Dodaj do ulubionych

Dęta afera

01.10.13, 11:56
FOTORADARY ISKRA

W Polskiej Szkole Pomiaru Prędkości nie chodzi o wskazanie winnego i ukaranie go, a o ukaranie. Jakby ktoś miał wątpliwości, to polecam przypomnienie sobie jak wyglądają mandaty z fotoradarów i jaka jest w praktyce szansa na uniknięcie ukarania właściciela auta jeżeli ten nie pamięta kto prowadził.
Obserwuj wątek
    • nazimno A co ja juz dawno temu pisalem? 01.10.13, 12:00
      Zarowno narzedzia jak i uzytkownicy maja pewne szczegolne cechy.
      I te cechy sa dla nich kladace.
      (na lopatki)
    • bimota Re: Dęta afera 01.10.13, 12:06
      WYGLADA, ZE NAJLEPSZY POMIAR DAJE POMIAR PREDKOSCI RADIOWOZU JADACEGO ZA "DELIKWENTEM"...
      • nazimno Tez nieprawda, poniewaz on moze ... 01.10.13, 12:13
        ...celowo jechac szybciej i zanotowac predkosc zblizania, a nie predkosc = const.
        • bimota Re: Tez nieprawda, poniewaz on moze ... 01.10.13, 12:30
          TO NIE DOWOD...
          • nazimno Dowodu nigdy nie bedziesz miec. 01.10.13, 12:31
            Poniewaz oni sie wypra takich praktyk.

            Ta hipoteza jest, niestety, mozliwa.
            • bimota Re: Dowodu nigdy nie bedziesz miec. 01.10.13, 12:42
              MIALEM NA MYSLI DOWOD NA NIENAJLEPSZOSC...
    • klemens1 Wbić sobie prostą zasadę: 01.10.13, 12:27
      Tylko jak wykazać przed sądem, że policjant mierzył prędkość w nieodpowiednich warunkach i niezgodnie z instrukcją albo że zwyczajnie kłamie? Jedynie twardy dowód może nas uratować: zdjęcie, fi lmik z miejsca pracy policji nagrany telefonem, a najlepiej – kamerką zza szyby.

      Do tego nagranie rozmowy z policjantem (każdy telefon ma funkcję dyktafonu), gdzie TWIERDZI on, że to na pewno my przekroczyliśmy prędkość, po czym się z tego nieudolnie, niczym pneumatyczny, wycofuje. Z takim dowodem należy zgłosić sprawę do wydz. wewnętrznego, opublikować całość na yt oraz dodatkowo poinformować jakieś czasopismo. Z bandytami wymuszającymi haracz należy w końcu zacząć walczyć, a nie tylko dać się strzyc i narzekać.

      • bimota Re: Wbić sobie prostą zasadę: 01.10.13, 12:30
        CO NIE GWARANTUJE CHYBA, ZE SAD TE DOWODY DOPUSCI...
        • klemens1 Re: Wbić sobie prostą zasadę: 01.10.13, 14:22
          Ale przynajmniej się nagłośni temat, który nieświadomym obywatelom wciska się jako "poprawę bezpieczeństwa".
          • edek40 Re: Wbić sobie prostą zasadę: 01.10.13, 14:26
            > Ale przynajmniej się nagłośni temat, który nieświadomym obywatelom wciska się j
            > ako "poprawę bezpieczeństwa".

            Kluczowe jest to, co widac rowniez na forum, ze ci nieswiadomie nabici w butelke, wydaja sie sami sobie swiadomi ;)
      • hasch1 Re: Wbić sobie prostą zasadę: 01.10.13, 14:35
        Z bandytami wymuszającymi haracz należy w końcu zacząć walcz
        > yć, a nie tylko dać się strzyc i narzekać.

        No i zacząć by należało, niezależnie od sympatji politycznych, od osoby pana Rostowskiego.
        On to spowodował, a domniemywać należy iż wymusił, a może tylko dał placet, do ścigania w celu ściągania kasy. Proste, zaś, umysły szybko przekalkulowały że aby mieć punkty '+' w resocie kładącym kasę, na wypłaty i premie, i mamy to co mamy....
        Łatwo było przekonać tłuszczę że prędkość zabija, jak palenie, i cel uświęciwszy środki przysłonił cały zdrowy rozsądek. W myśl powiedzenia "Gdy rozum śpi, budzą się potwory. I oto jeden z nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka