08.03.07, 08:54
Pytanie pewnie głupie, ale niech tam. Jak myślicie, czy policja, ewent.
rzeczoznawca ubezpieczyciela jest w stanie po rodzaju uszkodzenia poznać, z
czyjej winy była stłuczka? Zakładając że nie wezwano policji od razu i nie
spisano oświadczenia?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: stłuczka 08.03.07, 09:05
      sporo zalezy od rodzaju zderzenie i pozostawionych na drodze sladow.
      jezeli ich nie ma i byla centralnie czolowka, to trudno zgadnac ktory jechal nie
      na swoim pasie, ale wszelkie boczne o obcierki mozna latwo okreslic.
    • jaro_ss Re: stłuczka 12.03.07, 10:22
      W wielu przypadkach tak, w moim przypadku dopiero policjant zwrócił uwage, że
      wyprzedzany przezemnie samochód uderzył mnie naprzód w tylni błotkik (ślad po
      uderzeniu) a potem przerysował bok, czyli potwierdziło to moją wersję, że nie
      miał prawa wyprzedzać. Z mojej strony czułem to, jakby było gdzieś bliżej
      przodu, pewnie dlatego, że zarejestrowałem kątem oka początek jego manewru, a
      przecież jechałem szybciej od niego, - ale to takie wrażenie, dopiero ślady
      pokazały rzeczywisty przebieg zdarzenia.

      Dostał biedak mandat, a ja musiałem użerać się z jago ubezpieczycielem i mam
      szpachlę na nowiutkim aucie. Jego błotnik też był do klepania....
      całe szczęście, że mnie z drogi nie zrzucił.....
      • zgryzliwy1 Re: stłuczka 15.03.07, 00:57
        jaro_ss napisał:

        > wyprzedzany przezemnie samochód uderzył mnie naprzód w tylni błotkik (ślad po
        > uderzeniu) a potem przerysował bok,

        wyprzedzany przerysowal Ci auto od tylu do przodu ????

        > czyli potwierdziło to moją wersję, że nie miał prawa wyprzedzać

        aha ,to dlatego ze wyprzedzales ....bedac wyprzedzanym ?

        > zarejestrowałem kątem oka początek jego manewru, a przecież jechałem szybciej
        > od niego

        no jak on tak mogl ,jechac wolniej i wyprzedzac .....szybciej jadacego !!!

        policjant nie zglupial jak mu tlumaczyles o co biega ?
        • pocieszne ;-)))))))))) 15.03.07, 01:32
          i potem sie dziwic ze pisza w raportach tak :

          Patrolując ulicę zauważyłam spokój.

          Właściciel bił konia, aż do zdechnięcia.

          W miejscu zdarzenia spotkałem trzech denatów, z których dwoje dawało oznaki
          życia w postaci przekleństw, a trzeci był całkiem nieżywy.

          Sklepowa znajomym dawała od tyłu.

          Według widocznych śladów na śniegu przestępca był w butach bez skarpet.

          Do pomieszczenia, w którym znajdowały się zwłoki prowadziły drzwi nad którymi
          zawieszony był krzyż z figurką mężczyzny w wieku około 30 lat. !!!!!!

          Miał spodnie opuszczone do kolan i juwenalia na wierzchu.

          Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywał się agresywnie. Wodec powyższego
          uderzyłem go kilka razy pałką służbową, więc do radiowozu wsiadł chętnie.

          Ob. S. na naszym terenie powozi koniem obesranym jak krowa.
    • entry Re: stłuczka 18.03.07, 21:46
      bez opisu przebiegu wypadku? nie wydaje mi się. To jak odgadnąć czy złamany nos
      to wynik napadu czy też wpadnięcia na ścianę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka