Dodaj do ulubionych

Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo

IP: 213.77.23.* 03.09.09, 10:27
Ludzie! Odwagi opiszcie tę Gwiazdę .
Obserwuj wątek
    • Gość: octo Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.kamis.eu 03.09.09, 10:47
      Żenada... nic dodać nic ująć.
    • Gość: he he he Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.chello.pl 03.09.09, 11:10
      on nawet do PO się przepisze z miłości do tej pracy :)

      - tylko dajcie mu czas.....
    • Gość: mały Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: 194.50.61.* 03.09.09, 11:10
      Ja tam nie wiem, ale przeczytałem na stronie:
      www.dlawarszawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=170

      "Krótka ballada o Andrzeju G.
      26.02.2007.
      Poznałem Andrzeja Golimonta w kadencji samorządowej Rady Warszawy w
      latach 1998-2002. I muszę to przyznać. Niezależnie czy Andrzej
      wychodził na mównicę by ganić rządzących (koalicję AWS-UW) czy
      chwalić i bronić rządzących (koalicja UW-SLD) zawsze byłem pod
      wrażeniem jego wystąpień. Z rozdziawioną buzią wpatrywałem się w
      postać kolegi radnego, który jak nikt inny posiadł dar przemawiania
      i hipnotyzowania sali. Wiele już o Andrzeju Golimonice powiedziano.
      Co więcej, nawet Gazeta Wyborcza uczyniła go bohaterem jednego ze
      swych reportaży (Prowokator z kogutem, Gazeta Wyborcza nr 11,
      wydanie waw z dnia 14/01/2000 OPINIE).Dlaczego o tym wspominam? Z
      prostej przyczyny. Warto bowiem, jeśli powstała już koalicja PO-SLD
      w Warszawie, zacytować fragmenty wypowiedzi niektórych polityków na
      temat Andrzeja. Polityków, którzy dziś współtworzą wraz z nim układ
      rządzący miastem. Oto jedna z nich:"- To reprezentant wojującego,
      antykościelnego SLD". Czy domyślacie się Państwo, kto to
      powiedział?! Nie? To Grzegorz Zawistowski, który wraz z kolegami
      Andrzeja tworzy koalicję na Targówku.

      A oto kolejny cytat, znacznie ciekawszy. "- Straciłam do niego
      resztki szacunku, gdy oglądał bagażnik mojego nowego samochodu.
      Pochwalił, że jest duży i dla zobrazowania swojej opinii dodał:
      Popiełuszko by się zmieścił". Mocne słowa, nieprawdaż?! A te z kolei
      wypowiedziała platformiana Temida, Julia Pitera. I co? Przestało
      Pani Piterze przeszkadzać słownictwo Andrzeja?!

      Wniosek jaki nasuwa mi się dziś patrząc na koalicję PO-SLD jest w
      zasadzie jeden. Spośród cytowanych w powyższym felietonie osób i
      innych tworzących dzisiejszy układ rządzący, odnoszę wrażenie, że
      tylko Andrzej Golimont przez te ostatnie kilka lat pozostał sobą.
      Choć gdy przypominam sobie jego dyskusje z kadencji 1998-2002 z
      ówczesną przewodniczącą rady miasta Joanną Fabisiak, to chyba muszę
      się trochę zreflektować..:-) Skądinąd, bardzo jestem ciekaw, jak
      Andrzej Golimont czuje się w tak doborowym towarzystwie. I w
      zasadzie to szczerze mu współczuję.

      Sławomir Potapowicz
      slawek@potapowicz.pl"
    • ereta Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo 03.09.09, 11:15
      Pani Kopińska z Fundacji Batorego może Sobie mówić co chce. Niech
      Ona i jej koledzy z Fundacji dążą do wprowadzenia odpowiednich
      przepisów a później ich przestrzegania zamiast bić pianę i lobbować
      Siebie mówieniem które nic nie daje.
    • militaro Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo 03.09.09, 11:17
      Z oczu to czysty Dzierżyński ;-)
    • Gość: Mike Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.airproducts.com 03.09.09, 11:58
      a te 10 tysi ... to netto czy brutto? Jak netto to też bym mógł się
      tak przemęczać ;-)))
      • Gość: Moko Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 08:11
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > a te 10 tysi ... to netto czy brutto? Jak netto to też bym mógł się
        > tak przemęczać ;-)))

        JASNE... A SAM PEWNIE ZARABIASZ NETTO 2-3 TYSIAKI I PRÓBUJESZ SIĘ
        DOWARTOŚCIOWAĆ...

        ŻAL...
    • Gość: barbarka Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.chello.pl 03.09.09, 12:08
      duetowi Olszewska/Fusiecki życzę, by z Andrzejem Golimontem "nietykalnym"
      udało im się to, co z byłą już radną Załęcką.
      • Gość: Damian Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: 85.222.87.* 03.09.09, 12:16
        Qrva, politolog bierze co miesiąc ze szpitalnej kasy 10 tys. a ludzie codziennie
        tłumami skomlą o leczenie w każdym jednym warszawskim szpitalu. Nic, ale to ni
        krzty się nie zmieniło odkąd PRL padł na pysk. Że zacytuję klasyka" "Polska
        Rzeczpospolita Ludowa, to samo od nowa, to samo odnowa".
    • aegis_of_heart Oczywisty przypadek korupcji. 03.09.09, 12:16
      Na bruk i odpowiedzialnych przed sąd.

      I kto jeszcze twierdzi, że wszystko musi być państwowe/wojewódzkie/miejskie?

      Wszystkie te miejskie firmy handlowe, państwowe spółki i spółeczki to
      przechowalnie i ciepłe miejsca do robienia przekrętów.

      A na początek wystarczyłby prosty ustawowy zakaz zatrudnienia dla ludzi "waadzy"
      i członków ich rodzin, plus sprawny aparat antykorupcyjny.

      Oczywiście politycy-złodzieje na nic takiego nie pójdą.
      W końcu doją nas wszystkich aż miło.
      • Gość: mały Re: Oczywisty przypadek korupcji. IP: 194.50.61.* 03.09.09, 12:50
        Art. 24a. ustawy o samorzadzie gminnym -
        1. Z radnym nie może być nawiązywany stosunek pracy w urzędzie
        gminy, w której radny uzyskał mandat.
        2. Radny nie może pełnić funkcji kierownika gminnej jednostki
        organizacyjnej oraz jego zastępcy.

        A on jest tylko pełniomocnikiem. O pełnomocnikach nie ma mowy w
        ustawie. A przeciez pełnomocnik dyrektora ds inwestycji to nie jest
        to samo co zastepca dyrektora do spraw inwestycji. zastepca by
        zastepował, a pełnomocnik nie zastepuje, tylko działa w imieniu.
        Ewidentnie widać, że prawa nie złamano. Nie jest prawda również, że
        jako członek komisji zdrowia w mieście Pan AG ma wpływ na dzielenie
        miejskich dotacji dla warszawskich szpitali. Inflancka prawie nic
        nie dostała od miasta w tej kadencji, przez co praktycznie nie
        prowadzi inwestycji.
        Tylko po co jej pełnomocnik...?
        • Gość: martin Re: Oczywisty przypadek korupcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 16:43
          > Inflancka prawie nic
          > nie dostała od miasta w tej kadencji, przez co praktycznie nie
          > prowadzi inwestycji.

          Fakty mówią coś innego. Ale to pewnie tym gorzej dla faktów:


          Modernizacja i rozbudowa Szpitala "Inflancka"

          Obecna kadencja samorządu
          24 500 000 zł - budżet na 2009 (najwięcej ze wszystkich szpitali miasta)

          18 997 499 zł na inwestycje oraz 2 766 347 zł na zakupy inwestycyjne - wykonanie budżetu za 2008 (więcej dostał tylko Szpital Praski)

          7 221 213 zł na inwestycje oraz 4 201 760 zł na zakupy inwestycyjne - wykonanie budżetu za 2007 (więcej dostały tylko Szpital Bielański oraz Szpital Czerniakowski)

          Końcówka poprzedniej kadencji

          1 062 494 zł na inwestycje oraz 848 099 zł na zakupy inwestycyjne - wykonanie budżetu za 2006 (mniej dostał tylko Szpital Św. Zofii)

          1 483 603 zł na inwestycje oraz 560 086 zł na zakupy inwestycyjne - wykonanie budżetu za 2005 (mniej dostał tylko Szpital Św. Rodziny oraz SPZZOZ Warszawa - Śródmieście)

          Szczegóły tutaj
          bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/budzet_polityka_finansowa/wykonanie_budzetu/default.htm
          bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/budzet_polityka_finansowa/default.htm
          • Gość: mały Re: Oczywisty przypadek korupcji. IP: 194.50.61.* 04.09.09, 08:32
            > Modernizacja i rozbudowa Szpitala "Inflancka"
            >
            > Obecna kadencja samorządu
            > 24 500 000 zł - budżet na 2009 (najwięcej ze wszystkich szpitali
            miasta)
            >
            > 18 997 499 zł na inwestycje oraz 2 766 347 zł na zakupy
            inwestycyjne - wykonani
            > e budżetu za 2008 (więcej dostał tylko Szpital Praski)
            >
            > 7 221 213 zł na inwestycje oraz 4 201 760 zł na zakupy
            inwestycyjne - wykonanie
            > budżetu za 2007 (więcej dostały tylko Szpital Bielański oraz
            Szpital Czerniako
            > wski)
            >
            > Końcówka poprzedniej kadencji
            >
            > 1 062 494 zł na inwestycje oraz 848 099 zł na zakupy inwestycyjne -
            wykonanie b
            > udżetu za 2006 (mniej dostał tylko Szpital Św. Zofii)
            >
            > 1 483 603 zł na inwestycje oraz 560 086 zł na zakupy inwestycyjne -
            wykonanie b
            > udżetu za 2005 (mniej dostał tylko Szpital Św. Rodziny oraz SPZZOZ
            Warszawa - Ś
            > ródmieście)
            >

            Fiu fiu. czyli wiedział dyrektor z inflanckiej, kogo bierze, za co i
            po co. Nie bez kozery został tym pełnomocnikiem. fachowiec znaczy.
            Prawie apolityczny, że tak powiem.
            Jakby kadencja potrwała jeszcze ze 3-4 lata, to by w warszawie
            inflancka była jedynym szpitalem:)
            A napewno jedynym bez długów...
            • Gość: cogito Re: Oczywisty przypadek korupcji. IP: *.aster.pl 06.09.09, 15:03
              dyrektor dobrze wiedział co robi. Dostał tyle pieniędzy i teraz musi się jakoś
              Golimontowi odwdzięczyć. Proste jak konstrukcja cepa.

              Skoro tak ciężko radny Golimont pracuje w szpitalu (po kilkanaście godzin na
              dobę) to kiedy wykonuje obowiązki radnego?
    • elsby Śmiec z brodą. 03.09.09, 12:33
      Nie pierwszy i nie ostatni.Z brodą, czy bez.
      • Gość: lolobolo największy oszołom w Radzie od lat! IP: 89.72.19.* 07.09.09, 19:50
        tzw. komunista z brodą
    • michelange75 Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo 03.09.09, 12:50
      Stare powiedzenie mowi;-
      Kiedy swinia raz dorwie sie do koryta ciezko jest ja z tamtad
      oderwac.

      Nic dodac nic ujac.Niesamowite ze dzieje sie to w bialy dzien,w
      swietle refrektorow,za przyzwoleniem ludzi ktorzy usmiechaja sie do
      nas i opowiadaja jakimi to sa dobrymi gospodarzami i porzadnymi
      obywatelami.
      Osobiscie nie wierze ze ktos jest w stanie zrobic porzadek na tym
      prywatnym folwarku politykow
      .
      Czy w tym kraju mozna mowic o przykladzie idacym z gory.Zaden z tych
      opetanych politykow nie mialby szans przystepujac do konkursu o
      takie stanowisko na normalnych warunkach.Ale czy trzeba utrzymywac
      korupcjogenne stanowiska?
      Jedynym zawodem do ktorego mozna miec jeszcze odrobine
      szacunku,jest dziennikarz sledczy,chociaz i tam wdzieraja sie juz
      pewne uklady.
    • Gość: m Co ma politologia do inwestycji? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 16:14
      Bo nie wiem. Czy ten Pan zdał chociaż maturę z matematyki?
    • Gość: michal Mam jak najgorsze zdanie o tym człowieku IP: *.chello.pl 03.09.09, 18:47
      Dwa lata temu szedłem z moją mamą inwalidką I grupy, poruszającą się o dwóch
      kulach, chodnikiem przy szpitalu na Inflanckiej. Pan Golimont swoją lancią
      przejeżdżał szybko po chodniku, nie zwracając uwagi na pieszych, gdybym nie
      złapał mojej mamy toby ją potrącił. Golimont nawet się nie obejrzał tylko
      wjechał na teren parkingu szpitala.

      Ta sytuacja pokazuje jaki to człowiek i mam od wtedy jak najgorsze zdanie o nim.
    • Gość: ako Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.aster.pl 03.09.09, 21:31
      A stronę wcześniej ta sama GW pisze, że facet przyzwoity i sporo dla Warszawy
      robi...
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6998981,Dokumentuja_Stare_Powazki.html
    • Gość: mista_onanista standardowa sld-urwa - nic więcej, u nich to norma IP: *.chello.pl 03.09.09, 21:55
      • Gość: olobolo Re: standardowa sld-urwa - nic więcej, u nich to IP: 89.72.19.* 10.09.09, 06:36
        od czasów PRL komuszki tylko stołki obsadzają
    • Gość: koleżanka z ław O G. IP: *.aster.pl 03.09.09, 22:02
      obślizgły, obwisły, skapcaniały, miękki, pospezetpeerowski, cwany,
      bezczelny, źałośny
    • Gość: laguna13 Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 20:08
      Ustawa o samorzadzie wprawdzie nie określa stanowisk jakich nie powinni pełnić radni miasta, ale wzięcie stanowiska (Pan radny długo nad tym pracował ) jest w niezgodności z etyką samorządowca. Radni M/st. Warszawy, w szczególności ci, którzy zasiadają w Komisji Zdrowia powinni być jak najdalej od stołków w stołecznych szpitalach. Nie dajmy się manipulować, przekształcenia własnościowe w szpitalach stołecznych mają na celu załatwienie bardzo dobrze opłacanych stanowisk w Zarządach spółek, a nie poprawę jakości świadczonych usług i dostęp do usług zdrowotnych. Życzę Państwu zdrowia bo po przekształceniach nie każdego będzie stać na usługi w szpitalach magistrackich.
    • czarny-misio widać radny wiecej daje i bierze 04.09.09, 20:15
      dlatego trwa
    • Gość: Kim Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 22:16
      Pan Golimont jest przyjacielem pana Janiaka.A pan Janiak specjalizuje się w wyciąganiu miejskiej kasy.Pierwsze kroki stawiał w Szpitalu Praskim, teraz na Madalińskiego i Inflanckiej.Protegowany niejakiej pani Aurelii Ostrowskiej.
      • Gość: a. Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.aster.pl 06.09.09, 15:00
        i co ciekawe to właśnie AG był pomysłodawcą prywatyzacji szpitala św. Zofii,
        która ostatecznie nie doszła do skutku. Dzięki temu miasto nie tylko nie
        musiałoby finansować tego szpitala, ale też mogłoby z niego wyciągać pieniądze -
        za dzierżawę gruntu, budynku i sprzętu. Na całym zamieszaniu związanym z
        prywatyzacją skorzystał wtedy właśnie szpital przy Inflanckiej zgarniając sporą
        pulę pieniędzy.

    • Gość: magda m Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: 188.33.70.* 06.09.09, 21:51
      ale mi news ze AG jest w szpitalu na inflanckiej. jest tam od dawna i wiele
      robi - dla szpitala i dla miasta. niewielu tyle robi co on. a GW nagle sie
      obudzila by mu dowalic i to jeszcze jakimis zenujacymi tekstami o kogucie w
      lanci sprzed x lat.
      • Gość: mały Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: 194.50.61.* 07.09.09, 09:34
        Od zawsze? Chyba nieprawda. a na pensji to napewno od niedawna.

        "Od marca 2007 roku do końca maja 2009 roku Panią Prezydent prof.
        Hannę Gronkiewicz-Waltz reprezentował w naszym Szpitalu pełniąc
        funkcję Przewodniczącego Rady Pan Andrzej Golimont - Radny Miasta
        Stołecznego Warszawy. W związku z przejściem przez Pana Radnego na
        funkcję wykonawczą pracami Rady kieruje wiceprzewodnicząca."

        źródło:
        www.szpital-inflancka.pl/site/sklad_rady
    • Gość: pracownik szpitala Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: 213.77.23.* 09.09.09, 13:03
      KIM ma rację. Janiak wraz z M.Dziurą obsługiwali inwestycje Ochrony Zdrowia w
      Warszawie.Przed Inflancką Golimont był w Radzie Sz.Praskiego, coś nie wyszło
      przeniósł się , w jego miejsce Wierzchowska wraz z Kusakiem do Sz. Praskiego
      ,do Rady wsadzili Tonderę . i co i nic. Powiązania ,różne smaczki ,przekazano
      stosownym instytucjom i co i nic. Następnego dyrektora Sz.Praskiego poświęcą
      ,bo nie pasuje do towarzystwa.
      • Gość: KIM Re: Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 19:52
        Tu jest wiele ciekawych smaczków.A nazwisko "Golimont"jest dobrze znane prokuratorom próbującym wyjaśnić różne cuda inwestycyjne w warszawskiej służbie zdrowia.Czy coś z tego wyniknie? Zobaczymy.Jesteś dobrze poinformowany.Podobnie jak ja.Wiem, co nie wyszło w SZP, ale to długa historia.
    • do100jnik kruk krukowi łba nie urwie 12.10.09, 16:16
    • Gość: rety Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.centertel.pl 29.10.09, 23:40
      Nie powinien łączyć obu funkcji jednocześnie. Ale to nie jedyna "fucha" pana Golimonta. Niektóre jego działania nie występują oficjalnie w papierach. Wystarczy podać przykład choćby Stowarzyszenia KARAN kierowanego przez zaprzyjażnionego z Golimontem księdza Rosika, którego radny SLD (sic!) mocno wspierał i wspiera. KARAN działa przy wydatnym wsparciu miasta stołecznego Warszawy. Kto ciekawy szczegółów i udziału radnego, niechaj prześledzi sprawę, chyba warto. Jakiś czas temu miałem wątpliwą przyjemność poznać bliżej współpracę obu tych panów.
    • Gość: gośc Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 20:07
      Jeżeli oodpowiada za wizerunek szpitala to sam jest antywizerunkiem -
      jestem świadkiem jak chamsko odzywał się do personelu, który własnie
      wykonywał rzetelnie swoją pracę. Podpisuje się "dyrektor" chociaż nim
      nie jestPo prostu cham i bydlę
    • Gość: Gość Jak radny wszedł w ginekologię i położnictwo IP: *.mago.pl 24.06.10, 13:15
      Golimont to CHAM, BYDLE i PROSTAK jakich malo. Ma za nic ludzi pracujacych w szpitalu. Ludzie zwalniaja sie bo nie moga zniesc takiego traktowania. Czy nikt tego nie widzi ?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka