Gość: hosia IP: *.chello.pl 29.07.09, 20:14 coś pechowo dziś na Mokotowie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jovita Wypadek na ul. Gagarina IP: *.chello.pl 29.07.09, 20:46 Wczoraj, przed południem na skrzyżowaniu Gagarina z Czerska taksówkarz potrącił dziewczynę. Gagarina, to ulica kusząca kierowców aby docisnąć gaz do dechy, a to jest ulica między blokami zamieszkałymi głównie przez starszych ludzi, którzy niejednokrotnie nawet nie patrzą jakie jest światło. A przez Czerską, w pobliżu lecznicy małych zwierząt, to już wszyscy chodzą jak chcą, a kierowcy tak samo parkują i na ukos przez jezdnię kurcgalopkiem do lecznicy. Aż dziw, że jeszcze żadna tragedia się nie wydarzyła. Oczywiście policji niet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: Wypadek na ul. Gagarina IP: *.acn.waw.pl 29.07.09, 20:58 Jak starsi ludzie nie patrza jakie jest swiatlo, ani gdzie sa pasy to i jazda 10km na godzine nie pomoze. A krzyze w miejscach wczesniejszych wypadkow zamiast odstraszac dzialaja praktycznie jak magnes na pieszych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sphinxozo Wypadek na ul. Gagarina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 21:56 Powiem tak, mieszkam tam już długo , starsi rzeczywiście nie patrzą. A swoją drogą kierowcy może by nie cisnęli jak by jakiś kretyn nie postawił tam tylu świateł, to ulica z trzema pasami w każdą stronę oddzielonymi pasami zieleni. Co 100 metrów chyba jest sygnalizacja i zero synchronizacji. Działa to tak , pieszy wciska guzik ... i czeka i czeka, nic nie jedzie więc idzie na czerwonym. Pieszy przeszedł a światła dla samochodów zmieniają się na czerwone i stoją jak palanty. I pozdrowienia dla idioty który zrobił lewoskręt w Czerniakowską tylko z lewego pasa, od tej pory są tam permanentne korki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ixi Re: Wypadek na ul. Gagarina IP: *.chello.pl 29.07.09, 22:44 A wiesz dlaczego na Gagarina jest tyle świateł? Bo debilni kierowcy prują ile wlezie. Mniej więcej w miejscu gdzie stoi samochód ze zdjęcia, na trawniku miedzy jezdniami stoi sobie krzyż, który został postawiony przez kolegów kilkunastoletniego chłopca który został "zmieciony" z pasów przy Iwickiej przez szarżującego kierowce (jak będziesz tamtędy przejeżdżał zerknij jaka jest odległość od pasów, na pewno bezmózgi kierowca jechał "tylko" pięćdziesiątką). To było jakieś trzy lata temu i po kolejnej ofierze śmiertelnej w tym miejscu powstała sygnalizacja świetlna. Niestety ciągle zdarz się (i to nie tak rzadko) jakiś "mundrala" olewa czerwone światło i jedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sphinxozo Re: Wypadek na ul. Gagarina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 22:59 To może warto zrobić tam na przykład kładki ... albo poprawić synchronizację, jak masz średnią prędkość koło 20 przez światła to walą po 80 gdzie się da, tego gościa chyba jakiś SUV zabił, wiem gdzie jest krzyż, nie daleko od przejścia, smutne ale babcie którym jeszcze świateł za mało jakoś mnie nie ruszają. Mieszkam tam ponad trzydzieści lat i pamiętam że kiedyś w ogóle nie było świateł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: Wypadek na ul. Gagarina IP: *.acn.waw.pl 29.07.09, 23:27 Jasne, sygnalizacja powstala, tyle ze piesi i tak przecinaja trawniczek z dala od pasow (czesto wlasnie obok krzyza). Moja propozycja - zrobic kladki, a przede wszystkim wbic plot w pas zieleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amarga Re: Wypadek na ul. Gagarina IP: *.mmpnet238.tnp.pl 30.07.09, 10:14 Ten kilkunastoletni chłopczyk zap... (szybko biegł) do autobusu przecinając na ukos trawnik i mając w głębokim poważaniu choćby pobieżne zerknięcie, czy nie wyskakuje wprost pod samochód. Niestety samochód właśnie nadjeżdżał, a "szarżujący" kierowca nie zdołał stanąć w miejscu. Efekt - na skrzyżowaniu przed miejscem tragedii postawiono kolejne światła. Piesi nadal je ignorują, bo są za daleko od przystanku! Wolą skrót koło krzyża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Wypadek na ul. Gagarina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 23:35 Niestety ul. Gagarina jest bardzo niebezpieczna o czym świadczą opisy sytuacji umieszczanych przez mieszkańców na forum Sielce - Mokotów. Większość kierowców drogę tą traktuje jak autostradę a palące się światła jak dekoracje świąteczne. --------------- Tylko Sielce Odpowiedz Link Zgłoś
w357 czy "zielone" światło upoważnia kogokolwiek.... 30.07.09, 09:13 ..... do rozjechania "przechodnia" ??? To, że ktoś inny nie przestrzega Prawa o Ruchu Drogowym nie upoważnia NIKOGO od zachowania szczególnej ostrożności ! Szczególnie, że w tym rejonie jest sporo przejść dla pieszych oraz przystanki autobusowe. ps. Byłem na miejscu tego wypadku (jakieś 30 minut po).... Babcia przechodziła w miejscu dozwolonym (przejście dla pieszych). Czy na czerwonym ? Nie wiem. Jednakże ślady pozostawione na jezdni (porozrzucane owoce i torebka z zakupami)świadczą o dośśśść dużej prędkości samochodu. Sama torebka leżała jakieś 10-15 metrów za przejściem dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: czy "zielone" światło upoważnia kogokolwiek.. IP: *.tktelekom.pl 30.07.09, 10:10 Gagarina jest niepotrzebnie taka szeroka - to aleja z pięknymi szpalerami lip, ze stosunkowo niewielkim ruchem jak na 3 pasy w każdą stronę. Należy tam ograniczać i uspokoić ruch - najlepiej jakby pośrodku był tramwaj, po bokach ścieżki rowerowe, a dla kierowców indywidualnych tylko po 1 pasie w każdą stronę. A na razie przynajmniej zrobić buspasy i więcej policji! Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: czy "zielone" światło upoważnia kogokolwiek.. 30.07.09, 11:15 Gość portalu: Michał napisał(a): > Gagarina jest niepotrzebnie taka szeroka ...... Niby można powiedzieć , że za szeroka :-) (na chwilkę obecną). O ile Mi wiadomo, to zaprojektowano ją w dolnym odcinku tak szeroką ponieważ miała to być główna droga dojazdowa do mostu (na wprost Gagarina).... Z latami projekty zmieniono i powstał Most Siekierkowski. Z innej strony patrząc, to jedna z niewielu ulic łączączych (bezpośrednio) Puławską z Czerniarkowską. Poza godzinami szczytu jest tam dość luźno..... W godzinach szczytu jest za wąska :-) Ale. Jak by nie tłumaczyć, to "kierowcy" są sprawcami wypadków ! Żadna z ulic nie jest torem wyścigowym , a co widać na sporej części ulic (szczególnie szerokich)? Wyścigi od świateł do świateł. Jeżdżę tamtędy codziennie (po kilka razy) i tylko się zastanawiam- >>> gdzie się spieszysz szanowny "kierowco" ? Zupa Ci się przypali na kuchni? Czy może chcesz złapać kochanka zanim zdąży wyjść z Twojego mieszkania ? <<< Odpowiedz Link Zgłoś