Gość: Marzena27
IP: *.aster.pl
18.09.06, 21:33
mam nastepujący problem. Na skrzyzowaniu ze swiatlami gdy mam zielone do
jazdy prosto a chcę skręcic w lewo to podjeżdzam kawalek i puszczam tych z
naprzeciwka chcących jechać prosto lub skręcać w prawo, ale mam problem z
wyczuciem jak daleko moge podjechać. Mamy jakieś rady? Dodatkowo często jest
tak że kilka samochodów robi ten manerw co ja i np. zdarza się że w
międzyczasie skonczy sie nasze zielone - zaczynają jechać ci z prostopadlej i
ja stoje na srodku totalnie sparalizowana...potrzebuję kilku fachowych rad,
skrzyzowanie np. ze swietokrzyskiej w marszalkowską wkierunku placu bankowego.