Dodaj do ulubionych

pseudo obrońca zabytków

03.06.09, 09:41
oto prawdziwe oblicze pewnego varsavianisty, który idzie w
slady "ekspertów" przykłądajacych rękę do doburzania warszawskich
zabytków:
Niebezpieczeństwo zawisło nad Jagiellońską 32. Trzypiętrowa
kamienica od frontu nie wygląda nawet najgorzej. Na ścianach tynk i
farba. – I ten front, dla niepoznaki, pewnie zostanie. Deweloper
wyburzy oficyny. W ich miejscu wyrośnie wielki apartamentowiec –
alarmuje Tomasz Markiewicz z Zespołu Opiekunów Kulturowego
Dziedzictwa Warszawy, przypominając, że inwestor chce wystąpić o
pozwolenie na rozbiórkę.


Buldożerem od tyłu

Norweski deweloper Nordic Capital Management planów wcale się nie
wypiera.– Odnowimy kamienicę w stylu modernistycznym – przyznaje
współpracujący z nim architekt Jerzy Kuźmienko. – Ale jest w
fatalnym stanie i nie uda się zachować wszystkich oficyn.

Projekt zakłada wyburzenie dwóch budynków z tyłu i postawienie w
podwórzu nowe-go obiektu z przeszklonym atrium. Elewacje od frontu
pokryją dekoracje w modernistycznym stylu. – Po przebudowie na
parterze będą kawiarnie, galerie i biura, a wyżej mieszkania –
zachwala Kuźmienko. – Budowla ożyje. Ale propozycja doklejania
budynków do starej fasady budzi kontrowersje praskich społeczników.

– Kamienica jest bardzo wartościowa. Nowoczesna bryła obok tylko ją
oszpeci – uważa Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego
Dziedzictwa Warszawy. Żeby ochronić obiekt przed przebudową,
stowarzyszenie wspólnie z Muzeum Pragi wystąpiło do konserwatora z
wnioskiem o wpisanie go do rejestru zabytków.

– Już wszczęliśmy procedurę. Kamienica została wzniesiona na
początku XX w. i stanowi o charakterze całej ulicy Jagiellońskiej –
przyznaje Monika Dziekan, rzecznik wojewódzkiego konserwatora.

– Kamienica to zwykła czynszówka, jakich wiele w okolicy – ripostuje
varsavianista Jarosław Zieliński, który na zlecenie dewelopera
wykonał ekspertyzę. – A do tego w każdej chwili może się zawalić.
Władze dzielnicy znają sprawę i przyznają, że podobnych przypadków
na Pradze-Północ można znaleźć wiele.


no comments
Obserwuj wątek
    • surfside Re: pseudo obrońca zabytków 03.06.09, 10:50
      .. rzeczywiście - szok! Ekspertyza na zlecenie czy .. ekspertyza na
      życzenie?

      A kiedyś kupiłem jego książkę, myślałem, że to prawdziwy miłośnik
      Warszawy ...

      Co z tego, że może się zawalić? To znaczy, że nie warto ocalić?
    • warszawiak2 Re: pseudo obrońca zabytków 03.06.09, 10:55
      No cóż pan Zielinski znalazł sobie jak widać nowych kolegów,z dużą forsą.
      Pamiętajmy o tym że też on współprojektował "modernizacje" Hotelu Saskiego a jak
      owa modernizacja miała wyglądać każdy wiedział.
      • otwocky Re: pseudo obrońca zabytków 03.06.09, 20:29
        Jareczek Zieliński popełnił już w ten sposób jedną kamienicę przy Brzeskiej 3:
        https://img76.imageshack.us/img76/2658/30resizelj1.jpg
        Wcale nie była nowa: wzniesiona w latach 1881-82 dla Izaaka Weichenberga.
        Otrzymaliśmy makietę o historyzującej fasadzie, z kuriozalnym wjazdem do
        podziemnego garażu, za nią beton, beton i beton.
        Racz pan pisać swoje opinie z dala od Pragi, panie historyk, bo same atrapy nam
        tu zostaną!!
        • stardiver Re: pseudo obrońca zabytków 16.06.09, 20:09
          Zawiodłem się na Jarku, nie wiedziałem, że Brzeska 3 to jego czyn, ładne, ale
          gdy myślałem, że zupełnie nowe tylko stylizowane. Teraz już nie uważam, ze
          ładne. Ten dom nie ma starej warszawskiej duszy. No i ekspertyza z Jagiellońską
          - skandal.
          • widok4 Re: pseudo obrońca zabytków 01.08.09, 14:03
            Opisów w "Atlasie", przeładowanych szczegółami, też nie zawsze
            należy traktować serio na 100%. Opis "mojej" kamienicy , budzi
            często zdziwienie. Niektóre mniej ważne to m.in.:

            - drzwi pod wykuszem wcale nie prowadzą na schody do mieszkań
            - podesty pięter nie są na planie trójkąta tylko pięciokąta
            - na balkony wejścia (dwuskrzydłowe) są z innej osi niż podano
            - trójskrzydłwe okna na balkony nie są portefenetrami
            - porte-fenetre nie jest wyjściem na balkon - jest tylko oknem
            sięgającym podłogi (uwaga ogólna)
            - kamienica jest zlokalizowana w układzie pięciopodwórzowym a nie
            czteropodwórzowym (w latach 70 zburzono pięknie opracowany
            architektonicznie mur między dwoma podwórkami robiąc z nich jedno)
            - zniszczenia frontu i oficyn dokonały się we wrześniu 1939 roku a
            nie w 1944.

            Co zaś jest ważnym błędem to opisywanie (szczegółowe) detali
            wystroju elewacji, komentowanego jako "odtworzony w 2004 roku"!
            Niestety, jest on prawie całkowicie fantazją architektoniczną -
            wprawdzie ładną, ale niesłychanie ubogą w stosunku do oryginału,
            skutego do końca także w l.70.

            No nie przyłożył się pan Z. do tego opisu. Trochę inaczej zacząłem
            też patrzeć na inne.
            Szkoda, bo "Atlas" to jednak wielkie dzieło. Byłoby jeszcze większe
            gdyby część tasiemcowych opisów detali autor zastąpią po prostu
            zdjęciami.[/b]
    • jokerka1 Jestem w szoku! 03.08.09, 22:09
      Czuję się autentycznie oszukana postawą dotychczas tak
      cenionego przeze mnie warszawskiego autorytetu
      architektonicznego ... :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka