24.11.05, 04:53
Witajcie
Czy jesteście mi w stanie powiedzieć, co sprawia, że tylu Polaków tak bardzo nie lubi gejów? Czym wam zaszliśmy za skórę? Co zrobiliśmy? Wiecie, jak przykro sie robi, gdy widzi się wyzwiska w telewizji, takie, jak podczas parad? To bardzo przykre.
Wzywam do rozwagi.
Obserwuj wątek
      • 1normalnyczlowiek Bo jestescie niewolnikami systemu i dupy. 24.11.05, 12:14
        kropek_oxford napisał:
        > Tego ludzie nienawidza - cudzej wolnosci. I nie tylko o gejow tu chodzi, ale
        > np. o bogatych (bo szmal wiele wolnosci daje), non-konformistow, ludzi w
        > swiecie oblatanych etc.etc.

        1nc: Nie nienawidzą ale krytykują i nie lubią:
        gejów - jeśli uzurpują sobie prawa im nienależne
        bogatych - jeśli ich bogactwo pochodzi z przestępstwa
        nonkonformistów - jeśli plują na innych ludzi i na Kościół
        ludzi w świecie oblatanych - jeśli objawia się to cwaniactwem i kombinowaniem
    • mirmat1 To zdrowy instynkt SAMOZACHOWAWCZY ! 24.11.05, 05:23
      www.gejowo.pl napisała:
      > Witajcie
      > Czy jesteście mi w stanie powiedzieć, co sprawia, że tylu Polaków tak bardzo
      nie lubi gejów? Czym wam zaszliśmy za skórę? Co zrobiliśmy? Wiecie, jak przykro
      sie robi, gdy widzi się wyzwiska w telewizji, takie, jak podczas parad? To bardz
      > o przykre.
      > Wzywam do rozwagi.
      Wlasnie takie jak opisalas zachowanie jest wynikiem ROZWAGI i wiedzy !
      Tolerancja wobec dewiacji prowadzi do zachowac takich jak w Kanadzie.
      To co chcemy zapobiec w Polsce juz przerabiaja "cywilizowani" Kanadyjczycy,
      Szwedzi i inna Politycznie Poprawna cholota. Nie toleruje sie na przyklad
      chrzescijanstwa choc islam jest cacy nawet jak morduje kobiety. W Toronto
      konkurs pieknosci, gdzie mlodz plci meskiej kibicuje pieknym dziewczetom zostal
      zakazany bo uznano go za uwlaczajacy dla kobiet mimo, ze organizatorzy
      zaplacili miastu za wynajecie placu. To samo miasto dalo kilkaset tysiecy $$$
      na parade pedalow mimo, ze ci publicznie nago onanizowali sie na oczach
      nieletnich. W szkolach uczy sie dzieci jak to wspaniale miec dwie mamusie czy
      dwoch tatusiow. Inne opinie okrzyczane sa jako "ksenofobiczne". Chrzescijanski
      wydawca Scott Brockie i jego firma Imaging Excellence zostali skazany przez tak
      zwane Ontario Human Rights Commission na wysoka grzywne kiedy odmowili
      homoseksualnej grupie wydania pornograficznej broszury. Nijaki Ray Brillinger
      z "Canadian Lesbian and Gay Archives" doniosl do tej zamordystycznej instytucji
      majace prawa policji, prokuratora I sedziego, ze jego "prawa" zostaly
      pogwalcone. Pan Brockie oswiadczyl, ze nie ma nic przeciwko drukowaniu kart
      wizytowych ale jego religijne przekonania nie pozwalaja mu drukowania
      homoseksualnej pornografii. Pani H.M. MacNaughton z Ontario Human Rights
      Commission uzasadnila kare nalozona na Scotta Brockie takimi slowy: "having
      considered all of the evidence before me, and in balancing the competing
      rights, I have concluded that it is reasonable to limit Brockie freedom of
      religion in order to prevent the very real harm to members of the lesbian and
      gay community, and their organizations, by the denial of services because of
      their sexual orientation.. The infringement of the rights of Brockie is
      warranted in our Canadian society, which has seen fit, through the terms and
      provision of the Code (Ontario Human Rights Commission Code), and through the
      identification of sexual orientation as an analogous ground of protection under
      the Charter, to protect the rights of its lesbian and gay members from
      discrimination because of sexual orientation. I conclude that, in order to
      eradicate discrimination by Brockie, I must compel him, and Imaging Excellence,
      to provide the services they earlier denied. A declaratory order and/or
      monetary compensation will not achieve this objective. I therefore, order
      Brockie and Imaging Excellence to provide the printing services that they
      provide to others, to lesbian and gays and to organizations in existence for
      their benefit. I futher order that Brockie and Imaging Excellence pay damages
      in the amount of $5000 to Brillinger and the Archives. It is only through an
      award of damages of this magnitude that I am able to indicate the seriousness
      of the breach that occurred here. Counsel for the Respondents in this case
      repeatedly referred to the issues in this case as being ones of 'political
      correctness'. While it is apparent to me that nothing in this decision will
      persuade Brockie of the serious impact of this discriminatory act, I am hopeful
      that others will be informed by it". Czyli drakonska kara ma sluzyc jako
      postrach dla innych, ktorzy smieli by postawic sie homoseksualnemu zamordyzmowi.
      Moglbym wymieniac wiele innych przypadkow politycznie poprawnego zamordyzmu,
      chocby jak ten kiedy dzieki nakazowi sadowemu studniowke w katolickiej szkole
      zamieniono w bal homosiow, bo jeden student pozwal szkole do sadu chcac bawic
      sie na tej studniowce z gejami. To, ze "walka z ksenofobia" zepsula atmosfere
      bawiacej sie mormalnie mlodziezy nie obchodzi "tolerancyjnych" zamordystow.
      Nic mnie nie obchodzi co zboczency ( o ile dorosli) robia w wlasnych
      mieszkaniach. Ale won mi z ulicy jezeli ich publiczne milostki spowoduja
      zwymiotowanie przezemnie wlasnie spozytego smacznego obiadu.
      W tym roku homosie pod dowodztwem Millera zdobyli Toronto
      Nie, nie, nie naszego bylego premiera Millera (on mimo wszystkich swych
      niedoskonalosci do takiego zboczenia nie doszedl) ale czerwonego burmistrza
      Toronto. Oto zafundowana przez kase miejska z kieszeni podatmikow, Parada
      Zwyciestwa oddzialow nagich pederastow uzbrojonych tylko w stojace penisy
      defidelowala na oczach dzieciarni centralna ulica Toronta. Na czele tej parady
      szedl burmistrz Miller z szefem Torontonskiej policji. Z chcia bym podal linki
      ale wtedy caly post by wyciela mi GIWI.
      Rzadzacy w miescie Lewacy wsparci zastepami lesbijek przegonili jednak tez
      sprzed
      miejskiego ratusza Miss Univers, ktora zostala zaproszona na publiczny picknik
      przez srodowiska Tajlandczykow poniewaz udziela sie walce z AIDS w Indochinach:
      www.canada.com/national/nationalpost/news/story.html?id=c24e4299-4b4e-4dc5-b38d-
      d72b0004f50a
      Takim wydarzeniom ma zapobiec Polska "nietolerancja".
        • mirmat1 Zaryzykuje linki. Ciekawe jak szybko Giwi wytnie 24.11.05, 05:36
          kropek_oxford napisał:

          > naszego: za paradowanie pedalow na paradzie nikogo sie nie zamyka, ale za
          > ganianie golo po ulicy czy - co tu czestsze - jakims stadionie zamyka sie i
          > hetero i homo plci obojga, chocby jakas piekna golaske tlum
          rozentuzjazmowanych
          > panow bronil:)))
          Mirmat: zamieszczam obrazki ale spiesz sie:
          www.chadzboyz.com/gaypride/galleries/pride2005/pride/img_0817.htm
          www.chadzboyz.com/gaypride/galleries/pride2005/boyz/img_0818.htm
          www.chadzboyz.com/gaypride/galleries/pride2005/boyz/img_0768.htm
      • xtrin Re: To zdrowy instynkt SAMOZACHOWAWCZY ! 24.11.05, 11:31
        To co opisujesz to patologie. Patologia nie jest dobra w żadną stronę.
        Faktem jest, że łatwo przedobrzyć, starając się szalę wybalansować przechylić ją
        na jedną stronę. Ale jedno jest pewne - im większy przeciwko balansowaniu opór,
        tym większa szansa, że zamiast balansu wyjdzie antyteza.
        Nie trafia do mnie zupełnie argument, ze należy tłumić ruchy tolerancyjne w
        zarodku, bo gdzieś tam doprowadziły do patologii. Wylewanie dziecka z kąpielą,
        niebezpieczne w każdym wykonaniu.
    • paul_78 Re: Homofobia 24.11.05, 11:31
      www.gejowo.pl napisała:

      > Witajcie
      > Czy jesteście mi w stanie powiedzieć, co sprawia, że tylu Polaków tak bardzo ni
      > e lubi gejów?

      Nie tyle gejów, co ostentacyjnego i agresywnie promowanego homoseksualizmu.
      • xtrin Re: Homofobia 24.11.05, 11:37
        > Nie tyle gejów, co ostentacyjnego i agresywnie promowanego homoseksualizmu.

        A gdzie Ty się w Polsce z ostentacyjnym i agresywnym promowaniem homoseksualizmu
        spotkałeś?
        • xioncpb Re: Homofobia 24.11.05, 11:47
          W sobotę w Poznaniu, w tym roku w Warszawie, w tamtym roku w Krakowie.
          W internecie - w recenzjach jakichś badziewnych zwałów, lubiewów, w filmach, w
          których pedały są trendi, dżezi i kul (ot choćby beznadziejna żony ze stepford
          czy starsza klatka dla ptaków); i wreszcie na stronach tego forum w
          wypowiedziach osób broniących publicznego obnoszenia się ze swoim chorym
          popędem seksualnym.
          • xtrin Re: Homofobia 24.11.05, 12:08
            > W sobotę w Poznaniu, w tym roku w Warszawie, w tamtym roku w Krakowie.

            A co się działo na tych manifestacjach takiego (pomijając łysych z MW)? Ktoś coś
            na wierz wystawiał? Ktoś piórka sobie gdzieś wkładał? Ja tam widziałam głównie
            zupełnie ubranych, młodych i spokojnych ludzi.

            > W internecie - w recenzjach jakichś badziewnych zwałów, lubiewów,

            Nie wiem o co dokładnie Ci chodzi, ale w jakby zakazywać wszystkiego, co w sieci
            jest prezentowane w formie patologicznej, to należałoby zakazać wszystkiego, z
            heteroseksualnym seksem na pierwszym miejscu.

            > filmach, w
            > których pedały są trendi, dżezi i kul (ot choćby beznadziejna żony ze stepford
            > czy starsza klatka dla ptaków)

            "Zony z .." są marne, ale "Klakta dla ptaków" (obie wersje) jest całkiem
            strawna, a taka "Priscilla królowa pustyni" to jeden z najsympatyczniejszych
            filmów jakie znam, choć prezentuje skrajny przykład homoseksualizmu. Zresztą
            większość filmów jest skrajna w opisywaniu zjawisk społecznych, w przedstawianiu
            zarówno związków hetero- jak i homoseksualnych.
            • xioncpb Re: Homofobia 24.11.05, 12:49
              > "Zony z .." są marne, ale "Klakta dla ptaków" (obie wersje) jest całkiem
              > strawna, a taka "Priscilla królowa pustyni" to jeden z najsympatyczniejszych
              > filmów jakie znam, choć prezentuje skrajny przykład homoseksualizmu. Zresztą
              > większość filmów jest skrajna w opisywaniu zjawisk społecznych, w
              przedstawiani
              > u
              > zarówno związków hetero- jak i homoseksualnych.

              Podaj przykład jednego filmu z ostatnich lat w którym geje postawieni byli w
              złym świetle, albo byli jednoznacznym czarnym charakterem...

              Ja natomiast podam ci filmy w których postać homoseksualisty zarysowana jest
              tak, żeby wzbudzać sympatię.
              • xtrin Re: Homofobia 24.11.05, 12:58
                Obawiam się, iż troszeczkę przesadzasz w tym miejscu. Moim zdaniem geje są dość
                często w filmach prezentowani mocno karykaturalnie.
          • pandada Re: Homofobia 24.11.05, 12:30
            A co cię na te filmy gnają, przykuwają i powieka na klamerki przypinaja?

            Jak ja nie mam ochoty oglądać Karola, co został papieżem, to nie ogladam. Ale nikomu nie zabraniam ani Karola ani Mody na sukces. Cenzury w przeciwieństwie do was mi się nie zachciewa. Twórca może się dowolnie wypowiedzieć, o ile nie łamie prawa.
            Nie wszystkie filmy muszą się tobie podobać. Nie bądź tyranem
            • xioncpb Re: Homofobia 24.11.05, 12:46
              Ależ oczywiście że nikt mnie nie zmusza i nie oglądam (przynajmniej całych).
              Faktem jest natomiast, iż w tych filmach nadaje się gejom unikalne cechy
              związane z ich preferencjami seksualnymi, które czynią je postaciami
              trendi/dżezi/kul
          • 1normalnyczlowiek Re: Homofobia 24.11.05, 12:33
            xioncpb napisał:
            > W sobotę w Poznaniu, w tym roku w Warszawie, w tamtym roku w Krakowie.
            > W internecie - w recenzjach jakichś badziewnych zwałów, lubiewów, w filmach, w
            > których pedały są trendi, dżezi i kul (ot choćby beznadziejna żony ze stepford
            > czy starsza klatka dla ptaków); i wreszcie na stronach tego forum w
            > wypowiedziach osób broniących publicznego obnoszenia się ze swoim chorym
            > popędem seksualnym.

            1nc: ....w Sejmie u posłów SLD
    • gutek.gutek Re: Homofobia 24.11.05, 11:32
      www.gejowo.pl napisała:

      > Witajcie
      > Czy jesteście mi w stanie powiedzieć, co sprawia, że tylu Polaków tak bardzo ni
      > e lubi gejów? Czym wam zaszliśmy za skórę? Co zrobiliśmy? Wiecie, jak przykro s
      > ie robi, gdy widzi się wyzwiska w telewizji, takie, jak podczas parad? To bardz
      > o przykre.
      > Wzywam do rozwagi.

      A czy Ty znasz teorie Darwina ? Dotyczy ona ewolucji, tylko tak przypominam.
      To spoleczenstwo, ta mloda demokracja, uczy sie co dopiero szanowac blizniego swego.
      Do dzisaj, w niektorych, niestety licznych zakatkach Polski, onanizm uwazany jest za grzech.
      Powoli wiec, dojrzewajmy.
    • asienka32 W czym problem, przecież gdyby nie wyzwiska 24.11.05, 11:36
      w TV takie inicjatywy jak gejowo nie miałyby racji bytu.

      Jest spora grupa homoseksualistów funkcjonujących z społeczeństwie jak zwykli
      ludzie, żyjących w szczęsliwych związkach, którym afery takie jak poznańska
      zwyczajnie szkodzą.
      Jak chcecie pomóc, róbcie coś pożytecznego, zamiast urządzania kontrowersyjnych
      prowokacji kończących się zawsze bijatyką z policją i nasileniem nastrójów
      antygejowskich.
      • xtrin Re: W czym problem, przecież gdyby nie wyzwiska 24.11.05, 11:40
        > Jest spora grupa homoseksualistów funkcjonujących z społeczeństwie jak zwykli
        > ludzie, żyjących w szczęsliwych związkach, którym afery takie jak poznańska
        > zwyczajnie szkodzą.

        Ci "zwykli ludzie" żyjący otwarcie ze swoim homoseksualizmem nie mieliby do tego
        prawa, gdyby ktoś kiedyś im go nie wywalczył.
        Ja czy Ty nie miałybyśmy prawa głosować w wyborach, gdyby nasze babki nam tego
        nie wywalczyły.
        Wszyscy tu piszący nie mielibyśmy tego prawa do swobodnego wyrażania opinii,
        gdyby grupa Polaków nie walczyła o nie.
        Tak więc nie pisz, że walka nie jest pożyteczna!
        • xioncpb Re: W czym problem, przecież gdyby nie wyzwiska 24.11.05, 11:51
          > Ci "zwykli ludzie" żyjący otwarcie ze swoim homoseksualizmem nie mieliby do
          teg
          > o
          > prawa, gdyby ktoś kiedyś im go nie wywalczył.

          Nie mieliby prawa walić się w d..ę? No wybacz, żeby to robić trzeba mieć chuć,
          a nie jakieś prawo.

          Konkrety poproszę.

          Bo konkrety są takie, że na geja, który mieszka ze swoim partnerem, nie czyniąc
          nikomu krzywdy, jego sąsiad szary kowalski będzie patrzył przez pryzmat
          poznańskich marszy i kanadyjskich parad z członkami na wierzchu.

          Zmuszanie do lubienia czegoś przynosi zazwyczaj efekt odwrotny. I tak jest z
          gejami w Pl.
        • indris W czym problem - no właśnie 24.11.05, 12:35
          Sto lat temu socjaliści walczyli o ośmiogodzinny dzień pracy (co ostatnio w
          Polsce znów nabrało aktualności). Sufrażystki walczyły pod hasłami "votes for
          women".
          Trudno jednak stwierdzić o co właściwie walczą i czego się domagają geje w
          Polsce. Homoseksualizm nie jest od dawna w POlsce karalny. Jest owszem
          nielubiany, ale trudno sobie wyobrazić skuteczną demonstrację pod
          hasłem "lubcie nas !".
          Mógłbym sobie wyobrazić demonstrację z hasłem uchwalenia ustawy o związkach
          partnerskich, ale o ile wiem to ani demonstracja warszawska ani poznańska
          takich haseł NIE miały.
          Oczywiście homoseksualiści powinni mieć prawo do dwemonstrowania, dokładnie tak
          samo jak ich przeciwnicy. Nie wiem tylko, co swoimi demonstracjami chcą
          osiągnąć.
          • xtrin Re: W czym problem - no właśnie 24.11.05, 12:40
            Nie wiem co oni chcą osiągnąć, wiem co mnie się marzy.
            To, żeby żadnemu forumowiczowi nie przyszło do łba pisać, że homo=pedo czy
            wyzywać innych tylko dlatego, że ma odmienną orientację.
            Żeby poseł, który publicznie wypowiada opinie, że gejom to trzeba współczuć,
            albo że należy ich leczyć, spotkał się z publicznym potępieniem. Żeby gdy ktoś
            powie, że homoseksualista nie powinien być nayczycielem wszyscy dookoła
            popatrzyli na niego ze zdziwieniem.
            O to moim zdaniem wciąż warto walczyć. A jak - a to już zupełnie inna sprawa.
            • xioncpb Re: W czym problem - no właśnie 24.11.05, 12:54
              > Żeby gdy ktoś
              > powie, że homoseksualista nie powinien być nayczycielem wszyscy dookoła
              > popatrzyli na niego ze zdziwieniem.

              A co to - czy płacąc podatki nie mam prawa wyrażać opinii na temat kto i czego
              uczy moje dziecko? Czy prowadząc knajpę nie mam prawa decydować kogo do tej
              knajpy nie wpuszczę (np. dresa w sportowym obuwiu albo gejów trzymających się
              za ręce)? Czy będąc pracodawcą nie mam prawa zdecydować czy chcę zatrudniać
              samych heteroseksualnych blondynów powyżej 180 cm wzrostu?

              Qrwa, ja nie rozumiem dlaczego lewactwo walcząc o prawa dla mniejszości, chce
              ograniczać prawa większości.

              Już to gdzieś pisałem - nie podoba wam się prawo, wygrajcie wybory i
              puchwalajcie swoje ustawy. A jak na siłę będziecie zmieniać obycaje to
              spowodujecie efekt odwrotny do zamierzonego (co już się dzieje).
    • Gość: Daria Re: Homofobia IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 25.11.05, 03:47
      Bo jestescie zboczencami i zamiast siedziec cicho obnosicie sie ze zboczeniami.
      Jestescie rowniale z nekrofilami, zoofilami, pedofilami /sami zreszta czesto
      uprawiacie pedofilie bo macie sklonnosci do mlodziutkich chlopcow/i wszelkiej
      masci roznymi zbokami. Z nimi sie bratajcie.
    • Gość: Oxy TOLERANCJA ZA LAT 10 IP: 64.115.210.* 25.11.05, 10:35
      Gazeta Wyborcza, "Polscy faszysci zabraniaja parady LGZBT", 24.
      listopada 2015 roku.

      "Jak donosi nasz korespondent, prezydent Szczecina zabronil parady
      zorganizowanej przez LGZBT. Organizacje broniace praw czlowieka
      planuja zlozenie czwartego z kolei pozwu.

      Prezydent nie zezwolil na polaczona parade LGZBT (Les-Gay-Zoo-Bi-Trans) i NPL
      (Necrophile Pride League). W paradzie równosci miala równiez wziac udzial
      delegacja murzynskich hermafrodytów, zwolenników legalizacji kazirodztwa.
      "-Świętym prawem dorosłego ojca jest spanie z synem, przecież się kochamy" -
      argumentuje ubrany na kolorowo manifestant.

      Znani polscy aktywisci LGZBT równiez pojawili sie ze swoimi homoseksualnymi
      partnerami - pierwszy z koziolkiem o imieniu Pafnucy, zas drugi z ostatnio
      poznanym pieknym wyzlem o imieniu Megi. "-Uwielbiam gdy patrzy na mnie tymi
      swoimi smutnymi oczami, gdy jestem z tylu" - powiedzial Gazecie Maciej. Pojawil
      sie równiez znany publicysta Janusz ze swoja piekna, nawoskowana dynia.

      Na paradzie pojawi sie równiez szereg aktywistek lesbijskich z ukochanymi
      owczarkami niemieckimi, po to by domagac sie równych praw i legalizacji ich
      zwiazków. "-Brak akceptacji faszystowskiego spoleczenstwa dla naszej innosci
      bardzo mnie boli. My z Dzokiem chcemy tylko milosci" - wyznala nam jedna z
      manifestantek.

      Na znak protestu francuscy nekrofile urzadza pod polska ambasada w Paryzu
      manifestacje z udzialem swoich nieco pasywnych partnerów. Manifestacja bedzie
      równiez nielegalna poniewaz naczelny mufti Paryza nie wyrazil na nia zgody.
      Demonstranci zapowiadaja jednak ze ich wystapienia beda równie radykalne jak te
      z 2005 roku - planuja rysowac parasolkami lakier na rowerach stojacych w Paryzu
      oraz podpalac autobusy zmywaczem do paznokci.

      Skladany przez aktywistów pozew do Strasburga bedzie czwartym z kolei. Niestety
      w ostatnim czasie Trybunal ma pewne problemy z rozpatrywaniem skarg z Polski
      poniewaz priorytet zostal przyznany sprawom przymusowego obrzezania, któremu nie
      chca poddawac sie nie-muzulmanscy mieszkancy Francji oraz protestom przeciwko
      lekcjom seksu analnego, który wedlug zacofanych mieszkanców holenderskich wiosek
      jest dla ich dzieci nieco bolesny. Parlament Europejski glosujeobecnie nad
      normami dotyczacymi refundacji wazeliny dla szkólholenderskich.

      Manifestację wsparły licznie polskie koła polityczne takiej jak SdUPL a także
      polscy Zieloni. Ci ostatni dopiero podnoszą się po poważnych stratach zadanych
      im w ciągu kilku ostatnich lat. Na AIDS zmarli wybitni działacze na rzecz
      postępu i tolerancji działający w obu partiach, m.in. Szymon Szwab, Darek Szkot
      i Robert Biedronka, który przez cztery lata bohatersko walczył z powikłaniami
      porzężączkowo-syfilitycznymi.

      Komisja do Spraw Tolerancji wnioskuje już do Parlamentu Europejskiego o
      postawienie w Rotterdamie Pomnika Męczenników Ruchu Gejowskiego, który ma
      upamiętniać ofiary nierównej walki o tolerancję, która zakończyłaby się
      niewątpliwym sukcesem gdyby nie dziesiątkujące środowiska gejowskie choroby
      weneryczne."
    • Gość: Ipanema DLACZEGO WAS NIE LUBIĄ - ROZNOSICIE CHOROBY IP: 64.115.210.* 25.11.05, 10:37
      Gazeta Wyborcza i inne media mianujące się pionierami postępu w
      zacofanej Polsce od jakieś czasu wmawiają czytelnikom że HIV to
      obecnie problem heteroseksualistów. Na przykład:

      "Epidemia, która jeszcze do niedawna dotyczyła tam głównie
      narkomanów, dotyka teraz "szeroką publiczność". Na Ukrainie aż 25
      proc. nowych zakażeń to efekt stosunków heteroseksualnych." (GazWyb,
      "Raport o AIDS", T. Surdel, 02-07-2002)

      Zdziwiłem się - jak to - a gdzie homoseksualiści, którzy w latach
      80-tych stanowili 70% chorych na HIV/AIDS? W artykule nie ma o nich ani
      słowa. W innej publikacji ktoś pisze że "84% zakażeń na świecie
      to zakażenia hetero" i podpiera się danymi WHO.

      Poświęciłem trochę czasu na pogrzebanie w danych WHO/EuroHIV.
      Otóż faktycznie, jeśli wziąć dane z Afryki i Rosji to wychodzi tak
      jak chcą wyżej wymienieni. Ale my chyba nie mieszkamy w Afryce ani
      Rosji? Dane WHO jednoznacznie pokazują że w państwach rozwiniętych
      HIV/AIDS jest chorobą roznoszoną głównie przez środowiska
      gejowskie.

      Przeanalizowałem też dystrybucję w różnych krajach Europy. Wniosek
      jest mało przyjemny - częściej organizujcie parady gejowskiw w
      Polsce to będziecie mieć HIV na poziomie europejskim.

      Prosta arytmetyka - ilość nosicieli HIV w stosunku do całej
      populacji: 0,025%
      zacofana Polska (na razie), 0,0524% tolerancyjne i europejskie Niemcy.
      Czyli dwa razy więcej.

      W faszystowsko-katolickiej Polsce - na razie - zakażenia homo 12,8%,
      zakażenia hetero 18,5%. W pełnych miłości Niemczech zakażenia homo
      50%, hetero 41%. W Czechach, które również są "oazą tolerancji" w
      Europie Śr-Wsch - 53%. W Wielkiej Brytanii - 48%.

      A u nas zaledwie 12,8%. Tragicznie odstajemy od tolerancyjnej Europy,
      ale chyba nie warto nadganiać, prawda? Leczenie jednego chorego na HIV
      kosztuje min. 4000 zł miesięcznie.

      Oczywiście, od parady nie mozna się zarazić. Ale teraz niech każdy
      sobie zada pytanie - czy pokazywanie w TV filmów pełnych przemocy
      przekłada się na wzrost agresji na ulicach czy wśród dzieci? Przez
      analogię można sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy należy
      organizować parady gejowskie.

      Jeśli ktoś nie wierzy, to cytowane dane pochodzą z EuroHIV/WHO oraz
      PZH i są publicznie dostępne:

      EuroHIV - agenda WHO
      www.eurohiv.org/publications/2004/art_lancet_2004_364_83_94.pdf
      "In Germany, among the
      43 000 individuals estimated to be living with HIV at
      the end of 2003,50% were infected through
      homosexual contact, 41% through heterosexual contact
      (of whom 60% are from countries with generalised
      HIV epidemics), and 9% by injecting drug use."

      Tamże informacje o UK oraz HIV i syfilisie masowo roznoszonych przez
      nieletnie prostytutki w Czechach. Męskie prostytutki, dodajmy.

      Fundacja Komunikacji Społecznej
      www.fks.dobrestrony.pl/raporty/Informacje150605.pdf
      "Nawiązując do danych z raportu sporządzonego na XV Międzynarodową
      Konferencję w Sprawie HIV i AIDS w Bangkoku (lipiec 004), przyczyną
      większości nowych zakażeń w Niemczech są kontakty homoseksualne
      mężczyzn"

      dr med Wiesław Kryczka "ZACHOWANIA HOMOSEKSUALNE
      - RYZYKO ZAKAŻEŃ"
      www.sl-zdr.kielce.opoka.org.pl/kryczka1.htm
      Homoseksualiści dzięki swoim praktykom seksualnym znacznie częściej
      przenoszą także żółtaczkę zakaźną HBV i HCV, rzężączkę,
      pasożyty przewodu pokarmowego (lamblia), syfilis, Campylobacter,
      salmonellę, cytomegalię, wirus Papilloma i inne choroby.

      Jako uzupełnienie tego niezbyt nowego artykułu:

      www.alertnet.org/thenews/newsdesk/N08291782.htm
      "A separate CDC analysis estimated men with male sex partners accounted
      for 64
      percent of early-stage syphilis cases in 2004, up from just 5 percent
      in 1999.
      Cities with large gay populations had some of the highest rises in
      syphilis
      cases, topped by San Francisco."

      Innymi słowy wrażliwe, inteligentne, higieniczne i marzące o
      stałych związkach
      środowisko gejowskie piąty rok z rzędu bije rekordy w dystrybucji
      starego
      poczciwego syfilisu

      Jeśli już jesteśmy przy związkach homo to wszystko na temat
      legalizacji związków homoseksualnych zostało powiedziane w
      poniższym artykule, więc tylko podam link::

      www.pl.indymedia.org/pl/2005/01/11202.shtml
      Jako uzupełnienie do rozważań o wierności i dyskryminacji gejów
      warto zapoznać
      się z tym tekstem publikowanym - uwaga! - przez Kampanię Przeciwko
      Homofobii. Czyli - jaka jest różnica między homoseksualistą i
      gejem?

      www.kampania.org.pl/01_05_01.html
      "Największą nieuczciwością tego odrażającego ruchu [gejowskiego]
      jest to, że przywłaszczył on sobie prawo do reprezentacji całego
      świata homoseksualistów, analogicznie jak ruch feministyczny rości
      sobie pretensje do tego, by reprezentować prawa wszystkich kobiet.
      Agresywny ruch gejowski ukazał dosadnie swe oblicze na początku lat
      70, gdy został solidnie przetrzebiony przez AIDS. Amerykańscy
      lekarze, widząc skalę problemu, zaapelowali do gejów, by do momentu
      wynalezienia szczepionki przeciw AIDS spróbowali ograniczyć swe
      kontakty seksualne do jednego partnera. Reakcja była natychmiastowa
      - zaatakowano lekarzy za taką deklarację, naruszyli bowiem coś, co
      stanowi fundament, sens i cel ich życia - codzienną orgię.
      Propozycja lekarzy uderzyła w całą strukturę organizacyjną ruchów
      gejowskich: z klubami, dyskotekami, gdzie w toaletach "zaliczano"
      taśmowo kolejnych partnerów. Do całej akcji sprzeciwu włączyły
      się, oczywiście, media, relacjonując w żałobnym tonie kolejne
      pogrzeby "gwiazd", które poległy na tym właśnie gejowskim polu
      chwały jak bojownicy... Przy okazji obowiązkowo wspominano, że gej
      to człowiek nad wyraz wrażliwy i uczuciowy, przewyższający w tej
      materii heteroseksualistę. Jak tu pogodzić wrażliwość i
      uczuciowość z taśmowym i anonimowym parzeniem się w toaletach i w
      krzakach, wiedzą pewnie tylko dziennikarze... Każdemu, kto próbuje
      ująć ruch gejowski nie tylko w ramach wulgarnego seksu, polecam
      odwiedzenie witryn internetowych skupiających to środowisko. Rubryka
      ogłoszeń jest bardzo zbliżona do napisów w dworcowych toaletach."
    • Gość: Kampania KAMPANIA PRZECIWKO HOMOFOBII IP: 64.115.210.* 25.11.05, 10:38
      Za www.kampania.org.pl/01_05_01.html

      W ostatnich tygodniach coraz więcej słychać na temat nowej gangreny toczącej
      nasz naród, która zwie się homofobią. W tej sytuacji "zionącym tolerancją" nie
      pozostało już nic innego jak stworzyć szeroko zakrojoną Kampanię Przeciw Homofobii.

      Na wysokości zadania stanęło, jak zwykle, biuro minister Jarugi-Nowackiej.
      Ponieważ ogólnopolski zakres kampanii reklamowej przewyższa "skromny" budżet
      biura, pani ministerka przekonała do swego genialnego pomysłu kancelarię
      premiera, w której przecież nie może zabraknąć pieniędzy na tak szczytny cel,
      jak walka z uprzedzeniami w stosunku do homoseksualistów. Cała akcja o nazwie
      "Niech nas zobaczą" polegać ma na oplakatowaniu naszych miast zdjęciami gejów i
      lesbijek trzymających się za ręce. Akcja ta, wedle organizatorów całej hucpy,
      jest powinnością rządu, gdyż wchodząc do Unii Europejskiej należy pokazać, że
      homoseksualiści są w naszym kraju normalnymi ludźmi. Cała ta sytuacja pokazuje,
      że akceptacja dla "uciskanej mniejszości" jest sprawą drugorzędną, a naprawdę
      chodzi o to, by homoseksualiści dopuszczeni zostali także do żłoba z pieniędzmi
      z naszych podatków. Wydać je można w sposób dowolny, a jak to przy wysypywaniu
      pieniędzy z worka, zawsze się coś do dna przyklei...

      Już na początku całej akcji ustawiono odpowiednio pole konfliktu: kto jest
      przeciwko akcji, ten homofob i wróg tolerancji, faszysta i klerykał. O dziwo,
      nie spodziewano się, że atak przyjdzie ze strony... homoseksualistów. Zajmując
      się tym tematem, prześledziłem uważnie (ku zdumieniu mojej żony) homoseksualne
      portale internetowe, szukając komentarzy samych homoseksualistów ŕ propos całej
      akcji. Jakież było moje zdziwienie, gdy spotkałem właśnie tam niechęć wobec tego
      rodzaju działań. Ogólny ton wypowiedzi streścić można w zdaniu: cała akcja
      finansowana z kieszeni podatników, wbrew ich woli (według ostatnich danych CBOS,
      70% Polaków uważa stosunki homoseksualne za niewłaściwe i traktuje je jako
      dewiację) pogorszy jeszcze stan homofobii w Polsce. To nie tylko bezsensowna
      akcja, ale nawet szkodliwa. Dlatego proponujemy alternatywne akcje, np:
      zbierania żywności dla dzieci ubogich, finansowanie obiadów w szkołach, pomoc
      dla domów dziecka etc. Tego rodzaju akcje zmienią nastawienie heteroseksualistów
      do nas, dostrzegą oni w nas normalnych ludzi.

      Kontekst tej sprawy wskazuje jasno i wyraźnie na pewne rozgraniczenie. Media w
      kwestii homoseksualizmu stworzyły bardzo mylny obraz. Utożsamiono bowiem geja z
      homoseksualistą. Różnica jednak istnieje i to zasadnicza. Między homoseksualistą
      a gejem jest taka sama różnica jak między heteroseksualistą a
      erotomanem-dziwkarzem. Termin "gay", wywodzący się ze staroprowansalskiego gai
      (wesoły, rozbawiony), sugeruje określony sposób życia. Ruch gejowski, obok dumy
      z bycia homoseksualistą, do rangi sensu życia podniósł rozwiązłość i erotyzm.
      Wystarczy zaobserwować parady miłości organizowane rokrocznie w wielu miastach
      świata, by zobaczyć, że głównym przesłaniem nie jest pokazanie światu
      homoseksualistów zdolnych do miłości, poświęcenia, uczuć, ale zaprezentowanie
      swoistej homoseksualnej orgii. Nie paradują tam normalnie ubrani i zachowujący
      się ludzie, którzy chcieliby prezentować światu przesłanie: mimo odmienności
      seksualnej jesteśmy tacy sami we wszystkich innych sferach życia. Uczestnicy gay
      and lesbian parade, jak określił trafnie Rafał Ziemkeiwicz to: banda picusiów,
      półnagich albo poprzebieranych w siatkowe pończochy, skórzane imitacje mundurów
      SS, łańcuchy, wypinających na nas zadki i krzyczących "jesteśmy męskimi
      dziwkami, puszczamy się na prawo i lewo – i z tego właśnie jesteśmy dumni!!!".

      Największą nieuczciwością tego odrażającego ruchu jest to, że przywłaszczył on
      sobie prawo do reprezentacji całego świata homoseksualistów, analogicznie jak
      ruch feministyczny rości sobie pretensje do tego, by reprezentować prawa
      wszystkich kobiet. Agresywny ruch gejowski ukazał dosadnie swe oblicze na
      początku lat 70, gdy został solidnie przetrzebiony przez AIDS. Amerykańscy
      lekarze, widząc skalę problemu, zaapelowali do gejów, by do momentu wynalezienia
      szczepionki przeciw AIDS spróbowali ograniczyć swe kontakty seksualne do jednego
      partnera. Reakcja była natychmiastowa – zaatakowano lekarzy za taką deklarację,
      naruszyli bowiem coś, co stanowi fundament, sens i cel ich życia – codzienną
      orgię. Propozycja lekarzy uderzyła w całą strukturę organizacyjną ruchów
      gejowskich: z klubami, dyskotekami, gdzie w toaletach "zaliczano" taśmowo
      kolejnych partnerów. Do całej akcji sprzeciwu włączyły się, oczywiście, media,
      relacjonując w żałobnym tonie kolejne pogrzeby "gwiazd", które poległy na tym
      właśnie gejowskim polu chwały jak bojownicy... Przy okazji obowiązkowo
      wspominano, że gej to człowiek nad wyraz wrażliwy i uczuciowy, przewyższający w
      tej materii heteroseksualistę. Jak tu pogodzić wrażliwość i uczuciowość z
      taśmowym i anonimowym parzeniem się w toaletach i w krzakach, wiedzą pewnie
      tylko dziennikarze... Każdemu, kto próbuje ująć ruch gejowski nie tylko w ramach
      wulgarnego seksu, polecam odwiedzenie witryn internetowych skupiających to
      środowisko. Rubryka ogłoszeń jest bardzo zbliżona do napisów w dworcowych toaletach.
      Swoją drogą ciekawe jest przy tej okazji podejście świata mediów do choroby
      AIDS. Co roku świętuje się światowy dzień AIDS. Błyskotliwie zauważa Stanisław
      Michalkiewicz: jakoś nikomu nie przyjdzie do głowy urządzenie Światowego Dnia
      Trypra. Dowodzi to bezwarunkowej wyższości AIDS nad tryprem, chociaż z tego, co
      mówią fachowcy, wynika, że i jednym, i drugim najłatwiej zarazić się poprzez
      stosunek seksualny. Wyższość AIDS wynika z tego, że choroba ta ma pewien wątek
      martyrologiczny związany z ruchem gejowskim. Z tym wątkiem związany jest też
      pewnego rodzaju snobizm. Bo gdyby "męczennicy" gejowscy zmarli na zwykły skręt
      kiszek, kto by odlewał ich nazwiska w spiżu?
      Już w latach 60. XX wieku Habermas pisał, że nadchodzące dziesięciolecia będą
      terrorem tolerancji. Te prorocze słowa ustawiają nam pole widzenia świata.
      Polityczna poprawność tolerancję ustawiła na ołtarzu chwały obok demokracji i
      wolności. Tę sytuację wykorzystało idealnie lobby homoseksualne. Coraz więcej
      krajów zapisuje w swych konstytucjach prawo do legalizacji związków
      homoseksualnych na równi z małżeństwem (Dania, Holandia, Francja). W Szwecji
      postępowość nakazała parlamentowi zezwolić parom homoseksualnym na adopcję
      dzieci z zagranicy, co więcej – powołano się na stanowisko Szwajcarskiej Ligi
      Kobiet Katolickich (takie one katolickie, jak SLD...) popierające adopcję dzieci
      przez pary homoseksualne (w Polsce entuzjastką tego rozwiązania jest np. Maria
      Berny z SLD). Osobiście nie dziwię się tej sytuacji: jeżeli otworzymy jedną
      furkę, w tle pozostaną następne z kluczem w zamku, kwestią czasu jest tylko, kto
      je otworzy jako pierwszy. Współcześnie istnieje wręcz fobia, że stawianie
      jakichkolwiek granic tożsame jest z ograniczeniem wolności. Na konsekwencje
      takiej postawy nie trzeba czekać długo: o ile zezwalamy, by traktować związek
      homoseksualny jako rodzinę (już sama nazwa jest niezręczna, bo rodzina wskazuje
      na rodzenie), nie dziwmy się, że konsekwencją tego kroku będzie chęć poosiadania
      dzieci przez homoseksualistów (w Szwecji nie informuje się nawet o tym
      adoptowanych dzieci, jak to było w przypadku 14-letniej Moniki z Maputo w
      Mozambiku, która wiedząc o adopcji, przeżyła na lotnisku szok, gdy dowiedziała
      się, że będzie miała dwie podstarzałe mamy-lesbijki). Psycholodzy już biją na
      alarm, wskazując pewną niepokojącą konsekwencję obserwowaną na modelu szwedzkim:
      lesbijki adoptują dziewczynki, geje zaś chłopców.
      • Gość: Kampania Re: KAMPANIA PRZECIWKO HOMOFOBII IP: 64.115.210.* 25.11.05, 10:39
        Co do normalnego modelu rodziny homoseksualnej też jest wiele wątpliwości.
        Badania wskazują jednoznacznie, że homoseksualne "rodziny" protestują przeciwko
        "obciążeniu ich rygorem wierności", i trudno się tym deklaracjom dziwić, bo
        badania mówią wyraźnie, że statystyczny związek homoseksualny (u mężczyzn) trwa
        pięć lat, liczba zaś partnerów znacznie przewyższa liczbę lat w "trwałym
        związku" – według statystyk amerykańskich homoseksualiści mają najczęściej od 20
        do 100 partnerów rocznie, a w ciągu całego życia – od 300 do 500. Jak w tej
        sytuacji (pomijając już całą sferę ojcostwa i macierzyństwa, tak potrzebną do
        rozwoju osobowego dziecka) pokazać dziecku takie wartości, jak wierność i miłość?

        Świat związków homoseksualnych, lansowany jako przyjazny i ciepły, sprzyjający
        rzekomo budowaniu ogniska domowego, jest nieco inny. Wystarczy zajrzeć do
        specjalistycznej literatury, by dojrzeć: niestałość związków, ciągłą
        rywalizację, zazdrość, rotacyjne zdobywanie nowych partnerów, koszmar
        starzejących się – niechcianych homoseksualistów. W wyniku tego rodzaju
        doświadczeń grupa homoseksualistów podatna jest w dużo większym stopniu na
        samobójstwa.

        Traktowanie homoseksualizmu jako pewnej normy jest w pewnym sensie eksperymentem
        cywilizacyjnym, za który w najbliższych latach przyjdzie nam zapłacić wysoką
        cenę. Dzisiaj nas tylko śmieszą (a nie oburzają) roszczenia nekrofilów, by po
        ich śmierci przekazać zwłoki koledze o podobnych preferencjach – nekrofile
        powołują się przy tym na te same przesłanki, co homoseksualiści: jest tam bowiem
        obopólna zgoda, są wolnymi, żyją w wolnym kraju, kochają ten rodzaj seksu, więc
        analogicznie do innych akceptowanych orientacji też się domagają niekaralności i
        braku potępienia społecznego. Czekać tylko dnia, gdzie powstaną pod opieką
        Sanepidu specjalne sex-shopy ze zwłokami dla tej "innej orientacji seksualnej".
        Zapewniam: wszystko kwestią czasu... Już w Stanach Zjednoczonych grupa
        zachęconych roszczeniami homoseksualistów domaga się od Kongresu zalegalizowania
        związków kazirodczych i poligamii.

        Fragment z całości opublikowanej na www.kampania.org.pl/01_05_01.html
    • Gość: Stefaniak Re: Homofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:11
      Nie mam nic przeciwko Homo ale wkurza mnie takie promowanie. Ciuchy, gesty i od
      razu widać o co chodzi. Przestańcie się tak obnosić z waszą innością bo czasem
      to niedobrze się robi. Czy ja wkładam rękę w majty swojej dziewczynie na ulicy?
      NIE !!! To moja intymność, moja sprawa i nie pokazuję tego innym w miejscach
      publicznych. Odpowiedź jest prosta. Przestańcie się "promować" to może ludzie
      was zaczną akceptować. Jestem również za ustanowieniem prawa dla związków
      partnerskich zarówno homo jak i hetero,ale zdecydowanie przeciż adopcjom przez
      pary homo. Dziecko musi mieć ojca i matkę dla prawidłowego rozwoju
      emocjonalnego. Nie wypaczajmy wizerunku rodziny jako podstawowej jednostki
      społecznej.
    • diabelek_x Re: Homofobia 29.11.05, 16:02
      Zamiast urzadzac awantury w centrach miast lepiej bedzie, gdy homoseksualisci
      wreszcie cos pozytecznego dla mieszkancow zrobia.
      Zblizja sie swieta Bozego Narodzenia.
      Mozna na przyklad przywiezc choinke z lasu i ja ladnie ozdobic , bombki
      powiesic, a takze swiatelka i gwiazde. Jestem przekonany, ze nawet Moherowe
      Berety takich gejow pochwala.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka