Gość: Corsa
IP: *.taeu.com
31.07.07, 11:01
Niejednokrotnie i mi i napewno Wam zdarzyło się zauważyć jacy osobnicy
poruszają się samochodami marki BMW w Polsce. Zwłaszcza tymi starszymi
modelami. A juz standardem jest blondyna na siedzeniu obok kierowcy takiego
auta. Najbardziej przerażające jest to, że kierowcami BMW w 90% są łyse
karki, dresy, cwaniaczki, wielbiciele tanecznych rytmów w stylu umcyk umcyk.
Niech sobie będą, ale chamstwo jakie prezentują na drodze przechodzi wszelkie
granice. Gdy widzę BMW na drodze to odrazu wyostrzam wszelkie zmysły i patrzę
podejrzliwie. Juz nie raz i nie dwa widziałam cwaniakowanie tych prymitywów:
wymuszanie pierwszeństwa, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej i to w korku!
Pytam po co? Dla szpanu?? (co za kretynizm) wymuszanie pierwszeństwa na
rondzie ( a co on sie bedzie chrzanil, on ma bmw!) a juz wszelkie granice
przeszedł ostatni obrazek, który ukazał się moim oczom na trasie toruńskiej:
lewym pasem jechała honda civic, za nią "wypasione" BMW i wiecie co robił
kierowca bety! Otóż: trąbił na tego w Hondzie, zeby mu zjechał!!! Beemki są
fajne i fajnie sie nimi jeździ, zwłaszcza compact 3 drzwiowy, ale w życiu nie
kupiłabym tego auta, bo jak patrzę kto jeździ tymi furami, to wzbudza to we
mnie zwykłe politowanie i uważam to po prostu za obciach. Oczywiscie tylko w
naszym pięknym kraju to zaobserwowałam.