Dodaj do ulubionych

Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w dzień

IP: *.tpnet.pl 13.04.08, 22:30
Oglądaliście? Może coś się wreszcie ruszy w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • anthony.romanello Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 15.04.08, 23:46
      Mam nadzieję, że to coś da.
    • akafadam Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 15.04.08, 23:49
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Oglądaliście? Może coś się wreszcie ruszy w tym temacie.

      Tak, podobno goście z bezswiatel.4.pl to rozkrecili.
      Popieram!
      • Gość: Jurek bezswiatel.4.pl - ŻaŁoSnE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 08:06
        Byłem na tej stronie. Niech żyje rozsądek!
        Kolesie piszą o oślepianiu w dzień, choć w dzień trudno kogoś oślepić nawet
        długimi. Po prostu wzrok jest zaadoptowany do jasności i światła go nie oślepiają.
        Natomiast najlepsze są te dwa punkty, jeden po drugim:
        "Według statystyk, na które powołują się zwolennicy tego nakazu, przed jego
        wprowadzeniem aż 75% kierowców jeździło w dzień z włączonymi światłami mijania"
        A zaraz potem:
        "Przed wprowadzeniem nakazu, zdaniem wielu psychologów, świateł mijania w dzień
        bardzo często używali ludzie z niskim poczuciem własnej wartości, dla których
        była to, często podświadoma i często jedyna, metoda na wyróżnianie się z tłumu"
        Czy sposobem na wyróżnianie się z tłumu ma być robienie tego, co 75% tego tłumu?
        Buahaha...
        • Gość: marek Re: bezswiatel.4.pl - ŻaŁoSnE!!! IP: *.tpnet.pl 17.04.08, 08:25
          Naucz sie czytać ze zrozumieniem.
          Te 75% to oczywista manipulacja podświetlonych, żeby wyglądało że ich było
          wiecej. Ja oceniam to na jakieś 25%. A co wynika z tej manipulacji, to już nie
          doczytales?
        • Gość: Marcel Re: bezswiatel.4.pl - ŻaŁoSnE!!! IP: 195.116.193.* 22.07.08, 12:21
          Głupoty piszesz gościu, chyba nigdy nie jechałeś w dzień autem kiedy z na
          przeciwka kierowca jechał na długich! Sprawdź a później sie wypowiadaj.
    • vladcs Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 01:39
      Mam nadzieję że nie.

      Moim zdaniem włączone światła są dobrą rzeczą.

      Te głodne kawałki o "szkodliwości" to zwyczajne bzdury. Nijak się
      mają do powodów dla których wprowadzono obowiązek jazdy na światłach.
      • jureek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 01:58
        vladcs napisał:

        > Mam nadzieję że nie.

        A ja mam nadzieję, że tak.

        > Moim zdaniem włączone światła są dobrą rzeczą.

        Masz prawo mieć swoje zdanie. Moje zdanie jest inne.

        > Te głodne kawałki o "szkodliwości" to zwyczajne bzdury.

        Badania doświadczalne zlecone przez austriackie ministerstwo komunikacji i
        statystyka wypadków to bzdury?

        > Nijak się
        > mają do powodów dla których wprowadzono obowiązek jazdy na światłach.

        Jakie to były powody? Ułatwienie jeszcze szybszego podejmowania decyzji o
        ryzykownym wyprzedzaniu?
        Jura
        • edek40 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 07:47
          > Badania doświadczalne zlecone przez austriackie ministerstwo komunikacji i
          > statystyka wypadków to bzdury?

          A nie przyszlo Ci do glowy, ze Austryjacy tak krotko jezdzili na swiatlach, ze trudno wyciagac daleko idace wnioski? Przeciez jesli ktos wmowi kierowcow, ze wlaczenie swiatel poprawia bezpieczenstwo, to skad wiesz, czy jakas garstka baranow nie uznala, ze zapewni im niesmiertelnosc? W Skandynawii, gdzie jezdza od lat na swiatlach, jakos nie narzekaja.

          > Jakie to były powody? Ułatwienie jeszcze szybszego podejmowania decyzji o
          > ryzykownym wyprzedzaniu?

          Trudno, znowu zasluze na miano nieostroznego pirata drogowego, ale napisze to. Wiele lat temu, w drodze do Poznania uniknalem wyjscia na czolowe. Naprawde nie mam pojecia jak moglem nie zauwazyc w sloneczny dzien samochodu z przeciwka. Nie bylem zmeczony, bo wlasnie zaczalem podroz, droga nie byla szczegolnie zawalona, komorek jeszcze nie bylo, wiec na pewno nie gadalem. Otoz zaczalem wyprzedzanie i nagle zobaczylem blysk swiatel zza samochodu, pod ktory sie pakowalem...

          O tego czasu zaczalem sie oswietlac. Najpierw tylko na szosie, a potem juz stale. I mam w d... badania, albowiem wiadomo, ze stopniowanie slowa prawda jest takie: prawda, g...o prawda, statystyka.
          • kozak-na-koniu Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 08:14
            edek40 napisał:

            > Wiele lat temu, w drodze do Poznania uniknalem wyjscia na czolowe.
            Naprawde nie
            > mam pojecia jak moglem nie zauwazyc w sloneczny dzien samochodu z
            przeciwka. N
            > ie bylem zmeczony, bo wlasnie zaczalem podroz, droga nie byla
            szczegolnie zawal
            > ona, komorek jeszcze nie bylo, wiec na pewno nie gadalem. Otoz
            zaczalem wyprzed
            > zanie i nagle zobaczylem blysk swiatel zza samochodu, pod ktory
            sie pakowalem..
            > .
            >
            > O tego czasu zaczalem sie oswietlac.

            A ja myślę, że właśnie nieomal padłeś ofiarą trwającego kilka lat
            pismackiego lobbowania za światłami. Jago skutkiem było to, że jedni
            uważając się za światłych, kulturalnych, europejskich i bezpiecznych
            świecili, drudzy natomiast po prostu jeździli zgodnie z przepisami.
            Efekt był nietrudny do przewidzenia - zamieszanie, czyli jedna z
            najważniejszych przyczyn zagrożeń...
            • edek40 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:02
              > A ja myślę, że właśnie nieomal padłeś ofiarą trwającego kilka lat
              > pismackiego lobbowania za światłami.

              To bylo na poczatku lat 90tych. Wtedy nie bylo nawet znane slowo lobbowanie :)

              W tej konkretnej sytuacji niezauwazony nieoswietlony samochod jechal sobie po prostej. Oswietlony wyjechal zza lekkiego wzniesienia. Innymi slowy najpierw widoczny byl samochod, ktorego nie widzialem. Gdy zaczalem wychodzic na wyprzedzanie, dopiero pokazal sie ten oswietlony i "podswietlil" nieoswietlonego od tylu.
              • kozak-na-koniu Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:13
                Hm, na początku lat '90 część kierowców też świeciła na okrągło.
                Znacznie mniej jak w latach późniejszych ale jednak... Być może, był
                to ten słynny "wyjątek potwierdzający regułę", nie będę się kłócił.
                Dla mnie problem jest stale i niezmiennie taki sam: świecą albo
                wszyscy, albo nikt. Inaczej powstaje zamieszanie, w
                którym "ciemniaki" giną w powodzi "oświeconych" a wraz z nim
                dodatkowe, zupełnie niepotrzebne zagrożenia.
          • Gość: marek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w IP: *.tpnet.pl 16.04.08, 08:22
            Byłeś po tym zdarzeniu u okulisty?
            • tbernard Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:20
              To nie musi być wada wzroku. Niektóre pojazdy mają barwę wręcz maskującą i
              bardzo słabo odróżniają się od otoczenia ale ... jak są bardzo oddalone (bo
              zakładam, że nie wada wzroku jest problemem). Wtedy problem pojawia się gdy
              wyprzedzający jak i ten z przeciwka grubo przekraczają prędkość
              dozwoloną/rozsądną. Gdyby wyprzedzanie ograniczyć tylko to prawdziwych
              zawalidróg typu ciągnik lub rozklekotany pekaes oraz rygorystycznie (kary
              proporcjonalne i porównywalne z ceną auta) tępić jazdę szybszą niż przepisowa
              (może przymykając oko na chwilowe przekroczenie przy wyprzedzaniu zawalidrogi
              aby skrócić czas zajmowania przeciwnego pasa), to raczej problemu by nie było.
              Oczywiście rygorystyczne powinno się też wyciągać konsekwencje wobec
              odpowiedzialnych za zapomniane ograniczenia po wykonanych remontach aby to
              zjawisko wytępić do zera aby nie było, że każde bzdurne ograniczenia popieram.
              Ale samo sedno świecenia w dzień to właśnie ułatwianie życia piratom.
              • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:47
                tbernard napisał:

                > To nie musi być wada wzroku. Niektóre pojazdy mają barwę wręcz
                > maskującą

                Jaka barwe?

                Wiekszosc jest po prostu nieludzko usyfiona. A kolor tego syfu jest zgodny z kolorem jezdni, bo z niej pochodzi.

                Ale uczciwie musze przyznac, ze swiatla w wypadku usyfionych aut niewiele daja - malo kto w dzien, jak dobrze widzi, zadaje sobie trud przetarcia lamp :-P
                • emes-nju PS 16.04.08, 09:51
                  > tbernard napisał:

                  > Ale samo sedno świecenia w dzień to właśnie ułatwianie życia
                  > piratom.

                  Tak cichutko i na marginesie dodam, ze skoro, mimo heroicznej walki z "piratem", od lat nie udalo sie "pirata" wyeliminowac, to swiatla bardziej pomagaja ich potencjalnym ofiarom niz samym "piratom". Wczesniej debila widac...
                  • tbernard Re: PS 16.04.08, 10:09
                    Istotnie, wcześniej widać. Ale przepis obowiązuje wszystkich, nie tylko piratów
                    i wtedy zaczyna trenować się u większości wzrok w ten sposób, żeby oświetlone
                    obiekty wyłapywać zwiększając stopień podświadomego ignorowania obiektów
                    nieoświetlonych. A to już nie jest takie bezpieczne dla pieszych lub
                    rowerzystów. Już kiedyś opisywałem, jak zdarzyło mi się włączać do ruchu w lewo
                    i ładną chwilę musiałem obracać głową w obie strony i w pewnym momencie
                    mimowolnie zacząłem już luki wypatrywać w światłach i jak wypatrzyłem, to o mały
                    włos tylko nie przywaliłem rowerzystę jadącego z prawej strony. Dodam, że ze
                    wzrokiem nie mam problemów (tak na badaniach w każdym razie zawsze wychodziło) i
                    szanuję prawa rowerzystów znacznie bardziej niż większość kierowców którzy mnie
                    na drogach otaczają.
                    • emes-nju Re: PS 16.04.08, 10:29
                      Problem swiatel jest zlozony.

                      To co piszesz nie ulega watpliwosci! Rzeczywiscie nieoswietleni moga byc gorzej widoczni. Tylko, ze wedlug statystyk (nie mam powodu w nie nie wierzyc) zanim wprowadzono przepis, grubo ponad polowa samochodow swiecila. "Przykrywala" wiec swoimi swiatlami nieswiecacych... Waaadza miala wiec dwa wyjscia - zakazac swiecenia w warunkach dobrej widocznosci (niewykonalne i nieegzekwowalne, bo kazdy inna miarka to ocenia, co wyraznie bylo widac jak swiecic nie trzeba bylo i sporo kierowcow nie swiecilo np. w czasie deszczu - oni przeciez dobrze widzieli) albo nakazac swiecenie wszystkim, zeby wyeliminowac zagrozenia, ktore opisales przynajmniej w ruchu kolowym. Dostalo sie wiec pieszym i rowerzystom, ale nie jestem pewien czy az tak strasznie jak sie pisze (podlubie w statystykach i zobacze jak to wyglada - a moze ktos wie?).

                      Waaaadza miala jeszcze trzecie wyjscie. Przeprowadzic rzetelne (kosztowne) analizy. Jezeli efektem bylaby konkluzja, ze swiatla szkodza, nalezaloby przeprowadzic dlugotrwala akcje informacyjna majaca na celu zmiane zachowan kierowcow. Ale to nie w Polsce - w Polsce kroluje duch wszechwiedzacego bolszewickiego oberurzednika, ktory wie lepiej, bo... jest oberurzednikiem :-/
                      • jureek Re: PS 16.04.08, 10:47
                        emes-nju napisał:

                        > Problem swiatel jest zlozony.
                        >
                        > To co piszesz nie ulega watpliwosci! Rzeczywiscie nieoswietleni moga byc gorzej
                        > widoczni. Tylko, ze wedlug statystyk (nie mam powodu w nie nie wierzyc) zanim
                        > wprowadzono przepis, grubo ponad polowa samochodow swiecila. "Przykrywala" wiec
                        > swoimi swiatlami nieswiecacych... Waaadza miala wiec dwa wyjscia - zakazac swi
                        > ecenia w warunkach dobrej widocznosci (niewykonalne i nieegzekwowalne, bo kazdy
                        > inna miarka to ocenia, co wyraznie bylo widac jak swiecic nie trzeba bylo i sp
                        > oro kierowcow nie swiecilo np. w czasie deszczu - oni przeciez dobrze widzieli)
                        > albo nakazac swiecenie wszystkim, zeby wyeliminowac zagrozenia, ktore opisales
                        > przynajmniej w ruchu kolowym.

                        Ależ właśnie wprowadzenie obowiązkowego świecenia powoduje sytuację, że kierowca
                        zakłada, że jeśli nie widzi światła, to znaczy, że droga wolna. Wcześniej nie
                        mógł przyjąć takiego założenia, bo zawsze mógł spodziewać się, że ktoś jedzie i
                        nie świeci.

                        > Dostalo sie wiec pieszym i rowerzystom, ale nie
                        > jestem pewien czy az tak strasznie jak sie pisze (podlubie w statystykach i zob
                        > acze jak to wyglada - a moze ktos wie?).

                        Nie wiem jak statystyki, ale austriackie badania fizjologii postrzegania
                        wyraźnie potwierdzają tezę, że rowerzyści, piesi i motocykliści są mniej
                        zauważani, a więc są poszkodowani.

                        > Waaaadza miala jeszcze trzecie wyjscie. Przeprowadzic rzetelne (kosztowne) anal
                        > izy. Jezeli efektem bylaby konkluzja, ze swiatla szkodza, nalezaloby przeprowad
                        > zic dlugotrwala akcje informacyjna majaca na celu zmiane zachowan kierowcow. Al
                        > e to nie w Polsce - w Polsce kroluje duch wszechwiedzacego bolszewickiego oberu
                        > rzednika, ktory wie lepiej, bo... jest oberurzednikiem :-/

                        Takich badań poza Austrią nie przeprowadzono nigdzie. Wszędzie zakładano bez
                        dowodu, że z światłami będzie bezpieczniej. Wydawało się to tak oczywiste, że
                        nikomu nie chciało się sprawdzać. Dlatego chwała Austriakom za to, że podważyli
                        ten zdawałoby się oczywisty aksjomat.
                        Jura
                        • emes-nju Re: PS 16.04.08, 11:11
                          Otwarta jednak pozostaje kwestia jak, po ewentualnym zlikwidowaniu przepisu, zmusic ponad polowe (tych, ktorzy swiecili zanim przepis wszedl w zycie) kierowcow do nieswiecenia...

                          Nie watpie w mniejsza szanse dostrzezenia nieoswietlonych wiec problem jest - z racji skali "samoistnego swiecenia" dosc powazny.
                          • Gość: marek Re: PS IP: 217.98.20.* 16.04.08, 13:04
                            emes-nju napisał:

                            > Otwarta jednak pozostaje kwestia jak, po ewentualnym zlikwidowaniu przepisu, zm
                            > usic ponad polowe (tych, ktorzy swiecili zanim przepis wszedl w zycie) kierowco
                            > w do nieswiecenia...


                            Jak to jak? Jakoś w Grecji sie dało.
                            W ogóle twoje podejście mnie fascynuje. Jeżeli połowa kierowców wsiada do
                            samochodu po dwóch piwach, to należy wprowadzić nakaz picia, żeby wyrównać szanse?
                            • emes-nju Re: PS 16.04.08, 13:17
                              Gość portalu: marek napisał(a):

                              > Jak to jak? Jakoś w Grecji sie dało.

                              Jak? Ot, tak kierowcy nagle, jednego dnia, sami z siebie przestali swiecic? A moze jednak ktos im w tym pomogl?

                              > W ogóle twoje podejście mnie fascynuje. Jeżeli połowa kierowców
                              > wsiada do samochodu po dwóch piwach, to należy wprowadzić nakaz
                              > picia, żeby wyrównać szanse?

                              Podaj jakis przyklad o wiekszej analogii do swiatel, zebym nie pisal co mnie fascynuje w Twoim poscie :-)
                              • Gość: marek Re: PS IP: *.tpnet.pl 16.04.08, 13:23
                                emes-nju napisał:

                                > Jak? Ot, tak kierowcy nagle, jednego dnia, sami z siebie przestali swiecic? A m
                                > oze jednak ktos im w tym pomogl?

                                Wystarczył prosty zakaz. Teraz w Grecji w dzień świeca tylko głupie polaczki,
                                które uważają, że mają prawo uczyć innych. A jak dostanie taki mandat, to nie
                                rozumie dlaczego.

                                > Podaj jakis przyklad o wiekszej analogii do swiatel, zebym nie pisal co mnie fa
                                > scynuje w Twoim poscie :-)

                                Analogia jest bardzo bliska. Nie od dziś wiadomo, że pijanemu trudniej zrobić
                                fizyczna krzywdę niż trzeźwemu. Jak pijak spada ze schodów,to otrzepuje się i
                                idzie dalej. Podobne przypadki notowano podczas wypadków drogowych. Jeżeli tylko
                                połowa będzie pic, to ta druga połowa będzie poszkodowana.
                                • emes-nju Nastepny z kompleksem polaczka... Wspolczuje n/t 16.04.08, 13:28


                                  • Gość: marek Nie odniosłes sie do tematu n/t IP: *.tpnet.pl 16.04.08, 13:54
                                    • bolo737 Re: To u emesa normalne n/t 17.04.08, 09:50

                                • wojtek33 Re: PS 17.04.08, 10:02
                                  Gość portalu: marek napisał(a):

                                  > Wystarczył prosty zakaz. Teraz w Grecji w dzień świeca tylko głupie polaczki,
                                  > które uważają, że mają prawo uczyć innych. A jak dostanie taki mandat, to nie
                                  > rozumie dlaczego.

                                  Pierwszy raz na wakacjach i 3 dni wypożyczenia samochodu uczyniły cię ekspertem
                                  od świecenia w Grecji? Prawda, że świecą w większości blondyni, ale tych więcej
                                  w Skandynawii niż w Polsce.
                      • bolo737 Re: Myśliciel 17.04.08, 11:44
                        emes-nju napisał:

                        > To co piszesz nie ulega watpliwosci! Rzeczywiscie nieoswietleni
                        >moga byc gorzej widoczni. Tylko, ze wedlug statystyk (...) grubo
                        >ponad polowa samochodow swiecila. "Przykrywala" wiec swoimi
                        >swiatlami nieswiecacych... (...)
                        >Dostalo sie wiec pieszym i rowerzystom

                        "Nie ulaga wątpliwości" !!! No popatrz - a kiedyś pisał tak:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=64779792&a=64997193
                        "Napisalem to WYLACZNIE dla tych mniej doswiadczonych kierowcow,
                        ktorzy w te bzdury o zabojczym wplywie swiatel na pieszych i
                        rowerzystow moga uwierzyc. Argument o niedostrzezeniu pieszego czy
                        rowerzysty w DZIEN jest o kant d... potluc, bo sluzy wylacznie
                        promowaniu idei nieswiecenia i maceniu w mozgach mniej
                        doswiadczonych kierowcow"

                        Kiedyś emesik - od zawsze zwolennik jazdy w dzień na światłach - nie
                        rozumiał oczywistego mechanizmu kiedy obiekt jaśniejszy powoduje
                        słabsze postrzeganie gorzej lub wcale nie oświetlonego...

                        Teraz trochę jak widać stonował wobec informacji z Austrii, faktu
                        NIE potwierdzenia przez statystyki rzekomo zbawiennego wpływu
                        świateł itd. Poczekajmy jeszcze na parę podobnych przykładów a
                        będzie tweierdził że od zawsze był światłom przeciwny...

                        Elastyczny "myśliciel"


                        -----------------------------------------------------------
                        "opony wielosezonowe stają się bardziej 'zimowe', a opony zimowe -
                        ewoluują w kierunku wielosezonowych" (niknejm)
                        "Zima kończy się na granicy PL-Niemcy" (onioni)
                        • jureek Re: Myśliciel 17.04.08, 12:53
                          bolo737 napisał:

                          > Teraz trochę jak widać stonował wobec informacji z Austrii, faktu
                          > NIE potwierdzenia przez statystyki rzekomo zbawiennego wpływu
                          > świateł itd.

                          To chyba zaleta, a nie wada, że ktoś jest otwarty na argumenty. Wolisz
                          betonowych rozmówców idących w zaparte?
                          Jura
                          • bolo737 Re: Myśliciel 17.04.08, 13:36
                            jureek napisał:

                            > To chyba zaleta, a nie wada, że ktoś jest otwarty na argumenty.
                            >Wolisz betonowych rozmówców idących w zaparte?

                            Oczywiście tylko krowa nie zmienia poglądów, ale wszystko zależy od
                            tego jak twardy był/jest beton i jak zasadne argumenty.

                            Beton otwierający się na argumenty dopiero po przyparciu do muru -
                            podczas gdy krowa uznałaby je za zasadne wcześniej - pozostaje nadal
                            betonem - i to podwójnie obrzydliwym.

                            Coś jak przypadki cudownych "nawróceń": był w KC a teraz u
                            demokratów, żurnalista pisywał do Trybuny Ludu a teraz w Radiu
                            Maryja itp. Żadna tam zmiana poglądów - raczej zwykły
                            koniunkturalizm.
                            • jureek Re: Myśliciel 17.04.08, 13:50
                              bolo737 napisał:

                              > Coś jak przypadki cudownych "nawróceń": był w KC a teraz u
                              > demokratów, żurnalista pisywał do Trybuny Ludu a teraz w Radiu
                              > Maryja itp. Żadna tam zmiana poglądów - raczej zwykły
                              > koniunkturalizm.

                              To nie jest ten przypadek.
                              Jura
                              • bolo737 Re: Myśliciel 17.04.08, 14:09
                                jureek napisał:

                                > bolo737 napisał:
                                >
                                > > Coś jak przypadki cudownych "nawróceń": był w KC a teraz u
                                > > demokratów, żurnalista pisywał do Trybuny Ludu a teraz w Radiu
                                > > Maryja itp. Żadna tam zmiana poglądów - raczej zwykły
                                > > koniunkturalizm.
                                >
                                > To nie jest ten przypadek.
                                > Jura

                                wg. ciebie nie...
                                ale z pewnym aspektem się zgodzę: z aż takim "nawróceniem" nie mamy
                                do czynienia...
          • jureek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:33
            edek40 napisał:

            > > Badania doświadczalne zlecone przez austriackie ministerstwo komunikacji
            > i
            > > statystyka wypadków to bzdury?
            >
            > A nie przyszlo Ci do glowy, ze Austryjacy tak krotko jezdzili na swiatlach, ze
            > trudno wyciagac daleko idace wnioski?

            To były badania nie statystyczne, lecz doświadczalne, przy pomocy odpowiednich
            przyrządów rejestrowano, na co zwraca uwagę kierowca. Dla porównania
            przeprowadzono te same badania na drogach Bawarii, gdzie nie ma obowiązku
            świecenia. Tak więc czas obowiązywania przepisu, nie ma tu nic do rzeczy.
            Fizjologia widzenia i postrzegania jest niezależna od czasu obowiązywania
            przepisu. A że w Skandynawii są zadowoleni? Pewnie dlatego, że bez badań, tak
            jak w Polsce, przyjęto jako pewnik, że świecenie poprawia bezpieczeństwo.

            > > Jakie to były powody? Ułatwienie jeszcze szybszego podejmowania decyzji o
            > > ryzykownym wyprzedzaniu?

            > Trudno, znowu zasluze na miano nieostroznego pirata drogowego, ale napisze to.
            > Wiele lat temu, w drodze do Poznania uniknalem wyjscia na czolowe. Naprawde nie
            > mam pojecia jak moglem nie zauwazyc w sloneczny dzien samochodu z przeciwka.

            Czyli przyznajesz, że świecenie pomaga w wyprzedzaniu.
            Jura
            • edek40 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:55
              > Czyli przyznajesz, że świecenie pomaga w wyprzedzaniu.

              Na tak postawione pytanie odpowiem, ze moim zdaniem tak. Na pytanie czy pomaga w ryzykownym wyprzedzaniu, odpowiem... Mam to w d... Za wszelka cene staram sie nie wyprzedzac ryzykownie, nawet jesli oznacza to dlugie snucie sie za snuja. Innymi slowy, swiecenie pomaga mi w nie podejmowaniu ryzykownego wyprzedzania.

              Ja na prawde nic nie poradze, ze moj wzrok jest tak zrobiony, ze swiatlo sloneczne wydaje mi sie jasniejsze od tego lamp samochodowych i dlatego one mnie ani nie oslepiaja ani nie rozpraszaja.
            • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:55
              jureek napisał:

              > Czyli przyznajesz, że świecenie pomaga w wyprzedzaniu.

              Mi np. tak. Rowniez po to, zebym wczesniej zobaczyl jadacego z przeciwka kretyna wyprzedzajacego "na zyletke" wszystko co sie rusza.

              Spiesze doniesc, ze w Polsce wiekszosc wypadkow jest na prostych odcinkach drog - zapewne duza czesc tych wypadkow na prostych, to wlasnie czolowki. Niezaleznie od Twojej opinii na temat "sraczki wyprzedzaczki", nie jest to jeszcze w RP zabronione. A ze wiekszosc drog w RP, to zmuszajace do kolizyjnego wyprzedzania jednojezdniowki...
              • tbernard Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 10:17
                > Mi np. tak. Rowniez po to, zebym wczesniej zobaczyl jadacego z przeciwka kretyn
                > a wyprzedzajacego "na zyletke" wszystko co sie rusza.

                A jesteś w stanie oszacować jaki procent tych kretynów pojawił się wraz z
                upowszechnieniem świecenia w dzień? Bo bez wątpienia część ryzykantów, to ci
                którzy poczuli, że teraz to już manewr wyprzedzania jest dużo bezpieczniejszy.
                • edek40 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 10:24
                  > A jesteś w stanie oszacować jaki procent tych kretynów pojawił się wraz z
                  > upowszechnieniem świecenia w dzień? Bo bez wątpienia część ryzykantów, to ci
                  > którzy poczuli, że teraz to już manewr wyprzedzania jest dużo bezpieczniejszy.

                  He, he. Posrednio uznales, ze moje domniemania na temat wzrostu ilosci wypadkow w Austrii maja zwiazek z opacznym zrozumieniem pojecia "poprawa bezpieczenstwa".
                  • jureek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 10:38
                    edek40 napisał:

                    > He, he. Posrednio uznales, ze moje domniemania na temat wzrostu ilosci wypadkow
                    > w Austrii maja zwiazek z opacznym zrozumieniem pojecia "poprawa bezpieczenstwa
                    > ".

                    Ja tego nie muszę pośrednio uznawać. Uznaję to bezpośrednio. Ustawodawca
                    powinien jednak takie opaczne zrozumienie przewidzieć, a jak nawet nie
                    przewidzi, to w porę się wycofać, tak jak zrobili to Austriacy.
                    Jura
                • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 10:38
                  tbernard napisał:

                  > A jesteś w stanie oszacować jaki procent tych kretynów pojawił się
                  > wraz z upowszechnieniem świecenia w dzień?

                  Zgodnie z moimi (SUBIEKTYWNYMI!!!) odczuciami jakosc jazdy polskich kierowcow systematycznie sie poprawia.

                  Zreszta, jak juz powyzej napisalem, zanim nakaz swiecenia zostal wprowadzony, swiecila ponad polowa kierowcow. Jak wiec chcesz znalesc "ostra" granice oddzielajaca zwyklych "przedswietlnych" kretynow od tych, ktorzy po zapaleniu swiatel poczuli sie niesmiertelni?

                  Zwroc tez uwage, ze bardzo wielu kierowcow sprawe swiatel zostawilo "automatowi" (u mnie np. swiatla gasna po wylaczeniu zaplonu, wiec mam je zawsze wlaczone). Po poltora roku od wprowadzenia przepisu nawet "nieautomatyczni" zapalaja swiatla odruchowo, zaraz po odpaleniu kataryny. Dlaczego wiec "automatyczni" i "odruchowi" maja odczuwac jakis specjalny, wprawiajacy ich w stan blogostanu, komfort jazdy na swiatlach - swiadomosc swiecenia maja mniej wiecej na takim poziomie, jak swiadomosc dzialania dmuchawy :-)
                  • jureek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 10:51
                    emes-nju napisał:

                    > Zreszta, jak juz powyzej napisalem, zanim nakaz swiecenia zostal wprowadzony, s
                    > wiecila ponad polowa kierowcow. Jak wiec chcesz znalesc "ostra" granice oddziel
                    > ajaca zwyklych "przedswietlnych" kretynow od tych, ktorzy po zapaleniu swiatel
                    > poczuli sie niesmiertelni?

                    Ta "nieśmiertelność" nie wynika z tego, że sami świecą, lecz z tego, że wszyscy
                    świecą. Przed wprowadzeniem obowiązku nie mogli zakładać, że jeśli nie widzą
                    światła, to znaczy, że nic nie jedzie. Teraz ci "miszczowie" mogą coś takiego
                    założyć i jak nie widzą świateł, to rura.
                    Jura
                    • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 11:14
                      jureek napisał:

                      > Ta "nieśmiertelność" nie wynika z tego, że sami świecą, lecz z
                      > tego, że wszyscy świecą.

                      Nie przecenialbym tego (ale oczywiscie moge sie mylic) w sytuacji, gdy prawie wszyscy swieca. Swiatla sa wiec teraz dosc powszechnym bodzcem. A spowszedniale bodzce z lekka tepieja.

                      > Teraz ci "miszczowie" mogą coś takiego założyć i jak nie widzą
                      > świateł, to rura.

                      W DOKLADNIE identycznym mechanizmie jak przed wprowadzeniem przepisu dawali buta nie widzac samochodu. Czy cos sie zmienilo?
                      • Gość: na zimno A moze by tak "dac sie zaciagnac" do okulisty? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.08, 11:19

                        Raz na jakis czas, przynajmniej.
                        We wlasnym dobrze pojetym interesie.

                        Badanko na ostrosc i pole widzenia nie mowiac juz o ewentualnym
                        astygmatyzmie - w kosekwencji okularki do czytania i do jazdy, coz w
                        tym zlego?

                        Hanba jakas?
                        Optyka dokonuje stalych postepow, warto skorzystac.





                      • Gość: marek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w IP: *.tpnet.pl 16.04.08, 13:18
                        emes-nju napisał:

                        > W DOKLADNIE identycznym mechanizmie jak przed wprowadzeniem przepisu dawali but
                        > a nie widzac samochodu. Czy cos sie zmienilo?

                        Mylisz się. Sam twierdzisz, że samochód na światłach jest lepiej widoczny, więc
                        debil sobie wbija do głowy, że nie zobaczyć świateł jest niemożliwe, a samochodu
                        bez nich już gorzej, więc jest bardziej uważny.
                        • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 13:22
                          No tak...

                          A ja sobie wbilem do glowy, ze jak wlacze klimatyzacje w upalny dzien, to moge szalec do woli :-P
                      • jureek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 13:22
                        emes-nju napisał:

                        > > Teraz ci "miszczowie" mogą coś takiego założyć i jak nie widzą
                        > > świateł, to rura.
                        >
                        > W DOKLADNIE identycznym mechanizmie jak przed wprowadzeniem przepisu dawali but
                        > a nie widzac samochodu. Czy cos sie zmienilo?

                        Zmieniło się to właśnie, co i Edek zauważył, a ja też potwierdzam: "Posrednio
                        uznales, ze moje domniemania na temat wzrostu ilosci wypadkow w Austrii maja
                        zwiazek z opacznym zrozumieniem pojecia "poprawa bezpieczenstwa"."
                        Poprzednio nie było tego złudnego poczucia "poprawy bezpieczeństwa" więc
                        niejeden jednak powstrzymywał się przed dawaniem buta.
                        Jura
                        • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 13:27
                          jureek napisał:

                          > Poprzednio nie było tego złudnego poczucia "poprawy bezpieczeństwa"
                          > więc niejeden jednak powstrzymywał się przed dawaniem buta.

                          Przed wprowadzeniem przepisu, na drogach jakos tego "powstrzymywania" widac nie bylo... Jeszcze raz powtorze - wedlug moich SUBIEKTYWNYCH obserwacji, po Polsce z roku na rok jezdzi sie jednak coraz spokojniej. Jakos wiec nie widze negatywnego wplywu swiatel na styl jazdy polskich kierowcow.
                        • edek40 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 13:33
                          Jura, faktem niezaprzeczalnym jest to, ze kierowcy "abeesowi, eespowi czy kontrolotrakcjowi" bardziej ufaja samochodom i zdecydowanie chetniej sprawdzaja, w ktorym miejscu jest granica. Czy jest to powod do usuwania tych asystentow? Gdy ABS zaczal na dobre wchodzic do uzytku, zanotowano zwiekszona ilosc najazdow, na samochody pozornie stajace w miejscu przy hamowaniu. Dzis wlasciciele aut bez ABS maja zakodowana swiadomosc, ze wiele samochodow ma skuteczniejsze, rowniez dzieki ABS, hamulce i bierze to pod uwage. Na szczescie wzrost liczby najazdow nie byl przeslanka do zakazu montowania tego systemu. Poduszki powietrzne moga byc zabojcze nawet przy niewielkiej predkosci, jesli nieswiadom zagrozenia kierowca, nie zapina pasow. Boczne poduszki powoduja czesto powazne uszkodzenia barku, gdy, zapiety nawet czlowiek, opiera reke na drzwiach. Nikomu jednak nie wpada do glowy likwidacja tych elementow, choc trzeba przyznac, ze nauka mogla i wciaz moze kosztowac ludzkie zycie.
                          • jureek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 14:26
                            Jestem za światłami dziennymi, ale przeciw używaniu świateł mijania przy dobrej
                            widoczności, bo te, jak wynika z badań, bezpieczeństwa kierowców nie poprawiają,
                            natomiast pogarszają sytuację nieoświetlonych użytkowników dróg. Nie opieram się
                            na swoich odczuciach, lecz na wynikach badań. Gdybym brał tylko pod uwagę swoje
                            własne bezpieczeństwo, jeódziłbym z kogutem, wtedy byłbym jeszcze lepiej
                            widoczny. Do czasu, aż wszyscy nie jeździliby z kogutami.
                            Jura
                            • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 14:39
                              jureek napisał:

                              > Jestem za światłami dziennymi

                              O! To tak jak ja :-)

                              > ale przeciw używaniu świateł mijania przy dobrej widoczności, bo
                              > te, jak wynika z badań, bezpieczeństwa kierowców nie poprawiają,
                              > natomiast pogarszają sytuację nieoświetlonych użytkowników dróg.

                              Hm... Chetnie bym cos o tym przeczytal w jakims ludzkim jezyku. Serio. Na zdrowy chlopsku rozum swiatla, to swiatla i nieoswietlonych "przykrywaja" tylko dlatego, ze swieca.

                              Bez watpienia swiatla dzienne maja te zalete, ze nie swieci sie tyl, tablice rejestracyjna, osietlenie zegarow itd., ale czy sa bezpieczniejsze dla nieoswietlonych...?
                              • kozak-na-koniu Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 14:57
                                emes-nju napisał:

                                > Bez watpienia swiatla dzienne maja te zalete, ze nie swieci sie
                                tyl, tablice re
                                > jestracyjna, osietlenie zegarow itd., ale czy sa bezpieczniejsze
                                dla nieoswietl
                                > onych...?

                                Na pewno, są mniej intensywne i jaskrawe, przez co szczegóły w ich
                                okolicy nie są maskowane ich światłem. Ich zadaniem bowiem nie jest
                                oświetlanie drogi, jak w przypadku świateł mijania, tylko oznaczenie
                                pozycji poruszającego się pojazdu.
                                • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 15:06
                                  To nawet jakos do mnie trafia :-)
                                  • klemens1 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 22:14
                                    To niech jeszcze trafi do ciebie nie jakie światła do jazdy dziennej są fajne,
                                    tylko jakie światła mijania w dzień są beznadziejne.
                                    Zauważ że światła mijania mają w miarę skupioną wiązkę i sprawiają wrażenie
                                    jakby ktoś świecił latarką w oczy. A cała sztuka nie polega na tym żeby świecić
                                    na zasadzie lasera, tylko na tym żeby być zauważonym na tle krajobrazu. A do
                                    tego wystarczą światła dzienne, które nie przypominają latarki, a raczej
                                    jaśniejszą plamę. I o to właśnie chodzi.
                                    • wojtek33 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 17.04.08, 10:12
                                      Jest jeszcze jedna rzecz - światła mijania utrudniają znacznie możliwość oceny
                                      odległości i prędkości tego z przeciwka (nie w km/h tylko w sytuacji zdążę/nie
                                      zdążę przed nim) - świecący jaśniej wydaje się bliżej, a sami wiecie co ludzie
                                      zakładają w klosze.
                                    • emes-nju Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 17.04.08, 10:27
                                      klemens1 napisał:

                                      > Zauważ że światła mijania mają w miarę skupioną wiązkę i sprawiają
                                      > wrażenie jakby ktoś świecił latarką w oczy.

                                      Hm... Jezeli swiatla sa dobrze ustawione, to nawet w nocy nie zauwazam "efektu latarki"...
                                      • klemens1 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 17.04.08, 21:52
                                        Jest, tylko że mniejszy. Widząc samochód na światłach mijania wiesz, że on
                                        świeci - i to w twoim kierunku, a to przyciąga uwagę. Chodzi o to by był
                                        kontrastowy w stosunku do otoczenia (czy dokładniej - żeby nie zlewał się z
                                        otoczeniem), a nie żeby świecił.

                                        Poza tym, jak zauważył kolega wyżej, światła utrudniają ocenę odległości - to
                                        dokładnie ten sam efekt co astronomiczna jasność absolutna i jasność obserwowana.
                              • bolo737 yes, yes, yes ! 17.04.08, 11:51
                                emes-nju napisał:

                                > jureek napisał:
                                >
                                > > Jestem za światłami dziennymi
                                >
                                > O! To tak jak ja :-)

                                Myślisz że ktoś ci uwierzy? To dlaczego ich sobie nie zamontujesz ?
                              • mariusz_d1 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 06.05.08, 14:32
                                > Bez watpienia swiatla dzienne maja te zalete, ze nie swieci sie tyl, tablice re
                                > jestracyjna, osietlenie zegarow itd., ale czy sa bezpieczniejsze dla nieoswietl
                                > onych...?
                                Zależy jak masz zrobioną instalację elektryczną
                          • mariusz_d1 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 22.04.08, 11:58
                            > a samochody pozornie stajace w miejscu przy hamowaniu. Dzis wlasciciele aut bez
                            > ABS maja zakodowana swiadomosc, ze wiele samochodow ma skuteczniejsze, rowniez
                            > dzieki ABS, hamulce i bierze to pod uwage. Na szczescie wzrost liczby najazdow
                            Od kiedy ABS sprawia, że hamulce są skuteczniejsze???
                          • mariusz_d1 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 06.05.08, 14:28
                            > ABS maja zakodowana swiadomosc, ze wiele samochodow ma skuteczniejsze, rowniez
                            > dzieki ABS, hamulce i bierze to pod uwage. Na szczescie wzrost liczby najazdow
                            > nie byl przeslanka do zakazu montowania tego systemu.
                            Od kiedy ABS poprawia skuteczność hamulców????????
                  • klemens1 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 22:09
                    > Zreszta, jak juz powyzej napisalem, zanim nakaz swiecenia zostal
                    > wprowadzony, swiecila ponad polowa kierowcow.

                    Chyba do maja maksymalnie, gdy zaczęli się już przyzwyczajać że światła w dzień
                    nie obowiązują. Przecież 1 marca świeciło ich 99%, ale w lipcu może z 10% by się
                    świecących znalazło.
      • Gość: marek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w IP: 217.98.20.* 16.04.08, 08:21

        vladcs napisał:

        > Mam nadzieję że nie.
        >
        > Moim zdaniem włączone światła są dobrą rzeczą.
        >
        > Te głodne kawałki o "szkodliwości" to zwyczajne bzdury. Nijak się
        > mają do powodów dla których wprowadzono obowiązek jazdy na światłach.

        A jakie to powody? Bo ja myslałem, że jak wprowadza się wżycie jakieś prawo
        (zwłaszcza tak absurdalne), to najpierw nalezy udowodnic jego przydatnosc. A tu
        żadnych takich uzasadnionych powodów nie podano. Dlatego absurd ten powinien
        zostac wycofany w trybie natychmiastowym!
        • edek40 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 09:58
          > A jakie to powody? Bo ja myslałem, że jak wprowadza się wżycie jakieś prawo
          > (zwłaszcza tak absurdalne), to najpierw nalezy udowodnic jego przydatnosc. A tu
          > żadnych takich uzasadnionych powodów nie podano. Dlatego absurd ten powinien
          > zostac wycofany w trybie natychmiastowym!

          Masz 100% racji. Rzeczywiscie ustawodawca powinien udowadniac swoje racje. Na przyklad w wypadku ograniczenia do 40 km/h zakazu wyprzedzania na odcinku 10 km szosy dwujezdniowej, gdy jedna jezdnia jest remontowana, a na drugiej ruch jest dwukierunkowy. Znaczy ja zakladam, ze takie oznakowanie remontow jest zgodne z przepisami, poniewaz jest powszechne w swojej absurdalnosci.
        • Gość: na zimno Oczekujesz ze poslowie przyznaja sie do bledu? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.08, 09:59

          Nie tylko poslowie, bo i ministerstwo tez.
          Jak zyje nie pamietam, aby ktos taki kiedykolwiek przyznal sie do
          bledu.

          Podobnie postapiono z przymusowa wymiana praw jazdy argumentujac, ze
          to przez wstapienie do Unii. W BRD wazne sa prawa jazdy wydane w DDR
          i NIKT nikogo nie zmusza do ich wymiany.
      • a_weasley Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 06.05.08, 15:45
        vladcs napisał:

        > Moim zdaniem włączone światła są dobrą rzeczą.
        >
        > Te głodne kawałki o "szkodliwości" to zwyczajne
        > bzdury. Nijak się mają do powodów dla których
        > wprowadzono obowiązek jazdy na światłach.

        Obowiązek jazdy na światłach wprowadzono, ponieważ rzekomo wprowadzenie
        obowiązku jazdy na światłach w innych krajach zmniejszało wypadkowość (to znaczy
        w roku następującym po jego wprowadzeniu było mniej wypadków niż w poprzednim,
        co osoby słabe w logice uważają za równoważne). Dane z krajów, w których
        wypadkowość nie zmalała lub wręcz wzrosła, ignorowano.
        W Polsce również wypadkowość nie zmalała (jak to zapowiadano) o 20% ani nawet o
        2%, lecz wzrosła. Inakszy mówiąc, parę milionów kierowców na żądanie państwa
        wyrzuciło w błoto lekko licząc 50 zł/łeb, z czego większość trafiła do budżetu,
        a reszta głównie do kieszeni nafciarzy.
    • watashi79 Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 16.04.08, 19:23
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Oglądaliście? Może coś się wreszcie ruszy w tym temacie.

      jeśli
      • Gość: marek Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w IP: *.tpnet.pl 16.04.08, 22:12
        watashi79 napisał:

        > Gość portalu: marek napisał(a):
        >
        > > Oglądaliście? Może coś się wreszcie ruszy w tym temacie.
        >
        > jeśli
    • picipolo31 Ta zaraza jest też na Naszej Klasie! 16.04.08, 23:21
      nasza-klasa.pl/profile/11156713
      Już wysłałem żądanie, żeby skasowali ten profil.
      • Gość: marek Re: Ta zaraza jest też na Naszej Klasie! IP: *.tpnet.pl 20.04.08, 16:02

        I słusznie.
        Już się dopisałem.
      • Gość: Vel_A Re: Ta zaraza jest też na Naszej Klasie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 00:16
        I bardzo dobrze, że są. Specjalnie się zarejestruje żeby się dopisać
    • Gość: marek Rola firmy Bosch we wprowadzeniu tego nakazu IP: *.tpnet.pl 18.04.08, 10:47
      To jest skandal!

      bezswiatel.ath.cx/?page=aktualnosci
      • watashi79 przemówienie 18.04.08, 11:20
        ta strona jest jak przemówienia Kaczyńskich: pełno "absurdów", "szkodliwości", "oczywistości". kurde, to jakieś brednie.

        szczególnie podoba mi się argumentacja:
        [cytat]
        Pojazdy z włączonymi światłami mijania są lepiej widoczne w każdych warunkach, również w dzień i chyba każdy to widzi?

        Pojazdy z policyjnym kogutem na dachu również, ale tylko wtedy gdy nie używają ich wszyscy. Czy to oznacza, że należy wprowadzić kolejny nakaz? Przez wieki sądzono, że Ziemia jest płaska, bo przecież "każdy to widział", a jednak tak nie jest.

        [...]

        Oblicza się, że wprowadzenie w Polsce nakazu z włączonymi światłami mijania przez cały rok uratuje rocznie życie 303 przypuszczalnych ofiar wypadków.

        Dlaczego nie 404? Skąd te obliczenia, jeżeli we wszystkich krajach, które wprowadziły taki nakaz wzrosła liczba ofiar wypadków drogowych? Co to znaczy "przypuszczalnych"? Ilu pieszych i rowerzystów zginie? Ile osób umrze w wyniku chorób spowodowanych zwiększonym zanieczyszczeniem powietrza?
        [/cytat]

        niewątpliwy plus świateł jest taki, że dają wyraźnie znać, czy samochód stojący na poboczu jest tylko zaparkowany, czy może jedzie wolno lub może chcieć włączyć się do ruchu.
        • Gość: marek [...] IP: *.tpnet.pl 18.04.08, 11:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • iberia.pl Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w 20.04.08, 21:01
      czy mozesz laskawie przyblizyc tresc programu?
    • Gość: marek [...] IP: 217.98.20.* 21.04.08, 12:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tiges_wiz Drogi marku 21.04.08, 14:51
        Ciesze sie ze znasz slownikowa definicje slowa klon, ale to nie jest forum o
        języku, wiec watpliwosci prosze wyjasniac tam. Iberia poiformowala cie, ze to
        nie ona pisala, tylko jakis podszywac, wiec racz przyjac to do wiadomosci.
        • Gość: marek Re: Drogi marku IP: *.tpnet.pl 21.04.08, 14:57
          tiges_wiz napisał:

          > Ciesze sie ze znasz slownikowa definicje slowa klon, ale to nie jest forum o
          > języku, wiec watpliwosci prosze wyjasniac tam. Iberia poiformowala cie, ze to
          > nie ona pisala, tylko jakis podszywac, wiec racz przyjac to do wiadomosci.

          Niech lepiej nie kłamie. Trzeba było pisać pod innym nickiem, zamiast teraz się
          wstydzić.
        • bolo737 Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:06
          tiges_wiz napisał:

          > Ciesze sie ze znasz slownikowa definicje slowa klon, ale to nie
          >jest forum o języku, wiec watpliwosci prosze wyjasniac tam. Iberia
          >poiformowala cie, ze to nie ona pisala, tylko jakis podszywac, wiec
          >racz przyjac to do wiadomosci.

          ja też nie sądzę aby był to jakiś podszywacz.
          • tiges_wiz Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:07
            nie jestem policjantem ani wrozka .. twierdzi ze nie ona, wiec taka wersja jest
            oficjalna.
            • bolo737 Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:21
              tiges_wiz napisał:

              > nie jestem policjantem ani wrozka .. twierdzi ze nie ona, wiec
              >taka wersja jest oficjalna.

              Tu nie trzeba wróżki. wystarczy zauważyć że chamskie idywiduum z
              bezswiateł.4.pl nadaje zawsze i wyłącznie spod 196.40.10.139. Tu na
              GW nie widać IP, ale tobie jest ono na pewno znane. wystarczy
              porównać i wyciągnąć wnioski...
              • wojtek33 Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:29
                bolo737 napisał:

                > Tu nie trzeba wróżki. wystarczy zauważyć że chamskie idywiduum z
                > bezswiateł.4.pl nadaje zawsze i wyłącznie spod 196.40.10.139.

                mój DNS pokazuje że to ip139-10.ct.co.cr O różne rzeczy tu iberię
                podejrzewano, ale żeby nadawała z Kostaryki!?
              • tiges_wiz Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:30
                196.40.10.139
                Latin American and Caribbean IP

                Jest to pewnie jakis anonimowy serwer proxy.
                nijak ma sie do IP iberii ...
                i co?
                • Gość: marek [...] IP: *.tpnet.pl 21.04.08, 15:34
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: marek [...] IP: 217.98.20.* 21.04.08, 15:58
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bolo737 Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:51
                  tiges_wiz napisał:

                  > 196.40.10.139
                  > Latin American and Caribbean IP
                  >
                  > Jest to pewnie jakis anonimowy serwer proxy.
                  > nijak ma sie do IP iberii ...
                  > i co?

                  a to zwracam honor TEJ iberii (tutaj), której IP ma się nijak do
                  tamtego z Karaibów. przepraszam za posądzenie o tożsamość z tamtym
                  chamskim indywiduum z Karaibów.
                  • Gość: marek [...] IP: *.tpnet.pl 21.04.08, 15:58
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • iberia.pl do bolo737 21.04.08, 23:41
                    widze, ze poszedles po rozum do glowy.
                    Poza tym jak ktos dokaldnie sledzi moje posty na tutejszych forach
                    to doskonale wie, ze 17.04 bylam w IRL i jak to mam w zwyczaju na
                    urlopie odpoczywam do cywilizacji czytaj od netu.Pododbniez rzecz
                    sie miala na ten przyklad 14, 15, 16.03 wtedy wypoczywalam nad
                    morzem Czerwonym....wiec moze oswiec swoich kolezkow marka i qta cos
                    tam, ze jednak podszywacz dyskutuje z wami na tamtym forum.EOT.
                    • Gość: marek [...] IP: 217.98.20.* 22.04.08, 08:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: marek Re: do bolo737 IP: *.tpnet.pl 22.04.08, 08:26
                      Jeszcze jedno pytanie mam: czy byli tam habibi?
              • simr1979 Re: Drogi tiges 21.04.08, 15:31
                bolo737 napisał:


                > Tu nie trzeba wróżki. wystarczy zauważyć że chamskie idywiduum z
                > bezswiateł.4.pl nadaje zawsze i wyłącznie spod 196.40.10.139.

                Jeśli to prawda, to jestem pełen szczerego podziwu i szacunku......




                .....dla iberii :)))
    • Gość: marek yes yes yes IP: 217.98.20.* 21.04.08, 14:56
      www.zw.com.pl/artykul/240834.html
      www.rp.pl/artykul/123668.html
      • edek40 Re: yes yes yes 22.04.08, 13:50
        Ciekawe kiedy rownie fachowo policza ile paliwa idzie w powietrze w postaci wszelkiej masci trucizn z powodu fachowego instalowania i (de)regulacji sygnalizacji swietlnej. I to w miejsca szczegolnie narazonych na zatrucie, czyli w miastach. Wszak ilosc przepalonego paliwa, a wiec emisji zwiazanej z paleniem swiatel rozklada sie na cala powierzchnie kraju. Korki zwiazane z (dez)organizacja ruchu to domena miast.
        • emes-nju Re: yes yes yes 22.04.08, 13:55
          edek40 napisał:

          > Korki zwiazane z (dez)organizacja ruchu to domena miast.

          Coraz czesciej rowniez poza mistem. Na mikrorondach budowanych na polskich duktach miedzynarodowych, w szczycie zamiera ruch, a nie zamieraja silniki...

          Do wiekszego spalania znacznie bardziej niz swiatla przyczyniaja sie klimatyzacja, dobytek w bagazniku, niedopompowane opony, jazda start-stopowa z pedalem w podlodze...
          • Gość: marek [...] IP: *.tpnet.pl 22.04.08, 16:52
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • edek40 Re: yes yes yes 22.04.08, 16:56
              > ps. Ile wynosi twoje IQ?

              Skad w ludziach tyle agresji, gdy temat schodzi na swiatla?

              Jazda start-stopowa wynika m.in. z zakorkowania naszych drog, a to czesto wynika z bezmyslnosci fahofcuf od ruchu. Nie trzeba wcale wciskac pedalu w podloge, aby emisja spalin byla wyzsza niz przy jezdzie z mniej wiecej stala predkoscia.

              A ja i tak bede jezdzil na swiatlach :)
              • Gość: marek Re: yes yes yes IP: *.tpnet.pl 23.04.08, 08:37
                edek40 napisał:

                > > ps. Ile wynosi twoje IQ?
                >
                > Skad w ludziach tyle agresji, gdy temat schodzi na swiatla?

                Gdzie ta agresja? Zapytałem o twoje IQ.


                >
                > A ja i tak bede jezdzil na swiatlach :)

                Jak będzie zakaz - też?
                • edek40 Re: yes yes yes 23.04.08, 11:02
                  > Jak będzie zakaz - też?

                  A dokladnie jak taki zakaz sobie wyobrazasz?

                  Nie zapomnij o obowiazku, ktorego raczej nie zlikwiduja, paleniu swiatel w czasie opadow atmosferycznych czy zmniejszonej przejrzystosci powietrza. Do tego dochodzi dosc trudna do obiektywnego okreslenia godzina zapadania zmroku. Z reszta kwestia zmniejszonej przejrzystosci powietrza tez jest wartoscia interpretowana i kazdy inaczej ja widzi. Nawet kwestia opadow jest dyskusyjna. Dla jednego kilka kropli na szybie bylo sygnalem do wlaczenia swiatel, inni nie wlaczali ich nawet w czasie burzy z latajacymi konarami w tle. Oj ciekaw jestem takiego zakazu i sposobu jego egzekwowania. I licznych procesow sadowych w sporze czy byl opad czy tylko mzawka. Ja rozumiem, ze ty w zaslepieniu antyswiatlowym jestes gotow do przyjecia kazdego absurdu prawnego. Mam nadzieje, ze ustawodawcy dobrze sie zastanowia zanim taki sporny kwiatek wysmaza.
                  • bolo737 Re: yes yes yes 23.04.08, 11:22
                    edek40 napisał:

                    > A dokladnie jak taki zakaz sobie wyobrazasz?
                    A tak jak w Grecji - za dnia NIE świecimy. i już.

                    > Do tego dochodzi dosc trudna do obiektywnego okreslenia godzina
                    >zapadania zmroku.
                    W przepisach była mowa nie o zmroku a zmierzchu - a ten jest
                    precyzyjnie i obiektywnie określony.
                    • edek40 Re: yes yes yes 23.04.08, 11:30
                      > W przepisach była mowa nie o zmroku a zmierzchu - a ten jest
                      > precyzyjnie i obiektywnie określony.

                      Nie bede spieral sie o slowka. Napisz mi wiec czy istnieje obiektywna i 100% pewna metoda amatorskiego okreslenia kiedy nastepuje zmierzch. Co wiecej musi byc ona w 100% zgodna z orzeczeniem niebieskich w miejscu popelnienia/niepopelnienia wykroczenia.
                      • wojtek33 Re: yes yes yes 23.04.08, 12:00
                        edek40 napisał:

                        > Nie bede spieral sie o slowka. Napisz mi wiec czy istnieje
                        obiektywna i 100% pe
                        > wna metoda amatorskiego okreslenia kiedy nastepuje zmierzch. Co
                        wiecej musi byc
                        > ona w 100% zgodna z orzeczeniem niebieskich w miejscu
                        popelnienia/niepopelnien
                        > ia wykroczenia.

                        Oczywiście, musisz tylko znać dokładne współrzędne geograficzne i
                        datę no i oczywiście porę zdarzenia. ;)
                        • wojtek33 Re: yes yes yes 23.04.08, 12:15
                          Stąd:
                          cybermoon.w.interia.pl/wiedza/algorithms/wschody_slonca2.html
                          możesz sobie ściągnąć arkusz w excellu, którym to policzysz ;)
                      • bolo737 Re: yes yes yes 23.04.08, 12:43
                        edek40 napisał:

                        >Napisz mi wiec czy istnieje obiektywna i 100% pewna metoda
                        >amatorskiego okreslenia kiedy nastepuje zmierzch.

                        Ależ oczywiście: jeżeli choć kawałek Słońca jest widoczny nad
                        horyzontem to mamy DZIEŃ a nie zmierzch.

                        >Co wiecej musi byc ona w 100% zgodna z orzeczeniem niebieskich w
                        >miejscu popelnienia/niepopelnien ia wykroczenia.

                        Jak niebieski się upiera - bo mu ciemno w oczach albo krzaki
                        zasłaniają - a my wiemy że Słońce jest nad horyzontem - to może nam
                        skoczyć. Sąd grodzki porówna dokładną godzinę i miejsce zdarzenia
                        (niechybnie umieszczone w protokole) z danymi z kalkulatora
                        astronowicznego, tablic, czy chociażby napisu na kartce
                        kalendarza "wschód Słońca o godz. ... zachód o godz..." itp.
                        • edek40 Re: yes yes yes 23.04.08, 14:06
                          > Ależ oczywiście: jeżeli choć kawałek Słońca jest widoczny nad
                          > horyzontem to mamy DZIEŃ a nie zmierzch.

                          Tak to oczywiste. Jedziemy sobie dolina alpejska w kierunku poludnikowym. Kalendarzowo slonce zachodzi o 19.13, jednak wysoka gora zaslania, wiec swiatla wlaczamy w okolicach 13.15. Naturalnie jesli dolina odbije w kierunku rownoleznikowym to swiatla wylaczymy. Gdy ponownie gora zasloni slonce, to wlaczymy. Banalnie proste.

                          > Jak niebieski się upiera - bo mu ciemno w oczach albo krzaki
                          > zasłaniają - a my wiemy że Słońce jest nad horyzontem - to może nam
                          > skoczyć. Sąd grodzki porówna dokładną godzinę i miejsce zdarzenia
                          > (niechybnie umieszczone w protokole) z danymi z kalkulatora
                          > astronowicznego, tablic, czy chociażby napisu na kartce
                          > kalendarza "wschód Słońca o godz. ... zachód o godz..." itp.

                          Czyli najpierw godzina dyskusji na drodze powiedzmy 700 km od domu. Potem wezwanie na rozprawe i dwa dni w plecy. Nastepnie odroczenie do czasu wykonania ekspertyzy przez bieglych. Ponowne wezwanie i nie stawia sie strona pozywajaca. Odroczenie, ale dwa dni w plecy. Znowu wezwanie i kolejne dwa dni w plecy. W sumie nie chodzi o byle jaka sprawe. Chodzi o wylaczenie swiatel badz co badz, jako najwiekszego zagrozenia drogowego w Polsce.
                          • bolo737 Re: yes yes yes 23.04.08, 14:25
                            edek40 napisał:

                            >Jedziemy sobie dolina alpejska w kierunku poludnikowym.
                            >Kalendarzowo slonce zachodzi o 19.13, jednak wysoka gora zaslania,
                            >wiec swiatla wlaczamy w okolicach 13.15.
                            Ty włączasz. Ja nie.

                            >Naturalnie jesli dolina odbije w kierunku rownoleznikowym to
                            >swiatla wylaczymy. Gdy ponownie gora zasloni slonce, to wlaczymy.
                            >Banalnie proste.
                            A dlaczego włączać światła jak wysoka góra zasłoni Słońce ???
                            Chciałeś definicję "zmierzchu". Teraz życzysz sobie definicję "góry"
                            i "horyzontu" ?
                            • edek40 Re: yes yes yes 23.04.08, 14:34
                              > A dlaczego włączać światła jak wysoka góra zasłoni Słońce ???
                              > Chciałeś definicję "zmierzchu". Teraz życzysz sobie definicję "góry"
                              > i "horyzontu" ?

                              Mam problem z okresleniem horyzontu w gorach.
                          • Gość: na zimno Panowie, nie tragizowac prosze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.08, 14:30


                            Austriacy zniesli swiatelka w dzien i jakos nikt nie rozrywa szat
                            nad kryteriami kiedy wlaczyc/wylaczyc. W normalnym kraju decyzja
                            nalezy do kierowcy. Policja nie sklada sie z upartych idiotow,
                            a za takie byle g... nie posylaja do sadow. I ludzie zyja sobie
                            bez takich dylematow i stresu.

                            Sady jak juz sie kims zajmuja to tylko wtedy, gdy ktos powaznie
                            cos prze....

                            I tyle.



                            • emes-nju Re: Panowie, nie tragizowac prosze. 23.04.08, 14:36
                              Gość portalu: na zimno napisał(a):

                              > Austriacy zniesli swiatelka w dzien

                              Zniesli NAKAZ, ale czy wprowadzili ZAKAZ? Bo o tym chyba teraz jest dyskusja?
                              • Gość: na zimno Oczywiscie, ze zniesli "nakaz". IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.08, 14:48

                                Wyjatki takie jak slaba widocznosc, mgla gesty deszcz itd pozostaly,
                                aby "ulatwic" kierowcom decyzje o ew. wlaczeniu.

                                W zadnym wypadku nie jest to sprawa dla "niezawislych" sadow.
                                Co najwyzej jakis policmajster komus pogrozi palcem, a wtedy si
                                wlacza i na ogol bez specjalnych oplat.

                                Jezeli ktos wlaczy, jego broszka o ile wiem.
                                Nie jest tez od razu rozstrzeliwany przy slupku hektometrowym
                                za ni wlaczenie.

                                Eeeeee tam, tragizujecie....

                              • Gość: marek Re: Panowie, nie tragizowac prosze. IP: *.tpnet.pl 25.04.08, 17:47
                                Ale planują ZAKAZ. I co wtedy zrobi taki polaczek jak ty? Jak włączysz, to
                                wylądujesz w pace.
                            • edek40 Re: Panowie, nie tragizowac prosze. 23.04.08, 14:37
                              Zdaje sie, ze w Austrii zniesiono nakaz jazdy na swiatlach, ale nie wprowadzono zakazu jazdy w dzien.
                  • Gość: marek Re: yes yes yes IP: *.tpnet.pl 25.04.08, 17:44
                    W Grecji jest taki nakaz.
                    • Gość: marek Re: yes yes yes IP: 217.98.20.* 25.04.08, 17:45

                      Znaczy zakaz
                      • iberia.pl Re: yes yes yes 26.04.08, 14:45
                        Gość portalu: marek napisał(a):

                        >
                        > Znaczy zakaz

                        mozesz podac jakis link potwierdzajacy ZAKAZ jazdy na wlaczonych
                        swiatlach mijania w dzien w Grecji?
                        W takim razie chyba mialam szczescie, bo na Krecie jezdzilam na
                        swiatlach i jakos mandatu nie zaplacilam.Ale jak wiemy glupi-ma
                        szczescie :-DDd
                        • Gość: marek Re: yes yes yes IP: *.tpnet.pl 26.04.08, 15:42
                          www.pzmtravel.com.pl/pzminfo/jazda,na,swiatlach,276.html
                          ROTFL

                          I jest jak zwykle z iberią: żenada.
                        • Gość: marek Re: yes yes yes IP: *.tpnet.pl 26.04.08, 18:39
                          pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat%C5%82a_do_jazdy_dziennej
                          Hihi
                          To już drugi link.
                          I co ta przemądrzała iberia teraz zrobi.

                          ps. Czy w Grecji są Habibi?
                        • Gość: marek ojojoj IP: 217.98.20.* 26.04.08, 18:40
                          www.motofakty.pl/artykul/platne_drogi_wysokie_mandaty_i_tanie_paliwo.html
                          No, ale on wie lepiej i będzie innych uczyć jak mają jeździć.
                          W greckich więzieniach nie jest tak dobrze jak w Polsce. Jak ją zamkną w jednej
                          celi ze spoconym grubasem to jej nie będzie do smiechu.
    • Gość: Bombel Re: Program w TVN Turbo o szkodliwości świateł w IP: *.devs.futuro.pl 23.04.08, 09:02
      Zwolennicy świateł byli pewni wzrostu bezpieczeństwa. Niestety ten nakaz nie
      poprawił nic, po statystykach można powiedzieć, że jest gorzej. Niestety
      bezpieczne drogi to świadomy kierowca, który nie stwarza na drodze
      niebezpiecznych sytuacji, a nie przygłup, który jadąc na światłach popełnia 50
      innych wykroczeń, ale dzięki temu, że ma załączone światła jest "europejsko -
      bezpieczny" w swoim ciasnym umyśle. Austriacy już się z tego pomysłu wycofali,
      nie ma żadnej korelacji pomiędzy włączone światła w dzień - bezpieczniej.
      Bezpieczniej to jest wolniej, ostrożniej,kulturalniej, mniej agresywnie. Od tego
      trzeba zacząć na naszych drogach, a nie od lansowania bubli.
      • Gość: na zimno Problem polega na tym, ze "inteligentni inaczej" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.08, 10:40

        sa przyzwyczajeni do skutecznosci "pigulki na" (wiara czyni cuda):

        -zylaki
        -hemoroidy
        -osteoporoze
        -niedowidzenie
        -odciski
        -brak magnezu
        -cellulit

        Podobnie bylo z uchwaleniem swiatelek w dzien.
        No i teraz nie chca sie przyznac, ze ten pomysl byl o kant....
        Jak zawsze.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka