplaty za podstawienie auta z klimą, to smieszne. Wiekszosc taksowkarzy krzywo patrzy jak kaze zamknac okna i wlaczyc klime. Niestety caly warszawski rynek tasowkarzy i przewoznikow to wielki SYF. Moze obnizka cen w czyms pomoze i rynek sie oczysci, ale szczerze watpie ze to nastapi. Odpowiedz Link Zgłoś
dep2 Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami 21.04.09, 15:20 "nic nie znajdywował" a "pan pasażer" to niech się języka nauczy zanim coś zacznie pisać na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
tk_s Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami 21.04.09, 16:03 No nie, kolejny lingwista się znalazł... odnieś się do meritum i nie czepiaj dupereli. W pełni się zgadzam z przedmówcą - usługi stoją w Wawie pod psem. Ja używam Euro-Luxa i sobie chwalę, przynajmniej nie narzekają na kwitki tak jak kiedyś w MPT. Ale jakość kierowców spadła od obniżki, sporo zrezygnowało a nastepcy znają miasto tak jak ja Mombassę. Z drugiej strony taki regulowany rynek jest dość dziwny - gdy przewozy strajkowały, na normalną taksę czekało się z godzinę. Może po prostu uwolnić licencje - kto zda egzamin i spełni kryteria jakości auta może jeździć. Tylko wtedy należałoby naprawdę solidnie egzekwować zakaz dla jeżdżących na krzywy ryj. -------------------------------------------------------- Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych... (Jack Carter) -------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domcia Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.09, 09:36 Skoro po obniżce cen wzrosły im obroty, to znaczy, że stratni nie są a wręcz przeciwnie. Ja dość regularnie korzystam z przewozu osób "Glob-Taxi" i jestem zadowolona. Wybrałam ich właśnie ze względu na cenę 1,60, bo jeżdżę na długiej trasie. Kierowcy są dość sympatyczni, z wieloma można pogadać, więc półgodzinna jazda upływa w przyjemnej atmosferze :) I myślę, że właśnie kultura kierowcy i jego podejście do klienta ma największe znaczenie w takich usługach, dodatkowo również jakość samochodu i jego wyposażenie np. w klimę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.acn.waw.pl 21.04.09, 13:08 Domcia nie pieprz głupot, spróbuj przewozami dowieźć się na Krakowskie Przedmieście lub Nowy Świat, hehehe, wtedy zobaczysz ile to warte. Życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 09:54 Czasem jeżdżę do pracy taksówkż - z Górczewskiej na Wysockiego (Bródno). Za jaką stawkę bym nie jechał zawsze jest 23-24 złote... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asyt Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wawa.almatur.pl 21.04.09, 10:16 Ja polecam tele taxi. Zawsze kulturalni kierowcy. Może nie maja najniższej stawki na rynku (2/km) ale za to samochody są w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona taksowkarza Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.ichf.edu.pl 21.04.09, 10:30 paliwo w góre cały czas , a taksówki obnizaja ceny ...juz w tej chwili moj mąz taksówkarz dorabia na pracach zleconych ...bo inaczej nie byloby szansy przezyć ...ZUS co 3 miesiące wzrasta ( ponad 800 zl miesięcznie trzeba wyrzygać ) korporacja, czy jezdzisz czy nie ( masz zepsuty samochod , jestes chory ) płacisz w zalezności od korporacji 300-500 zł , paliwo miesiecznie ....zostaje prawie nic ....a z przewoznikami nie chcą zrobic porządku ....dla wlascicieli to osoba płacaca baze ( a wiec zaciera ręce im wiecej przyjetych przewozników tym wiecej dla nich kasy ) A przewoznicy bez licencji , kas fiskalnych ( o które tak walczyło ministerstwo - bo bez tego swiat by sie zawalil - a jednak mozna bez ! ) bez podatku VAT ...cała bzdurna bezprzepisowa Polska ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 13:04 no tak, gaz jest bardzo drogi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona taksowkarza Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.ichf.edu.pl 21.04.09, 13:54 nie gaz...tylko ropa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eustachy Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: 213.68.11.* 21.04.09, 14:19 A czy przypadkiem taksówkarze nie płacą WAT 3%, przynajmniej tyle wpisują na faktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balbin Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.acn.waw.pl 21.04.09, 14:38 Jak jest Tobie i twojemu chlopu tak zle to niech zrezygnuje.. nikt nie bedzie plakal... na jego miejsce 10 chetnych czeka na licencje... skoncz plakac, Odpowiedz Link Zgłoś
autotaks Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami 21.04.09, 15:00 panie Krępski - bo wczoraj nim byłeś- a dziś zoną termosiarza jesteś? ehehheh...nie gadaj głupot ze taryfiarze tak żłe maja....przy koszcie 1.60 za km to wychodzi 160 zł za 100 km a kosztu ropy ok 30-40 zł, nawet po doliczeniu kosztów amortyzacji i opłaty w korporacji wychodzi całkiem niezły zarobek na 1 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemon Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.chello.pl 22.04.09, 09:57 człowiek nie ma pojęcia o czym pisze.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 11:12 Żadna wojna cenowa. Po prostu paliwo staniało, mozna schodzić z ceny. Kto robi to wcześniej - ten jest po prostu uczciwszy wobec klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
tvtotal2 złotówy to najniższa kasta wśród kierowców 21.04.09, 12:42 korporacje taksówkowe oprócz mitycznego kryzysu zmagają się też z bezwzględną konkurencją tzw. przewozów osób, z których większość jeździ właśnie za 1,60 zł za km No i kołowrotek - rok temu artykuły jak to trzeba uważać na przewozy, że TAKI to nie taxa, ze kurs spod stadionu na Stegny to tylko cztery stówy... Minął rok i jaki mamy obraz? "Przewóz osób" okazuje się lekarstwem na rozbuchane apetyty najbardziej zchamionych użytkowników dróg. Dodam że nigdy nie korzystałem z przewozu, bowiem wole dopłacić te pare zeta i jest szansa że nie jadę z kryminalistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozof Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.09, 13:30 A we Wrocławiu taksówki jeżdżą po 3 zł/km (pierwsza taryfa dzienna). Taniej nie znajdziecie. Dodam, że większość samochodów to stare graty np. Mercedesy W123 ("beczki"). Na szczęście jest jedna korporacja, która posiada nowe VW Passaty i Skody Superb. Cena też 3 zł/km. Co ciekawe, kierowcy nie są właścicielami samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddf Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.oracle.co.uk 21.04.09, 14:31 No wlasnie tez to mialem napisac. Zawsze jak jestem w Warszawie to przezywam szok gdy place za taksowke. Przejezdzam kawal drogi a place jak za pare kilometrow we Wroclawiu. 3 zl moze nie wszyscy kasuja ale taniej niz 2,50 chyba sie nie znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 14:40 Człowieku-pomyśl, zanim pomyślisz.Większość kursów we Wrocławiu odbywa się na dystansie od kilometra do dwóch. Dobry kurs to 5 kilometrów. Średnio kierowca ma 4 do 5 kursów dziennie. Przyjmijmy, że 3 są dwukilometrowe i dwa 4 kilometrowe. Razem 12 km razy te twoje mityczne 1,6 = 19,2 złotego dziennego obrotu:)Brawo-za tę kase to po prostu miałbyś tłumy taksówkarzy we Wrocławiu, ale chyba z rykszami. W Warszawie sa takie kwoty bo odległości sa bez porównania większe. Tam normalką są 10 kilometrowe trasy. Po drugie tam jest ograniczona ilość licencji a co za tym idzie mało taksówkarzy- w konsekwencji jak ktoś chce rano miec bez problemu taksówkę to musi zamawiać w poprzedni dzień wieczorem. Wniosek-taksówkarze mają tam mnóstwo pracy i nadrabiają niskie kwoty dużą ilością kursów. Jak we Wrocławiu wprowadzą ograniczenie licencji i nie będzie tysięcy taksówek to moga sobie być kwoty nawet 1,5 za kilometr. Przy nie 5 a 20 kursach dziennie to będzie miało sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 14:42 14 kilometrów:)więc całe 22,5 złotego. Chciałbyś za taką kasę pracować?A to przecież obrót. Policz sobie paliwo, zmasakrowane na najgorszych w Polsce drogach auto, podatki, zus itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozof Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.09, 15:15 Błąd w wyliczeniach. Zapomniałeś o kwocie w wysokości 6 zł za "trzaśnięcie drzwiami". Kursów jest dużo więcej. Spróbuj zamówić taksówkę z ASCO. Czasami trzeba czekać dość długo, a samochodów mają dużo. Wiele kursów na lotnisko ze względu na poziom oferowanych usług. Kierowca widząc pasażera wysiada z auta, otwiera drzwi pasażerowi, wkłada i wyjmuje bagaż z kufra, ubrany jest w firmowy uniform, nie rozpoczyna rozmowy bez jej zainicjowania przez pasażera, radio nie zagłusza wszystkiego, klimatyzacja włączona jest domyślnie. Mało kursów mają właściciele starych gratów. Dodam przy tym, że w Poznaniu, który wielkością jest porównywalny do Wrocławia, a zatem również pod względem długości kursów, taksówki jeżdżą po 2 zł/km. Byłem tam dwa tygodnie temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 15:22 Nie ma błędu, bo w Warszawie tez jest kwota za trzaśnięcie drzwiami, o której się nie wspomina zachwycając nad 1,6 za kilometr. Powtarzam-wszystko jest kwestią nie kasy, tylko ilości licencji. Praca na Taxi opłacałaby się nawet gdyby było po powiedzmy 1,2 złotego za kilometr,ale za razem w całym mieście np.500 taksówek. Tymczasem we Wrocławiu jest tych taksówek tak dużo ponieważ nie ma ograniczeń na licencje (Jak w Warszawie czy Poznaniu). Efekt taki jak wspomniałem. Co do ASCO to zgoda, ale mówimy teraz o kasie a nie o zachowaniach kierowców. Wiadomo, że jest pełno palantów, którzy jeżdżą rozlatującymi się gratami, kopca mocne w samochodzie itp. Rynek to zweryfikuje z czasem. Już coraz mniej takich osobników i takich samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozof Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.09, 15:33 Sądzę, że dobre korporacje z nowymi samochodami o "dzisiejszym" standardzie radzą sobie doskonale. Z usług ASCO korzysta wiele firm posiadając vouchery. Wszystkie taksówki mają terminale do transakcji za pomocą kart płatniczych. I z moich obserwacji wynika, że mają dużo kursów. Myślę, że mogłyby ich mieć jeszcze więcej, gdyby cena była niższa. Zgadzam się, że w Warszawie kursy są dłuższe, ale we Wrocławiu zarobek na kilometrze jest większy, chociaż kwota za kurs podobna. W stolicy taksówek i korporacji jest więcej. Znacznie łatwiej zamówić podstawienie taksówki za 10 minut. I nadal trzymam się Poznania jako przykładu możliwości obniżenia ceny przy krótkich kursach. Jest jeszcze tylko jeden czynnik, który może przekonać mnie do wysokich cen wrocławskich - jakość dróg. Chociaż kocie łby występujące na większości ulic w tym mieście trudno nazwać drogami. O dziurach na ulicach, których nawierzchnia pokryta jest asfaltem nie wspominam. Wrocław jest dla mnie miastem dzwoniących zawieszeń w samochodach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 15:46 Po pierwsze to wiadomo,że taksówkarze mają we krwi narzekanie:)Ale na poważnie to wszystko jest kwestią kosztów. Dobrze, że o tych drogach wspomniałeś. Ludzie patrzą tylko na "gołą" kwotę za kurs i już myślą, że taksówkarz to zarabia miliony. A to czysta ekonomia-czym innym jest obrót, w tym przypadku nieraz naprawdę duży, a czym innym jest zarobek netto. Podam na swoim przykładzie. Mam kilkuletni samochód, z klimatyzacją, drewnianą tapicerką i innymi bajerami-taki, że na pewno żaden klient nie może narzekać. W zeszłym miesiącu musiałem wydać na naprawę samochodu 3100 złotych po poważnej awarii silnika. I nikt mi tego nie zwróci, bo nie moge sobie takich rzeczy wpisać "w koszty" jak to robią typowe firmy. Po prostu 3100 złotych z kieszeni. Wiesz ile trzeba jeździć na taką sumę...Niedawno trzeba było także wymienić zamek, bo nie wytrzymał ciągłego otwierania i zamykania-koszt zamka plus robocizna 600 złotych. I tak dalej i tak dalej. Nie chodzi mi o narzekanie, ale na prawdę jak jeżdżę po tych wrocławskich drogach to sam nie wierzę, że się jeszcze mój samochód nie rozleciał. Co do kwoty to mówię-jak dla mnie mogłoby być mniej niż 3 złote, może nawet 2 niech ci będzie,ale najpierw remont dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: 81.219.116.* 21.04.09, 15:45 heheh - tym samym kolego przewróciłeś najstarsze prawidła ekonomii na głowe - trzeba cię zgłosić do komitetu noblowskiego... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddf Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.oracle.co.uk 21.04.09, 15:16 Ale co ty za bzdury zlotowo opowiadasz?? Co to znaczy ze dobry kurs to 5 kilometrow? tzn ze ponizej sie nie oplaca??? I jakie 4-5 kursow dziennie? Jakie licencje?? Jakie problemy?? To we Wroclawiu nie moglem pare razy zamowic taxi o 5 nad ranem, w Warszawie przyjezdzaly bez problemow. Poza tym od kiedy we Wroclawiu jezdza tysiace taksowek? Jakos w piatek/sobote wieczor tez czesto trudno jest cos zamowic. Nie daj boze jak jeszcze w miescie odbywa sie jakas wieksza impreza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 15:23 Zapraszam do jeżdżenia, skoro to takie piękne. Na co czekasz-miliony do zarobienia czekają:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddf Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.oracle.co.uk 21.04.09, 15:56 A gdzie ja napisalem ze to takie piekne? Zadalem tylko kilka pytan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: złotówy to najniższa kasta wśród kierowców IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 16:09 Ok, to ci odpowiem. Kaszty kurs się opłaca, w takim sensie, że dostajesz za niego pieniądze. Nie opłaca się za to w tym sensie, że jak masz przez cały dzień kilka kursów po kilometrze to twój dzienny zarobek po odliczeniu wszystkich kosztów wyniesie np. 40 złotych. Policz ile by wyniósł gdyby to nie było 3 a 2 złote za kilometr... 4 do 5 kursów dziennie jest standardem. Możesz nie wierzyć, to twoja sprawa, ale skoro pytasz odpowiadam-tak się jeździ. Zgadza się, że w piątek i sobotę jest ruch. Nie da się ukryć. Tylko, że dla ciebie taxi to przejazd w sobotę. Dla taksówkarza sobota to jeden z dzień z tygodnia, a pozostałe też pracuje. Natomiast pozostałe dni to zupełnie inna bajka. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezaocb Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: 62.233.175.* 21.04.09, 13:30 Jak wsiadam do Taxi i mowie ze chce dojechac na skrzyzowanie np Kordeckiego-Serocka to taksiarzowi to wystaczy aby dojechac w podane miejsce a jak cos takiego powiem kierowcy z "przewoz osob" to zawsze slysze pytanie "prosze podac dokladny adres bo ja nie znam tak dokladnie miasta (nawet automapa nie pomaga :) )". I dlatego zawsza korzystam z koroporacji taksowkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the Watchman Grosik i inni IP: 194.181.92.* 21.04.09, 13:42 Co z tego, że Grosik jest tani, skoro mają mało aut i czeka się na nich godzinami, a po drugie nie mają pojęcia o mieście? Niektórzy już na tym forum przytaczali przykłady. Mnie się zdarzył geniusz, który z I.Gandhi nie wiedział jak dojechać do KEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar2 Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.am.wroc.pl 21.04.09, 13:44 we Wrocławiu TAXI jest po 3 PLN/Km!!! Oj żeby do nas ta wojna cenowa dotarła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 15:15 We Wrocławiu jeździ się na odcinku kilometra do czterech. W Warszawie standardem są 10 kilometrowe kursy. Stąd ta różnica. Proste. Efekt jest taki, że za przeciętny kurs w Warszawie płacisz kilkanaście złotych i tak samo jest we Wrocławiu. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: 81.219.116.* 21.04.09, 15:54 no to ci powiem jakie są prawidziwe stawki - skoro takie głupoty wypisujesz zakładamy trasa w Warszawie - 10 km - 1,60 za km. i 6 zł na "trzaśniecie drzwiami) = realna stawka za kilometr 2,20 zł. Wrocław trasa dwa kilometry 3 zł/km 6 zł za "trzasniecie drzwiami" = realna stawka za kilometr 6 zł - wot wasza logika - taksówkarzu. Dodaje że im więcej krótkich tras tym bardziej opłacalna jazda taksówką - niższe koszty związane z krótszymi pustymi przebiegami itd. np w Warszawie taksówkarz czasem po klienta musi jechać te 5 km - za friko. Więc niech nie biadolą bo kiedyś rozmawiałem z taksówkarzami w Krakowie którzy sami stwiedzali że w życiu w Wawie nie chcieliby jezdzić - bo najbardziej opłaca się wozić ludzi dookoła rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 16:03 Ale po co te nerwy-można przecież rzeczowo dyskutować...a przepraszam, przecież taksówkarz to z załozenia głupek i cham, więc ja tu z takim rozmawiać...ale cóż. W każdym razie zgadzam się z tobą, że im krótszy kurs tym większy zarobek, ale ty to odnosisz to sytuacji idealnej, w której taksówkarz jeździ cały dzień,czyli ma bardzo dużo kursów.Wtedy oczywiście miałbyś rację. Jednak w praktyce tak jak pisałem wyżej 5 kursów dziennie jest normą. Mówię o średniej, bo są dni kiedy jest kursów 10 ale i są takie, że masz 2 kursy przez cały dzień i możesz mi nie wierzyć, ale tak niestety jest prawda. Więc jak masz 5 kursów i trafi ci się, że wszystkie będą takimi po dwa kilometry to ile masz z tego pieniędzy?I co z tego,że koszt jest mały?Pozostaje fakt, że zarabiasz tyle, co pracownik hipermarketu na kasie, tyle, ze on nie musi inwestować tysięcy złotych rocznie w naprawę samochodu zmasakrowanego na wrocławskich drogach. Powtarzam-chętnych zapraszam do jeżdżenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 16:12 Aha i jeszcze jedno-od tych kwot odlicz sobie 2,5 złotego za kurs dla korporacji plus miesięczny abonament dla tejże:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.lanet.net.pl 21.04.09, 17:03 Bzdura, większość wrocławskich korporacji pobiera 50 gr od zlecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 17:54 Sam jesteś bzdura. Jak masz na mysli jakieś "tralala radio taxi", którym jeździ 5 osób w całym mieście to może i tak jest. Zobacz sobie konkretną korporację-9191 bierze 2,5 złotych i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: 81.219.116.* 21.04.09, 16:26 Zgadza się że jak mało jezdzisz to mało zarobisz ale to się tyczy tak samo taksówkarzy warszawskich jak i wrocławskich - na tym logika Twojej wypowiedzi się kończy. Bo zawsze wrócimy jednak do tego że taksówkarz warszawski pokopnując dłuższe dystanse musi przynamniej teoretycznie wydawać więcej kasy na naprawy a stawki za kilometr ma niższe. Może warto się zastanowić nad właśnie obniżką stawek po to aby korzystanie z usług taksówkarskich stało się normalnością a nie dobrem luksusowym wtedy nawet studenci chętnie skorzystają z waszych usług zamiast podróżować autobusem nocnym. Piszę tak bo ostatnio się troche zdenerwowałem odwiedzając rodziców w krakowie i kiedy w nocy warcałem do domu nagle z przykrościa stwierdziłem że rok wcześniej dystans dzielący mnie od centrum do rodziców wyceniany był na 37 zł a teraz na prawie 100 zł!!! Dlaczego? Otóż dlatego że miasto wprowadziło wolną amerykankę dla taksówkarzy mogą ustawiać właściwie gdzie chcą strefe taksi - to sobie chłopcy ustawili blisko centrum - mam pecha bo rodzice mieszkają na osiedlu domów jednorodzinnych - a tam się nie opłaca jeżdzić - więc strefa taksi w tę strone zaczyna się niewiele za rynkiem głównym... ponadto drastycznie wzrosła stawka za kilometr i oczywiście została zlikwidowana stawka maksymalna - co to oznacza że nie daj boże się spijesz i wracasz taksówką to możesz się obudzić z rachunkiem kilka stów za taksi i w żadnym sądzie nie wygrasz. A sami krakowscy taksówkarze mówią z rozbrajającą szczerością że wolą wozić pijanych anglików i kasować po 100 zł za odległośc 1 km.... tyle że anglicy właśnie się skoczyli w krakowie a mieszkańcy zostali przez brać taksówkarską skutecznie odstraszeni od korzystania z ich usług - cóż zajzy bieda w oczy bo ja teraz maszeruje na autobus nocny - nie dlatego że mnie nie stać - w imię zasad skur...wiele :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 16:33 Rynek to zweryfikuje. Teraz się obłowią a za rok wrócą grzecznie do dawnych stawek. Co z tego, że będą brali po 100 złotych za km, jak nikt nie będzie jeździł?A co do napraw w Warszawie-tam jednak drogi nieco lepsze:)Wrocław ma najgorsze w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 14:34 śmieszą mnie uwagi części " niedzielnych klientów" - od ponad 2 lat regularnie (kilka razy w miesiącu) jeżdżę Grosikiem i nigdy (N-I-G-D-Y) nie spotkałem sie z sytuacją aby kierowca był niesympatyczny lub nie wiedział gdzie jechać. zazwyczaj właśnie zaskakują mnie mila obsługą a przede wszystkim brakiem marudzenia i narzekania na wszystko wokoło. Jedzie sie z nimi przyjemnie a przede wszystkim CZYSTO (taksówkarze, umyjcie swoje SMIERDZĄCE samochody!) dla odmiany 2 dni temu trzem różnym taksówkarzom korporacyjnym (odpowiednio 2,6 i 2,8 za KM) nie chciało sie mnie zabrać z lotniska z nartami - sugerowali mi zamówienie busa! A pan z Grosika który mnie wiózł na to lotnisko zrobił kurs w 11 min z centrum po tym jak wspomniałem że odprawa zaczyna mi sie za 10 min - beż żadnej mojej prośby jechał 160 na żwirki a na koniec nie chciał przyjąc napiwka. I wiece co? nie bylem ogóle tym zdziwiony. Pozdrawiam wszystkie beznadziejne złotówy i ich narzekające żony! Komuna wychodzi wam każdym porem tłustego cielska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówa Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: 188.33.53.* 21.04.09, 15:16 ja też regularnie korzystam z grosika od długiego czasu i nie zdarzyło się żeby nie przyjechali na czas, nie znali drogi, byli burakowaci itp. zawsze za to pomogą z bagażem jesli trzeba. usługi nie gorsze niż "korporacje" ale za to w lepszych cenach. I co więcej nie zdarzyło się nigdy, żeby którys z kierowców chciał mnie naciąć na kilometry, co w innych korporacjach niestety ale zdarzyło mi się kilkakrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 16:39 Ja tez korzystam TYLKO z Grosika. Ba , dzieki tej firmie znowu zaczelismy z rodzina korzystac z taxi w wawie, bo niestety ceny w innych korporacja( a mieszkamy w Aninie) sprawialy, ze nie oplacalo sie. Kierowcy z Grosika sa zawsze uprzejmi, ba jeden poczekal jak odprowadzalam brata na samolot godzine na lotnisku i nic sobie za to nie policzyl. Ba za kurs z Anina na okecie zaplacilam 35 zl, a licencjonowanej taxi liczyli sobie prawie 80... Za kazdym razem jestem z ich uslug zadowolona. pelna kultura, az sie chce jezdzic. A te wpisy szkalujace Grosik to pewnie od taxiarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
jana51 Taksówkarze walczą o klienta cenami 21.04.09, 14:36 Mając troszeczkę mózgu panowie złotówy, mogliście bez większego trudu przewidzieć, że proporcjonalnie do wzrostu dostępności aut będzie wam ubywało klientów - ergo - trzeba się będzie pogodzić z niedaleką perspektywą wożenia wyłącznie osobników mocno zanietrzeźwionych oraz panienek nie nadmiernie ciężkiej konduity..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 15:13 Może na wiosce, z której pochodzisz do tego służą taksówki. Natomiast uświadomię cię, że w cywilizowanym świecie, w którym dostępność do samochodów jest sto razy większa niż w Polsce taksówki są bardzo popularne (vide: Nowy Jork). Fakt, że ktoś posiada samochód nie oznacza, że musi z niego korzystać np. w pracy. Poza tym, to że ty i twoi znajomi korzystają z taxi tylko będąc zapitymi na śmierć nie oznacza, że tak samo robi pozostała (normalna) część społeczeństwa. Są ludzie, którzy wracają taxi nie z meliny a np. z opery, gdzie wypili lampkę szampana albo z kina czy tez innego miejsca, do którego nie chcieli na przykład jechać swoim samochodem z tysiąca oczywistych powodów. Ale to przekracza twoje możliwości intelektualne, żeby to zrozumieć. Najlepiej wyzywać taksówkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomtom Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 15:40 Od 8 miesięcy jeżdżę z GLOB CAB. Nigdy nie było skuchy. Wcześniej jeździłem i korporacjami taksówkowymi i było bardzo interesująco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man Re: Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.acn.waw.pl 04.05.09, 22:43 a ty taka jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: *.comarch.com 21.04.09, 16:07 a w Krakowie po starem - zdzierstwo totalne... zmowa cenowa... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Granicą opłacalności jest tak zwana 21.04.09, 16:48 "kilometrówka". Szczegóły u najbliższej księgowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tele-taxi Taksówkarze walczą o klienta cenami IP: 94.254.153.* 21.04.09, 17:00 Tylko w Warszawie jest taki "burdel" i to po czesci dzieki naszym wladzom.To jest walka nie taksowkarzy lecz wlascicieli korporacji, którzy checią duzo wiekszych zyskow pozatrudniali nielegalnych taksowkarzy czytaj ( PRZEWÓZ OSÓB )i w korporacjach jest zbyt duzo samochodow w stosunku do pracy. Jezeli taksowek bylo 10.000 a teraz z przewoznikami jest ok 22.000 to wiadomo, ze pracy jest mniej. Ale bonzowie korporacji widocznie komus dobrze placą, ze Policja, Straz miejska ani ITD nie egzekwuja USTAWY o transporcie drogowym odnosnie przewozu okazjonalnego osob, a maja z czego bo oplata za ba ze 450 zl x 400 samochodow daje kwote 180 000/ miesiac -30 000 koszty to i tak duzo im zostaje. A sa korporacje gdzie jest 3 razy tyle aut i baza wynosi 600-750 zl To chyaba wystarczajaco wyjasnilem czyja to jest wojna kosztem taksowkarzy.A gazety niech glupot nie pisza . Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe a 1500-2500 nie laska? IP: *.34.8.21.customer.cdi.no 21.04.09, 17:55 kto powiedzial ze zlotowa musi zarabiac miesiecznie 5-10 tysiecy? To tylko szofer.Dlaczego nie malby zarabiac 1,5 do 2,5 tysiaca, jak wielu pracownikow budzetowki. Granica oplacalnosci jest jeszcze daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: a 1500-2500 nie laska? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.04.09, 18:29 HAHAHAHAHAHA 10 tysięcy....na jakim ty świecie żyjesz człowieku. Coś ci się z PRL-em pomyliło. Stary oddam ci moją samochód za darmo jak zarobisz na nim 5 tysięcy w ciągu miesiąca. Poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś