Dodaj do ulubionych

Smutne przemyslenia

17.04.08, 18:44
Czytalem dzisiaj jak codzien wiadomosci i naszly mnie pewne smutne przemyslenia...

biznes.onet.pl/5,1481954,prasa.html
Przeciez to wszystko jakis ku****** zart. W Polsce 'na wczoraj' potrzeba
ladnych kilku tysiecy kilometrow autostrad. a tutaj pokazuje sie 63 km
ukonczone, czy start kolejnych 14km... Co za roznica czy zrobia 60 czy 15km,
to i tak jest NIC. KOMPLETNIE NIC. Jak ma sie te kilka tysiecy km to niecalej
setki? NIJAK.

Uwazam, ze przy tak kompromitujacej nieudolnosci wszystkich rzadow powinno sie
calkowicie zarzucic pomysl budowy jakichkolwiek autostrad i czekac... W
zawrotnym tempie 100km rocznie (nieosiagalnym) sensowna ilosc autostrad bedzie
u nas za jakies... pol wieku. POL WIEKU. Do tego czasu sa duze szanse, ze
transport bedzie korzystal z innych srodkow komunikacji, w wyniku jakiejs
wojny inny kraj zajmie Polske czy cokolwiek innego. W pol wieku stac sie moze
wszystko. Po co sie calkiem kompromitowac? Juz lepiej wrzucic kase idaca na
autostrady w jakies ciekawsze sprawy... moze program kosmiczny? Bedzie
podobnie niedorzecznie, ale smieszniej.

Dlaczego uwazam, ze autostrady sa nam potrzebne? Bo to jedyna droga na
ograniczenie liczby smiertelnych wypadkow bez stopniowego zabijania transportu...

(tu gratka dla Habudzika)
Jezdzac po kraju, gdzie autostrady prowadza wszedzie jezdze zdecydowanie
wolniej, niz jezdze po Polsce. Dlaczego? Bo w Polsce jadac jak wariat wytykany
palcami moja srednia i tak bedzie nizsza, niz srednia w normalnym kraju. Nie
musze spieszyc sie w miescie na wylocie do autostrady, nie musze przejezdzac
jak wariat przez tereny zabudowane czy wyprzedzac na podwojnych ciaglych, a z
miasta do miasta (do punktow w srodku miast, nie rogatek) i tak dojezdzam ze
srednia wieksza niz 100km/h (przy trasie rzedu 150km+). W Polsce to w zasadzie
nieosiagalne... nawet majac w wiekszosci zabudowanych >70 i >150 na
niezabudowanych... Swiatla, przejscia, przejazdy, traktory, tiry... O stopniu
zmeczenia po dojechaniu nawet nie wspomne...
Obserwuj wątek
    • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:55
      A ja mam gratkę dla Ciebie . Nie wiem gdzie jeździsz ale chciałbym wiedzieć jak
      bys jeździł w ( jak sam napisałeś ) w normalnym kraju jakim jest Norwegia ? W
      Norwegii średnia wychodzi chyba mniej niż w Polsce . A wiesz dlaczego ?

      P.s. Wywód nieaktualny jeśli Norwegię uznajesz za kraj "nienormalny"
      • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 19:45
        Normalne kraje w moim rozumieniu to Niemcy, UK i tym podobne. Skandynawia to
        raczej raje soc-zamordystyczne. Tam panstwo zbyt upodobalo sobie ingerencje w
        zycie obywateli... od alkoholu czy papierosow, po drogi (o 'troszke' innym
        uksztaltowaniu terenu nie wspomne).
        • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 20:20
          Czyli tam gdzie wypadków jest mało a jeździ się wolno tam kraj nazywa się
          niecywilizowanym ? Jeśli Skandynawia to wg Ciebie cimnogród to ja pier.....e
          • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 20:33
            Gdzie napisalem, ze jest niecywilizowany? Gdzie napisalem, ze to ciemnogrod?
            Habudzik, nie pier... bo Ci sie rodzina powiekszy, prosze - nie rob nam
            (spoleczenstwu) tego!

            To jest kraj 'przecywilizowany', gdzie Panstwo zbyt malo wolnosci zostawilo
            obywatelom. Kraj, w jaki niechcialbym, zeby zmieniala sie Polska. Podobnie jak
            pozostale kraje skandynawskie. Bo nie chce, zeby Panstwo narzucajac KOSMICZNE
            podatki zniechecalo (a w zasadzie uniemozliwialo) mi kupno porzadnego auta, alku
            czy innych rzeczy, ktore lubie. Przykladem niech beda wlasnie ograniczenia
            predkosci czy ceny dajmy na to Nissana GT-R (akurat mialem pod reka cennik):
            PL-341000 PLN; DE - 78930 EUR; FIN - 148000 EUR.
            • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 20:41
              Ale Norwegowie sa bardzo zadowoleni z życia w tym kraju . Podatki sa wysokie ,
              prawo surowe a mimo to wszyscy sa zadowoleni .
              • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 20:44
                A Wlosi sa zadowoleni z zycia w swoich kraju... Prawo niezbyt surowe, podatki
                dosc niskie, mafia u wladzy, a mimo to wszyscy zadowoleni...

                Co Ty probujesz udowodnic?
                • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 20:49
                  To udowadniam że sa na świecie kraje po których poruszanie się pojazdem jat
                  przynajmniej tak samo utrudnione co w Polsce a jednak nie jeżdżą jak wariaci .
                  Z Włochami nie trafiłeś . Obejrzyj sobie Wiadomości z poniedziałku lub wtorku
                  jak Włosi płaczą .
                  • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 21:01
                    Sa na swiecie kraje, w ktorych poziom zycia nizszy niz w Polsce, a ludzie sie
                    nie buntuja. Dalej chcesz sie licytowac? To do niczego nie prowadzi. Nie mam TV,
                    wiec wiadomosci nie obejrze, ale dziennikarze slyna ze zbierania opinii pod
                    wczesniej podstawiona teze. Bez problemu zrobia material, jak w Finlandii placza
                    ze wzgledu na kosmiczne ceny Nissana GT-R. LoL
                    • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 21:33
                      Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                      > Sa na swiecie kraje, w ktorych poziom zycia nizszy niz w Polsce, a ludzie sie
                      > nie buntuja. Dalej chcesz sie licytowac?

                      Tak dalej tego chce . Ty zachowania kierowców w Polsce usprawiedliwiasz małą
                      średnią prędkością a ja twierdze że mała średnia nie może usprawiedliwiać
                      takiego jak opisałeś zachowania bo w Norwegii jest jeszcze mniejsza a ludzie się
                      zachowują normalnie .




                      To do niczego nie prowadzi.

                      Prowadzi do tego że za jakieś 10 postów zaczniesz mnie wyzywać od nieuków ,
                      chamów , głupców . Dla mnie to bedzie dowodem na to że skończyły się Twoje
                      umiejętności przedstawienia własnych poglądów .




                      Nie mam TV
                      > ,
                      > wiec wiadomosci nie obejrze,

                      Nie szkodzi że nie masz TV bo Wiadomości możesz sobie ściągnąć z internetu i
                      delektować się nimi na kompie do woli .




                      ale dziennikarze slyna ze zbierania opinii pod
                      > wczesniej podstawiona teze.

                      Wszyscy na raz ? Wpisz w googlerke "niezadowolony włoch" a posypie się 10tys
                      linków do takich opinii . Zresztą wcale Ci się nie dziwie , zarobiony jestes na
                      wygnaniu , siedzisz na 4 literach to skąd możesz wiedzieć co się na świecie
                      dzieje .
                      • Gość: Kodem_PL :-))) IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 21:48
                        > Tak dalej tego chce . Ty zachowania kierowców w Polsce usprawiedliwiasz małą
                        > średnią prędkością a ja twierdze że mała średnia nie może usprawiedliwiać
                        > takiego jak opisałeś zachowania bo w Norwegii jest jeszcze mniejsza a ludzie si
                        > ę
                        > zachowują normalnie

                        Poczekaj, poczekaj. Ale jak mamy zmierzyc srednia predkosc i ja porownac?
                        maps.google.pl moze byc? Bo jesli tak, to pierwszy moj strzal obalil Twoja teze
                        dosc wyraznie. Wszedlem na mape i wybralem dwa pierwsze z brzegu cele oddalone
                        mniej wiecej jak Warszawa od Zakopanego: Helsinki - Kuopio.

                        Wynik? Wawa - Zakopiec: 400km, ~6h 14 min; Helsinki - Kuopio: 390km, ~4h 42 min.

                        A co do usprawiedliwien, to niska srednia jest tylko jednym z powodow.

                        > Prowadzi do tego że za jakieś 10 postów zaczniesz mnie wyzywać od nieuków ,
                        > chamów , głupców . Dla mnie to bedzie dowodem na to że skończyły się Twoje
                        > umiejętności przedstawienia własnych poglądów .

                        Nigdy jeszcze mi sie to nie zdarzylo o ile pamietam (mam przynajmniej nadzieje),
                        mowilem zazwyczaj EOT, bo argumenty do Ciebie nie docieraja. Zadne (i to nie
                        tylko moje zdanie).

                        > Zresztą wcale Ci się nie dziwie , zarobiony jestes na
                        > wygnaniu , siedzisz na 4 literach to skąd możesz wiedzieć co się na świecie
                        > dzieje .

                        Nie bede komentowal:-)


                        > Wszyscy na raz ? Wpisz w googlerke "niezadowolony włoch" a posypie się 10tys
                        > linków do takich opinii .

                        Wpisalem.
                        www.google.com/search?q=niezadowolony+wloch
                        Wyniki chyba nie pokrywaja sie z Twoja obietnica.

                        Wpisalem tez podobne zapytanie dotyczace Finlandii i... oto 3ci link:
                        www.terve.pl/news/polityka/finowie_niezadowoleni_z_unijnej_demokracji.html
                        To a propos tego co dales mi o Wlochach niezadowolonych z Euro. LoL
                        • habudzik Re: :-))) 17.04.08, 22:47
                          Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):


                          > Poczekaj, poczekaj. Ale jak mamy zmierzyc srednia predkosc i ja porownac?
                          > maps.google.pl moze byc? Bo jesli tak, to pierwszy moj strzal obalil Twoja teze
                          > dosc wyraznie. Wszedlem na mape i wybralem dwa pierwsze z brzegu cele oddalone
                          > mniej wiecej jak Warszawa od Zakopanego: Helsinki - Kuopio.

                          Helsinki to Finlandia a nie Norwegia . Ja pisałem o Norwegii . Ja też wszedłem na google maps i ustaliłem trase z Stavanger do Alta i wyszło mi 2382km w czasie 37 godzin co oznacza średnią 64km/h . W Polsce taka trase można zrobić objeżdżając Polskę wokół i zajmie nam to w przybliżeniu tyle samo czasu .







                          >
                          > A co do usprawiedliwien, to niska srednia jest tylko jednym z powodow.

                          Nie jest żadnym usprawiedliwieniem bo inaczej w Norwegii kierowcy zachowywali by się tak samo .




                          > > Prowadzi do tego że za jakieś 10 postów zaczniesz mnie wyzywać od nieuków
                          > ,
                          > > chamów , głupców . Dla mnie to bedzie dowodem na to że skończyły się Twoj
                          > e
                          > > umiejętności przedstawienia własnych poglądów .
                          >
                          > Nigdy jeszcze mi sie to nie zdarzylo o ile pamietam (mam przynajmniej nadzieje)

                          A jednak : "Habudzik, nie pier... bo Ci sie rodzina powiekszy, prosze - nie rob nam
                          (spoleczenstwu) tego!"






                          >
                          > > Wszyscy na raz ? Wpisz w googlerke "niezadowolony włoch" a posypie się 10
                          > tys
                          > > linków do takich opinii .
                          >
                          > Wpisalem.

                          Bo źle wpisałeś . Wyżej podałem jeden z wyników jakie wyskoczyły Wirtualnej chyba .
                          • Gość: Kodem_PL Re: :-))) IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:01
                            > Helsinki to Finlandia a nie Norwegia . Ja pisałem o Norwegii . Ja też wszedłem
                            > na google maps i ustaliłem trase z Stavanger do Alta i wyszło mi 2382km w czasi
                            > e 37 godzin co oznacza średnią 64km/h . W Polsce taka trase można zrobić objeżd
                            > żając Polskę wokół i zajmie nam to w przybliżeniu tyle samo czasu .

                            Wybacz, ja mowie o krajach Skandynawskich, jako ze wszystkie sa kosmicznie
                            restrykcyjne jesli chodzi o jazde. Jest tylko jednao 'ale' odnosnie tego co
                            piszesz... I u nas ludzie jezdza wolno jak sa silne opady sniegu, deszczu czy w
                            warunkach gorskich. Liczba ofiar maleje o ile pamietam z nadejsciem Zimy. Wiem,
                            ze tam Zima nie trwa caly rok, ale i klimat jest inny i uksztaltowanie terenu.
                            Jak chcesz porownywac Polsce to z czyms podobnym, najlepiej sasiadami:-D Zrob
                            sobie mapowe tour po Niemczech. Do czego zmierzam? I u nas ludzie w warunkach
                            podobnych tym Norweskim jezdza ostrozniej.

                            > A jednak : "Habudzik, nie pier... bo Ci sie rodzina powiekszy, prosze - nie rob
                            > nam
                            > (spoleczenstwu) tego!"
                            >

                            Bo sam zaczales z tym 'pie...'.

                            > Bo źle wpisałeś . Wyżej podałem jeden z wyników jakie wyskoczyły Wirtualnej chy
                            > ba .

                            Wpisalem jak mowiles, linka dostales. Co wiecej znalazlem analogicznego, do
                            ktorego mi podeslales odnosnie Finlandii, wiec kula w plot.
                            • habudzik Re: :-))) 17.04.08, 23:08
                              Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):


                              > Wybacz, ja mowie o krajach Skandynawskich,

                              A ja o Norwegii bo w Norwegii nie możesz ( nnie masz wyboru ) jechać szybciej
                              niż 90km/h więc siłą rzeczy średnia wyjdzie fatalna .




                              > > A jednak : "Habudzik, nie pier... bo Ci sie rodzina powiekszy, prosze - n
                              > ie rob
                              > > nam
                              > > (spoleczenstwu) tego!"
                              > >
                              >
                              > Bo sam zaczales z tym 'pie...'.


                              Nie , ja Ciebie nie staram się zdyskredytować w taki sposób bo doskonale mi
                              idzie w uczciwej dyskusji .



                              > Wpisalem jak mowiles, linka dostales. Co wiecej znalazlem analogicznego, do
                              > ktorego mi podeslales odnosnie Finlandii, wiec kula w plot.

                              Wpisałeś jak chciałeś . Zobacz teraz ten link który ja podałem
                              • Gość: Kodem_PL Final EOT IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:38
                                > A ja o Norwegii bo w Norwegii nie możesz ( nnie masz wyboru ) jechać szybciej
                                > niż 90km/h więc siłą rzeczy średnia wyjdzie fatalna .

                                Niestety nie bylem tam nigdy, wiec tego nie obale. Obale jedynie stwierdzenie
                                dotyczace miast zachodu, do jakiego chcialbym, zeby Polska sie zblizala. Wiec
                                mamy jeden kraj o warunkach nieporownywalnych do Polski, vs reszta swiata. Do
                                tego 'zapomniales' sie wypowiedziec odnosnie 'ostroznej' jazdy rodakow przy
                                zlych warunkach atmosferycznych.

                                > Nie , ja Ciebie nie staram się zdyskredytować w taki sposób bo doskonale mi
                                > idzie w uczciwej dyskusji .

                                Kompletnie Ci nie idzie. Cytujesz jak chcesz, pomijajac istotne fragmenty (patrz
                                wyzej), porownujesz rzeczy nieporownywalne, czy tez wykrecasz sie z tego co
                                powiedziales (patrz nizej).

                                > Wpisałeś jak chciałeś . Zobacz teraz ten link który ja podałem

                                a wczesniej napisales "Wszyscy na raz ? Wpisz w googlerke "niezadowolony włoch"
                                a posypie się 10tys
                                linków do takich opinii ."

                                Na co odpowiedzialem linkiem, ktory sam mnie zaskoczyl, zadnej takiej opinii nie
                                bylo.

                                I pozamiatane.

                                EOT:-)

                                • habudzik Re: Final EOT 17.04.08, 23:58
                                  Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                                  > > A ja o Norwegii bo w Norwegii nie możesz ( nnie masz wyboru ) jechać szyb
                                  > ciej
                                  > > niż 90km/h więc siłą rzeczy średnia wyjdzie fatalna .
                                  >
                                  > Niestety nie bylem tam nigdy, wiec tego nie obale.

                                  A ja byłem tak dawno temu że już nie pamiętam kiedy .



                                  Obale jedynie stwierdzenie
                                  > dotyczace miast zachodu, do jakiego chcialbym, zeby Polska sie zblizala. Wiec
                                  > mamy jeden kraj o warunkach nieporownywalnych do Polski, vs reszta swiata. Do
                                  > tego 'zapomniales' sie wypowiedziec odnosnie 'ostroznej' jazdy rodakow przy
                                  > zlych warunkach atmosferycznych.
                                  >
                                  > > Nie , ja Ciebie nie staram się zdyskredytować w taki sposób bo doskonale
                                  > mi
                                  > > idzie w uczciwej dyskusji .
                                  >
                                  > Kompletnie Ci nie idzie. Cytujesz jak chcesz, pomijajac istotne fragmenty (patr
                                  > z
                                  > wyzej), porownujesz rzeczy nieporownywalne, czy tez wykrecasz sie z tego co
                                  > powiedziales (patrz nizej).
                                  >
                                  > > Wpisałeś jak chciałeś . Zobacz teraz ten link który ja podałem
                                  >
                                  > a wczesniej napisales "Wszyscy na raz ? Wpisz w googlerke "niezadowolony włoch"
                                  > a posypie się 10tys
                                  > linków do takich opinii ."
                                  >
                                  > Na co odpowiedzialem linkiem, ktory sam mnie zaskoczyl, zadnej takiej opinii ni
                                  > e
                                  > bylo.
                                  >
                                  > I pozamiatane.

                                  Wklejam wiec jeszcze raz :
                                  www.finanse.wp.pl/kat,9971,wid,8997949,najnowsze_tresc.html?ticaid=15baf



                                  > EOT:-)

                                  A dokąd to , jescze nie skończyliśmy
                                  • Gość: qwert Re: Final EOT IP: *.chello.pl 24.04.08, 17:01
                                    habudzik czepłeś się Norwegii więc pewnie sporo o niej wiesz.
                                    Może wiesz w takim razie jakie jest tam natężenie ruchu np na
                                    głownych drogach, jak wiele jest miasteczek, wiosek przez które
                                    trzeba przejechać pokonując np. 200- 300 km. Jak ma się to do Polski
                                    gdzie na przelotowej drodze może przejeżdżać 12- 15 tysięcy
                                    samochodów a na stu kilometrach mamy kupę miejscowości
                                    • edek40 Re: Final EOT 24.04.08, 18:35
                                      Z konkretow, jedyne czego sie dowiesz, to to ze tam jezdza wolno bo inaczej dostaja mandat. Acha i jeszcze, ze nikomu sie nie spieszy. Tyle z konkretow.
                                      • Gość: Poll Re: Final EOT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:49
                                        Z konkretów jakie można się dowiedzieć od Ciebie to to że kłamiesz a kłamstwa
                                        Twoje toleruje Tygies bo widocznie macie ze sobą coś "wspólnego" .
                                    • Gość: Poll Re: Final EOT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:46
                                      Nie wiem o Norwegii sporo bo byłem tam bardzo dawno temu . Wiem jedno - bez
                                      względu na natężenie ruchu jazda samochodem odbywa się normalnie czyli nikt nie
                                      przekracza 90km/h nawet na autostradzie
                                      • viking2 Re: Final EOT 25.04.08, 04:44
                                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                                        > Nie wiem o Norwegii sporo bo byłem tam bardzo dawno temu . Wiem jedno - bez
                                        > względu na natężenie ruchu jazda samochodem odbywa się normalnie czyli nikt nie
                                        > przekracza 90km/h nawet na autostradzie

                                        To kara za Quislinga... Cholera, w zyciu nie chcialbym tam mieszkac. Nigdy nie
                                        bylem i chyba nie bede. Ze Skandynawii wiem - mniej wiecej, oczywiscie - jak
                                        jest w Danii. Kraj taki wiecej, jakby tu powiedziec... spokojny. Wlasnie chyba
                                        tak, spokojny. O 9 wieczorem ulice Kopenhagi swieca juz pustkami, zycie zamarlo,
                                        Dunczycy w domach, spac sie szykuja... Ja nie twierdze, ze to cos zlego, albo ze
                                        maja sie tego wstydzic, ale w porownaniu z Paryzem, Amsterdamem, niechby juz
                                        nawet z Tuluza, to Kopenhaga sprawia wrazenia zadupia. Moze to dlatego, ze ja
                                        malo jestem z tych rannych ptaszkow, o 21-ej to dla mnie wieczor dopiero sie
                                        zaczyna, a nie konczy. W odpowiedniej tez porze, bo nie wczesniej niz o 9:30,
                                        zaczyna sie poranek. Wczesniej, to jest ciemna, ciemna, zlowroga noc i wilki
                                        wyja na ulicach...:):)
                                        Ale wracajac do tematu, kraj, w ktorym jest ogolny zakaz jazdy powyzej 90,
                                        powienien moze dac sobie wogole spokoj z motoryzacja?
                                      • Gość: qwert Re: Final EOT IP: *.chello.pl 25.04.08, 15:38
                                        jest jednak różnica w jeździe gdy drogą przejeżdża 3 tyś samochodów
                                        a 12 tyś, to samo z miejscowościami gdy mamy 3 na sto kilometrów a
                                        50-siąt.
                                        • Gość: Poll Re: Final EOT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 20:53
                                          Czyli im większe natężenie ruchu i większe zaludnienie tym szybsza jazda jest
                                          bardziej usprawiedliwiona , tak ?
                                          W srode wyjeżdżam w rejony tak dzikie jak to możliwe i ide o zakład że rzadko
                                          pojawiacy się kierowcy na pustynnych bezkresnych drogach bedą jechali 100km/h i
                                          ci sami gdy już dojadą do najbliższego wielkiego miasta w tereny b. gęsto
                                          zaludnione nie zmienią swej mentalności . Nie beda piepszyć że 3000 czy 30000
                                          pojazdów lub same legwany lub wielkopodmiejski gwar .
                                          Zdam relacje .
                • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 20:58
                  > A Wlosi sa zadowoleni z zycia w swoich kraju...

                  Bzdura panie Kodem , bzdura.
                  www.finanse.wp.pl/kat,9971,wid,8997949,najnowsze_tresc.html?ticaid=15bac
                  Dawno chyba nie byłeś we Włoszech więc podaje link coby znowu nie być gołosłownym
    • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 19:00
      >Bo w Polsce jadac jak wariat wytykany
      > palcami moja srednia i tak bedzie nizsza, niz srednia w normalnym >kraju. Nie
      > musze spieszyc sie w miescie na wylocie do autostrady, nie musze >przejezdzac
      > jak wariat przez tereny zabudowane czy wyprzedzac na podwojnych >ciaglych,


      Błąd . Nie pisz że nie musisz bo to nieprawda . W wiekszoości cywilizowanych
      krajów w których byłem i widziałem NIE MOżESZ tak jechać - to różnica zasadnicza .
      • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 19:41
        > Błąd . Nie pisz że nie musisz bo to nieprawda . W wiekszoości cywilizowanych
        > krajów w których byłem i widziałem NIE MOżESZ tak jechać - to różnica zasadnicz
        > a .

        Dokladnie o ta roznice mi chodzi. Nie moge wyprzedzac na podwojnej ciaglej na
        autostradzie, nie moge autostrada leciec przez teren zabudowany etc. Jedyne co
        moge to leciec szalona predkoscia. Ale najczesciej mi sie po prostu nie chce...
        plynnosc jazdy zaklocona, spalanie wyraznie wyzsze, a zysk czasowy minimalny.
        • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 20:17
          Niestety nie zrozumiałeś . Chodzi o to że bez względu na Twoje chcenie czy
          niechcenie nie możesz pojechać szybko przez zabudowany ani wyprzedzić na
          podwójnej ciągłej bo zbankrutujesz albo Cie wsadzą do pierdla jeśli się nadal
          byś upierał . W Polsce możesz bez PJ jeździć i właściwie niewiele Ci grozi .
          • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 20:39
            Zrozumialem, Ty nie zrozumiales...

            Po 1 po co mam probowac, skoro nieopodal przebiega autostrada?
            Po 2 Policji na drogach widuje znaczniej mniej w takim UK niz w PL. A wszystkie
            radary doskonale oznakowane. Wiec?

            Jak spowodujesz cokolwiek w PL bez prawka to masz przerypane tak jak w innych
            krajach. A wypadkow i Policji mniej na drogach UK, wiec statystycznie masz
            mniejsze szanse na kontakt z Policja i klopoty. I to wlasnie z UK, Francji i
            innych tego typu krajow pochodza WSZYSTKIE historie o kierowcach 50 lat
            jezdzacych bez prawka jakie czytalem na polskich portalach internetowych.
            • Gość: Poll Re: Smutne przemyslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 20:45
              Nie , nie zrozumiałeś . Pytanie nie jest po co ? Pytanie jest czy możesz ?
              Odpowiedź jest jeszcze prostsza - NIE .
              We Francji bez PJ idziesz do ciemnicy - u nas dopiero za 10 razem gościa
              aresztowali ( za RMF-FM )
              • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 21:10
                Habudzik, ale nadal nie rozumiesz calosci. U nas nie masz wyboru, NIE MA OSOBY,
                KTORA ABSOLUTNIE PRZEPISOWO PRZEJEDZIE W POLSCE 200+km. Nie da rady. A jak
                robisz rocznie 60+k km, to w ogole zapomnij.

                W D, F, UK etc nikt nie testuje Twojej wytrzymalosci i odpornosci na stres w
                takim stopniu jak w PL.

                Ludzie postepuja zazwyczaj (zwlaszcza wybierajac droge) w sposob dosc logiczny,
                wiec wybieraja jazde autostradami - pytanie wiec PO CO maja jechac przez
                wszystkie wsie? Nie jezdza. Natezenie ruchu pod oknami domow malych miejscowosci
                jest znikome wrecz w porownaniu do Polski. O natezeniu TIRow nawet nie wspomne...
                • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 21:37
                  Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                  > Habudzik, ale nadal nie rozumiesz calosci. U nas nie masz wyboru,

                  Kodem , to Ty nadal nie rozumiesz . Ty też nie masz wyboru w Berlinie w Paryżu ,
                  w Monachium , w Wiedniu itp . Piszesz że tam nie musisz wariować a ja Ci pisze
                  że nie masz wyboru musisz jechać wolno .





                  NIE MA OSOBY,
                  > KTORA ABSOLUTNIE PRZEPISOWO PRZEJEDZIE W POLSCE 200+km.

                  A ja wcale nie postuluje tego . Ja twierdze że złe warunki ( nawet geograficzne
                  ) drogowe nie moga usprawiedliwiać takiej jazdy jaka opisałeś sam w temacie wątku .
                  • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 21:58
                    > Kodem , to Ty nadal nie rozumiesz . Ty też nie masz wyboru w Berlinie w Paryżu
                    > ,
                    > w Monachium , w Wiedniu itp . Piszesz że tam nie musisz wariować a ja Ci pisze
                    > że nie masz wyboru musisz jechać wolno .

                    Nooo, ale o Berliner ringu slyszales (i o obwodnicach pozostalych miast)? A o
                    obwodnicy Warszawy?:-D
                    Jak jade po bulki do sklepu oddalonego o 3km to mam dokladnie takie same
                    mozliwosci szalenstwa w Berlinie jak w Warszawie. Bo i tu i tu wiem, gdzie moga
                    sie czaic Policjanci czy gdzie sa fotoradary.

                    Poniewaz kolejny raz poniosla Cie wyobraznia kompletnie bez podstaw, nawet nie
                    wspomne, ze zaczalem temat o trasach nieco powazniejszych niz komunikacja
                    pomiedzy dzielnicami tego samego miasta.

                    > A ja wcale nie postuluje tego . Ja twierdze że złe warunki ( nawet geograficzne
                    > ) drogowe nie moga usprawiedliwiać takiej jazdy jaka opisałeś sam w temacie wąt
                    > ku .
                    A jaka moga usprawiedliwiac? +30 ponad ograniczenie? Wyprzedzanie tylko na
                    pojedynczych ciaglych?
                    • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 22:51
                      Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):


                      > Nooo, ale o Berliner ringu slyszales (i o obwodnicach pozostalych miast)? A o
                      > obwodnicy Warszawy?:-D

                      A o takim ringu w Paryżu słyszałeś ? Słyszałeś że jest zakorkowany NoN-stop ????
                      Piszemy o tym że przez miasto nie musisz jechać szybko. Problem w tym że Ty tam po prostu nie możesz jechać szybko , nie masz wyboru .




                      > Jak jade po bulki do sklepu oddalonego o 3km to mam dokladnie takie same
                      > mozliwosci szalenstwa w Berlinie jak w Warszawie. Bo i tu i tu wiem, gdzie moga
                      > sie czaic Policjanci czy gdzie sa fotoradary.
                      >
                      > Poniewaz kolejny raz poniosla Cie wyobraznia kompletnie bez podstaw, nawet nie
                      > wspomne, ze zaczalem temat o trasach nieco powazniejszych niz komunikacja
                      > pomiedzy dzielnicami tego samego miasta.

                      Wsio rawno . Nigdzie nie pojedziesz szybko ale nie dlatego że nie musisz tylko dlatego że nie możesz - nie masz wyboru .




                      • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:07
                        Habudzik, zblizamy sie do granicy, w ktorej znowu powiem EOT... absurdu juz
                        przekroczyles.

                        W max korku nie poszalejesz ani w Wawie, ani w Paryzu, ani w NYC. Wszedzie
                        bedziesz stal tak samo. No z jednym malym wyjatkiem... na obwodnicy nie da rady
                        jezdzic po trawnikach, bo barierki energochlonne sa.
                        • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 23:10
                          Stary ale co to ma do rzeczy ? Obwodniece sa ale zakorkowane a w Wawie ich nie ma .
                          Jeszcze raz Ci pisze . Nie pojedziesz w cywilizowanym świecie szybko po mieście
                          ale nie z powodów jakie podałeś na samym początku tylko dlatego że Ci nie wolno
                          , i tyle .
                          • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:24
                            Stary, zapraszam do siebie. Po miescie ktore znam, pokaze Ci sposoby jak
                            bezkarnie leciec pare km z dowolna predkoscia jaka zdolasz osiagnac. Bo wiem
                            gdzie moze byc Policja czy fotoradar.

                            Nie wolno mi jezdzic nieprzepisowo w PL tak jak w kazdym innym panstwie z
                            przepisami. Bo jazda nieprzepisowa jest niezgodna z przepisami. A nie wolno
                            lamac przepisow. LoL
                            • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 23:26
                              Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                              > Stary, zapraszam do siebie. Po miescie ktore znam, pokaze Ci sposoby jak
                              > bezkarnie leciec pare km z dowolna predkoscia

                              Pare kilometrów możesz jechać nawet w USA ale to tylko pare i nic więcej . Nie
                              jest możliwe by złapano Cie od razu ale dlaeko nie zajedziesz .
                              • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:31
                                Ehhh...

                                Zapraszam, zapraszam.

                                Kontroli predkosci jest znikoma ilosc, w porownaniu z ta, ktorej doswiadczalem w
                                Gdansku, miescie o podobnej wielkosci. Do tego WSZYSTKIE fotoradary sa oznakowane.

                                EOT
                                • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 23:34
                                  A ja Cię zapraszam do Wiednia , Innsbrucka , Paryża , Grenoble .......
              • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 21:14
                A na zachodzie jak juz mowilem tez jezdza bez prawka... I jeszcze trudniej ich
                dorwac niz w Polsce.

                wiadomosci.onet.pl/1723211,12,1,1,,item.html
                moto.ifd.pl/67_lat_bez_prawa_jazdy!-t537.html
                Dalej mi sie nie chce szukac, ale 99% art w jakich czytalem o ludziach bez
                prawka przez dlugi czas dotyczylo Europy zach.. I jeszcze jedno: w UK jezdzilem
                po drogach przez rok (autem na Polskich blachach, ktore podobno jeszcze bardziej
                zwraca uwage Policji) i mialem ZERO kontroli i mandatow (ani razu nie strzelano
                do mnie radarem). W PL przez rok 3 mandaty i 2 kontrole. Po UK jezdzilem nieco
                wiecej...
                • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 21:39
                  Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                  > A na zachodzie jak juz mowilem tez jezdza bez prawka... I jeszcze trudniej ich
                  > dorwac niz w Polsce.
                  >

                  Ale mi nie chodziło o to gdzie trudniej dorawć klienta bez PJ , mi chodziło o to
                  żę jak się go dorwie to już umarł w butach , smutna godzina , a w Polsce można
                  go dorywać 10 razy i dopiero za 11 jest aresztowany .
                  • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 21:52
                    Niestety nie przypominam sobie wieziennych finalow przypadkow, o ktorych
                    pisalem. Wiec znowu masz fajne tezy, szkoda, ze nie do udowodnienia.
                    • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 22:53
                      Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                      > Niestety nie przypominam sobie wieziennych finalow przypadkow, o ktorych
                      > pisalem. Wiec znowu masz fajne tezy, szkoda, ze nie do udowodnienia.

                      Za to ja pamiętam inne zagraniczne i to z doświadczenia gościa który z moim
                      ojcem we Francji pracował .... i pojechał niestety za pierwszym razem .
                      • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:18
                        No to cos sie musialo zmienic, bo teraz za spowodowanie wypadku po pijanemu i
                        bez prawa jazdy daja tylko zawiasy...

                        auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3977179.html?skad=rss
                        Sorry stary, znowu pudlo.
                        • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 23:21
                          Nie rozumiesz znowu . Nie chodzi o jazde bez ważnego prawa jazdy czy bez niego w
                          ogóle tylko o jazde po odebraniu za wykroczenie takim karane . Nasz miał zabrane
                          po czym go 10 razy łapali z odebranym prawkiem i dlaej jeździł _ recydywa
                          drogowa - rozumiesz ????? Pewnie że nie .
                          • Gość: Kodem_PL Re: Smutne przemyslenia IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 23:28
                            Habudzik, przeczytaj ten art co podeslalem na litosc boska...

                            Nie wiem czy zauwazyles fragment o recydywie i wczesniejszym karaniu za jazde
                            po pijanemu, o balaganie w sadzie.

                            EOT w tym watku, bo to walenie glowa w mur...
                            • habudzik Re: Smutne przemyslenia 17.04.08, 23:31
                              Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                              > Habudzik, przeczytaj ten art co podeslalem na litosc boska...
                              >
                              > Nie wiem czy zauwazyles fragment o recydywie i wczesniejszym karaniu za jazde
                              > po pijanemu, o balaganie w sadzie.
                              >
                              > EOT w tym watku, bo to walenie glowa w mur...

                              Przeczytałem teraz i nic się nie zmieniło . 60 lat jeździł bez prawa jazdy ale
                              nigdy mu go nie odebrano za wykroczenie . To nie recydywa tylko skleroza i nie
                              dostał odsiadki bo z litości nad klawiszami mu jej nie dali . Kto by mu basen
                              opróżniał w nocy ???
          • viking2 Re: Smutne przemyslenia 25.04.08, 04:56
            Gość portalu: Poll napisał(a):

            > Niestety nie zrozumiałeś . Chodzi o to że bez względu na Twoje chcenie czy
            > niechcenie nie możesz pojechać szybko przez zabudowany ani wyprzedzić na
            > podwójnej ciągłej bo zbankrutujesz albo Cie wsadzą do pierdla jeśli się nadal
            > byś upierał . W Polsce możesz bez PJ jeździć i właściwie niewiele Ci grozi .

            Otoz wlasnie nie calkiem. W Kanadzie - wedlug oficjalnych szacunkow - okolo
            22-25% kierowcow zwyczajnie nie ma prawa jazdy (bo im zabrali, najczesciej za
            jazde po alkoholu). Wedlug nieoficjalnych szacunkow, liczba moze dochodzic nawet
            do 30%, ale nie w tym rzecz.
            Farsa polega na tym, ze jesli Cie zlapia na drodze bez prawa jazdy, to wszystko,
            co moga Ci zrobic to nalozyc mandat w wysokosci 127 dolcow i 30 centow. Dlaczego
            taka dziwaczna liczba? Nie mam pojecia. To znaczy wiem, ze w sklad mandatu
            wejdzie kara "wlasciwa", jakas tam oplata manipulacyjna, dodatek za cos tam i na
            koniec GST (czyli odpowiednik VATa), ale dlaczego nikt tego nie zaokraglil do
            rownych 120 czy 130, to juz pozostanie tajemnica.
            No owszem, przepisy stanowia, ze nie mozesz pojechac dalej - bo wlasnie ukakrali
            Cie za jazde BEZ prawa jazdy - czyli, ze musisz poprosic kogos z prawem jazdy,
            zeby odebral Twoj samochod z policyjnego parkingu. Za rogiem znow sie
            przesiadziecie i poprowadzisz dalej...
            Ciekawa rzecz, ze np. legislatura prowincji Ontario znalazla w sobie dosyc
            "jaj", na wprowadzenie prawa o przepadku samochodu, jesli zlapia Cie na
            "wyscigach ulicznych" i przekroczyles 150 km/h.
            Druga sprawa, ze nie jestem pewny, czy to akurat wytrzyma przewod sadowy, kiedy
            papugi zaczna powolywac sie na "zamach na prawo wlasnosci" - jeszcze takiego
            procesu nie bylo, ale prawo dziala od kilku miesiecy, wiec na wszystko przyjdzie
            czas.
    • kozak-na-koniu Nic nowego... 18.04.08, 08:01
      tinyurl.com/5h97l5
      • edek40 Re: Nic nowego... 18.04.08, 08:28
        W przyszlym tygodniu wybieram sie z kolega do Bremy po jego samochody zaimportowane z USA. Droga naturalnie nie jest tu problemem. Problemem jest oclenie pojazdow na podstawie faktury, a nie ceny katalogowej samochodu w Polsce, problemem jest to, ze oclenia w Polsce raczej nie da sie zalatwic w jeden dzien, w Bremie agencja juz oclila je na podstawie faxow, wiec czeka nas wyprawa do kasy i po blachy do jednego auta. Nie bez znaczenia jest fakt nizszego VATu, ktorego nie trzeba wyrownywac w Polsce, poniewaz Polska musi respektowac fakt pobrania podatkow w innym kraju UE.

        Nie bez znaczenia jest naturalnie fakt klopotow mojej polowicy, ktora zaczyna spedzac polowe swojego czasu pracy na Cargo na Okeciu przy cleniu przesylek. Odprawa jednej paczki, umieszczonej na jednej palecie optymistycznie zajmuje dwa-trzy dni. I tylko dlatego tak szybko, bo po tylu paczkach i z racji posiadania milej powierzchownosci i charakteru, malzonka moja jest juz w dosc przyjaznych stosunkach z ekipa celna.

        Zaloze sie, ze obsluga celna w naszych portach doklada sie do zlego stanu drog. Niedrozne terminale kontenerowe zatrzymuja statki na redzie. Co wiecej, statek idacy przez Kanal Kilonski lub Ciesniny plynie dluzej (wiec drozej), ze wyladowanie towaru w Bremie na tyle skraca podroz morska, wiec i koszty, ze coraz wiecej przewoznikow z zaoszczedzonych pieniedzy i czasu doklada do transtportu kolowego, szczegolnie gdy towar adresowany jest np. do Poznania.
        --
        Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
      • Gość: Poll Re: Nic nowego... IP: 195.245.213.* 18.04.08, 09:02
        A możesz mi to w 2 zdaniach przyblizyć ? Nie chce mi sie czytać .
        Dziekuje .
        • kozak-na-koniu Re: Nic nowego... 18.04.08, 09:19
          Ty co, z milicji? Pisać umie (niegramotnie ale zawsze) a czytać to
          już nie?
      • emes-nju Re: Nic nowego... 18.04.08, 15:49
        kozak-na-koniu napisał:

        > tinyurl.com/5h97l5

        Tekst z 2003 roku zupelnie spokojnie, po naniesieniu kosmetycznych korekt, moglby byc opublikowany dzis... Och rzesz k... mac!
    • st1545 Re: Smutne przemyslenia 23.04.08, 22:41
      Autostrady są potrzebne TIRom, PH-om oraz tym, którzy się "bardzo śpieszą" a nie
      stać ich na pociąg (konkretnie: na taxi, IC i jeszcze raz taxi). Bez dowodu.
      Zwiększanie przepustowości dróg w ogóle prowadzi jedynie do zwiększania się
      ruchu na nich. Niestety, zwiększony ruch dotyczy także ulic od centrów miast do
      autostrady, a tam przepustowości już się nie da zwiększyć.
      Zamiast autostrad marzy mi się sieć dobrych, równych tras jednojezdniowych,
      omijających wioski szerokimi łukami. A TIRy na tory (-: Konkretnie: połowę
      pieniędzy przeznaczonych na autostrady przeznaczyć na tranzytowe szlaki kolejowe
      (a nie jakieś marne parę milionów na dwa pociągi - jak w analizie PKP) a drugą
      połowę na obwodnice. Potem modernizujmy drogi między obwodnicami a na koniec
      róbmy te cholerne autostrady. O ile wtedy będą jeszcze istniały samochody.
      pozdrawiam, tomek
      • edek40 Re: Smutne przemyslenia 24.04.08, 08:01
        > Zwiększanie przepustowości dróg w ogóle prowadzi jedynie do zwiększania się
        > ruchu na nich.

        Czy przybywa od nich samochodow? A moze, co korzystne, wiecej tzw. biznesu przyjezdza do kraju, ktory dotychczas, z powodu brakow infrastrukturalnych, omijali?

        Z tymi TIRami problemem jest cena. Np. Rosjanie maja swoje "darmowe" paliwo. Tankuja do zbiornikow, kabiny, naczepy, opon oraz kieszeni kierowcy i moga na swojej ropie pokonac cala Europe. U nas zas musza za to samo paliwo zaplacic cene, ktora sami dyktuja. Wobec tego, ze cene dyktuje rynek i Putin, to kasa zasila budzet, a transportowiec korzysc z tego ma tylko wtedy, gdy kupuje paliwo u siebie. Gdy musi tankowac za granica zasila rezim Putina, a sam ponosi strate. Innymi slowy ktos powinien policzyc jakich szkod uniknie sie na naszych drogach i przemyslec dofinansowanie transportu TIRow koleja. Inaczej to nie bedzie dzialac, nawet gdy powstanie prawo nakazujace tranzyt koleja. TIRy albo beda omijac Polske, albo beda sie w niej tylko "przeladowywac".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka