brud

IP: *.aster.pl 03.05.09, 21:38
nad Wisłą ,nad brzegiem pomiedzy pomnikiem Syreny a pomnikiem Saperów,
niezliczone ilosci szkła po butelkach , papiery , jedzenie i smród jak z
otwartej kanalizacji WC - wybrałam sie na spacer.
Zanim powalczymy z psimi kupami zróbmy porządek ze sobą! Warszawiacy
    • jan-w Re: brud 03.05.09, 22:17
      Nie lepiej napisać w tej sprawie do odpowiedzialnej za sprzątanie instytucji?
      Naprawdę wierzysz że Uzman z Kixxem wezmą do ręki miotły i wraz z innymi
      uczestnikami tego forum zrobią nad Wisłą porządek? Na mój udział w zamiataniu
      chodników nie licz.
      • le.chujarek Re: brud 05.05.09, 21:07
        > Naprawdę wierzysz że Uzman z Kixxem wezmą do ręki miotły
        och, uzman to już z pewnością nie.
        uzmana skasowano.
        zauważyliście, że nie pisuje? jego forum także już nie isnieje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87836
        uzmana skasowano. bo zadarł z pewnymi mniejszosciami.
        nie napiszę z jakimi, ale chętnie wytargałbym jednego z drugim za pejsy!
    • Gość: Ania Re: brud IP: *.aster.pl 03.05.09, 23:05
      Apel całkiem słuszny, tylko zastanowił mnie ten zwrot "warszawiacy".
      A może to byli turyści? Albo ludzie z innych miast? Zaglądałaś
      każdemu w dowód, skoro z taką pewnością stwierdzasz, że to byli
      warszawiacy? I że to tylko oni naśmiecili.
      Też jestem warszawianką, a nie śmiecę nad Wisłą.
      W innych częściach miasta też nie.
      • jhbsk Re: brud 04.05.09, 07:46
        To jesteś chlubnym wyjątkiem. Czy się to komu podoba, czy nie jesteśmy
        brudasami. A zakładanie, że śmiecą "przyjezdni" jest dość zabawne.
        • Gość: Ania Re: brud IP: *.aster.pl 04.05.09, 11:23
          Dziękuję za ten chlubny wyjątek.

          Tak samo, jak zabawne jest zakładanie, że śmiecą warszawiacy.
    • warzaw_bike_killerz Tam nie ma koszy na smieci. 04.05.09, 10:24
      To usprawiedliwia.

      Na takim zachodzie jest olbrzymia ilosc koszy na smieci. Tam gdzie nie ma koszy
      na smieci, tam jest brudno.

      PS. Jakby ktos chcial napisac, ze takie smieci trzeba ze soba wozic przez pol
      Warszawy, to niestety nigdzie tak to nie dziala. Tam gdzie nie ma koszy na
      smieci, a ludzie zwykli przebywac, tam sa smieci. Czy to w Londynie, Paryzu,
      Rzymie i gdzie jeszcze sobie wymyslicie.
      • kubissimo Re: Tam nie ma koszy na smieci. 04.05.09, 10:37
        najwyraźniej jestem bardzo nieludzki, ale nie mam problemu z
        zabraniem ze soba smieci, kiedy brak w okolicy kosza.
        • warzaw_bike_killerz Re: Tam nie ma koszy na smieci. 04.05.09, 10:44
          Nie jestes nieludzki, tylko dobrze wychowany.
          Nie czujesz sie troszeczke wyalienowany w tym spoleczenstwie?
        • Gość: Ania Re: Tam nie ma koszy na smieci. IP: *.aster.pl 04.05.09, 11:34
          No właśnie, czyli można inaczej.
          Ja też chowam różne papierki do siatki, kiedy nie ma w pobliżu kosza.
          Tak jest np.w puszczy. Są miejsca na pikniki, ale nie ma koszy.
          Podobnie jest wzdłuż tamtejszych szlaków. Można iść kilka kilometrów
          i nie natrafi się na kosz. Jedynym wyjściem jest zabranie śmieci ze
          sobą.
          Nikt o normalnym poziomie kultury nie będzie zostawiał ich pod
          drzewem, czy na brzegu rzeki.
    • Gość: 2@ Re: brud IP: *.chello.pl 04.05.09, 10:40
      > Zanim powalczymy z psimi kupami

      Dlaczego"zanim"?Psie gó... to nie brud?
      • Gość: przyjezdny:-) Przejawy pozytywnej działalności w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.09, 11:26
        Urzędniczej:
        uwaga.onet.pl/19570,news,,chcial_go_zwolnic_za_pracowitosc,reportaz.html

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48162
        www.youtube.com/user/przemopomoze?gl=PL&hl=pl

        inni zaczęli to naśladować i też otworzyli fora internetowe:


        www.czystemiasto.uml.lodz.pl/aktualnosci.php

        łodzianie biorą tez sprawy w swoje ręce w Grupie Pewnych Osób GPO:
        gpo.blox.pl/html
        więc kochani pomyślcie konstruktywnie co Wy możecie zrobić w swoim
        mieście.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Ania Re: Przejawy pozytywnej działalności w Łodzi IP: *.aster.pl 17.05.09, 11:37
          Słyszałam wczoraj o tym człowieku. Macie mądrego prezydenta.
          • Gość: przyjezdny:-) Re: Przejawy pozytywnej działalności w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.09, 11:50
            No nie całkiem go chyba lubi prezydent Łodzi bo wsadził
            przysłowiowy kij w mrowisko. Wykonywał pracę wbrew wszelkim układom
            i układzikom, mając wyłacznie dobro mieszkańców na względzie.

            Ale także chodzi mi o to że mieszkańcy również się organizują w GPO
            i przeprowadzanją różnego rodzaju akcje. To ma silny wymiar
            edykacyjny.

            Posprzątać po psie? Zebrać swoje smieci do torebki i wyrzucić
            dopiro tam gdzie stoi kosz na śmieci to jeszcze dla wielu ludzi
            dziwactwo.


            Prezydent Łodzi niestety wydaje pieniążki na wiele innych rzeczy
            ale nie przewidział w budżecie pieniędzy na utrzymanie czystości i
            zieleni w mieście a radni to klepnęli.


            Firmy zajmujące się oczyszczaniem miasta nie mają co robić a
            miejskie spółki rzucaja się tylko na kasę i robią byle jak byleby
            był pretekst do wzięcia kasiory. To bardzo smutne. Ale są tacy
            ludzie jak Przemo i ludzie z GPO, którzy mówią temu nie i jeszcze
            pokazują jak powinno być.


            Dlatego warto obejrzeć wszytko co podałem wam w linkach. Bo widać
            mało wiecie o tymco się dzieje w Łodzi, a ten przykład może
            wszystkich dużo nauczyć co trzeba zrobic i jaką drogą nie wolno iść.
            • Gość: Ania Re: Przejawy pozytywnej działalności w Łodzi IP: *.aster.pl 17.05.09, 13:03
              Mnie podoba się to, że prezydent zwolnił z pracy dyrektora, który
              sam chciał zwalniać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja