j_karolak
05.01.04, 12:40
Ten tekścik pana autorstwa, który zamieściła niedawno Stołeczna, był po
prostu żałosny. Co do piękna budki nie chcę się sprzeczać - sprawa gustu i
każdy ma prawo wyrażać swą ocenę. Choć z drugiej strony to trochę dziecinne,
gdy ktoś próbuje narzucać innym swoje upodobania i kategorycznie stwierdza,
że kolor, przykadowo, malinowy jest gorszy niż grafitowy. Ale ja nie o tym.
Chodzi mi o to, co napisał Pan o szczytnej idei UNICEFU i metodach, którymi
powinna się ta organizacja posługiwać. Ponieważ, jak słusznie pan zauważył,
UNICEF walczy z biedą, zdaniem pana, winien on budę ową zamknąć i otworzyć
swe biuro w jednym z wieżowców. Buda - bieda. Wieżowiec - biedy brak. Żart
doprawdy wyśmienity! Pomyślałem, że palnął pan zwyczajnie głupstwo. Pal
sześć! Jednak im dlużej o tym myslałem, tym barziej dochodziłem do wniosku,
że to nie jest tylko żart. To po prostu chamstwo. Dziennikarz powinien brać
odpowiedzialność za swe słowa. Jeżeli ktoś mówi, że organizacja walcząca z
biedą, powinna przede wszystkim ładnie wyglądać, to nie jest to żart. Jeżeli
ktoś takie rzeczy podpisuje swym nazwiskiem w gazecie - jest naprawdę
tragicznie. Bo Pan jest już w moich oczach i zapewne kilkunastu innych
czytelników "spalony". Nie na zawsze, ale ciężko mi sobie wyobrazić, co
mogłoby pana na powrót uwiarygodnić.