Gość: Slawek_Poznan
IP: *.proxyplus.cz / 10.142.26.*
22.01.03, 14:09
Każdy kto zrobił jakiś dobry uczynek na drodze bądz wykonał jakiś manewr
warty odnotowania, który nauczy jak się należy kulturalnie zachować w danej
sytuacji proponuje odnotować na tym forum opisując całą sytuacje. Każda
osoba, która się wpisze będzie miała jakieś zasługi nad poprawą kultury
polskich kierowców. Może po przeczytaniu tych pozytywnych zachowań chodż
jeden człowiek zmieni swoje podejście i stanie się bardziej życzliwy. To już
byłby jakiś sukces.
Pozdrwiam
Wczoraj jechałem sobie po Poznaniu moim kilkunastoletnim maluszkiem. Czasami
zdarza się, że autko odmówi posłuszeństwa na drodze. Wiecie jak to jest z
maluchami raz chodzi raz nie chodzi :) Tak też było wczoraj. Próbuje ruszyć z
pod świateł no i nie moge odpalić drania. Za mną stoi gość i widząć, że nie
moge ruszyć trąbi :) Ja w śmiech myśle trąb sobie, trąb. Wkońcu udało mi się
opuścić skrzyżowanie(gość cały czas jedżie za mną). Jadąc powoli w korku
widze, że ktoś chce włączyć się do ruchu więc zwalniam i go wpuszczam - znowu
za sobą słysze trąbienie. Ignoruje jego trąbienie rozumiejąc jego sposób
rozumowania - czyli brak :) (cały czas złośliwy typ jedzie za mną:)) Następne
światła mam zielone światło i widze, że jest korek i samochody już stoją na
środku skrzyżowania nie mogąc go opuścić - moja decyzja to zatrzymanie się
przed sygnalizatorem aż do momentu opuszczenia skrzyżowania przez samochody
torujące ruch. No i oczywiście gościu znowu trąbi :) Po chwili wpuściłem
jeszcze jedną osobę próbującą włączyć się do ruchu i pomimo tego, że ktoś był
do mnie nie miły ja jestem i będę miły do innych.
Pozdrawiam.