Dodaj do ulubionych

Halogeny w mieście w dzień :)

06.01.06, 10:59
No co ja mam zrobić? Abstrahując od wątku o halogenach w deszczu, niektóre
matoły zapalają halogeny W MIEŚCIE jak zapada zmrok dopiero. I nawet cholera
im nie mignę po oczach, bo sama nie mam przednich :D

Codziennie 2-3 takich idiotów mnie mija...
Obserwuj wątek
    • Gość: Idiota z halogenem Re: Halogeny w mieście w dzień :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 11:12
      > niektóre
      > matoły zapalają halogeny W MIEŚCIE
      W moim aucie zarówno mijania jak i drogowe mają żarówki halogenowe, więc jakie
      mam niby zapalac jak nie halogeny?
      > I nawet cholera
      > im nie mignę po oczach, bo sama nie mam przednich :D
      Po pierwsze, to zgodnie z przepisami w obecnej porze roku MUSISZ miec zapalone
      światła. Przednie też. A po drugie drogowymi możesz zawsze mrugnąć, nawet jak
      żadne inne światła się nie świecą. No chyba, że masz poprzepalane żarowki.
      • annika-ja Re: Halogeny w mieście w dzień :) 06.01.06, 11:28
        Przepraszam ogroooomnie pana purystę, użyłam "halogeny" w
        znaczeniu "przeciwmgielne". Wiele osób traktuje te słowa synonimicznie, ale
        przyczepiłeś się do mnie. No nic :)

        Nie no, mijania i drogowe, wyobraź sobie, posiadam. Nie nazywam ich przednimi.
        Nie mam przednich przeciwmgielnych.
        Nie traktuj mnie jak idiotkę, wiem że mogę mignąć długimi, nawet jak mam
        wyłączone.

        Chodziło mi raczej o zwrócenie uwagi na nowy trynd jaki się pojawił na ulicach.
        Ostatnio widziałam poloneza z włączonymi przeciwmgielnymi, twierdzisz, że też
        miał takie żarówki? Niżej umieszczone tylko?
    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Halogeny w mieście w dzień :) IP: *.autocom.pl 06.01.06, 20:58
      Proponuję zamontować na dachu baterię świateł (jak w terenowcach) i jak się taką
      baterią mignie, to temu z naprzeciwka raz na zawsze się odechce świecenia... ;)))
    • apodemus Re: Halogeny w mieście w dzień :) 06.01.06, 21:35
      Odnoszę wrażenie, że "oświetleni przeciwmgłowo" nie rozumieją takiego mrugania
      (wynik niezbyt miarodajnych obserwacji własnych) lub mają je... gdzieś.
      Mam znajomego, który włącza przeciwmgielne zawsze po zmroku, niezależnie od
      warunków. Parę razy policjanci przekonywali go, że popełnia błąd, ale on
      wtedy "lepiej widzi". Twierdzi, że jak mu ktoś zwraca uwagę mignięciem, to
      on... włącza długie.
      Ręce opadają, wszystko opada.

      P.S. Gdyby ktoś chciał napisać, że "zazdroszczę innym halogenów" to uprzedzam,
      że mój samochód ma lampy przeciwmgielne. Czasami nawet ich używam. We mgle :-)
      • Gość: - Re: Halogeny w mieście w dzień :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 21:42
        Niestety, to jest wina POLICJI. Gdyby zamiast stać z radarem w krzakach
        złapaliby paru nadużywaczy przeciwmgłowych i wlepili im trzy stówy mandatu, to
        może by nam część społeczeństwa zmądrzała...
        • wasiek3 Re: Halogeny w mieście w dzień :) 07.01.06, 00:03
          No niestety, alew naszym pieknym kraju przepisy mowia, ze przednie
          przewciwmgielne mozesz wlaczyc wtedy gdy TWOIM ZDANIEM jest gorsza widocznosc i
          policja nic nie moze Ci zrobic. Sam gadalem z gliniarzami bo tez nie cierpie
          tych cwaniaczkow halogeniarzy i taka wlasnie uzyskalem odpowiedz. Ja mam na to
          jedna rade - halogeny dalekosiezne - to zdaje egzamin w 80% przypadkow, a jek
          nie to sobie jeszcze pomagam dlugimi. pozdr.
          • w357 Halogeny ???? 07.01.06, 04:45
            Tzw. "HALOGENY"

            Obecnie większość samochodów ma na wyposażemiu światła HALOGENOWE i te inne...

            Pod hasłem "HALOGENY" wiele osób rozumie,że chodzi o światła dodatkowe
            np.PRZECIWMNGIELNE....itp.

            .......................

            Poczytajcie obecnie panujace Prawo O Ruchu Drogowym , albo zapytajcie "KOZAKA",
            on wie :-)
            • kozak-na-koniu Re: Halogeny ???? 07.01.06, 10:12
              w357 napisał:

              > Poczytajcie obecnie panujace Prawo O Ruchu Drogowym , albo
              zapytajcie "KOZAKA",
              > on wie :-)

              A pewnie że wie: "halogeny" jest to taka "tradycyjna" nazwa, która została
              przyjęta wiele lat temu, w epoce gdy w pojazdach mechanicznych stosowano
              wyłącznie zwykła żarówki. Gdy w latach '60 zaczęto stosować żarówki jodowe
              (czyli właśnie halogenowe), wielu domorosłych rajdowców - szpanerów zaczęło
              montwać dodatkowe światła drogowe - właśnie z żarówkami halogenowymi. Pięknie
              wyglądały te podwójne pasy wymalowane na karoseriach, owiewki,
              nalepki "Castrol" na przedniej szybie, te dodatkowe światła starannie
              zapakowane w specjalne etui z dumnie bijącym w oczy napisem "Halogen"... Dziś
              już mało kto to robi ale nazwa się przyjęła i wciąż funkcjonuje, choć
              niekoniecznie oznacza to, co oznaczała w oryginale.:)
              PS. W niektórych państwach (np. we Francji) jeszcze w latach '80 był obowiązek
              używania w reflektorach żarówek z żółtą bańką właśnie po to, by mniej oślepiać.
              W Polsce ten obowiązek dotyczył tylko świateł przeciwmgielnych. Niestety, to
              wcale niegłupie rozwiąznie trafiło do lamusa.
              • Gość: Idiota z halogenem Re: Halogeny ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:24
                > Gdy w latach '60 zaczęto stosować żarówki jodowe
                > (czyli właśnie halogenowe),
                Małe sprostowanie. Żarówki jodowe, to nie halogenowe. W jodowych w żarówce są
                pary związków jodu, a w halogenowej halogenki metalu (wolframu, tak jak w
                żarniku)
                • kozak-na-koniu Re: Halogeny ???? 09.01.06, 09:34
                  Wprawdzie to jest temat na forum chemia nieorganiczna ale z powodu braku
                  takowego może wyjątkow przejdzie:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Fluorowce
                • mejson.e halogenki wolframu (?!!!) 09.01.06, 09:41
                  Gość portalu: Idiota z halogenem napisał(a):

                  > > Gdy w latach '60 zaczęto stosować żarówki jodowe
                  > > (czyli właśnie halogenowe),
                  > Małe sprostowanie. Żarówki jodowe, to nie halogenowe. W jodowych w żarówce są
                  > pary związków jodu, a w halogenowej halogenki metalu (wolframu, tak jak w
                  > żarniku)

                  Żarówki halogenowe to udoskonalone żarówki klasyczne, gdzie następuje
                  ograniczenie osadzania się zużytego wolframu wewnątrz bańki szklanej
                  (ciemnienie) w procesie autoregeneracji; wolfram łączy się z którymś z
                  fluorowców (jod, brom, chlor, fluor) którego pary wypełniaja żarówkę jako
                  domieszka gazowa i w procesie świecenia zachodzi stałe odnowienie żarnika. W
                  związku z koniecznością utrzymania stałej temperatury wewnątrz bańki, szkło
                  musi być utwardzone, specjalnie hartowane (lub np.kwarcowe).

                  Pozdrawiam,
                  Mejson
                  --
                  Automobil
                  Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • callafior Re: Halogeny w mieście w dzień :) 07.01.06, 19:42
      No fakt, że to głupota, ale to dozwolone. Przeciwmgłowe przednie (to chyba to
      nazywasz "halogenami", choć to nieprawidłowa nazwa, bo wszystkie światła w
      samochodzie są halogenowe, no chyba że są ksenony) mogą być włączone wg. uznania
      kierowcy, jest to dozwolone przez kodeks drogowy
      • Gość: - Re: Halogeny w mieście w dzień :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:16
        Kodeks drogowy dopuszcza stosowanie świateł przeciwmgłowych przednich w dwóch
        konkretnie wymienionych przypadkach.

        "Na drodze krętej, oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi, kierujący pojazdem
        może używać przednich świateł przeciwmgłowych od zmierzchu do świtu, również w
        warunkach normalnej przejrzystości powietrza."

        "Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie
        jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą,
        opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

        1. kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

        1. włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te
        światła jednocześnie,"
        • Gość: Jeszcze jedno Re: Halogeny w mieście w dzień :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:18
          Strona internetowa Policji Dolnośląskiej:

          Czy istnieją jakieś ograniczenia w używaniu świateł przeciwmgłowych?



          Światła przeciwmgłowe przednie służą do jazdy w warunkach zmniejszonej
          przejrzystości powietrza spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi
          przyczynami. Przepisy prawa o ruchu drogowym dopuszczają użycie tych świateł
          także w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, od zmierzchu do świtu na
          odpowiednio oznaczonej drodze krętej (art.51 ust. 5). Jeśli zaś chodzi o światła
          przeciwmgłowe tylne to przepisy zezwalają na ich użycie, w sytuacji, gdy
          zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą
          niż 50 metrów. Kierujący ma jednak obowiązek niezwłocznie wyłączyć te światła w
          razie poprawy widoczności.
    • antyzlom Re: Halogeny w mieście w dzień :) 16.01.06, 11:37
      Masz rację nie raz widzę jak kolo jedzie z włączonymi przednimi p/mgielnymi a w normalnych lampach ma tylko pozycyjne ( inaczej halogeny nie będą świecić,chyba,że były podłaczane przez domowego elektryka )inaczej sprawa się ma jak taki delikwent jedzie za mną,wtedy ja też włączam p/mgielne tylne i kolo jak ma odrobinę mózgu sprawnego to łapie o co chodzi...zresztą może wtedy lepiej dać się wyprzedzić niż taki ślepak ma jechać na karku.....
      • Gość: ktb Re: Przeciwmgielne przednie w dzień :) IP: 80.51.224.* 16.01.06, 15:31
        Tu nie chodzi tylko o o opisany przypadek.
        Widuje się w mgidsty dzięń ludzi z włączonymi przednimi i wyłączonymi tylnymi.
        Nie przychodzi im do głowy, że jak włączą tylne to będzie ich lepiej (czasem w
        ogóle) widać i nikt nie wjedzie im w d...
        A przednie w dzień na mgłę nie pomagają nic a nic.
        Jak ktoś nie wierzy to niech sobie włączy i wyłączy, czy lepiej widzi.

        Widzę, że też lubisz robić czerwone podświetlanie kabiny delikwentom którzy
        świecą z tyłu tymi latarkami. A co - niech mają tuning. Ja mam tylne p-mgielne
        podwójne i wysoko. Więc musi fajnie działać.
        Dawać się wyprzedzać nie ma co bo musisz często odpuścić w ogóle. Jaka pewność,
        że nie będziesz jechał za włączonymi tylnymi?

        • antyzlom Re: Przeciwmgielne przednie w dzień :) 20.01.06, 11:14
          Mam na osłonie p/słonecznej zdjęcie córki i to mnie nie raz powstrzymało od bardziej drastycznych metod oddziaływania.....Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka