Dodaj do ulubionych

Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych

18.06.09, 09:22
Mogliby tylko nie oszukiwać, że planowana podczas przebudowy droga rowerowa
będzie szeroka. Planują węższą niż jest w tej chwili w niektórych miejscach!
Obserwuj wątek
    • Gość: grochowiak Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych IP: *.mgsp.pl 18.06.09, 09:25
      A co z prawym brzegiem ,dalej dzicz?
    • antypisiorek wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach 18.06.09, 09:50
      się rozbijają i potrącają ludzi, to już wolę ogródki
      • roweroraffi Re: wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach 18.06.09, 10:00
        antypisiorek napisał:

        > się rozbijają i potrącają ludzi, to już wolę ogródki

        Dalej będą się rozbijać, bo na nowej ścieżce będzie jeszcze mniej miejsca niż na
        obecnej.
      • maremarmar Re: wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach 18.06.09, 10:17
        antypisiorek napisał:
        > się rozbijają i potrącają ludzi, to już wolę ogródki

        Trollujesz?
        Często tam bywam (na rowerze i na nogach) i jakoś nigdy nie widziałem
        rowerzystów rozbijających i potrącających ludzi.
        • krwe Re: wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach 18.06.09, 10:21
          on ich widzi wszędzie i cały czas pewnie ;)
          • dickers Re: wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach 18.06.09, 11:25
            coś w tym jest, zauważyłem że rowerzyści mają asfaltową ścieżkę, to
            gdzie tam lawirują pomiędzy chodzacymi ludźmi, biegającymi dziećmi
            po bulwarze, wygląda to na wolną amerykankę, jakieś 2 tyg zwaliłem
            frajera z roweru bo o mały włos dziecka nie przejechał
            • roweroraffi Re: wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach 18.06.09, 21:25
              30 lat bez remontu i szerokość za wąska jak na te potoki ruchu, co tam bywają,
              to i lawirują tam gdzie nawierzchnia jest dobra, bo remont był w zeszłym roku i
              przy okazji jest 3x szerzej.
        • Gość: debra Re: wystarczy że po bulwarach bandyci na rowerach IP: 212.180.156.* 19.06.09, 10:09
          No to chyba masz problem ze wzrokiem. Ja tam chodze z psem i za kazdym razem
          cudem unikam rozjechania. Pies juz byl raz uderzony kolem. Na szczescie to nie
          ratlerek, i nie jest agresywny, inaczej ten rowerzysta mial by blizny do konca
          zycia. pies ma 75 sm w klebie. Uwagi nic nie pomagaja, no bo rowerzysta gora nad
          pieszym, do tego kobieta. ;-)
      • Gość: dario absolutnie bez alkoholu IP: 217.153.131.* 18.06.09, 12:53
        popieram, chciałbym chodzić tam na spacery z dzieckiem
        fajnie by było gdyby były kawiarnie typu e. blikle
        ale bez alkoholu, bo zaraz będzie nachlane bydło
    • Gość: cspostrzega Nie wylewajmy dziecka z kąpielą IP: 193.111.166.* 18.06.09, 09:52
      Jak pokawialy się nieprawidłowości, czy nawet burdy w ogródkach to
      trzeba to naprawic i kontrolować a nie likwidować ogródki, gdzie
      fajnie bawiło sie wielu warszawiaków
      • krwe Re: Nie wylewajmy dziecka z kąpielą 18.06.09, 10:46
        dokładnie, popieram !
        najłatwiej jest zakazać wszystkiego.
    • Gość: ZEN Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:02
      Panu Jakubiakowi nie udało się przejąć knajp na Trakcie Królewskim, to robi "
      więcej miasta w mieście" i chce nad Wisłą usadowić swoje hieny. To miasto i tak
      ma za dużo majątku, z którego urzędnicy ciągną korupcyjne zyski. Nad Wisłą nie
      powinno być ogródków piwnych w takim wydaniu jak poprzednio. Ale też nie powinno
      być usadowionych tam przez miasto monopolistów w dziedzinie kultury, potentatów
      budowlanych i pseudo - intelektualistów, którzy biorą lokale użytkowe za kilka
      złotych a potem jeszcze do tego ogromne dotacje. Nabywają atrakcyjne
      nieruchomości na raty rozłożone na kilkadziesiąt lat. Miasto tym sposobem
      kredytuje oligarchów i tworzy nowych. Co w zamian dają miastu? Poparcie
      polityczne rządzącej miastem ekipie. W praktyce oznacza to poparcie dane
      Jakubiakowi, bo to on rządzi w mieście. Słucha go pani prezydent i pani
      przewodnicząca Rady Warszawy. Obie zgodnie twierdzą, że to ma szansę realizacji
      co postanowi Jakubiak. Proponuję już tylko jego pytać o pomysły, bo będzie
      szybciej. Dyskutować też nie ma o czym. Ten urzędnik już wie co trzeba zrobić,
      żeby zapewnić drugą kadencję swojej pryncypałce i pozostać nadal szarą
      eminencją. On ma wielkie plany na przejęcie nieruchomości miasta przez kogo
      trzeba. Plany reprywatyzacji, prywatyzacji.....Jak to się skończy Warszawa
      będzie należała do kilku oligarchów. Wisła też.
      • maremarmar Re: Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych 18.06.09, 10:21
        Gość portalu: ZEN napisał(a):

        > To miasto i tak
        > ma za dużo majątku, z którego urzędnicy ciągną korupcyjne zyski.

        > (...) Plany reprywatyzacji, prywatyzacji.....Jak to się skończy
        > Warszawa będzie należała do kilku oligarchów. Wisła też.

        No to zdecyduj się - miasto powinno mieć ten majątek, czy nie?
        Człowieku, skąd w tobie tyle jadu? Jak krytykować, to może konstruktywnie?
        Wolisz żeby nad Wisłą zostało tak jak jest teraz?
        Przede wszystkim, nie ma (i o ile wiem nigdy nie było) mowy o tym, żeby miasto
        sprzedawało komukolwiek jakiekolwiek tereny nad Wisłą.
    • Gość: Mano Bulwar Będzie drogo i nikt nie przyjdzie IP: *.tktelekom.pl 18.06.09, 10:26
      Baraki nad Wisła nie były złe. Nikt jeszcze nie przebił ich
      popularności a że zdarzały się huligańsko-pijackie zachowania, to
      wina władz miasta które nie potrafiły wyegzekwować porządku od
      niektórych "lokalików". Lobby restauratorów ze starówki nie pozwoli
      aby mieli blisko siebie konkurencję. Będzie bez barków i muzyki
      szaro i smutno bo ktoś na tym żeruje. Pozostanie tylko drożyzna w
      lokalach centrum Warszawy.
      Inna sprawa, czas Wisłe zrobić żeglowną. Zagłębić aby w czasie suszy
      można było nią płynąć. Spośród stolic europejskich z rzeką tylko
      Warszawa nie wykorzystuje tej możliwości.
      • dorsai68 Place, bulwary, ścieżka rowerowa... 18.06.09, 11:31
        OK, fajnie, ale jak ludzi zachcić by z nich korzystali?
        Czy dziś, czy w 2012 lewobrzeżna Warszawa będzie oddzielona od rzeki kikudziesięciometrowym pasem "ziemi niczyjej", czyli Wisłostradą.

        Paradoksalnie, znienawidzone przez władze i "mieszkańców Starego Miasta" nadwiślańskie ogródki piwne, pomimo swojej złej sławy, przyciąały nad brzeg Wisły masę ludzi. Fakt, były wśród tych ogródków i takie, do któych strach było wejść, ale większosć miałą całkiem sympatyczną atmosferę.
        Likwidacja ogródków wiślanych, to było wylanie dziecka z kąpielą. Zamiast "nie chcemy ogródków piwnych" należało powiedzieć "chcemy porządku na bulwarach wiślanych" i wysłać tam wiekszą liczbę patroli SM i Policji. W Warszawie postąpiono wg wzorca Kononowicza - zlikwidować wyszynk, nie będzie chuligaństwa.
    • Gość: Kajakarz Europa - Polska, wykorzystanie rzeki IP: *.acn.waw.pl 18.06.09, 11:14
      Rok temu z kolegami przepłynęliśmy Dunaj kajakami. 2850 kilometrów,
      od pogranicza niemiecko-francuskiego, przez Austrię, Słowację,
      Węgry, Chorwację, Serbię, Rumunię, Bułgarię...

      Dla nas szokiem było jak tam miasta są otwarte do rzeki. To nad
      rzeką jest centrum, nad nią toczy się życie kulturalne, rozrywkowe.
      Piękna architektura wychodząca do rzeki, plenerowe imprezy nad rzeką-
      wszędzie, nawet w zapadłych mieścinach w Rumunii. Bulwary pełne
      przenajróżniejszych kanjpek-zarówno bardzo ekskluzywnych, jak i
      takich zwykłych pubów. Oczywiście o każdej godzinie pełno ludzi w
      nich przesiaduje.

      38 dni na tej wyprawie byliśmy, napatrzyliśmy się na wiele ciekawych
      rozwiązań wodniackich, turystycznych, kulturalnych i
      gastronomicznych. Z rzeką w mieście można zrobić naprawdę bardzo
      wiele. W Warszawie mamy śliczną Wisłę, wystarczy chcieć, a może stać
      się taką wizytówką miasta jak bulwary nad Sekwaną w Paryżu.

      Próbujemy nasze doświadczenia nałożyć na realia polskie, dlatego w
      tym roku zamierzamy przepłynąć na kajakach całą Wisłę, a na koniec
      wydać w formie elektronicznej broszurę odnośnie wykorzystywania
      rzeki w miastach nadwiślańskich. Wskażemy pomysły dobre, nietrafione
      i obiecujące.

      Zapraszam na stronę www.wisla2009.pl . Na tej stronie są szczegóły
      dotyczące naszej wyprawy.
    • Gość: żeglarz Bulwar nad Wisłą dla nikogo IP: 193.27.6.* 18.06.09, 11:15
      Czyli bulwar dla nikogo! Przystanie nad Wisłą? Z tego co wiem
      żegluje po Wiśle jeden śmiałek i ciężko mu znaleźć naśladowców.
      Rzeka brudna, nieuregulowana, mosty, mielizny, wiatr z jednego
      kierunku, silny prąd itd... dla kogo te przystanie?
      Bez ogrógdków? To co chcą dać mieszkańcom Warszawy na tym bulwarze?
      Wystawy? Chyba ze pokażą Monę Lizę :-)))
      • Gość: george Bulwar nad Wisłą dla nikogo IP: *.nwrknj.east.verizon.net 18.06.09, 11:32
        dlaczegeo musimy czekac do 2012 czy 2013 to paranoja do czego
        mamy policje -od pilnowania porzadku - nie mozna ustepowac bandytom
        ichuliganom dlaczego na krakowskim przedmiesciu mozna bylo zrobic
        dobra robote-co prawda tez o pare lat za pozno okolice palacu
        kultury a przede wszystkim emilii plater w sasiedztwie saly
        kongresowej -wstyd warzszawy
        • Gość: PW A parkingi będą? IP: *.polskieradio.pl 18.06.09, 11:41
          Żeby znów nie okazało się, że ktoś wymyślił, że najlepiej przyjechać komunikacją
          publiczną... życie jednak pokazuje, że ludzie wolą samochodem. I będzie jak za
          czasów ogródkowych - wisłostrada i trawniki zamienią się w parkingi.
          A poza tym nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nikt tam nie przyjdzie. Dla amatorów
          ogródków i biesiad będzie za drogo i za wytwornie, dla tych kulturalnych - za
          daleko (bliżej jest Starówka, Krakowskie, Nowy Świat). Ale mogę się mylić.
          • Gość: HA Re: A parkingi będą? IP: *.aster.pl 20.06.09, 13:33
            Parkingi będą. Trzeba przyznać że myślenie przed rozwałem komunizmu
            (od rosyjskiego "razwał komunizma") i wybudowanie Wisłostrady w
            miejscu bulwarów przedwojennych by zniszczyć kułackie gniazdo
            zepsucia i oddać je proletariatowi którego burżujskie poczucie
            estetyki nie interesuje wymagać teraz będzie wielu lat pracy.
            Pierwszy raz o tym problemie zasygnalizowano 11 lat temu. Do roku
            2007 słyszałem o tym problemie góra 2 razy. Od 2007 usłyszałem o nim
            około 20 razy, czyli coś się dzieje - ludzie dorastają do problemu.
            Kwestia czasu by z tym się coś stało - oczywiście w pozytywnym słowa
            znaczeniu. Oby tylko cierpliwości wszystkim wystarczyło - choć jeśli
            nie wystarczy to też będzie dobrze - będzie draka i coś z niej będzie
            musiało się "urodzić" i myślę że tak czy siak parkingi będą.
            • miroslaw7 Re: A parkingi będą? 21.06.09, 10:38
              Nie znasz historii miasta. Wisłostrada na odcinku Czerniaków-ul
              Krasińskiego została wybudowana przed wojną za prezydenta
              Starzyńskiego.
      • Gość: HA Re: Bulwar nad Wisłą dla nikogo IP: *.aster.pl 20.06.09, 13:22
        Jak bym tak Ciebie podsumował to ... po prostu tragedia - jakaś rzeka
        a nie kanał - ludzie ścieki podziwiają. Jacyś brokerzy angielscy
        uważają że jest to ładne i garnitury zdejmują by to sprzątać,
        holenderscy biznesmeni lornetki z bagażników wyciągają by jakieś tam
        ptaki nad Wisłą oglądać - bez sensu.
        A MOŻE TROCHĘ KONSTRUKTYWNOŚCI A NIE DESTRUKCYJNEGO JADU?
    • Gość: xsosa Nie będzie żadnego bulwaru IP: *.chello.pl 18.06.09, 11:59
      Cokolwiek by tam powstało,zaraz znajdą się jacyś "mieszkańcy Starówki",którym
      będzie to przeszkadzać.Dla "mieszkańców Starówki" ważne jest,żeby Miasto zadbało
      o trawniki-bo ich pieski muszą przecież tam sr....Taki bulwar im wystarczy.
      • Gość: gosc z Austarlii Re: Nie będzie żadnego bulwaru IP: 194.168.231.* 18.06.09, 12:26

        A mi sie marzy cos takiego jak w Brisbane - komunikacja wodna- promy
        regularnie plywajace po rzece z normalnymi przystankami i rozkladem
        jazdy- no i oczywiscie to tez atrakcja turystyczna !
        • Gość: kangur Re: Nie będzie żadnego bulwaru IP: 94.254.206.* 19.06.09, 20:18
          To by było piękne! Towarzystwo z "laptokami" ;), babcie z koszyczkami płyneły by
          sobie z Jabłonnej przez Tarchomin na Powiśle, Siekierki do Wilanowa i
          Piaseczna!Bez korków i smrodu spalin. Piękna sprawa!

          p1.bikepics.com/pics/2007%5C07%5C17%5Cbikepics-966230-full.jpg

          p1.bikepics.com/pics/2007%5C05%5C21%5Cbikepics-905487-full.jpg


          Gość portalu: gosc z Austarlii napisał(a):

          A mi sie marzy cos takiego jak w Brisbane
        • sekwana2005 czy Wisła trudów warta? 21.06.09, 12:17
          Nie trzeba przykładów szukać aż w Australi !
          W Bydgoszczy tramwaj wodny nie tylko przez centrum miasta płynie,
          ale między centrami handlowymi na przedmieściach, z biletami
          tańszymi niż na warszawskie autobusy. Więc korzystają z niego ludzie
          zakupy robiący, nie tylko turyści. W zeszłym roku to miasto kupiło
          statek pasażerski o "słonecznym" napędzie. Pierwszy taki w Europie,
          przez Polaka produkowany.
          W Gdyni obok Dworca PKP można kupić bilety na statki pływające po
          Zatoce Gdańskiej. W cenie biletu - mapka zatoki i przystani oraz
          autobus do przystani.
          We Wrocławiu "Szlak Gondoli", z kilkunastoma przystaniami dla
          stateczków i wypożyczalniami sprzętu. To samo robione w Szczecinie i
          na całym Zalewie Szczecińkim, na Noteci łączącej Wisłę i Odrę, na
          Żuławach...
          Warszawa potrzebuje rewitalizacji starych portów i przystani, budowy
          nowych pomostów, stateczków pływających nie tylko po Centrum i do
          Serocka. Także do Góry Kalwarii i Czerska, może Kazimierza Dolnego.
          Do Modlina, może Płocka.
          W zeszłym roku uczestnicy rejsu prawie tysiącem kilometrów całą
          Wisłą żeglowną nie mieli gdzie swych 20-30 jachtów zacumować w
          Warszawie. Stanęli w przystani na przedmieściach, mając 4 przystanki
          autobusem do najbliższego sklepu - a godzinę do centrum stolicy.
          Więc jej tylko z daleka pomachaliśmy...
          Ten sam problem ma Żegluga Wiślana, oferująca rejsy motorowymi
          jachtami od Krakowa po Gdańsk. To nie jest więc problem jednego
          maniaka żeglarstwa, lecz wielu zainteresowanych. "Na dzień
          dzisiejszy" wodniacy lepsze warunki i życzliwsze przyjęcie mają nie
          tylko w Płocku czy Tczewie, ale nawet w maleńkich wioseczkach.
          Nie zbudujemy nad Wisłą takich zabytków jak ma Wiedeń, Berlin,
          Praga, Budapeszt - ale nowe inwestycje nich będą Wiśle przyjazne i z
          nią zintegrowane. W Bydgoszczy jeden z banków tuż nad Brdą, obok
          zabytkowego centrum, na zaniedbanym od wojny podwórku zbudował dwa
          biurowce stylizowane na stare spichlerze. Te tak zwane "waterfronty"
          dostały sporo nagród w Polsce i za granicą.
          Trudno - jest Wisłostrada. Ale można poprawiać warunki przejścia na
          jej drugą stronę - i żeby było po co...
          Jest nad Wisłą dość miejsca na ścieżki rowerowe i dla pieszych, na
          przystanie i pomosty. Na smażalnie ryb (błagam - bez McDonalda i
          kebabu jako specjalności polskiej i rybackiej kuchni!), na tanie
          puby i droższe restauracje. W krajach zarabiających na turystyce
          obok wody, plaży, jezdni i deptaku są całe ciągi gastronomiczno-
          handlowo-usługowe. Dla bogatszych i biedniejszych, abstynentów i
          lubiących piwo. Z karaoke i koncertami etc.
          Chuliganów i pijaczków wszędzie spotkać można - lecz im mniej brzegi
          Wisły będą pustynią, tym będzie bezpiecznej. Za co odpowiadać
          powinni inwestorzy, użytkownicy, straż miejska, policja - i my,
          mieszkańcy, turyści...
          Z warszawskiej Nocy Świętojańskiej nie mam jeszcze relacji - ale w
          Krakowie na "wiankach" nad Wisłą bawiło się PIĘĆDZIESIĄT TYSIĘCY
          ludzi...
    • 0ffka Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych 19.06.09, 20:40

      Fajnie byłoby, aby tam zrobili prawdziwy port rzeczny :)
      • Gość: grabarz Re: Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 23:28
        chyba ściekowy...tak port nad ściekiem :))) bomba!!!!
      • miroslaw7 Re: Bulwar nad Wisłą bez ogródków piwnych 20.06.09, 11:17
        Nie wiesz co mówisz.Pierwszy kolektor ściekowy odprowadzający
        nieoczyszczone ścieki znajduje się ma 521km szlaku żeglownego Wisły
        tj. na wysokości ul Dewajtis. Powyżej takich kolektorów już nie ma.
        Czystość wody w Wiśle w ciągu ostatnich lat bardzo wzrosła. Co do
        budowy portu to w tym miejscu jest to niewykonalne. Można tam
        urządzić nabrzeże dla cumowania jednostek pływających i to jest
        zawarte w projekcie.
    • Gość: HA Debata oczami uczestnika IP: *.aster.pl 20.06.09, 12:14
      W debacie uczestniczyło bardzo wielu "wodniaków " jak również inne
      osoby zainteresowane spędzaniem czasu na Wiślanych Bulwarach.
      Tematyka debaty bardzo szybko zeszła z lądu na wodę. Miało się
      wrażenie że projekt bulwarów wszystkim się podobał - uczestnicy byli
      spokojni że na Bulwarach będzie gdzie usiąść w zależności od własnych
      upodobań i będzie można milo spędzić czas. Tematy zeszły na wodę
      ponieważ uczestnicy uspokojeni poziomem wypoczynku na bulwarze
      obawiali się o to co z bulwarów będzie widać i jak do nich dopłynąć
      (grono wodniaków). Temat wody obecnie wykracza poza kompetencje
      miasta. Woda znajduje się w zarządzie RZGW, a miasto dysponuje
      terenami miejskimi. Jeśli chodzi o możliwość dobicia do brzegu na
      obszarze projektu tematyka została wyczerpana - i pomyślnie
      przedyskutowana. Problemem nadal pozostaje możliwość dobicia do
      nabrzeża w innych nie przystosowanych do cumowania miejscach.
      Dwa tematy pozostały otwarte do przemyślenia poprawy sytuacji w
      przyszłości ze strony miasta:
      1) cumowanie w miejscach obecnie nie przystosowanych do cumowania
      (inne niż dotyczące projektu i obecnie przystosowanych nabrzeży)
      2) kamieniste dno (opaska podłużna umacniająca bulwar przed
      osunięciem) w pobliżu nabrzeży które przy niskich stanach utrudnia
      cumowanie do nabrzeży.
      Oba tematy wykraczają obecnie poza kompetencje Miasta - ale...
      "podobno wszystko da się zrobić" - kwestia organizacji i pomysłu
      współpracy urzędów.
      Co do jednego wydaje się że wszyscy byli zgodni - projekt
      zagospodarowania bulwarów nie budzi nie pokoju i można być o jego
      użyteczność spokojnym.
    • Gość: HA Bulwary - nowym reprezentacyjnym deptakiem Wawy IP: *.aster.pl 20.06.09, 12:37
      Bulwary - nowym reprezentacyjnym deptakiem Warszawy - wydaje mi się
      że do tego dąży Miasto. Mamy Nowy Świat z którym projekt był
      porównywany na Debacie i będziemy mieli w podobnym a może jeszcze
      lepszym standardzie - a tak się zapowiada, reprezentacyjny deptak nad
      Wisłą. Bardzo podobała się mi postawa Wiceprezytenta Jakubiaka. Choć
      sam nie stronię od spożywania (nie wody) to miałem okazję przekonać
      się że Wiceprezydent jest przeciwnikiem spożywania ... w miejscach
      publicznych i konsekwentnie napastuje wszystkich którzy w ten sposób
      próbują zarabiać w miejscach w których nie powinni. Wiceprezydent
      sprawia wrażenie "dobrego gospodarza" miasta (trochę kojarzy się mi z
      dobrymi sołtysami pełniącymi swą funkcję od 40 lat z decyzji
      mieszkańców,co to wie co się w każdym domu w jego wsi dzieje - kto z
      kim, jak, czy wszyscy posiali na czas, czy ktoś się spóźnia z siewem,
      a ten to wjazdu nie wykosił, a ten to pod budką z piwem za dużo czasu
      spędza... itd.)za które odpowiada i myślę że można być spokojnym -
      puki on czuwa nad projektem, że "ogródki piwne" i inne "mordownie" na
      bulwarze nie powstaną - a jeśli będzie jak w życiu że ktoś na taki
      pomysł wpadnie to Wiceprezydent szybko mu to z głowy wybije.
      Wygląda na to że co prawda nie było to wypowiedziane ale będziemy
      mieli "Nowy Świat" nad Wisłą - było by naprawdę super.
    • Gość: HA Odnośnie "futurologi" IP: *.aster.pl 20.06.09, 12:54
      Myślę że futurologia w Warszawie i większości Polski już się
      skończyła. Teraz ludzie myślą już rozważniej, Prezydenci wiedzą że
      jeśli będą opowiadali dyrdymały których później nie zrealizują -
      zawiodą ludzi to jest to równoznaczne z ich końcem. Nawet w urzędach
      które uważa się za ostoję "twardogłowych" to właśnie twardogłowi
      wiedzą że jeśli nie zatrudnią młodych których jeszcze parę lat temu
      traktowali jak gó...arzy to do emerytury nie dopracują. Twardogłowi w
      urzędach są więc zmuszeni zatrudniać i robić to co młodzi proponują
      bo wiedzą że bez tego to na swych stołkach za długo nie posiedzą, a
      politycy muszą się sprawdzać bo będzie podobnie. Jeszcze trzy lata
      temu wydawało mi się że nigdy w życiu takich słów mieszkając w Polsce
      nie wypowiem - a jednak i koszmarnie jestem z tego zadowolony i
      napawa mnie to optymizmem.
    • Gość: widzyk32 srali muchi będzie wiosna IP: *.chello.pl 26.06.09, 18:41
    • eridan Najpierw Wisłostradę 26.06.09, 20:39
      należałoby wp...ić pod ziemię przynajmniej od Śląsko-Dąbrowskiego
      do Sanguszki lub Gdańskiego i dopiero potem ględzić o "bulwarze".
      Jaki to będzie bulwar, gdzie wokół będą pędziły TIR-y i tysiące
      aut? No i broń Boże, żadnych ogródków piwnych i cisza nocna od 22-
      ej.

      --
      "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka