Dodaj do ulubionych

Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drogowe

03.09.08, 01:20
Chciałbym prosić o opinie na temat tego w jaki sposób obowiązkowe
ubezpieczenie OC wpływa na wypadki drogowe.
Wydaje mi się mianowicie, że obowiązkowe OC zwiększa liczbę wypadków,
mianowicie dlatego, że pozwala uniknąć części odpowiedzialności za
spowodowanie wypadku. Skoro to ubezpieczalnia, a nie sprawca płaci za
konsekwencje wypadku to może to powodować większą skłonność do ryzyka i w
konsekwencji większe prawdopodobieństwo wypadku. (oczywiście jeśli ktoś z Was
uważa ze takiego związku nie ma to też proszę o argumenty)
Natomiast ciekawi mnie skala tego zjawiska. Czyli na przykład jak bardzo by
się zmniejszyła liczba wypadków względnie ofiar gdyby OC nie było obowiązkowe,
albo gdyby wręcz było zakazane.
Może ktoś zna jakieś badania? Może są kraje gdzie OC jest obowiązkowe a nie
było (albo na odwrót) i można jakoś porównać statystyki?
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 08:17
      Obowiązkowe OC nie wpływa na ilość wypadków. Obowiązkowe OC jest
      gwarancją wypłaty odszkodowania poszkodowanemu w razie wypadku.
      Częste są przypadki żądania zwrotu kosztów odszkodowania od sprawcy
      wypadku w drodze tak zwanego regresu. Zniesienie obowiązkowego OC
      spowodowało by tylko wzrost liczby spraw cywilnych o odszkodowania
      oraz nieściągniętych odszkodowań. Uważam, że obowiązkowe OC powinno
      się rozszerzyć na wszystkich - także pieszych, rowerzystów,
      woźniców, pędzących zwierzęta...
      • jureek Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 09:49
        Masz akcje w jakiejś firmie ubezpieczeniowej, że chcesz ubezpieczycielom interes
        nakręcić? Znasz kraje, gdzie jest obowiązkowe OC dla wszystkich?
        Jura
        • kozak-na-koniu Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 13:22
          A Ty znasz cywilizowane kraje, w których żadnych obowiązkowych
          ubezpieczeń nie ma?
          • jureek Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 14:33
            kozak-na-koniu napisał:

            > A Ty znasz cywilizowane kraje, w których żadnych obowiązkowych
            > ubezpieczeń nie ma?

            Nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale co mi tam - odpowiem, korona mi przez
            to z głowy nie spadnie. Nie, nie znam kraju, w którym nie ma żadnych
            obowiązkowych ubezpieczeń. We wszystkich znanych mi krajach przynajmniej OC dla
            kierowców jest obowiązkowe.
            No, to teraz Twoja kolej. Znasz jakiś kraj, w którym obowiązkowe jest
            ubezpieczenie OC dla wszystkich, tak jak to postulujesz?
            Jura
            • kozak-na-koniu Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 14:39
              Niestety, nie znam, choć powinno być wszędzie. Dlaczego bowiem do
              wspólnego środowiska wpuszcza się tak różne byty, stawiając im tak
              skrajnie różne wymagania?
              • jureek Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 14:55
                kozak-na-koniu napisał:

                > Niestety, nie znam, choć powinno być wszędzie. Dlaczego bowiem do
                > wspólnego środowiska wpuszcza się tak różne byty, stawiając im tak
                > skrajnie różne wymagania?

                A dlaczego od kierowcy cysterny z materiałami niebezpiecznymi wymaga się innych
                uprawnień niż od kierowcy motorowera?
                Jura
                • emes-nju Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 16:08
                  jureek napisał:

                  > kozak-na-koniu napisał:
                  >
                  > > Niestety, nie znam, choć powinno być wszędzie. Dlaczego bowiem do
                  > > wspólnego środowiska wpuszcza się tak różne byty, stawiając im
                  > > tak skrajnie różne wymagania?
                  >
                  > A dlaczego od kierowcy cysterny z materiałami niebezpiecznymi
                  > wymaga się innych uprawnień niż od kierowcy motorowera?

                  To jest jasne.

                  Natomiast znacznej czesci ludzi umyka to, co napisal Kozak - np. to, ze taki pieszy (bez polisy, bo nie musi, a bez przymusu mu sie nie chce) moze doprowadzic do katastrofy cysterny. Katastrofy, w ktorej poszkodowanym bedzie tez wlasciciel skutera :-)

                  PS Wlascieciel skutera powinien miec polise OC
                  • jureek Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 17:22
                    emes-nju napisał:

                    > > A dlaczego od kierowcy cysterny z materiałami niebezpiecznymi
                    > > wymaga się innych uprawnień niż od kierowcy motorowera?
                    >
                    > To jest jasne.
                    >
                    > Natomiast znacznej czesci ludzi umyka to, co napisal Kozak - np. to, ze taki pi

                    Nie znacznej części, ale widocznie całemu światu to umyka, bo nigdzie nie ma
                    obowiązku OC dla wsystkich.
                    Jura
                    • kozak-na-koniu Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 04.09.08, 09:10
                      ...A w ogóle, to cała ta dyskusja jest głupia. Skoro obowiązkowe
                      ubezpieczenia są niepotrzebne, więc po co:
                      - pasy bezpieczeństwa;
                      - airbagi;
                      - strefy zgniotu;
                      - światła (także w nocy);
                      - ograniczenia prędkości;
                      - znaki drogowe, przejścia dla pieszych, ścieżki rowerowe, pasy
                      ruchu;
                      - łatanie dziur w drogach;
                      - w ogóle, przepisy drogowe;
                      - prawa jazdy;
                      - w ogóle, jakiekolwiek uprawnienia do czegokolwiek;
                      - opony, amortyzatory, hamulce w dobrym stanie;
                      - itp., itd..
                      Przecież ktoś, kto ma stałe poczucie zagrożenia i nigdy, nigdzie i
                      do nikogo nie może mieć zaufania - będzie także miał mniejsze
                      ciągoty do osobistego ryzykowania, prawda? Dobry początek już mamy:
                      coraz więcej na drogach widujemy takich "uprzywilejowanych", od
                      których nigdy niczego się nie wymaga i z tego tytułu obejmuje
                      totalną ochroną.
      • a_weasley Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 10:05
        kozak-na-koniu napisał:

        > Częste są przypadki żądania zwrotu kosztów
        > odszkodowania od sprawcy wypadku w drodze
        > tak zwanego regresu.

        A tak, tak. Przez ubezpieczyciela AC poszkodowanego od ubezpieczyciela OC sprawcy.
        Właśnie po to jest ubezpieczenie OC, żeby ubezpieczony nie musiał płacić
        odszkodowania, jeśli spowoduje szkodę. Chyba, że ją spowoduje umyślnie.

        > się rozszerzyć na wszystkich - także pieszych,
        > rowerzystów, woźniców, pędzących zwierzęta...

        Bardzo rzadko się zdarza, żeby woźnicy lub poganiacza nie obejmowało obowiązkowe
        OC właściciela gospodarstwa rolnego.
        • kozak-na-koniu Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 13:24
          a_weasley napisał:

          > A tak, tak. Przez ubezpieczyciela AC poszkodowanego od
          ubezpieczyciela OC spraw
          > cy.
          > Właśnie po to jest ubezpieczenie OC, żeby ubezpieczony nie musiał
          płacić
          > odszkodowania, jeśli spowoduje szkodę. Chyba, że ją spowoduje
          umyślnie.

          Znam także przypadki sądowego dochodzenia zwrotu odszkodowania w
          drodze regresu od samego sprawcy - na przykład w sytuacji gdy
          sprawca był pod wpływem, nie posiadał prawa jazdy itd..
      • gucio32419 Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 10:18
        > Obowiązkowe OC nie wpływa na ilość wypadków.

        Mogę prosić o jakiś dowód? argumenty? Na razie napisałeś twierdzenie niepodparte
        argumentami i wobec tego nie brzmi ono dla mnie specjalnie przekonująco.
        Poproszę o argumenty.

        > Obowiązkowe OC jest
        > gwarancją wypłaty odszkodowania poszkodowanemu w razie wypadku.

        Oczywiście że OC ma związek z wypłacaniem odzkodowań (co do tego na ile to jest
        "gwarancja" to jeszcze inna kwestia), tylko że nie o tym pisałem zakładając ten
        wątek. To jest inny temat.

        > Zniesienie obowiązkowego OC
        > spowodowało by tylko wzrost liczby spraw cywilnych o odszkodowania
        > oraz nieściągniętych odszkodowań.

        Na jakiej podstawie uważasz że "tylko" ? Na jakiej podstawie uważasz że nie
        byłoby innych skutków takiej zmiany ? Ponownie proszę o argumenty.

        > Uważam, że obowiązkowe OC powinno
        > się rozszerzyć na wszystkich - także pieszych, rowerzystów,
        > woźniców, pędzących zwierzęta...

        Ponownie inny temat. Kwestia czy OC powinno być obowiązkowe/dobrowolne/zakazane
        i jakie ewentualne grupy powinno obejmować to jest ciekawy temat. Ale to jest
        inny temat.
        • vladcs Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 13:12
          Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję.


          > Mogę prosić o jakiś dowód? argumenty? Na razie napisałeś
          twierdzenie niepodpart
          > e
          > argumentami i wobec tego nie brzmi ono dla mnie specjalnie
          przekonująco.
          > Poproszę o argumenty.

          Kolego, sam również żadnych argumentów nie podałeś, poza "wydaje mi
          się, że..." - jak dla mnie, Twoje twierdzenie również nie brzmi
          przekonująco, powiedziałbym nawet że jest mało prawdopodobne. To
          właśnie prawdziwość stawianej tezy wymaga potwierdzenia, nie jej
          nieprawdziwość.


          > Na jakiej podstawie uważasz że "tylko" ? Na jakiej podstawie
          uważasz że nie
          > byłoby innych skutków takiej zmiany ? Ponownie proszę o argumenty.

          Myślę, że autorowi tamtej wypowiedzi nie o to chodziło aby wykluczyć
          wszelkie inne opcje, ale aby wskazać główny efekt takiej zmiany (co
          jest łatwe do przewidzenia, np w sytuacji gdy właściciel starego
          rumpla przydzwoni w nowe AMG, to nie widzę możliwości aby
          odszkodowanie z niego ściągnięto inaczej niż poprzez komornika i
          eksmisję (co z kolei nie tylko rujnuje i tak ubogiemu człowiekowi
          życie, ale też wymaga nieraz kilku lat rozpraw sądowych). A to tylko
          jeden przypadek.
          • kozak-na-koniu Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 13:28
            vladcs napisał:

            > jest łatwe do przewidzenia, np w sytuacji gdy właściciel starego
            > rumpla przydzwoni w nowe AMG, to nie widzę możliwości aby
            > odszkodowanie z niego ściągnięto inaczej niż poprzez komornika i
            > eksmisję

            Pod warunkiem, że gość nie będzie przysłowiowym "golcem" (czasem
            tylko na papierze) i da się ustalić miejsce jego pobytu...;)
          • gucio32419 argumenty 03.09.08, 17:11
            > Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję.

            Proszę bardzo.

            > Kolego, sam również żadnych argumentów nie podałeś, poza "wydaje mi
            > się, że..."

            Oczywiście że "wydaje mi się, że" nie jest argumentem. Argumentem jest to co
            było dalej, a czego już nie cytowałeś. Ale rzeczywiście pisałem dość ogólnie.
            Ok, spróbuję kilka argumentów podać za tym że "wpływ jest" (wpływ obowiązkowego
            OC na liczbę wypadków/kolizji).

            a) podświadomość: człowiek ubezpieczony może podświadomie wybierać
            trochę większe ryzyko niż nieubezpieczony; wystarczy że raz na milion podejmie z
            tego powodu złą decyzję i spowoduje wypadek

            b) przytaczany był w innym wpisie argument o celowym prowokowaniu kolizji w
            sytuacji kiedy mam samochód trochę uszkodzony i chcę by sprawca pokrył naprawę

            c) człowiek nieubezpieczony, w obawie przed ryzykiem może czasem zrezygnować z
            podróży samochodem i np. pojechać tramwajem (gdyż koszt "jazdy tramwajem" może
            być wyższy od kosztu "jazdy samochodem" ale niższy od kosztu "jazdy samochodem
            plus ryzyko poniesienia konsekwencji wypadku"); oczywiście nie twierdzę że każdy
            i w każdym przypadku dokonuje takich kalkulacji na zimno

            d) zwracam uwagę na opisane w innym wpisie przez krudera76 zjawisko "moral
            hazard" (pokusa nadużycia)

            e) zwracam również uwagę że sprawa dotyczy zarówno potencjalnych sprawców jak i
            potencjalnych poszkodowanych; potencjalny sprawca będzie być może bardziej
            ryzykował gdyż jest kryty przez ubezpieczenie; potencjalny poszkodowany będzie
            być może mniej uważał, gdyż może spodziewać się że potencjalny sprawca jest
            ubezpieczony i nie będzie problemu z uzyskaniem odszkodowania

            > Myślę, że autorowi tamtej wypowiedzi nie o to chodziło aby wykluczyć
            > wszelkie inne opcje, ale aby wskazać główny efekt takiej zmiany

            Jeśli nie chodziło o wykluczenie wszelkich innych opcji, to słowo "tylko" było
            nie na miejscu. Po prostu. A sprawa uzyskiwania odszkodowań jest interesująca,
            ale to jest inny problem (choć pewien związek jest - patrz punkt (e) powyżej).
    • a_weasley Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 10:01
      gucio32419 napisał:

      > (oczywiście jeśli ktoś z Was uważa ze takiego
      > związku nie ma to też proszę o argumenty)

      Argument jest bardzo prosty: na ogół w wypadku tłucze się też własne auto, a nie
      tylko cudze.

      Natomiast możliwe, że obowiązkowe OC obłożone tak srogimi karami jak u nas
      zmniejsza wypadkowość, bo jak ktoś nie ma OC to jeździ jak z nitrogliceryną,
      żeby się nim władza nie zainteresowała.
      • gucio32419 Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 10:33
        > Argument jest bardzo prosty: na ogół w wypadku tłucze się też własne auto, a ni
        > e
        > tylko cudze.

        To chyba jednak nie jest argument na brak związku z liczbą wypadków.
        To jest argument za tym że wspomniany przeze mnie związek jest w pewien sposób
        ograniczony, ale nie że nie ma go w ogóle.
        Zresztą argument "nie tylko cudze, też własne" jest równoznaczny z argumentem
        "nie tylko własne, też cudze".

        > Natomiast możliwe, że obowiązkowe OC obłożone tak srogimi karami jak u nas
        > zmniejsza wypadkowość, bo jak ktoś nie ma OC to jeździ jak z nitrogliceryną,
        > żeby się nim władza nie zainteresowała.

        No to jak? Jazda "jak z nitrogliceryną" zwiększa czy zmniejsza wypadkowość? Czy
        nie miało być "zwiększa" ?

        • a_weasley Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 16:01
          gucio32419 napisał:

          > No to jak? Jazda "jak z nitrogliceryną" zwiększa
          > czy zmniejsza wypadkowość? Czy nie miało być
          > "zwiększa" ?

          Ja bym z nitrogliceryną jechał baaardzo ostrożnie, ale każdy ma swój sposób na
          szczęście.
    • kruder76 Moral hazard 03.09.08, 10:16
      W ubezpieczeniach rzeczywiście jest znane zjawisko "moral hazard" tłumaczone u
      nas jako "pokusa nadużycia".

      Można o tym poczytać tutaj:
      pl.wikipedia.org/wiki/Pokusa_nadu%C5%BCycia
      en.wikipedia.org/wiki/Moral_hazard
      Trzeba jednak pamiętać, że akurat w razie szkody z OC, ubezpieczony i tak jest
      narażony na poniesienie kosztów naprawy własnego samochodu, czyli przy OC moral
      hazard jest raczej minimalny. Chyba, że ubezpieczony ma także AC, wtedy
      skłonność do ryzyka wyraźnie rośnie. Ubezpieczyciele starają się minimalizować
      to zjawisko wprowadzając np: udział własny.
      • gucio32419 Re: Moral hazard 03.09.08, 10:48
        Dziękuję za linki. Ciekawe.
        Co do AC, to nawet bez AC samo OC powoduje zmniejszenie dolegliwości
        konsekwencji wypadku, ale nie całkowite wyeliminowanie.
        Spodziewam się że firmy ubezpieczeniowe na własny użytek robią szacunki tego
        zjawiska. Ale czy są jakieś publicznie dostępne szacunki (w Internecie)? W
        szczególności dotyczące Polski (ale nie tylko)?
        • kruder76 Re: Moral hazard 03.09.08, 10:57
          gucio32419 napisał:

          > Dziękuję za linki. Ciekawe.
          > Co do AC, to nawet bez AC samo OC powoduje zmniejszenie dolegliwości
          > konsekwencji wypadku, ale nie całkowite wyeliminowanie.
          > Spodziewam się że firmy ubezpieczeniowe na własny użytek robią szacunki tego
          > zjawiska. Ale czy są jakieś publicznie dostępne szacunki (w Internecie)? W
          > szczególności dotyczące Polski (ale nie tylko)?

          Z tego co wiem szacunków tego zjawiska się nie robi. Szacuje się po prostu
          ryzyko wystąpienia zdarzenia w danej grupie, a nie o ile bardziej będą ryzykować
          ubezpieczeni mając polisę.
    • emes-nju Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 10:47
      Tja... Jasne...

      Jade sobie droga, ktos mi sie nie spodobal wiec mysle sobie: E tam, mam polise, to mu przepierd... I ch..., ze bede mial zwyzke skladki.

      Oszalales?!
      • k0pytko Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 11:29
        emes-nju napisał:

        > Tja... Jasne...
        >
        > Jade sobie droga, ktos mi sie nie spodobal wiec mysle sobie: E tam, mam polise,
        > to mu przepierd... I ch..., ze bede mial zwyzke skladki.
        >
        > Oszalales?!
        >
        emes-nju napisał:

        > Tja... Jasne...
        >
        > Jade sobie droga, ktos mi sie nie spodobal wiec mysle sobie: E tam, mam polise,
        > to mu przepierd... I ch..., ze bede mial zwyzke skladki.
        >
        > Oszalales?!
        >

        Ale z drugiej strony obowiązkowe OC może jednak wpływać na wzrost ilości szkód.
        Załóżmy, że uszkodziłem sobie trochę auto gdzieś na parkingu i nie mam AC, więc
        muszę pokryć koszty naprawy z własnej kieszeni. Chyba, że... sprowokuję
        zdarzenie na drodze i zrobię tak, żeby ktoś we mnie wjechał z jego winy -
        najlepiej jeszcze jak wiedzie w to miejsce w które sobie przedtem uszkodziłem i
        już mam naprawę za darmo. Nie jest to oczywiście zjawisko masowe, ale na pewno
        się zdarza.
        • emes-nju Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 13:01
          k0pytko napisał:

          > Nie jest to oczywiście zjawisko masowe, ale na pewno
          > się zdarza.

          I ma to wiecej wspolnego z WYLUDZENIEM odszkodowania niz z wplywem polic OC na bezpieczenstwo.

          A tak BTW - ok. 60% samochodow w Polsce nie ma AC. W tej sytuacji ktos, kto "uspiony" posiadaniem polisy OC jedzie nieostroznie, nie pokrywa wprawdzie kosztow remontu auta poszkodowanego, ale swojego juz tak...
    • edek40 Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 11:04
      100% racji. Od kiedy mam duzy amerykanski samochod tylko z trudem powstrzymuje sie od obijania wszystkich, szczegolnie ze wobec dlugoletniej bezwypadkowej jazdy malymi autami, mam prawo do 1 dzwona "bezplatnie" - bez utraty znizek. Sobie wielkiej wiec szkody nie zrobie, a komus naprawde niezle nabruzdze.

      Mysle, ze powstrzymac mnie moze wylacznie zakaz stosowania pasow bezpieczenstwa, 200% odpowiedzialnosc moja i moich wszystkich krewnych (w razie niewyplacalnosci karane zabraniem dzieci do czyszczenia kominow) i najwazniejsze - obowiazkowym montazem kolca do lodu na kierownicy.

      Z reszta z alkoholem tez tak mam. Gdy place za paliwo az mnie korci, aby cos kupic i walnac przy kasie.

      Ludzie jednak sa strasznie ulomni.
      • inguszetia_2006 Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 03.09.08, 16:19
        edek40 napisał:

        > 100% racji. Od kiedy mam duzy amerykanski samochod tylko z trudem
        powstrzymuje
        > sie od obijania wszystkich, szczegolnie ze wobec dlugoletniej
        bezwypadkowej jaz
        > dy malymi autami, mam prawo do 1 dzwona "bezplatnie" - bez utraty
        znizek. Sobie
        > wielkiej wiec szkody nie zrobie, a komus naprawde niezle
        nabruzdze.
        >
        > Mysle, ze powstrzymac mnie moze wylacznie zakaz stosowania pasow
        bezpieczenstwa
        > , 200% odpowiedzialnosc moja i moich wszystkich krewnych (w razie
        niewyplacalno
        > sci karane zabraniem dzieci do czyszczenia kominow) i
        najwazniejsze - obowiazko
        > wym montazem kolca do lodu na kierownicy.
        >
        > Z reszta z alkoholem tez tak mam. Gdy place za paliwo az mnie
        korci, aby cos ku
        > pic i walnac przy kasie.
        >
        > Ludzie jednak sa strasznie ulomni.
        Witam,
        Ha, ha;D Kolec do lodu najlepszy;P
        Pzdr.
        Inguszetia
    • pocieszne Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 04.09.08, 10:56
      co racja to racja
      jak jade autem to o niczym innym nie mysle, tylko o tym za mam OC
      i tylko jedno mi w glowie - kogo i jak by tu stuknac !
      no i caly dzien mam spierniczony, jak mi sie nie uda chociaz jakiegos malucha
      uszkodzic :-)
      i nie jest to dzialanie podswiadome, po prostu mam to w genach, bo w moim
      przypadku to juz 3 pokolenie z wykupionym OC
    • wichura Re: Wpływ obowiązkowego ubezp. OC na wypadki drog 07.09.08, 00:59
      Ja raczej unikam powodowania kolizji z takich przyczyn jak chęć
      długiego życia (najlepiej w zdrowiu) i niechęć do czynienia krzywdy
      przypadkowym osobom. Poza tym lubię swoje autko, a powypakowym
      jeździł nie będę. Gdybym nie miał OC, unikałbym kolizji z tych
      samych powodów oraz dodatkowo z przyczyn finansowych - niewielka
      różnica.
      Jak już słusznie ktoś zauważył: obowiązkowe OC jest gwarancją
      odszkodowania dla niewinnych (ofiar) i dobrze spełnia swoją rolę.
      Należałoby także promować zawieranie umów OC w życiu prywatnym;
      najlepszym moim zdaniem sposobem na to jest... bezwzględne
      egzekwowanie odszkodowań od sprawców nie posiadających OC (piesi,
      rowerzyści itp.) - zlicytować i niech idzie pod most mieszkać wraz z
      całą rodziną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka