Gość: Gruba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.06, 09:19
Takie pytanko laickie (przepraszam - jeżdżę, mechanizmów jezdnych nie
studiuję): czy bardziej ekonomiczne jest jeżdżenie na wysokim biegu, który
pozwala na utrzymanie stałych obrotów pomiędzy powiedzmy 2 - 2,5 tys.
obrotów, czy też skoki obrotów do 6, 6,5 tys., wyprzedzanie na dwójce z
prędkością 80km/h?
Ja nie lubię jak mi silnik wyje, dlatego macham tym lewarkiem, czasem aż
łokieć boli po dniu uganiania się po mieście. Może robię błąd? Może powinnam
korzystać z mitologicznej elastyczności silnika mojej corsy?
A przyspieszenie? Gdzie na skrzyni biegów mam szukać najlepszego "wykopu"? -
wykopu, czyli sprawnego manewru, oczywiście;)