Dodaj do ulubionych

zacofanie Polski

02.05.15, 09:33
W wiadomościach TVP 30 kwietnia ukazał się felieton jak samochód wjechał w grupę przedszkolaków, moim zdaniem podane to było w taki sposób że na kierującej natychmiast wydano wyrok iż jest to skutkiem tego że choruje na cukrzycę. Niestety zacofanie Polski względem Europy jest ogromne. Sam jestem cukrzykiem i niejednokrotnie wydawano na mnie podobne wyroki. Od jakiegoś czasu mieszkam na zachodzie i tu jakoś cukrzyca nie była problemem do uzyskania uprawnień do prowadzenia pojazdów ciężarowych, a w Polsce lekarze nie zezwolili na prowadzenie wózków widłowych. Znam również przypadki gdzie kierowcy autokarów są cukrzykami. Jeżeli diabetyk jest dobrze przeszkolony a cukrzyca pod stałą kontrolną to taka osoba jest niniejszym zagrożeniem jak potencjalny "zdrowy" kierowca. Uważam że szukanie taniej sensacji przez TVP doprowadza w jeszcze większym stopniu do zacofania Polaków w tym kierunku.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: zacofanie Polski 02.05.15, 09:48
      W Polsce nagminnie zdarzaja sie od lat
      braki rozmaitych rodzajow insuliny.

      Osoby chore sa w ciaglym stresie,
      gdyz wpychane sa w sytuacje od nich
      niezalezna.

      NFZ nie potrafi rozwiazac tego problemu.

      Ta sytuacja jest calkowicie odmienna
      od sytuacji pacjentow w krajach
      Europy zachodniej.
    • rapid130 Re: zacofanie Polski 02.05.15, 10:17
      > W wiadomościach TVP 30 kwietnia ukazał się felieton jak samochód wjechał w grup
      > ę przedszkolaków, moim zdaniem podane to było w taki sposób że na kierującej na
      > tychmiast wydano wyrok iż jest to skutkiem tego że choruje na cukrzycę.

      Też mam takie wrażenie. A cytowanie przypadkowo dorwanych na ulicy ludzi mówiących: - Zabrać prawo jazdy! - to już była przesada.

      Mam jednak wrażenie, że wina leży po stronie edytora, który musiał dociąć nius do limitu czasu.

      Dłuższe wersje tego samego materiału leciały w programach, gdzie było więcej czasu na emisję. I tam występował też lekarz, który mówił circa: - Świadomy swoich ograniczeń i dobrze wyedukowany cukrzyk nie stanowi żadnego zagrożenia za kierownicą.
      • majenkir Re: zacofanie Polski 02.05.15, 16:02
        rapid130 napisał:
        > I tam występował też lekarz, który mówił circa: - Świadomy swoich ograniczeń


        Znaczy jakich konkretnie?
        • rapid130 Re: zacofanie Polski 02.05.15, 17:29
          majenkir napisała:

          > Znaczy jakich konkretnie?

          To egzamin jakiś?

          Diabetyk nie może prowadzić samochodu np. 5 godzin bez przerwy, co dla kierowcy bez problemów z poziomem cukru - jeśli ma dobry dzień do jazdy, a warunki są korzystne - nie stanowi problemu.
          • basiadrian Re: zacofanie Polski 03.05.15, 13:59
            Nawet kierowcy zawodowi robią przerwę po 4,5 godzi. Więc teorie takie jak że "zdrowy" kierowca może jechać ponad 5 godzin a cukrzyk nie to idiotyzm. To właśnie tacy przemęczeni "zdrowi" kierowcy są sprawcami wypadków, taki kierowca myśli a jeszcze parę minut, potem zasypia za kierownicą. Kierowca ze schorzeniem przy jakiejkolwiek podejrzeniu co do stanu zdrowia zatrzymuje się natychmiast i np. Cukrzyk natychmiast kontroluje poziom cukru.
            • rapid130 Piszę po polsku... 03.05.15, 15:43
              ...więc proszę czytać ze zrozumieniem.

              >>> "zdrowy" kierowca może jechać ponad 5 godzin a cukrzyk nie to idiotyzm.

              Muszę rozwinąć to, co napisałem powyżej.

              Każdy kierowca podlega ogromnemu stadu czynników. Pogoda, natężenie ruchu, przebieg kilkunastu-kilkudziesięciu godzin poprzedzających, komfort za kierownicą, etc. To dlatego ma dni gorsze i lepsze do jazdy.

              Są takie dni, gdy 1,5 godzinie jazdy mam dosyć i muszę zrobić przerwę.

              Są takie dni - a zwykle noce - gdy przejeżdżam cięgiem 5 godzin, a na końcu mam... niedosyt jazdy. Prowadzenie samochodu wymaga pewnego stanu umysłu. Każda przerwa w podróży wyłącza go, trzeba go "wdrażać" ponownie. To też nie jest bezpieczne. Sporo kolizji wydarza się w momencie, gdy jeszcze nie skoncentrowani kierowcy startują po przerwie, zwykle przy włączaniu się do ruchu. Z tych powodów nie widzę sensu przerywać dobrze przebiegającą jazdę, bo tak stanowi sztywna zasada.

              Przesadą jest lansowanie zasady, że pierwsza przerwa musi nastąpić po półtorej godzinie, następna po godzinie, etc. etc. Równie przesadzone jest nauczanie, że trzymanie kierownicy "za piętnaście dziesiąta-piętnaście po drugiej" jest jedynie słuszne, a "wpół do dziesiątej-wpół do trzeciej" już nieprawidłowe.

              Prawdą jest, że trzeba znać swój organizm na tyle, żeby umieć powiedzieć Pass!, zanim będzie niebezpiecznie. Zdarzało mi się drzemać na parkingu 10 km (!) od domu. I to zarówno wracając do, jak i dopiero po wjechaniu z niego (!!). Rzeczywiście, pewnie większość kierowców "jakoś by dociągnęła" do celu, a niewielka część z nich zakończyła tragicznie.

              Stosuje zasadę "Niech każda jazda będzie dobrym przykładem", co oznacza konieczność świadomego prowadzenia samochodu. A to zawsze powoduje szybsze wyczerpanie baterii. Przyjąłem własną zasadę, że zaczątki bezwiednego wtrącania się "automatycznego" trybu prowadzenia - a jest to wrażenie podobne do sytuacji, gdy się prowadzi i jednocześnie rozmawia podczas jazdy przez telefon, lub w obcym języku z pasażerem - oznacza, że czas zrobić przerwę. Czasem wystarczy kawowa, czasem drzemkowa.
            • qqbek Re: zacofanie Polski 03.05.15, 16:43
              basiadrian napisał(a):

              > Nawet kierowcy zawodowi robią przerwę po 4,5 godzi.

              Zawodowi kierowcy robią przerwę po 4,5 godziny bo tak nakazuje im prawo. Gdyby nie nakazywało, to zawodowiec bez problemu "pociągnie" 7-9 (a nawet całe "rozszerzone" 10) godzin ciurkiem w dobry dzień. A nakazuje, bo nie każdy zawsze ma dobry dzień.

              > Więc teorie takie jak że "z
              > drowy" kierowca może jechać ponad 5 godzin a cukrzyk nie to idiotyzm.

              A ile posiłków dziennie powinien jeść zdrowy kierowca, ile diabetyk?
              Czy na pewno w świetle odpowiedzi na powyższe (którą zapewne znasz) twierdzić zamierzasz nadal, że diabetyk może bezpiecznie jechać przez 5 godzin?

              > To właśni
              > e tacy przemęczeni "zdrowi" kierowcy są sprawcami wypadków, taki kierowca myśli
              > a jeszcze parę minut, potem zasypia za kierownicą.

              Najwięcej "ciurkiem" zrobiłem po Polsce 710km (250km drogami krajowymi, 460km autostradą) w niecałe 7 godzin. Wysiadłem... rozpakowałem się i wraz z członkiem rodziny pojechałem na zakupy i zatankować. Pytano mnie, czy na pewno ja chcę jechać (byli inni kierowcy i drugi, "miejscowy" samochód)... a mi po prostu tak fajnie się jeździło tego dnia, że nie miałem dość. Przez całą drogę zjadłem batonika i popiłem butelką napoju izotonicznego (nie jakiegoś faszerowanego tauryną badziewia, po prostu izotonika, żeby się od klimy nie odwodnić za bardzo).

              > Kierowca ze schorzeniem prz
              > y jakiejkolwiek podejrzeniu co do stanu zdrowia zatrzymuje się natychmiast i np
              > . Cukrzyk natychmiast kontroluje poziom cukru.

              Jak widać tamta pani jakoś nie zdołała.
              Może dlatego mamy takie "matkujące" państwo, bo ma one spore powody ku temu, by nie do końca ufać swoim obywatelom.
              U mnie na wsi zabił się rok temu kursant na motocyklu. Dodał gazu i wjechał z takim impetem w dostawczaka, że cały tył skasował. Kursant miał trzydzieści kilka lat, prawo jazdy kategorii B od kilkunastu, prawie ukończony kurs na kategorię A... i niezbyt dającą się kontrolować padaczkę. Dobrze, że robił A i życia pozbawił tylko siebie... a gdyby tak zrobił D i wiózł w chwili ataku kilkudziesięciu ludzi?
          • majenkir Re: zacofanie Polski 03.05.15, 15:49
            I taki lekarz robi swoim pacjentom niedzwiedzia przysluge - w eter idzie info, ze cukrzyk to kaleka z ograniczeniami. Najlepiej niech nie jezdzi, zalozy skarpetki z jonami srebra i niech se siedzi przed telewizorem.

            Trudno sie nie zgodzic z tematem watku - tak, Polska jest zacofana. :/
            • tbernard Re: zacofanie Polski 04.05.15, 00:11
              > Trudno sie nie zgodzic z tematem watku - tak, Polska jest zacofana. :/

              Konkretnie, to czy ta pani co w dzieci wjechała była zacofana? Czy może postępowa?
            • rapid130 Widzę narastający problem.... 04.05.15, 10:16
              ...w narodzie. Czyli czytanie ze zrozumieniem.

              > Lekarz robi swoim pacjentom niedzwiedzia przysluge - w eter idzie info,
              > ze cukrzyk to kaleka z ograniczeniami.

              - Świadomy swoich ograniczeń i dobrze wyedukowany cukrzyk nie stanowi żadnego zagrożenia za kierownicą.

              Gdzie w tym tekście była niedźwiedzia przysługa? Ja w tym widzę obronę.
              Toż była taka sama święta prawda jak stwierdzenie okulisty: - Kierowca z dobrze skorygowaną, regularnie kontrolowaną wadą wzroku, świadomy ograniczeń, nie stanowi zagrożenia dla ruchu drogowego.

              Wymagający regularnej kontroli poziom cukru we krwi jest formą ograniczenia, nie czarujmy się!

              To można porównać do sytuacji, w której mamy auto-weterana i musimy zatrzymywać się co 300 km, żeby sprawdzić mu poziom oleju, czasem dolać, podczas gdy współczesne jeżdżą od wymiany do wymiany oleju bez tykania miarki.

              Mam wrażenie, że wychodzą tu z nas - niepełnosprawnych fizycznie kierowców - jakieś kompleksy niższości.

              Piszę "nas", bo ja jestem z kolei "ślepa kaleka" ;) Śmiem twierdzić, że niepełnosprawność czyni kierowcę lepszym pod jednym względem - statystycznie jeździmy na wyższym lewelu koncentracji niż zdrowa część narodu. Podświadomie i dość skutecznie nadrabiamy usterkę innymi zmysłami.

              Nadrabiamy, ponieważ np. mimo skorygowania wady wzroku, pozostają nieusuwalne niedogodności. Nie wszyscy mogą używać soczewek kontaktowych. Każdy okularnik ma zawężone pole ostrego widzenia, ze 170-190 stopni do 110-120. Musi kręcić głową, zamiast rzucać okiem. W związku z tym ma ograniczone widzenie peryferyjne (na boki), ale ta niedoskonałość może nauczyć świadomego antycypowania zagrożeń na ładnych parę sekund zanim wystąpią.

              W pełni sprawni kierowcy o wiele częściej pozwalają sobie na lekceważącą dekoncentrację za kierownicą, podziwianie widoczków, "bo ja zawsze zdążę", a kiedyś policzyłem na tym forum, że niewinne 2 sekundy oderwania wzroku od drogi przy 90 km/h, w sytuacji awaryjnej odpowiada jeździe z prędkością 130 km/h z pełną koncentracją.

              Mając świadomość usterki, nie czujemy się "bogami wolantu", a pokora za kierownicą jest bardzo pożądaną cechą.

              Wyboldowane wbijcie sobie do głów, drodzy diabetycy. :D
      • edek40 Re: zacofanie Polski 04.05.15, 10:15
        > Też mam takie wrażenie. A cytowanie przypadkowo dorwanych na ulicy ludzi mówiąc
        > ych: - Zabrać prawo jazdy! - to już była przesada.

        Jaka przesada???

        Polska to kraj przestraszonych obywateli, ktorym wmowiono, ze tylko surowe kary przynosza jakikolwiek skutek. Jak widac nawet w walce z niedoborami insuliny lub po prostu z wypadkami losowymi.
    • nazimno Re: zacofanie Polski 02.05.15, 16:15
      m.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140227/REGION/140229507

      Takich artykulow jest wiecej.
    • samspade Re: zacofanie Polski 03.05.15, 17:20
      Widziałem w tv szatan reportaż na ten temat. Było tam stwierdzenie że najprawdopodobniejsza przyczyną była śpiączka spowodowana cukrzyca. Potem były zacofanie stwierdzenia o świadomości cukrzyca i ze przy zachowaniu zasad nie stwarza on zagrożenia.
    • trollbyd Re: zacofanie Polski 05.05.15, 22:14
      Jeżel
      > i diabetyk jest dobrze przeszkolony a cukrzyca pod stałą kontrolną to taka osob
      > a jest niniejszym zagrożeniem jak potencjalny "zdrowy" kierowca.

      Jeśli kobieta faktycznie zasłabła, to jej cukrzyca nie jest pod stałą kontrolą, a ona sama prawdopodobnie nie jest przeszkolona, więc trzeba jej zabrać prawo jazdy. Nie ma obowiązku posiadania takiego dokumentu.
      • basiadrian Re: zacofanie Polski 07.05.15, 21:34
        Jeżeli faktycznie spowodowane to było cukrzycą to też jestem za tym by odebrać jej PJ. Chodziło mi raczej ze TVP bez jakiejkolwiek potwierdzonej informacji po kilku minutach wydaje "wyrok" że przyczyną była cukrzyca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka