rekrut1
12.08.10, 16:40
Wiele razy czytałem na tym forum że przestrzeganie przepisów
poprawia bezpieczeństwo,Prawda?
No więc posłuchajcie jaką miałem dzisiaj przygodę seksualną: :))
Doszedłem do skrzyżowania zazwyczaj ruchliwej ulicy P.Śląskich. Jak
raz nikt nie jechał(w obie strony)ale było czerwone światło,więc
sobie stoję.Światło się zmieniło, dałem dwa kroki i znalazłem się na
masce Opla Corsy.
Ładna,młoda elegancko ubrana Pani wykonywała właśnie skręt w prawo i
podcięła mi nogi,wyskoczyła z auta powiedziała mi co o mnie myśli,co
myśli o mojej mamusi i jej prowadzeniu się w dawnych czasach,oceniła
stan maski swego samochodu(czy przypadkiem nie zarysowałem),
stwierdziła że takim wtargnięciem na jezdnię(na zielonym)naraziłem
ją na ogromny stres(na moje szczęście nie wydatki)mrucząc coś
leszcze o baranach wsiadła do auta i odjechała.
Na początku było OK. Teraz chodzę lekko kulejąc(boli mnie kolano)z
poczuciem wstydu za moją rozwiązłą mamusię i stres jaki zafundowałem
tej Pani.
A mogłem spokojnie przejść na czerwonym bez narażania kogokolwiek na
niedogodności.
Pozdr.
Pazdzioch
PS.Lekko oszołomiony,urodą tej Pani jak i sytuacją nie wziąłem od
Niej nr telefonu,numeru auta też nie spisałem.