kierowniczka19
26.09.09, 01:24
Mam pytanie o tzw. bezpieczną prędkość przy wyprzedzaniu. Ostatnio
wyprzedzałam ciężarówkę na zwykłej jednopasmówce. Jechała ok. 80/h,
depnęłam, wyprzedziłam, zwolniłam do setki mniej więcej, okazało
się, że mnie nagrali z tyłu, miałam w momencie wyprzedzania 121/h. 6
punktów i 3 stówki, nie wiem, czy się nie odwołać. Szosa pusta nie
była, coś tam jechało z naprzeciwka, dość daleko, nie zajechałam, za
mną sie panowie jeszcze spokojnie zmieścili. Ja sama nie cierpię,
jeśli ktoś wyprzedza i ciągnie się pasem obok w nieskończoność, bo
ma raptem z 10 więcej, niż ja. Więc jak to w końcu jest? Macie jakiś
pogląd w tej sprawie?