Dodaj do ulubionych

22. rocznica uratowania Polski przez Generała !

IP: *.chello.pl 13.12.03, 08:55
Gdyby nie stan wojenny to Polska spłynęłaby krwią.
Obserwuj wątek
    • Gość: kol.3 Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.03, 09:51
      Też tak uważam. Gdyby nie on Rosjanie na pewno by weszli. W niedawno wydanej
      książce "Gorbaczow" autorstwa jego sekretarza prasowego jest dość wyraźnie
      zaznaczone, że gdyby nie stan wojenny Rosjanie raczej by się do nas wybrali. I
      jeszcze informacja, że Gorbaczow ze wszystkich przywódców państw
      socjalistycznych najwyżej cenił gen, Jaruzelskiego, jako najbardziej
      nowoczesnego i zdecydowanego na demokratyczne zmiany. Jakoś nikt z szanownych
      recenzentow książki w GW o tych i innych polonikach nie wsponiał. A szkoda...
      • sabbina Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała 13.12.03, 11:09
        Szkoda, że Jaruzelski, jak PINOCHET, przy okazji nie wprowadził KAPITALIZMU, i
        byłoby super !
        Wprawdzie dla mnie cała ta agentura CIA, zwana potocznie "Solidarność" (nie
        mylić ze spółdzielnia cukierniczą Solidarność z Lublina !!!)to prahistoria,
        ale jak czytam ich np. 21 postulatów to drżę, toż to czysty marksizm !!!
        Domagać sie, żeby zywność była na karktki ? (jeDen z tych 21 postulatów).
        Dzięki Jazruzelski za to coś zrobił.
        Historia dowodzi, czasem lepiej zabić 100, czy nawet 200 osób, żeby
        zaoszczędzić miliony ofiar.
        P. Hindenburg w 1933 r. bał się tego zrobić i zginęło kilkadziesiąt milionów
        ludzi !
      • Gość: Raf Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 09:13
        Gorbaczow oczywiście broni i wybiela swojego dawnego towarzysza, to taka
        komunistyczna solidarność. Kilka lat temu historycy dotarli do sowieckich
        archiwów i dokumentów z których wynikało, że Polsce nie groziła interwencja w
        związku z tym, że Sowieci byli uwikłani w wojnę w Afganistanie. Co do
        generała - ten polski Pinochet powinien wreszcie posiedzieć za zbrodnie ze i
        sprzed stanu wojennego. Ciekaw jestem dlaczego Pinochet jest notorycznie
        piętnowany przez GW a generał Jaryzelski wręcz adorowany. W sumie znam
        odpowiedź - wszystko zależy od widzimisię nadredaktora naczelnego, wielkiego
        przyjaciela pana generała. CHWDG (generałowi)
    • indris 22. rocznica zbrodni 13.12.03, 14:38
      13 grudnia dokonała się historyczna zbrodnia: zamordowano najwiękzy autentyczny
      masowy ruch w historii Polski. Co więcej, zohydzono na długo pojęcia socjalizmu
      i, szerzej, lewicy. Dzięki temu można było w roku 1989 dzięki porozumieniu elit
      rozpocząć wprowadzanie dzikiego kapitalizmu i jeszcze "rozpiąć
      parasol" "Solidarności" nad tym draństwem.
      • Gość: Warszawiak 22. rocznica uratowania Polski przez Generała ! IP: *.chello.pl 13.12.03, 16:26
        Zasrani lewacy z tzw. Nowej Lewicy (przydupasy Ikonowicza i Leppera) warci są
        złodziejskich solidaruchów.
      • Gość: Aram Re: 22. rocznica zbrodni ???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 22:39
        Zbrodni to teraz dokonujesz ty! Na zdrowym rozsądku i histori!
    • Gość: polak -patriota [...] IP: *.chello.pl 13.12.03, 16:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: polak -patriota Ochoojałem !!! Przepraszam ! IP: *.chello.pl 13.12.03, 16:33
        Jestem b. konfidentem SB. Doniesienia podpisywałem "polak -patriota ".
        • Gość: Justyna Re: Ochoojałem !!! Przepraszam ! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.12.03, 16:44
          Czyżbyś chciał sprowokować ludzi do jesczze ostrzejszej dyskusji?
    • Gość: Ewa Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.chello.pl 13.12.03, 18:55
      Zgadza się. Pamiętam te czasy doskonale, byłam wówczas studentką i mieszkałam
      vis a vis siedziby Solidarności na Mokotowskiej. W nocy nikt niczego nie
      słyszał. Opowieści o bojach i przelanej krwi są mocno przesadzone. Na
      Mokotowskiej było spokojnie, jedynie ZOMO żądało ode mnie dowodu osobistego gdy
      chciałam dostać się do domu!
      • bronek.bronek [...] 13.12.03, 22:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Ewa Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.chello.pl 14.12.03, 13:59
          Można mieć takie lub inne poglądy, jednak sposób ich wyrażania, słownictwo
          świadczą jak najgorzej o kulturze osobistej bronka.bronka i jemu podobnych.
          Jeśli nie ma się żadnych merytorycznych(!) argumentów i jest się okrągłym zerem
          używa się inwektyw ( o ile wiesz co to oznacza). Prawda stara jak świat.
    • ordynacki Re: Popieram tezę 13.12.03, 22:40
      Absolutna racja. Oprócz uniknięcia rozlewu krwi, udało się nam opóżnic dojście
      do władzy o ok. 20 lat takich pojebów jak Buzek, Balcerowicz, Geremek, Wałęsa,
      Jurczyk itd.
      Przesadziliśmy tylko z represjami w stosunku do Michnika. To był błąd, To
      dobry kolega.
      • bronek.bronek Re: Popieram tezę 13.12.03, 22:53
        Ja też. Generał uratował Polskę.
        • Gość: Ewa Re: Popieram tezę IP: *.chello.pl 14.12.03, 14:38
          Dzięki Generałowi i jego najbliższym Polsa nie psłynęła krwiom.
          • Gość: jacek aktywna ewa, bledna teza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:12
            szkoda gadac - moze to by bylo i prawda tylko czemu ci przyjaciele tyle musieli
            przy tym krasc i niszczyc ??

            tyle przy okazji gnid i pazerotow skorzystalo

            a my jeszcze przez dlugie lata bedziemy posmiewiskiem nowoczesnego swiata
          • Gość: Arek Re: Popieram tezę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 18:59
            Da, da. Tawariszczi, wy charaszo gawaricie!
        • omar1 Re: Popieram tezę 14.12.03, 22:31
          bronek.bronek napisał:

          > Ja też. Generał uratował Polskę.
          Bronek Ty chyba musiałes od Zomowcó dostac pała po tym twoim gupim łbie,co?
    • Gość: jacek 22. rocznica ukatowania Polski przez Generała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:08
      minelo jak z knuta strzelil ....

      a swoja droga - w 22 lat pozniej schwytali innego oprawce - w jakiejs jamie
      pod obora - czy nie jest to symbol ???

      gdyby tak wtedy tego czerwonego fiuta w zielonym mundurze zlapali i pod sad
      postawili (nawet kapturowy) - ile to by cierpien i zmarnowanych lat by mozna
      bylo nam wszystkim oszczedzic ???

      • Gość: rumba Re: 22. rocznica ukatowania Polski przez Generała IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.12.03, 17:20
        Na autostradzie A2 znaleziono dekiel.
        Podobno należy do niejakiego jacka,
        który po jego utracie nie może do dziś się odnależć...
        • Gość: jacek 22. rocznica ukatowania Polski przez Generała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:25
          czerwona rumba ???

          jakas kubanska ...
          • bronek.bronek Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała 14.12.03, 19:22
            Uratował również solidaruchów. (Co oczywiście było błędem, jak się w ostatnich
            14. latach okazało).
            • Gość: jacek 22. rocznica ukatowania Polski przez Generała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 20:44
              to juz karkolomna teza
              • Gość: Abi Re: 22. rocznica ukatowania Polski przez Generała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 22:47
                Gość portalu: jacek napisał(a):

                > to juz karkolomna teza
                Z tym deklem? Przecież nosiłeś go na łbie zamiast beretu! Nie pomogło?
                Swoją drogą szkoda, że zabrakło cię wśród tych "ukatowanych"!


                • Gość: jacek 22. rocznica ukatowania Polski przez Generała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 10:49
                  a o co konkretnie ci chodzi ??

                  myszki ? delirka ? czy sie najarales komuchu ??
    • Gość: wania gdyby wierny towarzyzs zawiódł toby weszli IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 00:58
      Ale nie zawiodl wiec nie musieli sami tegoi robic
      • Gość: Mariusz Solidaruchy powinni Mu pomnik postawić ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 08:45
        Paradoks historii polega na tym, że to On ich uratował.
        • andre1 Re: Solidaruchy powinni Mu pomnik postawić ! 15.12.03, 10:10
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Paradoks historii polega na tym, że to On ich uratował.

          niewatpliwie ...to jedyna pozytywna postac w historii Polski ostatnich 20 lat-
          reszta po nim to swolocz i zlodzieje czyli solidaruchy
          • Gość: jacek Solidaruchy powinni Mu klocka postawić ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 10:52
            wiesz gdyby to dotyczylo to solidaruchow czy jak im tam zwiesz - jego nieudolne
            i groteskowe rzady zabraly dekade zycia wszystkim - a tej dekady wielu zabraklo
            na starcie w normalnym kraju ...

            pieklo juz na niego czeka
        • indris Solidaruchy powinni mu pomnik postawić ! 15.12.03, 10:52
          Słusznie. Tylko, że solidaruchy, to NIE "Solidarność", licząca ok 10 milionów.
          Stan wojenny rozbił tę "Solidarność" i w ten sposób umożliwił w 1989
          zapanowanie nad nią załganych elit, które natychmiast po wygranych wyborach
          rozpoczęły instalowanie dzikiego kapitalizmu, w którym przytulne gniazdka uwiły
          sobie zgodnie elity komuny i elity opozycji. Bez zamordowania
          PRAWDZIWEJ "Solidarnośći" 13.XII.1981 Balcerowicz z Mazowieckim nie
          przetrwaliby ani kwartału.
          • Gość: Mariusz Re: Solidaruchy powinni mu pomnik postawić ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 12:02
            Indris.
            Syf to syf. Wałęsa wart Balcerowicza z Mazowieckim. Solidarnośc to Solidarność.
            • d.z Re: ??? 15.12.03, 12:30
              Ten spór to nic nowego moi mili.
              Poczytajcie historii trochę to zobaczycie, że do tej pory nie ma zgody w ocenie
              tego co kiedyś zrobił Piłsudski (zamach stanu).
              Podobnie ze stanem wojennym.
              W moim osobistym odczuciu (powtarzam osobistym) stan ten wprowadzili ludzie,
              ktorzy bali się, że utracą uprzywiliejowaną pozycję w socjalistycznym
              społeczeństwie.
              Ubrano to wszystko w ładne ideologiczne słowa i tyle.
              Faktami niewątpliwymi są ofiary w ludziach.
              Bez względu na to jak oceniać będziemy to co się stało to faktem
              niezaprzeczalnym są zabici ludzie, internowani, prześladowani, relegowani ze
              szkół czy uczelni, pozbawiani pracy, rewidowani, śledzeni.
              W imię totalnie dziś wyśmianej ideoligii polacy przeciwko polakom występowali...
              • Gość: jacek swiete slowa d.z. !!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 12:48
                jasno i prosto wylozone - nic dodac, nic ujac

                gratuluje i dziekuje
                • Gość: Mariusz Biedny jacku ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 12:51
                  To zadaj sobie pytanie - Czy większości społeczeństwa żyło się lepiej w PRL-u
                  czy teraz, w kapitalizmie ?

                  • Gość: jacek oj biedny ty biedny ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 13:06
                    otoz wiekszosci ludzi w Polsce zyje sie lepiej niz w 1989 - to jest pewnik, z
                    pewnoscia gdyby nie stan wojenny i wywolana nim katastrofa gospodarcza
                    dzisiejsza jakosc zycia Polakow dzis by byla znacznie wyzsza

                    do dzis mam kartki na mieso - ktorych nawet nie mozna bylo wykorzystac,

                    a samochodami teraz jezdza krasnoludki (benzyna na kartki pamietasz ?, lady i
                    duze fiaty na talony pamietasz ??? , w nowych domach mieszkaja marsjanie (nawet
                    cegly nie mozna bylo kupic, meble za lapowy pamietasz ??? itp itd

                    zanim wprowadzonoa wizy dla Bialorusinow i Ukraincow - to oni przyjezdzali do
                    Polski pracowac, a nie odwrotnie - podobnie jak Wietnamczycy

                    w sklepie bylo piec artykulow na krzyz - teraz w osiedlowym kilka tysiecy

                    za to mielismy glupka w mundurze i dyktature ciemniakow, lamanie sumien i
                    charakterow - to bylo ratowanie kraju ????
                  • d.z Re: Pamięć jest zawodna.... 15.12.03, 13:16
                    Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                    > To zadaj sobie pytanie - Czy większości społeczeństwa żyło się lepiej w PRL-u
                    > czy teraz, w kapitalizmie ?
                    >
                    Wszystko zależy o kogo chodzi?
                    Bez wątpienia lepiej żyło się tym, którzy:
                    1. Bez kolejek dostawali przydziały na spółdzielcze mieszkania.
                    2. Dostawali talony na samochody (a wtedy stare kosztowały na giełdach więcej
                    niż nowe w Polmozbycie).
                    3. Mogli kupować różne "frykasy" w sklepach "za firankami" lub innych
                    niedostępnych dla ogółu.
                    4. Nie mieli problemów z paszportami (kiedyś paszport trzeba było zdawać).
                    5. Dostawali przydziały na wczasy zagraniczne.
                    itp. itd.
                    Pamiętajmy, iż u podstaw ówczesnego wybuchu społecznego tkwiła nędzna sytuacja
                    ekonomiczna.
                    Mięso na kartki, cukier na kartki, większość towarów niedostępna, nachalna
                    socjalistyczna ideologia, cenzura (w tym zakłamywanie historii).
                    Ludzie i owszem mieli wtedy pracę a za zarobione pieniądze mogli sobie kupić
                    niewiele. Przecież wtedy i tak liczył się tylko dolar.
                    Ludzie mieli też dość i tego, że to co powinno być w normalnych sklepach było
                    do kupienia za dewizy w Pewex-ach.
                    To nie był normalny świat.
                    Stąd wziął się gniew i chęć zmian.
                    Czy teraz jest lepiej?
                    Są tacy, którym jest lepiej i tacy, którym jest źle.
                    Czy to ma stanowić podstawę do czczenia stanu wojennego...
                    • blackout.9491 Re: Pamięć jest zawodna.... (Więcej magnezu !) 15.12.03, 13:39
                      d.z napisał:

                      > Gość portalu: Mariusz napisał(a):
                      >
                      > > To zadaj sobie pytanie - Czy większości społeczeństwa żyło się lepiej w PR
                      > L-u
                      > > czy teraz, w kapitalizmie ?
                      > >
                      > Wszystko zależy o kogo chodzi?
                      > Bez wątpienia lepiej żyło się tym, którzy:
                      > 1. Bez kolejek dostawali przydziały na spółdzielcze mieszkania.
                      > 2. Dostawali talony na samochody (a wtedy stare kosztowały na giełdach
                      więcej
                      > niż nowe w Polmozbycie).
                      > 3. Mogli kupować różne "frykasy" w sklepach "za firankami" lub innych
                      > niedostępnych dla ogółu.
                      > 4. Nie mieli problemów z paszportami (kiedyś paszport trzeba było zdawać).
                      > 5. Dostawali przydziały na wczasy zagraniczne.
                      > itp. itd.
                      > Pamiętajmy, iż u podstaw ówczesnego wybuchu społecznego tkwiła nędzna
                      sytuacja
                      > ekonomiczna.
                      > Mięso na kartki, cukier na kartki, większość towarów niedostępna, nachalna
                      > socjalistyczna ideologia, cenzura (w tym zakłamywanie historii).
                      > Ludzie i owszem mieli wtedy pracę a za zarobione pieniądze mogli sobie kupić
                      > niewiele. Przecież wtedy i tak liczył się tylko dolar.
                      > Ludzie mieli też dość i tego, że to co powinno być w normalnych sklepach
                      było
                      > do kupienia za dewizy w Pewex-ach.
                      > To nie był normalny świat.
                      > Stąd wziął się gniew i chęć zmian.
                      > Czy teraz jest lepiej?
                      > Są tacy, którym jest lepiej i tacy, którym jest źle.
                      > Czy to ma stanowić podstawę do czczenia stanu wojennego...

                      d.z. !
                      Nie. Są tacy którym jest o wiele lepiej (nieliczni) i tacy którym jest
                      gorzejwiększość.

                      biedny niekochany jacku. !
                      Tak, tak. Oczywiście, oczywiście ... .



                      • Gość: jacek ty ktoremu jest gorzej ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 13:51
                        1989 za 30 dolarow zyla cala rodzina

                        dzis najbiedniejsi maja wiecej

                        a jesli tobie jest gorzej niz mnie bylo za 10 dolcow miesiecznie w 1989
                        to nie trac czasu na internet tylko wez sie do roboty - wlsanie spadl snieg i
                        na pewno zarobisz z 10 usd

                        i nie osmieszaj siebie i nie naduzywaj cierpien ludzi ktorzy sobi nie radza

                        Marks tez sie o wszystkich martwil jak ty teraz - a swojej gospodyni domowej
                        grosza nie zaplacil - splodzonego z nia syna traktowal jak rolnik psa
                        • Gość: Ewa Re: ty ktoremu jest gorzej ... IP: *.chello.pl 17.12.03, 09:15
                          Tylko "siła nabywcza" dolara była zupełnie inna.
                      • d.z Re: Pamięć jest zawodna.... (Więcej magnezu !) 15.12.03, 13:55
                        blackout.9491 napisał:

                        >
                        > d.z. !
                        > Nie. Są tacy którym jest o wiele lepiej (nieliczni) i tacy którym jest
                        > gorzejwiększość.
                        >
                        Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że pamiętam to co było przed.
                        Wiem o co ludzie walczyli.
                        To było jak wulkan.
                        Nagromadziły się i Poznań i Radom i Ursus i Gdańsk.
                        Chodziło o wolność i godność jednostki w systemie, o prawo do prawdy a nie
                        propagandowych kłamstw, o Katyń, o stosunki z ZSRR itp. itd.
                        Nie chodziło o kapitalizm i nikt wtedy takich haseł nie wnosił.
                        Mówiło się o socjaliźmie z ludzką twarzą i przeciwko tym właśnie postulatom
                        pojechały czołgi stanu wojennego.
                        • Gość: Mariusz Solidaruchy to jak dżuma ... . ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 14:16
                        • Gość: Ewa Re: Pamięć jest zawodna.... (Więcej magnezu !) IP: *.chello.pl 16.12.03, 21:05
                          Ja też jestem w tej dobrej sytuacji, że dobrze pamiętam tamte czasy. I to, że
                          nie miałam szans na mieszkanie ( dziś mieszkam w ponad stumetrowym )i to, że o
                          samochodzie nie mogłam nawet pomarzyć ( dziś ja jeżdżę oplem, mąż nissanem, i
                          to,że były kolejki i puste półki, i kartki i także to, że mój mąż dostał odmowę
                          paszportu gdy miał załatwione ciekawe zagraniczne stypendium i także wiele,
                          wiele innych rzeczy, ale.........
                          Wielu ludziom głód nie zaglądał w oczy, nie straszyło widmo bezrobocia,
                          eksmisji. Dla ludzi, którzy chcieli pracować praca była, nie istniała
                          konieczność emigracji na tle zarobkowym. Kto nie wdawał się w politykę mógł w
                          miare swobodnie egzystować. Był w miarę równy start i dostęp do studiów ( dziś
                          kto nie ma kasy może zapomnieć o studiach). O leczeniu nie wspomnę. Emeryci i
                          renciści nie odchodzili od okienka apteki z kwitkiem, bo nie stać ich na leki -
                          mieli je bezpłatnie. Dzieci z rodzin niezamożnych korzystały z dofinansowania
                          do obiadów, wczasów itp. Wyjazdy na tzw. wczasy zakładowe kosztowały
                          symbolicznie, kolonie podobnie. Dziś wielu ludzi spędza urlopy w domach lub
                          pracuje na czarno, żeby załatać dziure w budżecie. Mam dalej wymieniać?
                          Często słyszy się o prześladowaniach np. religinych - między bajki to włożyć. W
                          stanie wojennym brałam ślub kościelny i ........nic.
                          Wszędzie i pod każdą szerokością geograficzną opozycja naraża się na represję.
                          Czy dziś nie ma republiki kolesiów, załatwianie krewnym i znajomym wszystkiego
                          co się da, i to na znacznie większą skalę?
                          Co z tego, że w szufladzie leży paszport skoro wiele osób nie może pojechać
                          nawet do cioci do sąsiedniego miasta, nie tylko za granicę. To samo dotyczy
                          mieszkań, samochodów i wszechobecnej szynki!
                          Pomyślcie nim zaczniecie w czambuł potępiać.
                          P.S. Jedyną organizacją do jakiej należałam było SZSP (Socjalistyczny Związek
                          Studentów Polskich), do którego należało 99% studentów - organizowali fajne i
                          tanie obozy, jeździli wszyscy. A mnie bawi to, że ci, którzy należeli dziś się
                          tego wypierają. Jem duzo suszonych owoców i czekolady ( magnez)- więc pamięć
                          mam dobrą.
                          • Gość: jacek Pamięć jest wybiorcza ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 08:36
                            > P.S. Jedyną organizacją do jakiej należałam było SZSP (Socjalistyczny Związek
                            > Studentów Polskich), do którego należało 99% studentów - organizowali fajne i
                            > tanie obozy, jeździli wszyscy. A mnie bawi to, że ci, którzy należeli dziś
                            się
                            > tego wypierają. Jem duzo suszonych owoców i czekolady ( magnez)- więc pamięć
                            > mam dobrą.

                            duzo mniej nalezalo do 'zsypu' - dzieki czemu ci co nalezeli dostawali kupe
                            dofinansowan - mieskalem naprzeciwko klubu studenckiego zsypu - do dzis
                            pamietam wycie i bekanie do mikrofonu po kolejnej dofonansowanej imprezie o 4
                            rano i kompletna obojetnosc milicji na telefony i pisma mieszkancow

                            bankructwo PRL ktore nastapilo wlasnie z powodu marnotrastwa kolesiow -
                            tworzacych wspolnie z mlodszm pokoleniem dzis swoje imperia w TVP i innych
                            firmach SP jednym z powodow glodu dziesiatkow tysiecy

                            emigracji nigdy nie bylo tak wielkiej i tak dramatyczne jak w za gierka i
                            jaruzelskiego - oprocz emigracji politycznej '80 bylo jesszcze sprzedanie 150
                            tysiecy Slazakow do RFN

                            pamietam jak moj znajomy zalatwial sobie leki nasercowe - w 85 - jedno
                            opakowanie na tydzien kosztowalo wiecej niz jego emerytura - dzis taka kuracje
                            moze miec za pol darmo
                            wielu emerytom brakuje na leki - tylko ze jakie teraz maja leki - a jakie
                            mieli kiedys, jaka kasa idzie teraz na farmaceutyki - oczywiscie lapinski i
                            jego kolesie przy okazji duzo buchneli

                            tak w sumie to smieszne ze pochwale stanu wojennego ewa opiera na opisaniu
                            sytuacji ktora a/ w znacznej mierze spowodowana zostala stanem wojennym - tzw
                            dlugotrwale i nieodwracale skutki b/ wiele obecnie wystepujacyc negatywnych
                            zjawisk to robota tych samych ludzi i tej samej formacji - na szczescie rece
                            maja juz choc troche skreopowane a dzialanosc opozycyjna nie grozi smiercia lub
                            kalectwem
                            a wiec to ie tylko o pamiec chodz - ale takze o myslenie - i nie wystarcza
                            owoce i czeolada
                            • Gość: Ewa Re: Pamięć jest wybiorcza ... IP: *.chello.pl 17.12.03, 09:04
                              A dzisiejsze wycie do mikrofonów pijanej młodzieży również nieczułej na listy i
                              petycje mieszkańców to Pikuś? Młodzi ludzie zawsze hałasowali i mniemam, że
                              dziś robią to agresywniej niż kiedyś.
                              Pisząc o emigracji miałam na myśli emigrację zarobkową. Za chlebem ludzie
                              wówczas nie wyjeżdżali, a że chcieli wyjechać ze względów "politycznych" to już
                              ich sprawa. A z drugiej strony, skoro tak trudno było o paszporty to jakim
                              cudem udało się wyjechać takiej rzeszy ludzi? Przez zieloną granicę?
                              W SZSP, ktra była organizacją studencka ( na początku moich studiów jedyną)
                              było 99% studentów,( i nie była to uczelnia polityczna), tylko wielu cierpi na
                              amnezję. Śmieszne jest to, że na potkaniu z okazji 20 lecia ukończenia studów (
                              w ub. roku) wielu kolegów psioczyło na SZSP i zaklinało się, że nawet nie
                              spojrzało w jej stronę, choć za młodych lat wspólnie jeździliśmy na młodzieżowe
                              obozy. Każdy pamięta to co chce pamiętać.
                              Jeśli chodzi o leki, to tak dramatycznie jak obecnie nie było nigdy. 80%
                              emerytów i rencistów nie wykupuje recept w całości, a następne 10% robi to
                              kosztem najbardziej elementarnych potrzeb. W omawianych latach lekarz na
                              recepcie pisał - bezpłatne renta - i nie było problemu. A, że leki były mniej
                              skuteczne niz obecnie to prawda, ale było to ponad 20 lat temu i były
                              także ,gorsze samochody, tkaniny, technologie.
                              O biedzie, bezrobociu i głodzie raczysz milczeć, no bo to przecież zjawisko
                              marginesowe. Dobrze go nie dostrzegać mając w domu ciepło i mogąc stukać w
                              komputer- a nie jest to dane wielu ludziom, choćby z popegeerowskich wsi.
                              To nie ja jestem bezmyślna - przeciwnie myslenie wybiórcze widzę u mojego
                              adwersarza, który albo nie pamieta, albo nie chce pamietać tamtych czasów.
                              Powtórzę- wczesne lata 80 i późne siedemdziesiąte nie były dla większości z nas
                              łatwe ( ale czy prosty był okres powojenny dla naszych rodziców i dziadków-
                              także nie mieli elementarnych rzeczy a przedwojenny dorobek został utracony w
                              wyniku działań wojennych). Pamietam trudności ze zdobywaniem prawie
                              wszystkiego, kartki, kolejki społeczne"zamrażarkę" mieszkaniową itp. Tym nie
                              mniej zastanów się co po wolnym rynku emerytowi z 1000 PLN , a więc wcale nie
                              najgorszą, emeryturą? Po opłaceniu świadczeń, wykupieniu - części leków - na
                              jedzenie pozostaje ok 300 PLN - 10 PLN dziennie. Na szynkę ( od 28 do 40 PLN za
                              kilogram) może on tylko popatrzć przez szybę. Do teatru lub kina pójdzie gdy
                              przez 3 dni zafunduje sobie głodówke, a gdy cokolwiek popsuje się w domu to już
                              dramat.
                              Zamiast krytykować w czambuł pomyśl i o tych ludziach, a także o rzeszy
                              absolwentów, którzy odchodzą z kwitkiem od okienek z wydziałach zatrudnienia.
                              Także wykształconych ( po studiach) absolwentów.
                              • Gość: jacek Pamięć jest wybiorcza ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 11:48
                                wycie jest naganne - tylko ze wtedy dzialacze szsp przepijali w ten sposob
                                dotacje na 'dzialanosc kulturalna'

                                owszem jest i bieda, nedza i glod wielu emerytow - ale sa takze wysokie
                                emerytury dla zbrodniarzy tamtego systemu,

                                bieda i upadek gospodarki socjalistycznej to takze wina tych co ja wprowadzali -
                                bo realizowali cele 'strategiczne' (jak np. szpitale na Dolnym Slasku)
                                natomiast paradoksalnie ciezka dola emerytow to takze (byc moze malo
                                pocieszajacy) efekt wydluzenia zycia - kiedys ludzi nie dozywali okresu, w
                                ktorym mogli byc biedni i chorzy -wydluzenie oczekiwanej dlugosci zycia jest
                                faktem

                                lepiej nic nie mow na temat emigracji - zawsze byla - ale nigdy tak dramatyczna
                                jak za gierka i jaruzelsiego (gierek sprzedal 150 tys slazakow do RFN - za
                                kredyty)

                                natomiast nigdy do Polski nie przyjezdzalo tylu cudzoziemncow - wlasnie za
                                chlebem

                                gdyby nie upadek jaruzelskiego w 1989 - mielibysmy go nadal tak jak
                                Bialorusini lukaszenke ...

                                twoj problme polega nie na pamieci - tylko na zaslepieniu i bezmyslnosci
                                • Gość: Ewa Re: Pamięć jest wybiorcza ... IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:01
                                  Zaślepiony i bezmyślny to jesteś raczej Ty. A do tego nie potrafisz czytać ze
                                  zrozumieniem. Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, dostrzegam zło tamtego okresu.
                                  Wiele niedogodności sama doświadczyłam. Gdybym byla bezmyslna uznałabym, że
                                  jest lepiej, bo akurat mnie obecnie żyje sie dużo lepiej. Zaślepiona również
                                  nie jestem, bo widze sytuacje innych ( w przeciwieństwie do Ciebie).
                                  Czy , i o ile, zostało przedłużone zycie ludzkie i czy jest to znaczące dla
                                  biedy - nie wiem. Społeczeństwo się starzeje między innymi z powodu małego
                                  przyrostu naturalnego. Czy zastanowiłeś się ile , myślących , osób rezygnuje z
                                  drugiego, trzeciego dziecka właśnie z powodów finansowych?
                                  Poruszyłeś problem emigracji- ja nazwałabym to raczej ruchami migracyjnymi.
                                  Jedni przyjeżdżają do Polski, inni, i niestety są to ludzie młodzi i
                                  wykształceni, opuszczają nasz kraj. Dla wielu ( choćby lekarzy, inżynierów i
                                  informatyków) jest to właśnie wyjazd z powodów ekonomicznych.
                                  Nie przekonamy sie wzajemnie. Niech każdy pozostanie przy swoim przekonaniu
                                  szanując przy tym adwersarzy i nie posługujac sie inwektywami czy słowami mało
                                  wyszukanymi jako ostatecznym argumentem.
                                  • Gość: jacek Pamięć jest wybiorcza ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 12:24
                                    tak jestem zaslepiony - porazila moj wzrok potega twojej mysli - zarzucasz mi
                                    ze nie rozumiem slowa pisanego - a sama nie rozumiesz - oczekiwana dlugosc
                                    zycia - oczywiscie wplywa na starzenie sie spoleczenstwa - bo ludzie zyja
                                    dluzej - moze sie rodzic wiele dzieci i spoleczenstwa moga nadal sie starzec
                                    (jak Rosjanie) bo ludzie moga zyc krocej albo dluzej
                                    z mojego rocznika studenckiego wyjechali prawie wszyscy - wlasnie za
                                    jaruzelskiego, z tych co pozostali w zawodzie (nauka) pracuje garstka - bo sie
                                    zestarzeli nie mogac nawet zaczac robic kariery naukowej, w instytucjach
                                    opanowanych przez koterie i polityke
                                    z mozliwosci pracy u zagranicznych inwestorow w wyczonym zawodzie - w Polsce i
                                    zagranica korzystaja setki tysiecy mlodych ludzi
                                    moge miec szacunek dla czychs pogladow (z wyjatkiem popierajacych stan wojenny
                                    i komunistow ) - natomiast absolutnie nie mam szacunku dla ludzi ktorzy tak
                                    pracowiecie zawracaja Wisle kijkiem

                                    • Gość: Ewa Re: Pamięć jest wybiorcza ... IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:39
                                      A ja w przeciwieństwie do Ciebie mam szacunek także do wszystkich myślących
                                      inaczej. To, że mam inne poglądy nie znaczy, ze pracowicie zawracam Wisłę
                                      kijkiem. Z Twoich wypowiedzi i fragmentów życiorysu wynika, że jesteś
                                      człowiekiem sfrustrowanym - stąd agresja, brak tolerancji. Tacy ludzie też są
                                      wśród nas i w sumie jest mi ich żal.
                  • indris Ukonkretnienie 15.12.03, 15:09
                    Mariusz pyta "Czy większości społeczeństwa żyło się lepiej w PRL-u
                    czy teraz, w kapitalizmie ?"

                    Może zadać to pytanie robotnikom z Ożarowa ?
                    • Gość: jacek indris czyli manpulacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 15:25
                      mieszasz kilka kwestii

                      1. PRL skonczyl sie w 1989 - nie dlatego ze go nikt nie chcial, a chcial
                      kapitalizmu - tylko ze w 1989 PRL-owi po prostu nie stawal - i nie pomoglaby
                      zadna wiagra, Ozarow (ten z 1989) ze swoja techologia z 1989 dlugo by nie pozyl

                      2. wiekszosci ludzi zyje sie lepiej niz za PRL, mimo ze sa starsi o 15 lat -
                      to jest fakt

                      3. uprawnione jest pytanie skad Kulczykowie naszych czasow wzieli kase -
                      natomiast ciezki los pracownikow Ozarowa - jest doswiadczeniem kazdego z nas -
                      kazdy z nas moze wyleciec z roboty z dnia na dzien, albo zbankrutowac - ale ja
                      to wole niz kiedy dostanie pracy laczylo sie niezwykle silnie z instrukcja co
                      nalezy myslec

                      4. cala masa przekretow i kombinacji - na czym cierpia takze robotnicy Ozarowa -
                      jest dzielem koalicji SLD-UP, ktora dominowala okres transformacji -
                      kontynuatorki idei PZPR (stan wojenny) zrzeszajacej apologetow przemocy

                      ps. moi dwaj wujkowie zostali zamordowani przez NKWD w Katyniu - ksiazka z
                      lista zamordowanych - zostala skonfiskowana przez SB w czasie rewizji w moim
                      mieszkaniu w 1985 roku - czyli nawet w swoim domu nie moglem o nich czytac ...

                      nie przekonasz mnie do nostalgii za tamtymi czasami
                      • indris Kwestia porównań 15.12.03, 16:36
                        jacek pisze: " wiekszosci ludzi zyje sie lepiej niz za PRL, mimo ze sa starsi o
                        15 lat - to jest fakt"

                        To właśnie NIE jest fakt. To jest kwestia indywidualnych
                        kryyteriów "lepszości". Tak naprawdę to porównanie jest niemożliwe. To jest
                        znany problem tzw optymalizacji wielokryterialnej. To znaczy, że NIE ISTNIEJE
                        jakiś JEDEN wskaźnik, wg którego można by porównać jakość życia.
                        Nostalgii za PRL jako taką nie odczuwa tak naprawdę nikt. Może to byc
                        ewentualnie nostalgia za czasami młodości ale na tej samej zasadzie ktoś mógł
                        odczuwać nostalgię za rokiem 1942, jeżeli wtedy spotkał pierwszą miłość, co nie
                        znaczy że tęsknił za okupacją.
                        Jednak "nostalgię" okazuje się czasem na zasadzie swoistej przekory i odruchu
                        protestu przeciw kapitalizmowi. Jest to wyraz przekonania, że w 1989 wyrwaliśmy
                        się z więzienia i zostaliśmy skierowani w bagno.
                        • Gość: jacek Kwestia rozmydlania rzeczywistosci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 16:49
                          tak w 1989 otworzyla sie brama wiezienia - jedni poszli rabowac, inni poszli
                          zyc uczciwe korzystajac z wolnosci - a jeszcze inni poszli w bagno - czas
                          dorosnac - nikt ich tam nie zaprowadzil - sami wlezli

                          w niemieckiej telewizji pokazywali ostatnio film o Mazurach - i byla tam tez
                          bieda ex-PGR, ale dopiero jak pokazali zdjecia z okolic dawnego Krolewca -
                          mozna bylo zobaczyc BIEDE - niewyobrazalna, katastrofalna biede, cos co sobie
                          naprawde trudno wyobrazic ...
                          zamiast biadolic i zlorzeczyc trzeba ciezko pracowac i tyle - a losu tamtych
                          ludzi nikt nie zmieni
                          • wydra10 Do Jacka - dzięki 16.12.03, 00:10
                            Jacku! Czytam te wszystkie głosy - i przerażenie mnie ogarnia. I widać,
                            dlaczego wybrali taki rząd, sejm, władze lokalne.
                            Nie mam siły odpowiadać, dzięki, że Ty to zrobiłeś.
                            Serdecznie pozdrawiam
                            W
                      • Gość: Ewa Re: indris czyli manpulacja IP: *.chello.pl 17.12.03, 09:25
                        Nie chodzi o nostalgię - ja też nie tęsknię za tamtymi czasami, tylko o
                        obiektywizm.
                        Pracuję zawodowo od 1983 roku ( z przerwą na urlop wychowawczy po urodzeniu
                        drugiego dziecka 1991, 1992) i w pracy nikt nigdy nie mówił mi o czym mam
                        mysleć a o czym nie.
                        Nigdy nie angażowałam sie w żadną działalność polityczną i pewnie dlatego nikt
                        nie robił rewizji w domu moich rodziców ( bo do 1988 roku tj. otrzymania
                        mieszkania w spadku po babci moim domem dla 3 osób był pokój u rodziców).
                        • Gość: jacek indris czyli manpulacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 12:10
                          tak samo mowili Niemcy jak im alianci pokazywali w 1945 obozy koncentracyjne -
                          tez nic nie wiedzieli, to nie oni

                          o Katyniu pewnie tez nie slyszalas ani o masakrze na Wybrzezu w 1970

                          szkoda ze wtedy nie bylas taka aktywna jak teraz na tym forum - a moze teraz
                          tez czytasz tylko trybube (to na pewno pamietasz ile gazet bylo w
                          kioskach ...)

                          • Gość: Ewa Re: indris czyli manpulacja IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:22
                            O Katyniu słyszałam- co więcej zginęło tam 2 wujów mojego ojca - adwokat i
                            lekarz. O wydarzeniach na Wybrzeżu w 1970 roku słyszalam, i nawet pamiętam co
                            nieco głosy z tamtych lat, lecz moja aktywnośc a raczej jej brak były
                            spowodowane tym, że miałam wtedy 12 lat.
                            Gazety czytam- jesli interesuje Cie moja lektura dodam, że jest to Wyborcza,
                            Polityka i to co wpadnie mi od czasu do czasu w ręce- w tym również Trybuna.
                            A co ma do rzeczy moja lektura?
                            • Gość: jacek indris czyli manpulacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 12:27
                              bardzo jestem ciekaw jakie inspirace maja ludzie tak pracowicie wmawiajacy ze
                              stan wojenny byl cool

                              to byla zbrodnia - i wiele rzeczy ktore dzis nam sie nie podobaja to sa skutki
                              tamtej dekady - rowniez i dlatego ze wladze sprawuja ludzie 'stamtad' - z ich
                              sposobem myslenia i dzialania
                              • Gość: Ewa Re: indris czyli manpulacja IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:59
                                Stan wojenny był mniejszym złem. Nigdy nie twierdziłam, że był cool. Nie
                                rozumiem pytania o inspiracje- to co piszę to moje przemyślenia i doświadczenia
                                a także wynik obserwacji tego co dzieje się dookoła.
                                Każda śmierć jest złem- z tym się zgadzamy. Jest tragedia dla rodzin, bliskich.
                                Ile osób zginęło w stanie wojennym a ile mogłoby zginąć gdyby odszło
                                do "ruchawki"? Myślę, że znacznie więcej. Imputujesz mi amnezję, ale czy
                                pamietasz co działo sie wówczas? Jakie były uwarunkowania geopolityczne?
                                Pamiętasz polityke Breżniewa- bo ja tak.
                                Jaka była według Ciebie REALNA alternatywa? Chętnie poznam rację innych.
                  • Gość: Justyna Re: Biedny jacku ! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.12.03, 17:35
                    Pewnie , że w PRL.
    • Gość: indrisopodobny Nie ratował Polski tylko swoją posadę u Ruskich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 23:20
    • nowytor Dziatki kochane! Idźcie do biblioteki 16.12.03, 07:36
      Wystarczy zajrzeć do kilku numerów Trybuny Ludu, Żołnierza Wolności..., a
      właściwie do każdej kontrolowanej gazety.
      I jak któreś z was nie puści pawia, to gratuluję. Prowokacje SB i niewiele więcej.
      Ja byłem bardzo blisko tego wszystkiego i Solidarność była skazana na
      "likwidację" już pierwszego dnia strajków w Stoczni.
      A słyszały dzieci o "haniebnych czynach" Solidarności, o niszczeniu pomników
      radzieckich? Otóż ja wiem, że to robiła SBecja i nie było to nic więcej jak
      zaproszenie dla Związku Radzieckiego do włączenia się w likwidację Solidarności
      (czy generał koordynował tę akcję - to już inna sprawa, ale na pewno wiedział).
      Jeżeli chodzi o idee Solidarności to niestety były to mrzonki o socjalizmie z
      ludzką twarzą ewentualnie jeszcze o niepodległości. Gdyby komuś wtedy przyszła
      do głowy myśl o kapitaliźmie i wolności to próbując wcielić tę myśl w życie
      długo by nie pożył.
      Więc dzieci! Do bibliotek i czytelni. Macie spore zaległości.
      W tej materii nie wierzcie swoim rodzicom i dorosłym. Jak pokazują statystyki
      większość należała do PZPR, była donosicielami, miała IQ zbliżone do dżdżownicy,
      ewentualnie dzielnie walczyła w ZOMO - i zadajcie sobie pytanie gdzie oni
      wszyscy się podziali.
      Nowy
      • indris Prawie że prawda 16.12.03, 10:17
        nowytor napisał:
        "Jeżeli chodzi o idee Solidarności to niestety były to mrzonki o socjalizmie z
        ludzką twarzą ewentualnie jeszcze o niepodległości. Gdyby komuś wtedy przyszła
        do głowy myśl o kapitaliźmie i wolności to próbując wcielić tę myśl w życie
        długo by nie pożył."
        Istota tego jest prawdziwa. "prawie" polega na tym, że idee "S" to był właśnie
        socjalizm wolnościowy. Nieprawdą jest również sugestia "długo by nie pożył",
        bo "S" programowo unikała przemocy.
        Ale podstawową prawdą jest to, że "S" była ruchem lewicowym a nnawet
        socjalistycznym, choć rozumienie tego pojęcia było RADYKALNIE inne niż
        rządzących wtedy Polską. Lewicowość "S" NIE oznaczała np antyklereykalizmu, czy
        autorytaryzmu.
        Ta lewicowość była bardziej w masach niż w kierownictwie "S". Ale kierownictwo
        nie mogło się za bardzo sprzeciwiać masom, bo byłoby zmiecione.
        Stan wojenny to zmienił. Masom "S" przetrącono kręgosłup. W 1989 odrodziła
        się "S", ale taka, w której kierownictwo decydowało wbrew masom. I to
        kierownictwo zdradziło idee "S", bo już mogło sobie na to pozwolić.
        I właśnie dlatego stan wojenny przygotował polski kapitalizm.
        • indris PS 16.12.03, 10:19
          Miejmy nadzieję, że PRAWDZIWE idee "S" z lat 1980/1981 jeszcze wrócą.
          • Gość: jacek oj indris przespales 150 lat ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 10:59
            to czego mi brakuje z dawnej solidarnosci to tej radosci, tego swieta,
            mozliwosci przezywania ze wszystkimi i dzielenia sie z innymi

            ale to bylo swieto - i tylko jako swieto moze powrocic

            a na co dzien pozostaje nam wylacznie ciezka praca - za ktora niekoniecznie
            musimy dostac wlasciwa zaplate

            nie ma alternatywy wobec kapitalizmu - mimo twojego uporu i entuzjazmu
            typowego dla okresu wiosny ludow, twoje kwestie to jak cytaty z lewicowych
            gazet z tamtego czasu - ale doprawdy minelo 150 lat, ludzie polecieli w kosmos
            i wrocili
            owszem pozostalo wiele problemow i pewnie pozostanie na zawsze - natomiast
            pomysly lewicy przyniosly tak oplakane skutki, ze lepiej juz nie
            eksperymentowac

            • indris JEST alternatywa... 16.12.03, 11:16
              ...wobec współczesnego kapitalizmu. Nie powiem, że wiem, jaka, bo na pewno nie
              PRL. Ale w tezę Fukuyamy o "końcu historii" nie wierzę.
              • Gość: jacek jest nia swiety Mikolaj ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 14:25
                tylko jak sie niedawno okazalo zabawki dla McSanta robia wspolnie chinscy
                wiezniowie i inonezyjskie dzieci laczac w niezwyklej harmonii wielowiekowe
                tradycje mysli lewicowej, totalitarnej i wolnego przeplywu kapitalu
                • indris jest nia swiety Mikolaj ... 16.12.03, 17:45
                  To była synteza najgorszych stron obu ustrojów. Kiedyś może będzie inna.
                  Przyszłości przewidzieć się nie da. Nie przewidział Marks, nie przewidział i
                  Fukuyama.
                  • Gość: jacek jest nia swiety Mikolaj ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 17:50
                    tak indris - masz takie radykalne poglady 'przeciwko' - tylko jak przychodzi do
                    zaproponowania czegokolwiek 'za' nastepuje glucha cisza ..

                    jednym slowem krytykowac jest latwiej

                    radze wiec: wiecej skromnosci rowniez przy krytyce

                    jesli z zalem mowie, ze nie ma alternatywy dla kapitalizmu - to nie wystarczy
                    powiedziec, ze jest, ale nie wiem jaka ...
                    • d.z Re: dywagacje ustrojowe. 17.12.03, 08:48
                      W ten oto sposób od Jaruzelskiego wątek doszedł do ustrojowych dywagacji.
                      Być może wyjdzie ze mnie teraz ekonomista ale powiem, iż nie jest ważne jaki
                      ustrój panuje (wykluczam jakieś zamordyzmy oczywiście).
                      Chodzi bardziej o świadomość.
                      Ktoś kto od najmłodszych lat wpajaną ma zaradność, troskę o siebie, myślenie o
                      przyszłości, świadome kierowanie swoją osobą, doskonalenie siebie plus wpojone
                      dobre zasady moralne zawsze sobie da radę.
                      Problem polega na tym, że socjalizm oduczył ludzi myślenia o przyszłości i
                      zaradności. To partia wytyczała kierunki, to partia dbała o przyszłość narodu,
                      to partia troszczyła się o zaopatrzenie i budownictwo mieszkaniowe, to partia
                      dbała o morale, to partia ... itp. itd.
                      Owszem nie było wtedy wolności ale wielu ludzi miało poczucie bezpieczeństwa.
                      To tak jak z ptaszkami, które przez wiele lat żyły w klatkach. Były karmione,
                      pojone i ciepło miały. Jak za głośno śpiewały to najwyżej czarny pokrowiec na
                      klatkę był nakładany by oszukać je, że jest noc.
                      Potem ktoś te ptaszki wypuścił. Wiele z nich rady sobie nie dało ale były też i
                      takie, które zdążyły pozakładać nowe rodziny i wychować nowe potomstwo na
                      wolności.
                      Nie rozstrzygniemy sporu o to co lepsze co gorsze bo nie można naszych
                      początkowych założeń sprowadzić do "wspólnego" mianownika pozwalającego na
                      odniesienia i porównania.
                      • Gość: Ewa Re: dywagacje ustrojowe. IP: *.chello.pl 17.12.03, 09:44
                        Zgadzam się.Część społeczeństwa odnalazła się, lepiej lub gorzej, mniej lub
                        bardziej uczciwie , w nowych warunkach. Udało się albo takim, którzy umieli coś
                        więcej, albo mieli szczęście i znaleźli się w odpowiednim miejscu w odpowiednim
                        czasie, albo mieli zmysł kombinowania, zeby nie rzec oszukiwania. Powiodło się
                        niektórym grupom zawodowym ( np, bankowcom). Łatwiej jest młodym, znającym
                        dobrze obce języki, prężnym i .....mającym albo dobre domowe zaplecze ( także
                        finansowe bo gdzież mieliby się np. nauczyć tych języków), albo posiadającym
                        pewne, nie zawsze najbardziej pozytywne cechy usposobienia.
                        Gorzej jest całej rzeszy pracowników o niskich kwalifikacjach ( nie wszyscy są
                        wstanie się przystosować np. do nowych technologii, zdobywać nowe zawody),
                        ludziom starszym - pokolenie wojenne, schorowanym i mniej zaradnym. Pisząc to
                        ostatnie mam na myśli gros robotników upadających przedsiębiorstw, którzy nie
                        mają w sobie ducha przedsiębiorcy, górników z likwidowanych kopalń w końcu
                        inteligencji nie biorącej udziału w wyścigu szczurów i nie niszczącej w sposób
                        bezwzględny konkurencji. Gorzej jest młodym nie mogącym znaleźć pracy, osobom w
                        średnim wieku zwolnionym, gdy przszedł nowy młody szef poszukujący miejsc pracy
                        dla swoich kolegów itd, itp.
                        Nie jestem ekonomistą, nie uważam, że za wszelka cenę należy podtrzymywać
                        nierentowne przedsiebiorstwa, jednak to co jest dziś rzeczywistością nie napawa
                        optymizmem.
                        A pisze te słowa osoba pracująca, posiadająca dobry zawód i ustabilizowana
                        życiowo i finansowo, ale dostrzegająca coś więcej niż czubek własnego nosa!
                        • Gość: jacek dywagacje ustrojowe. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 11:54
                          u mnie w domu do niedawna (wprowadzili wizy ) sprzatala Ukrainka z doktoratem -
                          dzieki znajomosci obcych jezykow (m in polskiego) mogla znalezc prace poza
                          Ukraina
                          Placy znajacy obce jezyki nie musza juz jak za jaruzelskiego zmywac w Londynie
                          i sprzatac Nwoym Jorku zeby kupic mieszkanie
                          • Gość: Ewa Re: dywagacje ustrojowe. IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:08
                            U mnie też sprzątała Ukrainka, którą wyrzuciłam po 3 tygodniach bo 100 metrowe
                            mieszkanie sprzątała, włącznie z myciem okien, w ciągu 3 godzin, biorąc za to
                            100PLN. To nie jest żaden argument. Ze względu na bardzo dużą siłę nabywczą
                            dolara w Polsce w owych czasach wielu wykształconych ludzi rzeczywiście zmywało
                            gary w USA, ale czy dziś tego nie robia- tego nie byłabym taka pewna. Wiem
                            natomiast, że dużo bezrobotnych , także wykształconych i znajacych języki,
                            szuka pracy poza granicami. Czy zajmują sie staruszkami, dziećmi czy sprzątają
                            w hotelach - pewnie pozostanie ich tajemnicą.
                            • Gość: jacek dywagacje ustrojowe. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 12:32
                              widze ze nie rozumiesz - to co sie dzieje na za nasza wschodnia granica - to
                              model tego co by nas czekalo gdyby stan wojenny potrwal dluzej

                              a kurs dolara to tez byl sposob na zniewolenie 'poddanych' - pewie nie wiesz
                              do jakich podlosci ludzie posuwali zeby wyjechac na placowke zagraniczna ?

                              zaprawde - masz spore braki w edukacji, skoro ci tak wszystko trzeba lopata do
                              glowy wkladac
                              • Gość: Ewa Re: dywagacje ustrojowe. IP: *.chello.pl 17.12.03, 12:46
                                Pewnie uznasz, że mam spore braki w edukacji - legitymuję się jedynie
                                doktoratem i to zrobionym na uczelni, która nie miała nic wspólnego z polityką.
                                Nie wiem do jakiej podłości posuwali sie ludzie, żeby wyjechać na zagraniczną
                                placówkę- nie byłam, nikt mi jej nie proponował, nie obracałam sie w kręgach
                                ani MSZ ani handlu zagranicznego.
                                Myślę, że dziś jeśli komuś proponuje się atrakcyjny wyjazd za granicę też
                                potrafi utopić konkurencję w łyzce wody.
    • Gość: jacek 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała i ewe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 14:10
      1. jedne co mnie frustruje to wciskanie ciemnoty
      2. posiadanie doktoratu nie przeklada sie na mowienie z sensem
      3. stan wojenny nie byl przewrotem ratujacym demokracje tylko kolejnym etapem
      zniewalania spoleczenstwa - a wiec nie byl mniejszym zlem - tylko zaplanowanym
      zlem
      4. dlugotrwale skutki ekomiczne i spoleczne odczuwamy do dzis - dla wielu ludzi
      utrata kolejnej dekady jest juz nie do odrobienia
      5. emerytowani oprawcy z PRL nie cierpia na zbyt skromne emerytury - w
      odroznieniu od ich ofiar
      6. stan wojenny mial wprowadzic porzadek - a nie wiadomo imiennie kto strzelal
      w Wujku ani kto zabijal Przemyka - wiec nawet tego nie osiagnal
      • Gość: Ks. katecheta 22 rocznica uratowania Polski przez Generała. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 14:25
        Biedny jacek nie rozumie, że gdyby nie Generał i stan wojenny - to jacuś nie
        mógłby się teraz całymi dniami o..... !
        (Dlaczego żadna nie chce popaprańca jacka ?)
        • Gość: jacek 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 15:33
          i tu musze cie rozczarowac - pacholkowie jenerala bardzo sie starali zrobic to
          samemu - nie czekajac na armie czerwona, ktora wtedy uczyla sie walczyc w
          Afganistanie

          tylko, ze im na szczescie nie wyszlo

          caly czas nie dochodzi do niektorych, ze to nie ze szlachetnosci i checi
          ratowania 'demokracji' - tylko z naprawde niskich pobudek dzialal i jeneral i
          jego siepacze
      • Gość: Ewa Re: 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała IP: *.chello.pl 17.12.03, 15:34
        Jakie emerytury mają "oprawcy" stanu wojennego nie wiem - nie obracam się w ich
        środowisku. Ty widocznie tak skoro dysponujesz taką wiedzą. Nadal nie
        odpowiedzialeś na moje pytanie - co mozna było zrobić w owym czasie biorąc pod
        uwagę wszystkie uwarunkowania i Breżniewa pod bokiem. Jaka była alternatywa?
        Czyżbys nie wiedział - wszak uważasz się za osobe myślącą ( w przeciwieństwie
        do mnie) i o szerokich horyzontach. Bądź tak miły i oświeć bliźnich.
        P.S. O ile dobrze pamietam stan wojenny nie trwał dekady tylko od 13.12 81 do
        22.07 83. Problem opóźnień gospodarczych i problemów ekonomicznych nie można
        zwalać li tylko na stan wojenny. Mam nadzieję, że doczekam się wyjaśnień.
        • Gość: jacek 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 15:50
          kobieto, idz oddaj ten doktorat i nie rob obciachu

          pierwsze 35 proc wolne wybory mialy miejsce w 1989 - i dopiero te date mozna
          uznac za koniec stanu wojennego
          o wysokosci emerytur tych kanalii mozna sie bylo dowiedziec z przebiegu debat
          sejmowych - tu byly nawet ustawy
          stan wojenny zostal wprowadzony przez tego samego dupka, ktory byl w grudniu
          1970 ministrem obrony narodowej - przedstwiciela tej samej partii - od
          dziesiatkow lat rzadzacej z moskiewskiego namaszczenia
          nawet jesli mozna doszukiwac sie uzasadnien politycznych dla samego dekretu
          (podpiszi lubo strielajem !!!) - jesli sie uprzednio grudzien 1981 wyabstrahuje
          z historii powojennej Polski, to niczym sie nie da uzasadnic glupoty
          ekonomicznej wladzy - ktora zniszczyla do reszty gospodarke kraju, bezprawia i
          naduzyc wladzy - choc z drugiej strony gdyby nie bankructwo ekonomiczne
          socjalizmu - nadal bysmy cierpieli to jarzmo
          oczywiscie - opoznienie cywilizacyjne Polski to nie tylko stan wojenny ale i
          caly wiek XX, to takze glupota wladzy po '89 - no ale wplyw SLD jest tu trudny
          do przecenienia

          • rolotomasi Re: 22 rocznica ukatowania Polski przez jaruzela 17.12.03, 16:25
            Ewo, z przykrością informuję Cię, że jesteś głupim człowiekiem;
            Bardzo, bo podwyższającym się na swoim doktoracie. Biada uczniom Twoim.

            Ja ? Kowalem jestem, o specjalności blach pogiętych prostowanie. Przechadzam
            się po forum i oferuję swoje usługi. I nawet, jak zrobię habilitację, to dalej
            będę li tylko/aż kowalem forumowym.
            PZDR
            • Gość: Ewa Re: 22 rocznica ukatowania Polski przez jaruzela IP: *.chello.pl 17.12.03, 16:56
              Jeżeli jedyną rzeczą jaką potrafisz z siebie wykrzesić jest stwierdzenie, że
              jestem głupia/bardzo głupia to polemika z Tobą jest bezsensowna. Człowiek
              myslący używa argumentów Ty nawet tego nie potrafisz. I kto jest tu o małym
              rozumku?
              • Gość: jacek 22 rocznica ukatowania Polski przez jaruzela IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 19:45
                od razu mi sie przypomina - 'argument sily' - czesto stosowany argument w
                stanie wojennym

                naprawde oddaj ten doktorat ubogim ...
          • Gość: Mariusz Tak. Dyskusja z "jackiem" to strata czasu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 16:27
            "jacek" to bardzo, ale to bardzo biedny chłopiec. Naczytał się tego pornosa
            (Nasz Dziennik) i teraz nas zanudza.
            Bidulek.
            • Gość: jacek Dyskusja z Mariuszem to zysk czasu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 19:35
              mysle ze oprocz trybuny i naszego dziennika jest okolo 100 innych gazet

              w stanie wojennym byla tylko trybuna ludu - to byla dopiero ciekawa lektura

              milej lektury i wspominek - juz sobie wybaczyliscie
          • Gość: Ewa Re: 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała IP: *.chello.pl 17.12.03, 16:27
            W dalszym ciągu pytam - co mogłoby być zamiast stanu wojennego w ówczesnej
            rzeczywistości? Układ jaki wówczas panował był konsekwencja wielu zdarzeń o
            których TY Mądry wiesz najlepiej, jednak w dalszym ciągu nie chcesz/ nie
            potrafisz/nie możesz odpowiedzieć mi na pytanie co Twoim i innych Bardzo
            Mądrych Ludzi powinno sie wydarzyć , byłoby możliwe do zaakceptówania przez
            sąsiada ze wschodu i nie byłoby w Polsce rzezi.
            Moim zdaniem nic. Prędzej czy później wkroczyłyby wojska jednego z państw
            Układu Warszawskiego ( niekoniecznie radzieckie) i by się zaczęło..... A
            mogłoby sie tak zdarzyć ( odpukać), że pojawiliby się żołnierze mówiący po
            niemiecku........ Strach pomyśleć. Dziś można sobie pogdybać , ale w owych
            czasach mogłoby być znacznie więcej ofiar, znacznie większe ograniczenie swobód
            i kto wie czy nie stalibyśmy się Polską Republiką Radziecką- byłoby lepiej?
            • Gość: jacek 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 19:42
              partia ludowa nigdy nie przewidzywala innego scenariusza - tylko rozwiazanie
              silowe - i z tego powodu nie bylo innej mozliwosci (regulamin nie przewidywal)

              nazwanie zbrodni - zbrodnia - nadal pozstaje sluszne - w odroznieniu od
              nazywania kolejnej zbrodni - ratowaniem kraju - co jest naduzyciem -
              uzasadnionym tylko tym, ze winni nie poniesli kary (tzw domniemanie
              niewinnosci)




            • nowytor To fakt jesteś niezwykle głupia. 17.12.03, 21:45
              zajmij się garami i nie pierdul głupot.
              Zdaje się, że masz jakiś tam doktorat. Ty zdaje się potwierdzasz teorię, że
              obecny doktorat, to tak jak szkoła powszechna z przed II wojny.
              Nowy
              • wydra10 Do Nowego 17.12.03, 22:26
                Chociaż nowy, ale ładnie zacząłeś - tak trzymaj!
                Pozdrowienia
                W
        • wydra10 Re: 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała 17.12.03, 22:17
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Jakie emerytury mają "oprawcy" stanu wojennego nie wiem - nie obracam się w
          ich
          >
          > środowisku. Ty widocznie tak skoro dysponujesz taką wiedzą.

          O tym piszą w gazetach, mówią w radiu i telewizjach różnych.
          O mleku wiedzą coś nie tylko krowy - pozwolę sobie strawestować nieco znane
          powiedzenie. A głupiemu jak można wytłumaczyć, że głupi? I tak nie zrozumie
          W
          • Gość: Warszawiak Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.chello.pl 18.12.03, 09:03
            W górę !
            • Gość: jacek 22. rocznica ukatowania Polski przez jenerała IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 11:49
              niestety - kacie - KS zostal zniesiony - mimo ze nalezy mu sie
              • Gość: Mariusz Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 13:12
                W górę serca.
                Wprawdzie uratował również agentów SB. "S" była przeżarta agenturą, a wszyscy
                wielcy historyczni przywódcy "S" byli kapusiami.
                • Gość: jacek 22 rocznica ukatowania Polski przez jenerała IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 13:22
                  a agenci SB - w tym mariusz przezarci byli ruskim samogonem
                  • Gość: Mariusz Jacek wiatrzy cykora ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 13:30
                    Jacuś !
                    Wystraszyłeś się ? Po nocach śni ci się, że IPN już jest na twoim tropie.
                    Próbujesz teraz swoją nadgorliwością zamazać sprzedanie przyjaciół przed laty ?
                    Biedna konfituro, żal mi ciebie.
                    Ale konfident to konfident. I tego już nie zmienisz.
                    • Gość: jacek nie rozsmieszaj mnie, bo mam zajady ... IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 13:49
                      teczka z donosami pisanych przez takich jak ty - na mnie - jest dosc gruba

                      ale miales kulfony ... szkoda ze komputer nie potrafi tego oddac
                      • Gość: Mariusz TW "jacek" dostał zajadów ze strachu !. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 14:04
                        Nie bój się kapucho. I tak zdechniesz.
                        • Gość: jacek ubekow sie nie boje IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 14:10
                          prozne twoje zakusy

                          swietnie, ze jestes taki aktywny - sprawa jest dzieki temu bardzo dobrze
                          zdefiniowana

                          nic dodac, nic ujac
                          • Gość: jacek mariusz - czyli jeden z szesciu IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 14:13
                            Sześć razy nie widziałem

                            Sześciu oficerów milicji i zomowców zgodnie twierdziło wczoraj przed stołecznym
                            Sądem Okręgowym, że nie widzieli, by ktoś bił Grzegorza Przemyka. Wszyscy byli
                            w krytycznych chwilach w komisariacie, gdzie maturzysta został śmiertelnie
                            pobity.


                            Oskarżonym w dobiegającym końca procesie jest 41-letni dzisiaj Ireneusz K., też
                            były zomowiec, już po raz czwarty odpowiadający za udział w śmiertelnym pobiciu
                            Przemyka. Wcześniej był trzykrotnie uniewinniany z tego zarzutu i za każdym
                            razem wyrok był uchylany przez wyższą instancję.

                            - Nie sądzę, nie widziałem - cała szóstka, ówczesny kierownik komisariatu, jego
                            zastępca oraz czterech zomowców - odpowiadała na pytanie sądu, czy Przemyk
                            został pobity w warszawskim komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie.
                            Byli milicjanci oraz główny świadek oskarżenia Cezary F. uczestniczyli wczoraj
                            w zarządzonej przez sąd konfrontacji. Jej celem było precyzyjne odtworzenie
                            przebiegu zdarzeń. Cezary F. był jedyną osobą towarzyszącą pobitemu.

                            Mimo szczegółowych pytań sądu i prokuratora konfrontacja zakończyła się
                            fiaskiem. Świadkowie - i to nie wszyscy - jeśli coś widzieli, to tylko
                            szamotaninę i próbę wyrwania przez Przemyka Ireneuszowi K. służbowej pałki.
                            Słyszeli tylko krzyki. Kierownik komisariatu przyznał nawet, że gdy do niego
                            dotarły, wysłał jednego z podwładnych, by sprawdził, co się dzieje. Ten jednak
                            niczego niepokojącego nie zameldował. Jedynie Cezary F. po raz kolejny
                            podtrzymał swoje zeznania, że widział, jak Przemyka bestialsko tłukło i kopało
                            dwóch milicjantów. Robili to jednak tak, że on nie widział ich twarzy. J.O.
                            • Gość: Arek Re: mariusz - czyli jeden z szesciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 17:35
                              W Magdalence się dranie dogadały - Michniki, Kuronie, Geremki, Wałęsy,
                              Jaruzele, Wiatry, Kwachy, Olechowscy (wtedy reprezentant strony PZPR). Nic
                              nikomu za zbrodnie stanu wojennego nie zrobią. A co do tej pory komu zrobili?
                              Jak sadzają Jaruzela na ławie oskarżonych to jego kumpel Michnik pisze artykuł
                              pod tytułem "Odpieprzcie się od generała". Brawo, co za prawdziwa Solidarność!
                              • Gość: Arek Re: mariusz - czyli jeden z szesciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 17:47
                                Eksperyment dokonany na ciele i duszy Europy, który zaczął się i zostanie
                                zakończony jak wszystkie inne eksperymenty w historii naszego Radia Maryja i w
                                historii ludzkości.
                                I pulatać pulatać, a później howić i kukać w somankę. Hara hara.
                              • Gość: Warszawiak 22. rocznica uratowania Polski przez Generała ! IP: *.chello.pl 19.12.03, 08:23
                                W górę !
    • ukos bohaterski obrońca PRL 19.12.03, 09:27
      Pytanie do radia Jerywań: Czy to prawda, że polski generał uratował Polskę
      przed sowieckim najazdem?

      Odpowiedź: Prawda, tylko nie polski, ale sowiecki, nie Polskę, tylko PRL i nie
      przed Sowietami, lecz przed polską ulicą.
      • Gość: Warszawiak 22. rocznica uratowania Polski przez Generała ! IP: *.chello.pl 19.12.03, 10:17
        Ponadz 50 % ludzi w Polsce jest tego zdania.

        • cza_ha Re: 22. rocznica uKatowania Polski przez Jaruzela 19.12.03, 10:21
          Ponad 50 % ?? Policzyłeś sam ?
          • bronek.bronek Polskę uratował Ojciec Rydzyk Tadeusz ! 19.12.03, 10:38
            I Radio Maryja !
            Zrozumiano ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • atak.spawacza Re: Polskę uratował Ojciec Rydzyk Tadeusz ! 19.12.03, 13:01
              bronek.bronek napisał:

              > I Radio Maryja !
              > Zrozumiano ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Git nadajesz ! Zrozumiano.
              • Gość: Mariusz Re: Polskę uratował Ojciec Rydzyk Tadeusz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 15:11
                Hahahahahahaha !!! Dobre !
                • Gość: Warszawiak Re: Polskę uratował Ojciec Rydzyk Tadeusz ! IP: *.chello.pl 19.12.03, 19:03
                  Chyba uradował ? Bo można skonać ze śmiechu !
      • Gość: jacek oprawcow pod sad !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 12:47
        Milicjanci odpowiedzą za brutalne internowanie
        Nadgorliwość władzy

        Trzej milicjanci, którzy w pierwszych dniach stanu wojennego w sposób
        szczególnie brutalny dokonywali internowań w Toruniu, staną niebawem przed
        tamtejszym Sądem Rejonowym.


        Dwóch byłych milicjantów jest na emeryturze, a trzeci służy w bydgoskiej
        Komendzie Wojewódzkiej Policji. Niedawno został zawieszony. - Wszyscy ze
        szczególną gorliwością dokonywali internowań - powiedział nam prof. Witold
        Kulesza, szef pionu śledczego IPN. Nie okazywali decyzji o internowaniu i nie
        informowali, o co chodzi. Pytani o powód zatrzymania, odpowiadali razami.

        W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. milicjanci wyważyli drzwi do mieszkania
        Alicji K., przewodniczącej komisji zakładowej "Solidarności". Bosą, ubraną
        tylko w koszulę nocną, brutalnie wyciągnęli przed dom. Był siarczysty mróz.
        Alicji K. usiłowała bronić rodzina. Wszyscy zostali pobici pałkami i pięściami,
        użyto też wobec nich miotacza gazu łzawiącego. Mundurowi zrejterowali, gdy w
        obronie działaczki wystąpili sąsiedzi. Internowano ją dopiero kilka dni później.

        Śledztwo w sprawie napaści na Alicję K. - prowadzone przez gdański pion śledczy
        IPN - zakończyło się postawieniem milicjantom zarzutu - popełnienia
        przestępstwa nadużycia władzy. Grozi im do trzech lat więzienia. Żaden nie
        przyznał się do winy, utrzymując, że jedynie bronili się przez agresją Alicji
        K., jej rodziny i sąsiadów.

        Profesor Witold Kulesza poinformował nas, że w IPN toczy się cała seria śledztw
        mających wyjaśnić przebieg podobnych wypadków.

    • Gość: Raf Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 15:46
      Pozdrowienia świąteczne dla generała, towarzyszy z biura politycznego KPZR i
      wiernej ubecji. W Polsce Św. Mikołaj przynosi niegrzecznym dzieciom rózgi pod
      choinkę. Niech Dziadek Mróz przyniesie wam pod choinkę milicyjne pały i
      porządnie wkropi nimi w dupy.
      • blackout.9491 Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała 20.12.03, 19:06
        Podobno "Bolek" twierdzi, że nie był "Bolkiem". I że on to nie on. Ciekawe.
        • Gość: Warszawiak Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.chello.pl 21.12.03, 13:29
          "Bolek" mówi, że to nie on ... ?
          • Gość: Mariusz Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 10:10
            "Bolek" za każdym razem opowiada coraz to nowe krotochwile ... .
            • antoni.goczal Re: 22. rocznica uratowania Polski przez Generała 23.12.03, 13:40
              Gość portalu: Mariusz napisał(a):

              > "Bolek" za każdym razem opowiada coraz to nowe krotochwile ... .

              "Bolek" zawsze był śmieszny ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka