literka10
28.04.09, 10:04
Dziękuję za ten wspaniały list. Jestem rówieśniczką Autorki. Tak było w
większości domach, w naszych rodzinach. Kiedy teraz słucham, różnych
"dziwnych" osób nie mogę zrozumieć dlaczego chcą coś - co było dla nas nieomal
świętością - niszczyć. Tą świętością była wolność. Nasza, własna wolność. Nikt
nam jej nie dał - sami ją zdobyliśmy i naszym obowiązkiem jest tę zdobycz
kochać, szanować, dbać o nią i robić wszystko by nie przepadła. Trzeba
pamiętać, że nic nie jest dane na zawsze. Pozdrawiam Autorkę bardzo
serdecznie. Życzę wielu sukcesów, radości, zdrowia.