Dodaj do ulubionych

"U Barssa" na Starówce?

21.05.09, 22:23
Co powiecie o tej restauracji? Ciekawam Waszych opinii.
Obsługa, menu, ceny i wina, którymi tak się szczycą.
Czy warto tam zrobić rezerwacje na większa uroczystość?

Pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: BUC <a href="http://www.ubarssa.pl/strona.php?idStrona=23" target="_bl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 23:12
      gógle ukradli?
      wina: www.ubarssa.pl/strona.php?idStrona=23
      menu: www.ubarssa.pl/strona.php?idStrona=13
      • spinkaa pytanie o opinie 23.05.09, 08:55
        Gógle sa na miejscu, drogi BUCu, spokojnie.
        Gorzej z Twoim czytaniem ze zrozumieniem;-P
        Wyraźnie pytałam co sądzicie o tej restauracji
        i prosiłam o opinie, a nie o informacje.
        No, prościej chyba się nie da...

        Prośbę o ocenę ponawiam. Nie jestem stałą bywalczynią warszawskich
        lokali, więc zwyczajnie nie wiem, czy właśnie tutaj zorganizować wazną
        uroczystość, czy nie.
        A że "U Brossa" do najtańszych nie należny,
        więc zanim zainwestuję, wolałabym poznać zdanie i odczucia innych.

        Pozdrawiam

        spinkaa
        • Gość: india kury Re: pytanie o opinie IP: 212.180.160.* 23.05.09, 20:12
          pyszne jedzonko i niskie ceny
          • Gość: warszawiak Re: pytanie o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 21:06
            Gość portalu: india kury napisał(a):

            > pyszne jedzonko i niskie ceny

            chyba chlopcze jadles zapiekanke obok. Niskie ceny? gdzie na Starym Miescie sa
            nickie cany? jestes tak glupi, ze juz nic wiecej nie napisze
            • Gość: india kury Re: pytanie o opinie IP: 212.180.160.* 24.05.09, 11:18
              pyszne jedzonko i niskie ceny
              • spinkaa Re: pytanie o opinie 26.05.09, 22:36
                Dziekuje za pomoc ;-)
                • Gość: anonim. Re: pytanie o opinie IP: *.aster.pl 16.07.09, 08:19
                  Nie polecam tej restauracji i wogóle. Bardzo wysokie ceny i jedzenie
                  nie smaczne. Chwalą się że wszystko wspaniałe, a jak chodzi coś do
                  czego to przepraszają a zaplacić czeba. Tym bardziej iż wysokie ceny
                  podkreśle jak nawet na starówkę.
                  • radiomis Re: pytanie o opinie 16.07.09, 11:20
                    Gość portalu: anonim. napisał(a):

                    > Nie polecam tej restauracji i wogóle.
                    i wogole niczego? jak Kononowicz?
                    > Bardzo wysokie ceny i jedzenie nie smaczne.
                    > Chwalą się że wszystko wspaniałe, a jak chodzi coś do
                    > czego to przepraszają a zaplacić czeba. Tym bardziej iż wysokie
                    oj czeba, czeba!
                    > ceny podkreśle jak nawet na starówkę.
                    w Warszawie jest Starowka. Nie wiem, o czym ty chlopcze piszesz i nie wiem co
                    to jest "starowka"
              • Gość: krzycho Re: pytanie o opinie IP: *.aster.pl 06.10.09, 22:36
                Niestety, Restauracja "U BARSSA" nie jest restauracją za jaką się uważa i jak
                się opisuje!!!. Jedzenie nie smaczne, acz i zarazem bardzo drogie. Nie polecam
                wcale !!!. Osoby tam pracujące bez doświadczenia co jest nie zgodne z
                zamieszczone w reklamie na stronie internetowej.
                Po prostu cukier i tyle. Uważajcie na ten punkt, i nie polecam tylko z dala od
                nich !!!.
                • Gość: asija Re: pytanie o opinie IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 17:23
                  A ja się nie zgodzę...
                  Zostałam profesjonalnie obsłużona przez miłego kelnera, który doskonale zna się
                  na winach. Koniak podany profesjonalnie, wystrój rewelacyjny a zamówiona kaczka-
                  pyszna, lepszej jeszcze nie jadłam...do tego pan grający na fortepianie...
                  Na deser zamówiłam ciasteczko z duszą...rewelacja!
                  Restauracja do tanich nie należy ale na pewno tam jeszcze wrócę..
                  Polecam wszystkim, którzy cenią szlachetny wystrój i fantastyczną atmosferę.
                  Fukier się chowa!!!
                • Gość: kadra zarządzająca Re: pytanie o opinie IP: *.aster.pl 19.11.09, 00:26
                  Pozdrawiamy byłego (kilku-tygodniowego) Szefa Kuchni Pana Piotra
                  Jabłońskiego.Pana charakterystyczne " acz" jest wyjatkowe
                  rozpoznawalne i charakterystyczne.Dziwi mnie tylko fakt że ośmiesza
                  Pan kuchnie którą Pan sam zarządzał i dania które Pan przygotowywał.

                  Panie Piotrze jeszcze raz przepraszam, że musiałem zakończyć z Panem
                  współpracę,ale aby prowadzić tak prestizowy i elegancki lokal,
                  trzeba mieć bardzo duże umiejetności oraz doświadczenie,ale
                  zapraszam może Pan spróbowac u nas jako pomocnik kucharza...ma Pan
                  droge otwarta do kariery
                  • Gość: kazik Re: pytanie o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 16:10
                    "Panie Piotrze jeszcze raz przepraszam, że musiałem zakończyć z
                    Panem
                    > współpracę,ale aby prowadzić tak prestizowy i elegancki lokal,
                    > trzeba mieć bardzo duże umiejetności oraz doświadczenie,ale
                    > zapraszam może Pan spróbowac u nas jako pomocnik kucharza"

                    Zatrudnialiście przez kilka tygodni jako Szefa Kuchni faceta, który
                    nadaje się tylko na pomocnika? To może mnie zatrudniecie?
                    • Gość: kadra zarządzająca Re: pytanie o opinie IP: 77.255.43.* 24.11.09, 14:09
                      Jeśli ma Pan odpowiednie umiejetności, brał Pan udział w konkursach
                      kulinarnych,a także pracował Pan jako Szef kuchni w renomowanej
                      restauracji serdecznie zapraszam.

          • sadowski.d Re: pytanie o opinie 09.04.12, 17:30
            tak zgadzam się, jedzenie jest przepyszne! szczególnie kaczka a'la barss
    • Gość: Lopez Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.aster.pl 19.11.09, 00:16
      Tak,bardzo fajny lokal, myslę że nawet lepszy od Fukiera na pewne
      lepsze jedzenie i sympatyczniejsza obsługa, tylko coraz cieżej się
      dostać bez rezerwacji.Organizowałem tam zaręczyny i było bardzo
      elegancko.
      • Gość: gosc Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.warszawa.mm.pl 19.11.09, 08:16
        jaki baran hehe mysli ze zmieni nika i ... ;) baran
        • Gość: gość Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 18:12
          a mi się podoba. barss nie nalezy do najtanszych ale moim zdaniem oplaca sie
          wstapic. Obsluga dosyc mila i chyba profesjonalna. Goście przy innym stoliku
          zamowili szampana i bylam pod wrazeniem jego podania.
          Poza tym nie wiem o co chodzi z tymi opiniami o jedzeniu. Potrawy pieknie
          podane, porcje moze nie za ogromne ale bardzo smaczne.
          Jak uzbieram wiecej pieniedzy to jeszcze tam wstapie:]
    • Gość: Justynna Re: "U Barssa" na Starówce? IP: 94.75.121.* 12.12.09, 01:22
      Spinka byłam z tydzień temu i mogę polecić. Ceny nie aż takie jak wszędzie
      piszą. Piwo za 6,5 na Starym Mieście???? Tu byłam zdziwiona!
      Porcje nie za duże ale pięknie podane i w komplecie z zupą i deserem-rewelejszyn!
      • Gość: Kasia Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 10:28
        A ja byłam na zwykłej, rozgrzewającej, świątecznej czekoladzie w niedzielę 27.12
        i generalnie bardzo mi się nie podobało. Ciasto stare, mało ciepłe, czekolada z
        dużą ilością mączki ziemniaczanej jako zagęstnik, ale najgorsza była obsługa:
        mój mąż na swoje jabłko w cieście ( nota bene nie jest to całe jabłko, jakiego
        się spodziewałam wg opisu z karty, tylko coś na kształt nadzienia do szarlotki w
        cieście francuskim) czekał jakieś 15 min. dłużej niż ja i syn, czyli dostał je
        dokładnie wtedy, kiedy my nasze już skończyliśmy jeść. Pan Kelner na moje
        uprzejme pytanie, czy pamięta o dokończeniu zamówienia odpowiadał machinalnie
        "Pamiętam, pamiętam..." i czekaliśmy dalsze 10 min.
        Jednym słowem jestem rozczarowana i więcej tam nie zawitam.
    • Gość: barszcz ja polecam! IP: 94.75.121.* 13.12.09, 19:13
      pyszniutkie jedzonko i niskie ceny!
    • Gość: Mirek Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 12:17
      Jedna z najlepszych restauracji w Warszawie.Z tego co się zobaczyłem
      to pierwsza liga, na Starym Mieście mają najlepszą kaczkę, naprawdę
      doskonale przyrządzona.Obsługa także na najwyższym poziomie.Ja
      akurat byłem na kolacji z ambasadorem i ministrami , tak więc menu
      było ustalone wcześniej,ale na pewno odwiedzę ich z rodziną, aby
      skosztować pozostałych dań.


      • Gość: Tourist trap Tourist trap IP: 213.77.28.* 13.05.10, 13:43
        Tourist trap
      • Gość: miu Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.acn.waw.pl 29.05.10, 15:02
        Chyba sie upiles. Ten watek wyglada w calosci na reklame stworzona
        przez wlascicieli.
        • Gość: Patron Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.10, 21:46
          W tym kontekscie to niecierpliwie czekam na tekst ewangelii
          sw.BUCA.O! Godzino radosci!
    • spinkaa Re: "U Barssa" na Starówce? 14.06.10, 23:42
      Jednak zdecydowałam się na Barssa i w sierpniu ub. r. zorganizowalismy
      wspomnianą rodzinna uroczystość. Praktycznie nie mam zastrzeżeń - no, moze poza
      jednym incydentem organizacyjnym, kosztującym sporo nerwów, ale szybko
      wyprostowanym. Jedzenie było smaczne, świeże, ciepłe, obsługa bez zarzutu. I
      wyśmienite wino z własnej, we Francji, winnicy. Do tego grające w tle na
      fortepianie młody pianista, i ciepły, klimatyczny wystrój.
      A ceny, no cóż. Na pewno niższe nić u Geslerowej, ale i - jak na to miejsce -
      nie kosmiczne. Szczególnie w porównaniu z duzo gorszymi lokalami, które cenia
      się nieporównywalnie wysoko.
      Jednym słowem: byliśmy zadowoleni i spokojnie polecamy innym.
      ---
      GG 7223313
      brzoza:-)
      • spinkaa Re: "U Barssa" na Starówce? 14.06.10, 23:45
        I jeszcze jedno: watek nie jest żadna reklamą. Nie znam właścicieli i nie mam
        żadnego interesu w robieniu im pijaru.
        Tylko że tak to już jest na tym forum - jeśli się nie krytykuje, to oznacza, że
        stoi za tym jakaś prywata. Żałosne.

        Pozdrawiam.
        ---
        GG 7223313
        brzoza:-)
        • Gość: Michał Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.11, 11:34
          Ja dwa lata temu pracowałem U Barssa jako barman i mile wspominam tą pracę..fakt, że właściciel i manager dość mocno cisneli jeśli chodzi o czystość w restauracji,pnktualności itd ale dzięki temu było dużo gości i naprawdę niezłe zarobki..tak czytam te komentarze i wydaje mi się, że piszą to osoby , które nie pracowały tam nigdy, albo kradły i zostały zwolnione.
          • Gość: ulalomisiezodbytu Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.nap.wideopenwest.com 16.03.11, 05:58
            ani slowa o pysznej kawusi?
            zal.pl
    • Gość: Iryna Khrycheva. Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.vizit-net.com 11.05.11, 17:42

      Wroce do Waszawy za miesiac i zaprosze na spotkanie przyjaciol do restauracji ' U Barssa'! Bardzo dobra kawa po staropolsku ;-) bardzo kameralna atmosfera i bardzo dobre jedzenie !! Mialam przyjemnosc doczynienia ze wspaniala Zaloga tamtejsza ;-), rowniez mozna posluchac dobrej muzyki na zywo! Mam teraz bardzo cieple wspomnienia ! Polecam wszystkim, kto ma ochote na cos wyjatkowego !
    • Gość: klara Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.aster.pl 04.07.11, 10:53
      Kiedyś było cudownie pyszne jedzenie odpowiednio ubrana i dobrana obsługa......a teraz wyszedł do nas jakiś koleś który sprawiał wrażenie nieogarniętego ale stwierdziłam że jedzeniem zaraz sobie to zrekompensuję a tu ...wielkie rozczarowanie bo na talerzu wylądował kawałek odgrzanej suchej kaczki polanej sosem żeby ukryć efekty odgrzewania. Zamiast opiekanych ziemniaczków dostałam ziemniaki z wody które wylądowały na patelni ze starym olejem. Totalne rozczarowanie. Dawniej polecałm tę restauracje ale teraz to nawet najgorszemu wrogowi nie radzę tam iść. Satrasznie szkoda bo lubiłam tam chodzić:(
    • Gość: trooo Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.11, 16:44
      poraszka, wszystko pływa w maśle!!! Z tego co sie zzorientowalem pracownicy pracuja nielegalnie nie sa zatrudniani, szef Pan Jerzy oszukuje nie tylko swoj personel ale rowniez gosci knajpy tz zamiast wykwintnych alkoholi sa one mieszane z jakimis tanimi trunkami oczywiscie cena jest jak za orginał. Mało tego 10% ktore sa doliczane do kazdego rachunku jako napiwki dla kelnerow wcale nie trafiaja dla nich tylko do kieszeni włascicila... wsumie to sam sie dziwie ze jeszcze tego miejsca nie przyczepiła sie skarbówka bo takie przekrety i machlojstwa jakie sie tam dzieja to dilerzy narkotykow to tak zwany ''pikus'' w porownaniu do tego co tam sie dzieje!!!!!
      Nie polecam absolutnie!!!!!
      • radiomis Re: "U Barssa" na Starówce? 13.12.11, 08:38
        > poraszka, wszystko pływa w maśle!!!
        A jak babcia w domu zrobi na maselku to paluszki lizac?

        > "machlojstwa"

        No, to napisz jeszcze o karaluchach, pedofilii, gejach, brudnych rekach kucharzy, gryzoniach w kuchni, psich odchodach w tatarze, zepsutych produktach, HCV, HIV i kosmitach w kuchni.

        Juz cie zwolnili i dlatego...
        • Gość: kelnerzyna Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 12:49
          Witam , pracowałem w tej restauracji 3 lata faktycznie jak ktorys z przedmowcow napisal , wszystko jest prawda , legalnie zatrudnionych jest tam moze pare osob , mieszanie koniakow i drogich alkoholi , polewanie stocka zamiast starki oraz absoluta zamiast chopina ? standard , panga podawana zamiast soli oraz wiele wiele innych , 10% "serwisu" idzie faktycznie do kieszeni jureczka , ale jak tez nikt nie wspomnial , brak jakiejkolwiek kontroli managerow w magazynach barze , kuchni oraz ich nieogarniecie dawało ogromna mozliwosc robienia wałów , rozpisywane rachunki , wydruki sprzed paru miesiecy , bład w komputerze gdzie kelner mogl rabatowac rachunki , wiec ja zbyt źle pracy u jurka ( z małej celowo z braku szacunku ) nie wspominam , wystarczylo raz na miesiac posluchac beznadziejnego kazania właściciela a praca byla hajlajf , głupi koźbiał , niemajacy pojecia o zarządzaniu personelem i gastronomii przy ktorym kasowalo sie rachunki na gębe itd itd..moze faktycznie nieraz jurek walil nas i wyplata to bylo marne 1300-1600 ale ile kazdy z mojej ekipy bral dziennie wiemy chyba tylko my :) pozdrawiam
          • Gość: zazuzi Re: "U Barssa" na Starówce? IP: 31.61.90.* 02.03.12, 13:47
            Tak będzie zawsze-właściciel wali personel na 100 dziennie,a personel właściciela na 500,a póżniej wychodzi ,że i tak wszyscy to złodzieje.
            • Gość: kelnerzyna Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 14:48
              juz bez przesady nie na 500 , ale na te 100 jesli chodzi o zakup towaru, foodcost itp. plus szef wali ludzi na alkoholach to wychodzi na to samo jesli szef bylby uczciwy i pracownicy...aha nie wspomne juz o lewych szampanach , pol roger , wszystkie dom perignon , krug , cristal to tureckie podroby a mummy , veuve cliqotue , i moety to nawet akcyzy od innych win maja poprzyklejane na kropelke haha
              • Gość: pracownik Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.182.250.181.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.06.12, 23:50
                śmierdzi tam ogólnie bejem i szczurem pod barem :) :D

                na dole winiarnia hehe wino z węgier scierwo z baniek 30litrów ludziom sprzedawane jest za 20 zł gdzie cały karton chyba 20 zł nie kosztuje.
                • Gość: michał Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.147.1.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.07.12, 16:58
                  odradzam pracy w tym miejscu, byłem tam 9h i wyszedłem... ogólnie kpina a nie miejsce pracy... człowiek który to prowadzi żyje latami 90 jeszcze, dużo wymaga mało płaci, brak obsługi, jeszcze kombinacie z alkoholami. śmieszne tipy w takiej restauracji.... po 40 zł dziennie? W sumie to sie nie dziwię jak ktoś widzi że obsługa doliczona to po co ma zostawiać tipa. a myśli sobie przeciez kener bedzie miał obłsugęa tu g^%$^$no prawda, obsługe zabiera szef. wypłaty w sezonie w granicach 1600zł do reki, brak umowy. czegokolwiek. szukają idiotów. omijać to miejscie !!!
                  • Gość: BUC Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 18:58
                    W szkole ci nie placili to sie uczyc nie chciales? Przeciez tego belkotu nie da sie czytac.
                    • Gość: gosciu Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.warszawa.mm.pl 10.07.12, 10:29
                      buc ojciec juz ci konia nie wali
                  • Gość: robert Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.aster.pl 27.07.12, 14:20
                    Największemu wrogowi nie poleciłbym tego bałaganu.

                    Tylko ludzie pokroju właściciela mogą pracować w tym błocie.
                    • kornikbnin Re: "U Barssa" na Starówce? 31.07.12, 15:16
                      Od kilku lat "U Barssa" zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w niezaleznym rankingu n a j g o r s z y c h firm gastronomicznych w Warszawie. Najpierw jest "U Barssa", a pozniej, dlugo, dlugo nic...
                      Wiele lat temu pracowalam w tej restauracji. Juz na poczatku bylo kilka spraw podejrzanych, ale jakos wytrzymalam. Wlasciciel jest osoba zdecydowanie antypatyczna, wywodzaca sie ze starego ukladu kolegow, kolesiow, itp. Jest bardzo podejrzliwy, zachlanny na gotowke, a kazdego pracownika traktuje, jak podejrzanego, jak zlodzieja. Kilka razy mialam mozliwosc (ale nie zaszczyt) rozmowy z nim w cztery oczy; nie da dojsc do slowa, zadnej merytorycznej dyskusji, tylko i wylacznie monolog, ze slynnym:"Dlaczego, a no dlatego". Spalil za soba wiele mostow, jest nie lubiany przez wszystkich bylych wspolpracownikow, zrazil do siebie setki naiwnych ludzi, ktorzy czesto przychodzili do niego w dobrej wierze. Warszawscy hurtownicy, wlasciciele polhurtowni, dostawcy zywnosci klna na niego, na czym swiat stoi. Zalegal z platnosciami poczawszy od symbolicznej zlotowki, az do grubych tysiecy. Czlowiek bez poczucia humoru, bez tzw. gestu, bezduszny, zarozumialy, wobec kobiet wulgarny. Raz slyszalam, jak bedac w przyplywie emocji potrafil uzyc sily fizycznej wobec dwu kelnerow. Podobno przez wiele lat uprawial boks czy tez podnoszenie ciezarow, wiec trzeba rzeczywiscie uwazac, aby nie dostac od niego w glowe. Bardzo blisko byl w ukladach z aparatczykami z SLD, ktorzy zostawiali u niego grube pieniadze. Nienawidzi kart kredytowych, tylko swieza gotowka! Nikt z naszej zalogi nie dostal zadnej obiecanej podwyzki, trzynastki, nagrody, zadnego milego, cieplego, zyczliwego slowa! Po pewnym czasie sama odeszlam, bo mialam dosyc, mimo ze tip, napiwki ratowaly moja dniowke, szczegolnie w sezonie ogrodkowym. Cztery lata temu dowiedzialam sie od rowniez bylego pracownika, ze podobno w ciagu trech lat przewinelo sie okolo 200 kelnerow! przez ta niechlubna pseudorestauracje. Byli tacy, ktorzy rezygnowali po jednym dniu. Rekordzista nie wytrzymal dwoch godzin!
                      Moja wypowiedz traktujcie jako przestroge. Sama przeszlam wiele "U Barssa" i calkowicie zgadzam sie z wypowiedzia, ze najgorszemu wrogowi nie zycze tego bagna, bajora, blota, kloaki, fekalii, ekstrementow, itp.
                      Aha, calkowita wiare w to miejsce stracilam, jak dowiedzialam sie, ze wlasciciel wprowadzil kuchenke mikrofalowa!
                      Pozdrawiam wszystkich BYLYCH pracownikow, a w szczegolnosci Andrzeja, Krzysia, Ewe, Anke z Garwolina, Gosie z Uniwerku Warszawskiego. Dobrze, zw wszyscy wyzwolilismy sie z pod wladzy "DIABLA ZE STAROWKI"
    • Gość: Panipsycholog Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.12, 16:30
      Całkowicie zgadzam się z merytoryczną wypowiedzią mojej poprzedniczki. Ja też mam bardzo złe wspomnienia z firmy (?)"DIABŁA ZE STARÓWKI" (Swoją drogą jest to kapitalne określenie na właściciela "U Barssa". Gratuluję tej nazwy i proponuję aby od dziś używać właśnie "U DIABŁA", co będzie świetnie pasować do określenie "DO DIABŁA" (np. idź z "Barssem" do diabła!).
      No dobrze, dosyć tych fanaberii. Teraz garść szczegółów z okresu mojej kilkutygodniowej pracy "U Diabła". Najpierw miałam wyłapywać gości, tych "extra", bo sam nikt nie przyszedłby do tego wątpliwego przybytku. W marcu było kompletnie pusto, żadnego klienta, raz na dwa dni zabłąkał się jakiś turysta i dwie zakochane pary. On na obiad polski, oni na piwo. Nikt nie zostrawił napików. Po miesiącu zapytałam szefa o wypłatę. "Jak będą pieniądze". odpowiedział zdenerwowany. W maju trochę obsłużyłam przyjęć komunijnych. Ale jak ktoś wpłaca zaliczkę, to już nie myśli o tipach. Znowu kolejne tygodnie stresu. Deszczowy czerwiec doprowadził mnie do szału. Siedziałam i prawie płakałam. Sesję zaliczyłam. Studiowałm psychologię kliniczną. Obserwowałam uważnie właściciela restauracji.
      Według mojej wiedzy studenckiej jest to typ neurotyka z daleko zaawansowanym stadium egocentryzmu. Jest typowym introwertykiem, bez cienia możliwości patrzenia przez pryzmat drugiego człowieka. Świetnie ukrywa swoje fobie i manie. Zgadzam się z opinią o jego podejrzliwości wobec świata zewnętrznego. On po prostu w każdym człowieku widzi wroga.
      W szczególny sposób nienawidzi konkurencji, widząc w niej samych homofobów, alkoholików, psychopatów, degeneratów, zboczeńców, złodzieji, pomyleńców, abnegatów, debili i wariatów. Jedyną pozytywną osobą, według szefa, jest on sam.
      Np. świetnego barmana oskarżał o dolewki, kelnera zmianowego o dopiski. Nawet jeżeli tak było, to dlaczego. Po prostu sam nie dbał o personel. Reklama u niego to jedno wielkie oszustwo. Nie dajcie nabrać się na miłe słowa, na zapewnienia o wysokiej jakości, bo przecież jakość firmy nie ocenia jej właściciel, tylko klienci i my czyli byli pracownicy.
      W upalne lato kazał stać mnie i drugiej dziewczynie na środku Starówki i zapraszać do "Barssa", mimo że nikogo nie bylo, bo w skwar 40 stopni malo jest ludzi chętnych na gorący kotlet lub smażony stek. Ale szef kazał stać koło Syrenki. Byłyśmy we dwie obśmiane przez ludzi z innych knajp. Było mi przykro, ale musiałam odpracować praktyki. W czasie koncertów sobotnich nie wpuszczał ludzi na piwo tylko kazał uśmiechać się do grubych ryb. A grube ryby nie chciały przychodzić. Wieczorem utarg był minimalny, co dodatkowo wkurzało szefa. Odeszłyśmy razem z Beatą, próbując zapomnieć o gehennie obozowej "u Barssa".
      Dzisiaj jestem panią psycholog i na temat stanu osobowościowego właściciela knajpy "U Barssa" mogłabym napisać pracę magisterską albo wygłosić kilkugodzinny odczyt w Polskim Towarzystwie Psychiatrycznym.
      Ja też podpisuję się oboma rękami pod apelem o omijanie baaaaardzo szerokim łukiem tej knajpy. Jak chcecie zarobić trochę groszy, to szukajcie pracy gdzie indziej. Knajpa "U Barssa" jest dla mnie definitywnie spalona, odrażająca, jest reliktem chyba średniowiecza, kiedy wyzyskiwano wszystko i wszystkich. A ponieważ żyjemy w XXI w. to ja sobie w kaszę nie dałam dłużej robić.
      Pamiętem też dziewczynę, która zrezygnowała po jednym dniu. To tyle moich refleksji i złyyyyych wspomnień sprzed lat.
      • Gość: kelner Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.31.24.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.08.12, 23:53
        Kilka tekstow wlasciciela:
        - u mnie zarobisz
        - ja ci pomoge, ale ty mi musisz pomoc
        - w twoim wieku pracowalem 27 godzin na dobe
        - wykolejona swinia
        - pedalstwo obok
        - niech ci matka da pieniadze
        - o co tu chodzi?!
        - ty wszystko wiesz!
        - jakie pieniadze, za co?!
        - ja bym to zrobtil lepiej
        - urzadzili sobie klub miekiego pracia
        - on jest popie***lony jakis!
        - zamykamy sie dopiero jak sie fukier zamknie
        - ty wiesz ile to kosztuje?!
        - to kosztowalo 120 dolarow
        - mamy juz 150 tys dlugu ( za 1h jest juz 200 tys)
        - nie ma mnie jestem w wesolej
        - taka piekna restauracja, ludzie mi zniszczyli
        - holota sztucce kradnie
        - szukamy czempiona z referencjami
        - ja ci znajde, powiedz tylko kogo
        - przyszedl i prosil mnie ze chce w takieh pieknej restauraci pracowac za darmo
        - dzwonia do mnie ludzie i pytaja jak pan moze tak swietna restauracje prowadzic jak po boku same jadlodajnie
        - ja to prowadze dla ludzi, nie dla sibie
        - ja zamykam ten interes, pierd**le!
        - pomoz mi to naprawic
        - zalatwie ci prace w szeratonie, mariocie, hiltonie
        - konsjerza sie w du**ach poprzewracalo
        - 3dni probne bezplatne
        - grube ruskie ryby zapraszac
        I mozna tak w nieskonczonosc...

        • Gość: kelner Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.31.117.172.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.08.12, 00:05
          A no i najwazniejsze, umknelo mi!

          - "...A dlaczego? A no dlatego ze..."

          Pozdro dla bylych z obozu U Diabla
    • Gość: gość Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.aster.pl 08.08.12, 15:30
      zapomniałeś o DYWERSANCIE, DYWERSJI xD
      • Gość: Maruszka Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.111.236.130.static.cdpnetia.pl 30.08.12, 17:17
        Ala jazda!

        Ze wszystkimi komentarzami zgadzam się w tysiącu procentach. Firma jest świetna, tylko jej ten szef...

        Ja również miałam przykre związki z Barssem, tyle że bardzo dawno. Oszukiwanie ludzi było na porządku dziennym. Dałam sobie spokój, jak dowiedziałam się o prawdziwym obliczu szefa, który w żywe oczy kłamał. Przyszedł kiedyś właściciel hurtowni w sprawie długów Barssa. No i co. Czekał na dłużnika chyba ze trzy dni. Efekt był żaden, tylko publicznie głośno zaklnął z rury, szczerze, po ludowemu.


        Nie dajcie się zwieść zapewnieniom o luksusowej i eleganckiej restauracji. Każdy kto przekroczy progi Barssa jest narażony na przykrości.

        Popieram wszystkich moich poprzedników o nędzności tego przybytku.

        Maruszka
    • Gość: Karina Re: "U Barssa" na Starówce? IP: 62.121.78.* 09.01.13, 23:32
      Najlepsza kuchnia na warszawskiej starówce i najladniejsze wnetrza, byłam tam już wiele razy na kolacjach i organizowalam własne urodziny. Nawet w Londynie i w Nowym Jorku nie ma takich wnętrz z taka dusza, w końcu sam właściciel dba kazdego dnia aby wszystko było naj.
      • 1-buc Re: "U Barssa" na Starówce? 10.01.13, 13:03
        Raz na 5 miesięcy mały SPAMIK przypominający o istnieniu lokalu gastronomicznego, w którym nie ma gości ?
        • Gość: leopold Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.31.215.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.01.13, 22:50
          to sie nazywa marketing, gosci nie ma w tej zapyziałem drogiej knajpie bez wentylacji ale reklama jest.

          co u jurka? hehe już się ktoś dowiedział o co tu chodzi??
      • Gość: kopacz Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 15:38
        Ten wpis to klamstwo jakich malo
    • Gość: pracownik Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.13, 15:06
      jest nowy właściciel, który wprowadził diametralne zmiany
      • Gość: champion Re: "U Barssa" na Starówce? IP: 95.175.6.* 14.01.13, 22:00
        Właścicel jest stary, tylko menadżer nowy - dla którego Jurek jest wujkiem. Metody postępowania z pracownikami pozostały te same. Najlepiej wszystko załatwić krzykiem, wykrętami a jeszcze lepiej nie zapłacić, bo po co. "Championami i tak nigdy nie będziecie, bo takim to trzeba się urodzić" ulubiony tekst właściciela. Szef kuchni, który pracował osiem lat, został zwolniony o godzinie 1 w nocy, poprzez wiadomość sms. Nowi pracownicy, którzy zostali przyjęci 3 dni poz zwolnieniu szefa kuchni, zostali również zwolnieni smsem o godzinie 2.15 w nocy. A więc metody i postępowanie nowego pseudo menadżera, który nie zna się kompletnie na gastronomii, a stwarza tylko takie pozory są takie same jak kilka lat wcześniej. UWAGA KUCHARZE! Jeśli chcecie pracować tam, za wszelką cenę wybijcie to sobie z głowy. Prędzej czy później zwolnią Was w niekonwencjonalny sposób lub nazwą Was wieśniakami i złodziejami. Popsujecie sobie przez ta pracę reputacje i będziecie odzyskiwać pieniądze na raty. UWAGA, UWAGA OMIJAJCIE TO MIEJSCE Z DALEKA!!! U DIABŁA DO DIABŁA!!!
        • Gość: wykolejony Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.204.31.218.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.01.13, 17:19
          Heh to widze ze w tym balaganie nic sie zmienilo... Menago z wawki czy mieszka w tej klitce w 16 jak niewolnik? Ciekawe czy zamontowal mu juz tele wewnetrzny. Jurek wszystkim mowi ze to jest jego rodzina a za ta rodzina to juz kilka razy sie przejechal... Sam opowiadal. Dobrze moze T. sobie cos znajdzie szybko i troche sobie od Diabla odpocznie, nalezy mu sie. Ze tak sie zachowal wobec pracownika po tylu latach pracy to mnie wcale nie dziwi - w stylu jurasa.

          • Gość: jacek Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.jmdi.pl 03.07.13, 21:18
            właściciel to pedofil i oszust w restauracji trzeba wezwać wszystkie służby z policją na czele.pan jerzy to chandlarz padliną i śmierdzącym przeterminowanym towarem i chandluje alkoholem bez akcyzy z czarnego rynku niema na to koncesji.weżcie się za tego pedała bo sprawiedliwość przyjdzie z nieba.amen.
    • Gość: jedendwa Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.internetia.net.pl 18.01.13, 14:53
      U balasa czytam ze po staremu. Pan K. Jest mi winny jeszcze sporo grosza chyba wyegzekwuje to w sadzie pracy bo sam chyba zapomnial jak sie telefon odbiera. Moze pismo z sadu pracy mu przypomni o moich prawie 4 tys zl.
      Nie dajcie sie temu oszustowi kiwac, cala sprawe i dzialania tego pana nagloanie w uwadze albo innej tv. Niech ludzie zobacza jak sie prowadzi restauracje w centrum warszaway.Skonczy sie oszukiwanie i wykorzystywanie ludzi.
      • Gość: teresa Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.internetia.net.pl 29.01.13, 11:20
        miałam okazje pracować w tym kołchozie u tego oszusta. kiedy przyjmował mnie do pracy mówił jaka to firmie dobra atmosfera panuje ze kazdy kazdemu pomaga ze moje wynagrodzenie bedzie rosło z efektami pracy na początek daje mi 9 zł na reke a jak bede dobrze sprzątała to nawet mogę miec 12 i 20 ale to zależy tylko ode mnie. Praca rano od 10 do 20-21 w zależności od natloku gości. umowa o prace, ubezpieczenie. niestety wszystko co ten pan powiedział stało się fikcją. po kilku dnia zauwazyłam jak traktuje innych pracowników jak za przeproszeniem smieci i podludzi. była jedna to posprzątania kazdego dnia miałam 350 m2, piwnica, bar, restauracja toalety, i zaplecze - kuchnia zimna i gorąca. pracowałam 6 dni w tyg, jeden dzien miała wolny z racji tej ze byłam sama, wcale sie nie dziwię jakby przeczytała to forum pewnie nawet bym sobie głowy tym lokalem nie zaprzątała ale no trudndo dostałam nauczke. po pierwszym miesiącu pracy pieniądze tzn ochłapy dostalam z opoznieniem tyg, w drugim miesiącu pracy juz w ogóle nie dostałam pieniędzy bo podobno że posprzątałam i restauracje mu zniczszyłam. jakim to trzeba byc sku...synem za przeproszeniem żeby nie zapłacic człowiekowi za prawie 300h pracy w miesiącu. kilka krotnie jeszcze upominałam sie o swoje pieniądze ale bezskutecznie słyszałam wymówkę od kelnerów lub menagera ze pana kaczmarka nie ma bo pojechał gdzieś tam. pracowała bez umowy, z tego co wiem przede mna pracowała tez pewna ukrainka to tez nie dostała pieniędzy i zrezygnowała. przestrzegam wszystkich przed tym oszustem włascicielem czy to kelner, kucharz, sprzetaczka czy nawet manager. wszystkich tam traktuje sie jak smieci.uwazajacie i jak widzicie ogłoszenie z restauracji u barssa albo rynek starego miasta 12/14 to nawet nie traćcie czasu na czytanie go.
        • 1-buc Re: "U Barssa" na Starówce? 29.01.13, 18:46
          Za co cie wywalili? Okradałeś gości czy właściciela?
          • Gość: teresa Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.internetia.net.pl 30.01.13, 13:29
            nikogo w życiu nie okradła. jakim prawem w ogóle człowieku tak piszesz nie znając mnie. kim ty jestes z chęcią bym cie poznała i porozmawiała ale pewnie twoja odwaga kończy się i zaczyna przed monitorem komputera.
            • Gość: yogibaboo Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.centertel.pl 31.01.13, 09:08
              Teresa,nie przemuj się .BUC to taki forumowy głupol ,na którego nikt tutaj nie zwraca uwagi.
      • Gość: lolo Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 20:20
        wlasciciela tego balaganu powinno sie w tv pokazywac to zwykly oszust ktory jest ponad prawem gdzie jest urzad skarbowy gdzie jest pip jak to mozliwe zeby w centrum miasta taki egzemplarz prowadzil restauracje przez tyle lat i bimbal sobie z prawem to skandal morze trrzeba by bylo przeprowadzic referendum i go wywalic z tego lokalu i dac ten lokal uczciwym ludziom
        • Gość: zyczliwy Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 20:28
          panie farbowany nie rob pan sobie wstydu cala starowka sie z ciebie smieje juz wystarczy pomiatania ludzmi dosyc juz a tak na marginesie zeby kierowac ludzmi trzeba miec klase bucu tak tak wez sobie to do serca bo kiedys skonczys na ulicy razem z rumkami
    • Gość: były pracownik Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.182.189.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 13:14
      szukają kucharzy! niech was ręka boska broni przed tym lokalem.
    • Gość: dywersant Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.204.78.91.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.04.13, 23:01
      co tam we firmie słychać u diabła ze starówki?
    • Gość: polak Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 19:51
      ludzie kochani nie zagladajcie do tej knajpy wlasciciel to zwykly lobuz nie placi od lat ludziom pieniedzy nie szanuje ludzi ktorzy dla niego pracuja z roku na rok jest corarz gorzej jest duzej klasy prostakiem i chamem ma same dlugi bo nie ma pojecia o gastronomi i jego koniec przygody z gastronomia jest juz bliski lato sie konczy i pozegnamy najwiekszego buca starowki hi hi hi
    • Gość: rolka papy Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 21:25
      zasadnicze pytanie gdzie sa sluzby takie jak pip pih czy skarbowka dlaczego taka kreatura jasnie wielmozny pan j.k dalej robie pracownikow i gosci restauracij morze czas juz skonczyc z ta samowolka
      • Gość: R. :) Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.181.10.239.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.06.13, 22:07
        Ho Ho widzę że piracki statek zaczyna tonąć. To było pewne że wcześniej czy później tak będzie. Mnie również próbował oszukać. Mówią na mieście dobzi ludzi że jest knajpa bardzo zadłużona a co za tym idzie JK nie płaci za pracę ludziom. Wytrzymałem w tym miejscu 2 lata, nie jedno widziałem, widziałem jak biedne Ukrainki pracowały po 10-12h w pocie czoła dzień w dzień - barowa, rynkowa, bar, piwnica i jeszcze gary na zimnej i ciepłej od rana do nocy a on potrafił powiedzieć że źle sprząta i nie należą się jej żadne pieniądze i żeby się wynosiła. Nie od dziś też wiadomo że restauracja zajmuje pierwsze miejsce w rankingu największych oszustów w Warszawie - bezapelacyjnie długo, długo po tym lokalu nie ma innej . Na jakość serwowanych potraw złe słowa powiedzieć nie mogę, serwis z roku na rok gorszy - ale tak kończą się właśnie oszczędności na ludziach. Dziwię się ludziom że nie informują takich służb jak PIP. 98% spraw w sądzie pracy kończy się wygraną pracownika. Osobiście nigdy nie byłem ale znajomi z gastro mówią. Środowisku prawniczemu, które pracuje w sprawach pracowniczych warszawska gastronomia nie jest obca. Jedyną tego wadą jest czas. Sprawa potrafi trwać od roku do półtora. Nie ma się czego obawiać, trzeba walczyć o swoje i nie dać się wykorzystywać. I tak się dziwię że tyle lat ludzie dają się wykorzystywać. Słyszałem wiele historii o tych co odzyskiwali swoje należności, ale miło nie było. Z nie uczciwym pracodawcom tak trzeba. Przez 2 lata pracy w tej knajpie mam tak zrytą banię że nikomu nie polecam. Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze jak ja pracowałem - były tzw rycia bani na rynkowej organizowane przez szefa lub managerów ten co robił weekendy był jeszcze do przeżycia i pogadania, dało się coś załatwić. Po prostu JK nie ma pojęcia o gastronomii, ale jak to mówią "Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy" Byłem pewny że coś się polepszyło bo ostatnio nikt nic nie pisze. Ale widzę że nie. PS. Uważajcie przed ogródkiem, bo może kampi z lornetką za paprotką. W barssie czułem się jak u wielkiego brata - viedo i audio :) Palce rąk i stóp to mało żeby ogarnąć ile ludzi w czasie moich 2 lat ten człowiek oszukał. Pozdrowienia dla normalnych co nie dają sobie prać bani i dla chłopaków których bardzo szanuje obok z "tramwaju". PS. I do kiedy barss ma ogródek bo nie wiem czy zdążę jeszcze na żywca wpaść. Oj cięzki to będzie sezon dla JK - jak nie deszcze to remont nawierzchni starówki. Krakowskiej Przedmieście rządzi - tam są zawsze ludzie i nie trzeba siebie robić pajaca przed ogródkiem i latać z kartą na rynku. PS II Pozdrawiam ekipie 2010 - 2012 z dołu oczywiście.

        • Gość: K. Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 23:49
          Siema wykolejona swinio R. ;Dto pracowalismy razem rok :)
          • Gość: R. Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.204.38.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.06.13, 09:28
            To Ty byłeś tym dywersantem i jednym z 12 co popsuli ekspres do kawy! :) :P
            • Gość: wolontariusz Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.30.46.240.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.09.13, 00:40
              RIP U Barssa.

              Koniec farsy.


              :D
              • Gość: dawidos Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.14, 16:45
                Od kilku miesiecy zmiana! Nowy wlasciciel i nowe standardy - pracownik jest szanowany i wznagradzany zgodnie z ustaleniami.
                • Gość: zatruty tylko poziom kuchni coraz gorszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.14, 17:21
                  • Gość: Jacenty Re: tylko poziom kuchni coraz gorszy IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.14, 23:17
                    Cześć. Faktem jest, że JK opylił restaurację i chwała mu za to, bo miejsce super i klimatyczne jak nie wiele w Wawie, co trzeba przyznać. Podobno restaurację przejęli młodzi ludzie z branży gastronomicznej, więc myślę że podźwigną kolosa z kolan. Daję im 2 lata , by zatrzeć wrażenie i odbudować Markę U Barssa.
                    Powodzenia.
                    • 1-buc Re: tylko poziom kuchni coraz gorszy 06.03.14, 11:53
                      Za rok będzie nowy właściciel.
                      • Gość: krasnal Re: tylko poziom kuchni coraz gorszy IP: *.play-internet.pl 07.03.14, 01:04
                        a za rok, buc będzie miał raka. ..................dobre i to ;-)
                • 1w987654321 Hmmm ? 09.03.14, 11:23
                  Gość portalu: dawidos napisał(a):

                  > Od kilku miesiecy zmiana! Nowy wlasciciel i nowe standardy - pracownik jest sza
                  > nowany i wynagradzany zgodnie z ustaleniami.

                  A klient ?

                  Klienta można olać !!!

                  Co do cen, to są dwie "prawdy" >>>
                  #.1. Przyjdzie GŁUPI i kupi ! ( a zagraniczny Klient płacący KARTĄ Kredytową) nawet się nie kapnie, że .....
                  #.2. Dla jednego TANIO, to 10.oo zł. , a dla drugiego 10 000.oo zł.
                  • Gość: buc Re: Hmmm ? IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.14, 20:11
                    Ty chyba i kozie nie odpuścisz.
                • Gość: Uwaga Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.14, 16:47
                  Restauracja u Barssa ma nowego właściciela który uczy się kosztem swych pracowników. Na razie nic się nie zmieniło, pomimo reklamy własnej właścicielki i jej partnera. Sknerstwo i brak organizacji= polscy restauratorzy.
                • Gość: Uwaga Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.14, 17:10
                  Restauracja u Barssa ma nowego właściciela który uczy się kosztem swych pracowników. Takie są efekty gdy były kelner zarząda restauracją. Na razie nic się nie zmieniło, pomimo reklamy własnej właścicielki i jej partnera. Sknerstwo, brak wiedzy biznesowej i brak organizacji= to kolejni polscy restauratorzy !!! Kupili biznes i nic o nim nie wiedzą.

                  • 1-buc Re: "U Barssa" na Starówce? 06.06.14, 18:32
                    Wywalili cię z roboty za kradzież, picie w pracy czy za brud?
                    • Gość: stan Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.play-internet.pl 08.06.14, 05:30
                      nie powtarzaj się jełopie!!!!!!!!!!!
                      • Gość: grzegorz Re: "U Barssa" na Starówce? IP: 83.238.118.* 12.06.14, 19:11
                        że wam się chce:p!!!!
                  • Gość: polak Re: "U Barssa" na Starówce? IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.15, 19:04
                    nowi wlasciciele he he ...to sa jakies kpiny obrzydliwe miejsce , obsluga, jedzenie koszmarne, ceny z kosmosu , dlugo nie podzalaja .......
                    • plastek7777 Re: "U Barssa" na Starówce? 18.02.15, 12:00
                      Erwin , mistrzu , gdzie jesteś ?????
                    • klientka777 Re: "U Barssa" na Starówce? 06.12.17, 00:12
                      Odradzam - brak klasy i kiepskie jedzenie. Otrzymałam voucher na kolację U Barssa na 500 zł. Telefonicznie u menadżerki restauracji upewniłam się, że można go zrealizować. Rachunek wyniósł 420 zł. Wtedy menadżerka stwierdziła, że nie uzna voucheru, bo nie ma na nim daty (był stempel restauracji i osoby wystawiającej voucher). Zwykłe naciągąctwo i chamstwo. Nie kupujcie voucheru na kolację U Brassa na prezent, bo narazicie obdarowanego na nieprzyjemne zaskoczenie. Poza tym sztandarowe danie - kaczka - nie do zjedzenia, sucha i łykowata. Słowem koszmar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka