iberia.pl 15.10.08, 18:27 czy ktos moze wie czy w naszych przepisach jest gdzies zapis zezwalajacy na jazde na swiatlach dziennych zamiast mijania? I darujcie sobie dyskusje czy swiatla sa ok czy sa be. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tiges_wiz Re: Światła dzienne 15.10.08, 18:32 wiemy, jest ... poszukaj linka masz przykleonego do pord Odpowiedz Link Zgłoś
gweeny Re: Światła dzienne 15.10.08, 18:33 Oddział 3 Używanie świateł zewnętrznych Art. 51. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. 2. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej. 3. W czasie od zmierzchu do świtu, na nieoświetlonych drogach, zamiast świateł mijania lub łącznie z nimi, kierujący pojazdem może używać świateł drogowych, o ile nie oślepi innych kierujących albo pieszych poruszających się w kolumnie. Kierujący pojazdem, używając świateł drogowych, jest obowiązany przełączyć je na światła mijania w razie zbliżania się: pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka, przy czym jeżeli jeden z kierujących wyłączył światła drogowe - drugi jest obowiązany uczynić to samo; do pojazdu poprzedzającego, jeżeli kierujący może być oślepiony; pojazdu szynowego lub komunikacji wodnej, jeżeli poruszają się w takiej odległości, że istnieje możliwość oślepienia kierujących tymi pojazdami. www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html#rozdzial5odzial3 na stronie napisane że to wersja aktualna ;] Odpowiedz Link Zgłoś
gweeny Re: gweeny-dziękuję serdecznie, wątek można delet 15.10.08, 18:39 nie ma sprawy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl a jeszcze jedno 15.10.08, 18:41 jak sie ten zapis ma do tego, ze majac wlaczone swiatla dzienne nie pala sie te tylne ? Nie bedzie to wladzy przeszkadzac? Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: a jeszcze jedno 15.10.08, 20:19 W tym samym wątku, do którego odesłał Cię tiges masz link do "Warunków technicznych pojazdów..." Czytamy tam o światłach do jazdy dziennej między innymi: "połączenie elektryczne powinno być takie, aby nie można było ich włączyć, jeśli nie są jednocześnie włączone tylne światła pozycyjne. Powinny się automatycznie wyłączać, jeżeli włącza się światło mijania lub drogowe, z wyjątkiem krótkotrwałego włączania światła mijania lub drogowego jako ostrzegawczego sygnału świetlnego" Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: a jeszcze jedno 16.10.08, 14:06 > Czytamy tam o światłach do jazdy dziennej między innymi: > "połączenie elektryczne powinno być takie, aby nie można było ich włączyć, jeśl > i nie są jednocześnie włączone tylne światła pozycyjne. Powinny się automatyczn > ie wyłączać, jeżeli włącza się światło mijania lub drogowe, z wyjątkiem krótkot > rwałego włączania światła mijania lub drogowego jako ostrzegawczego sygnału świ > etlnego" Jak czytam takie bzdety, to zawsze sie zastanawiam na totalnym debilizmem naszych ustawodawcow. Naturalnie przestaje wierzyc, ze srednia predkosc kolei czy ruchu drogowego przekroczy 50 km/h i ze kiedykolwiek chociaz nawiazemy kontakt z czolowka swiatowa. Wyglada bowiem na to, ze ustawodawcy nie zauwazyli, ze samochody jezdza szybciej niz 50 km/h. Dziwi zas, ze homologuja samochody z ABS i innymi bajerami. Zapewne przez przeoczenie nie zakazano tego. Bo gdyby w ustawie o hamulcach napisano tak dokladnie, jak w tej od oswietlenia dziennego, to do dzis zakazane byloby nawet wspomaganie hamulcow. Pisze o tym dlatego, ze posiadlem antyczny pojazd (2002 r.) wyposazony w swiatla dzienne. Nie nocne. Zapalaja sie one automatycznie. Swieca lampy drogowe, ktore w celu oszczednosci energii i w celu nieoslepiania swieca na pol gwizdka. Nie swieca zas zadne inne zarowki. To znane rozwiazanie rowniez z mojej mazdy (konstrukcja z 1988 roku), ktora byla wyposazana w swiatla dzienne. I tez nie swiecily one zadnymi zbednymi zarowkami. Rozwiazanie znane, sprzyjajace zmniejszeniu zuzycia paliwa, nieoslepiajace itp. Wyglada na to, ze choc znane od bardzo dawna, nie dotarlo jeszcze do "ekspertow" od naszego ruchu drogowego. Wnosze wiec z tego, ze owi eksperci czerpia swoja wiedze z wydanego jeszcze za Cara poradnika dla woznicy i automobilisty. To dobrze widac po oznakowaniu, rozwiazaniach drogowych oraz... przepisach o swiatlach dziennych. Pociesza jedno. Policja drogowa wykazuje sie ostatnio zdumiewajacym rozsadkiem i nie bedzie lepic mandatow za nieoswietlana tablice rejestracyjna, zegary i niewidoczne i tak swiatla pozycyjne. O tym rozsadku pisze, bo na ich wniosek podwyzszono w Warszawie limity predkosci na drogach szybkiego ruchu. Ostatnio widzialem policjanta na jednosladzie, ktory totalnie zignorowal zajecie pasa awaryjnego przez jadace samochody na totalnie zakorkowanej Trasie Torunskiej. Przerabiac fabrycznej instalacji nie bede, bo moge "wylaczyc" zmierzchowy wlacznik swiatel. Z reszta nie naruszam ustawy. Swiatla dzienne w moim chevy wlaczyl fabrycznie producent w USA, gdzie takie rozwiazanie jest dopuszczone i stosowane. Innymi slowy moje dzialanie nie bedzie sprzeczne z ustawa, ktore mowi o "niemoznosci wlaczenia swiatel bez wlaczenia pozycji". Otoz ja ich nie wlaczam, ani nie wylaczam. Ja ich w ogole nie dotykam. Zalatwia to elektronika. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: a jeszcze jedno 16.10.08, 16:40 Palenie się tylnych świateł byłoby nonsensem gdyby chodziło o bezpieczeństwo. Ale (w tym przepisie) nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o większą kasę od kierowców dla sprzedawców paliw, żarówek i innych elementów wyposażenia elektrycznego. I to wszystko tłumaczy. A kolega Edek posiada samochód nie spełniający wymagań określonych w polskich przepisach, który nie powinien być dopuszczony do ruchu. Tylko kto się tym przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: a jeszcze jedno 16.10.08, 16:48 > A kolega Edek posiada samochód nie spełniający wymagań określonych w polskich > przepisach, który nie powinien być dopuszczony do ruchu. Tylko kto się tym > przejmuje. A dokladnie gdzie on nie spelnia? Mojego auta, w cywilizowanych krajach, moge uzywac zapominajac w ogole o wlaczniku swiatel. Jednak w kraju, w ktorym swiatla dzienne nie sa znane ustawodawcy, moge uzywac wlaczajac w dzien swiatla mijania recznie. Naturalnie bede sprawdzal jak policja reaguje na takie oswietlenie. Mysle, ze nie reaguje, poniewaz coraz wiecej aut jezdzacych po Polsce tak wlasnie ma. Takie na przyklad audi chyba juz w standardzie daje diodowe swiatla dzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
jaki71 Re: a jeszcze jedno 16.10.08, 17:06 edek40 napisał: > Mysle, ze nie reaguje, poniewaz coraz wiecej aut jezdzacych po Polsce tak > wlasnie ma. Takie na przyklad audi chyba juz w standardzie daje diodowe swiatla > dzienne. Jeszcze parę innych samochodów tak ma, ich właściciele włączają i klną. Włączają jeszcze światła pozycyjne a klną bo im wyświetlacze radia i komputera się przyciemniają i w słoneczny dzień są niewidoczne. Niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: a jeszcze jedno 16.10.08, 17:47 Teoretycznie możesz włączyć dzienne + postojowe ;-) Wtedy świecą się Twoje dzienne, postojówki (znikome zuzycie energii) oraz tylne pozycyjne. Czyli z punktu widzenia polismena na ulicy wszystko jest git. A Ty zużywasz mniej prądu niż przy światłach mijania (mimo wszystko). Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: a jeszcze jedno 17.10.08, 13:24 Jaki napisal jaka za soba niesie niedogodnosc zapalenie pozycji. W wypadku mojego auta w sloneczny dzien nie tylko nie bede widzial radia. Nie bede rowniez wydzial ktory bieg wlaczylem. Naturalnie moge liczyc "pykniecia", bo zmiana biegow w automacie zawsze ma te samo kolejnosc. Pytanie tylko czy moja polowica wykarze sie takimi zdolnosciami poznawczymi, wobec tego, ze duzo mniej jezdzi automatem. Sprawdzalem, wyswietlacz gasnie na tyle mocno, ze nalezy wlasna twarza zaslonic zegary przed sloncem i dopiero wtedy wajchowac. Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: a jeszcze jedno 17.10.08, 13:31 > Jaki napisal jaka za soba niesie niedogodnosc zapalenie pozycji. > W wypadku mojego auta w sloneczny dzien nie tylko nie bede widzial > radia. Nie bede rownie z wydzial ktory bieg wlaczylem. Jak widać - całkiem dobrowolnie sprawiłeś sobie zagraniczne auto nieprzystosowane do polskich realiów. Dobrze, że kierownicę masz po prawidłowej stronie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: a jeszcze jedno 17.10.08, 13:40 > Jak widać - całkiem dobrowolnie sprawiłeś sobie zagraniczne auto nieprzystosowa > ne do polskich realiów. > Dobrze, że kierownicę masz po prawidłowej stronie ;) Ja mam auto przystosowane do panstw, ktory wszelkie aspekty zwiazane z motoryzacja nie umykaja ustawodawcom. M.in. dlatego podalem przyklad popularnego audi, produkowanego w Niemczech. Znaczy sie, zakup takiego auta oznacza, ze nie da sie wlaczyc klimy bez wylaczania swiatel postojowych, bo ustawodawca nie dowiedzial sie jeszcze co to sa swiatla dzienne? Slowo daje, wielkie szczecie, ze mozna homologowac auta z ABS. Bo i to musialbym jakos ogluszyc, bowiem od 1992 roku wszystkie amerykanskie auta maja ten bajer obowiazkowo. Chyba rzeczywiscie ustawodawca napisal w warunkach dotyczacych hamulcow, ze po prostu maja byc. Na szczescie nie wiedzial o wspomaganiu czy "wspomagaczach" inaczej napisalby, ze uklad hamulcowy ma skladac sie z pompy hamulcowej, przewodow hamolcowych, tloczkow i bebnow. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: a jeszcze jedno 17.10.08, 14:09 > Slowo daje, wielkie szczecie, > ze mozna homologowac auta z ABS. Bo i to musialbym jakos ogluszyc, bowiem od > 1992 roku wszystkie amerykanskie auta maja ten bajer obowiazkowo. To akurat nieprawda. Do dziś wiele nowych samochodów w USA, również tak amerykańskich jak np. Mustang, nie ma w standardzie ABS-u. Co do reszty zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
niknejm Re: a jeszcze jedno 17.10.08, 14:09 edek40 napisał: > Jaki napisal jaka za soba niesie niedogodnosc zapalenie pozycji. Nie ma regulacji podświetlenia tablicy? W moim skromnym 11-letnim cifie jest... Poza tym można zrobić mały tjunink podświetlenia tablicy - zamiast tjuninku świateł ;-) Pzdr Niknejm Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: a jeszcze jedno 17.10.08, 14:25 > Nie ma regulacji podświetlenia tablicy? W moim skromnym 11-letnim > cifie jest... Jest naturalnie. Ma tylko jedna wade. Sluzy bowiem do sciemniania. Dziala to tak: w dzien swieca sie lampy dzienne oraz cyferki przebiegu, wyswietlacz radia oraz wyswietlacz pokazujacy ktory bieg milosciwie mam wlaczony. Gdy zapale swiatla z automatu mocno przygasaja wszystkie ww. wyswietlacze. Zapalaja sie podswietlenia zegarow, przyciskow na konsoli itp. oraz przyciski radia. Regulacja podswietlenia zmniejsza podswietlenie wylacznie tego, co wymienilem w ostatnim zdaniu. Nic nie bede tjungowal, bo nie mam zamiaru narobic jakichs szkod. W tym zabytku cale wnetrze nadzorowane jest przez elektroniczny sterownik. Sciemniacz nie jest juz elementem "na glupa" zmniejszajacym napiecie na zarowkach. To tylko element informujacy sterownik, ze cos tam krece w oswietleniu. I to ow sterownik zmniejsza napiecie. Znaczy mamy problem informatyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: a jeszcze jedno 16.10.08, 20:27 edek40 napisał: > A dokladnie gdzie on nie spelnia? Mojego auta, w cywilizowanych krajach, moge > uzywac zapominajac w ogole o wlaczniku swiatel. Jednak w kraju, w ktorym swiatl > a > dzienne nie sa znane ustawodawcy, moge uzywac wlaczajac w dzien swiatla mijania > recznie. W Austrii znają a jednak odeszli od świecenia . Wsadzili palec , zobaczyli że piecze i go czym prędzej stamtąd wyjęli . Nas ten palec również parzy ale nadal uśmiechamy się przez łzy . Odpowiedz Link Zgłoś
niepitol_0 Re: a jeszcze jedno 19.10.08, 23:39 Do tego swojego lanosa to ty już nic lepiej nie przykręcaj bo ten złom się zaraz rozleci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Światła dzienne 16.10.08, 20:31 iberia.pl napisała: > I darujcie sobie dyskusje czy swiatla sa ok czy sa be. Bo co ? Bo wielkimi krokami zbliża się ta chwila gdy zniesiony zostanie obowiązek świecenia w asfalt ? Przecież sama często napoczynałaś ten temat ale odkąd się okazało że nawet Austria przyznała się do błedu dyskusja na ten temat jest be ???? Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: Światła dzienne 17.10.08, 14:58 Kolego Edku, w twoim samochodzie istnieje możliwość włączenia świateł dziennych bez włączania tylnych pozycyjnych, i to jest niezgodne z polskimi przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Światła dzienne 17.10.08, 15:08 > Kolego Edku, w twoim samochodzie istnieje możliwość włączenia świateł dziennych > bez włączania tylnych pozycyjnych, i to jest niezgodne z polskimi przepisami. Ameryki nie odkryles ;) Jednak jest jeszcze jeden aspekt. Tych swiatel nie da sie rowniez wylaczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
jaki71 Re: Światła dzienne 17.10.08, 17:44 edek40 napisał: > > Kolego Edku, w twoim samochodzie istnieje możliwość włączenia świateł dzi > ennych > > bez włączania tylnych pozycyjnych, i to jest niezgodne z polskimi przepis > ami. > > Ameryki nie odkryles ;) > > Jednak jest jeszcze jeden aspekt. Tych swiatel nie da sie rowniez wylaczyc... To może masz popsuty samochód? Ja jak wyłączę silnik to gasną ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pocieszne Re: Światła dzienne 18.10.08, 03:00 edek40 napisał: > > Kolego Edku, w twoim samochodzie istnieje możliwość włączenia świateł dzi > ennych > > bez włączania tylnych pozycyjnych, i to jest niezgodne z polskimi przepis > ami. > Jednak jest jeszcze jeden aspekt. Tych swiatel nie da sie rowniez wylaczyc... chcesz powiedziec, ze nie masz swiatel mijania i jezdzisz w nocy na dziennych bez tylnych postojowych ??? Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: Światła dzienne 18.10.08, 18:42 Edku, w normalnym kraju, gdzie prawo byłoby przestrzegane, nie zarejestrowałbyś swojego samochodu. Z prostej przyczyny: nie przeszedłby badań technicznych. Tu możesz udawać bohatera i udowadniać jakie to Ty masz auto! P.S. Zachęcam do pracy legislacyjnej. Z logicznego punktu widzenia nie ma sensu świecić pozycyjnych z tyłu jeżeli używamy świateł do jazdy dziennej. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Światła dzienne 18.10.08, 19:23 Po pierwsze : Edek jest oszustem forumowym. Po drugie : Edek nie zna w wystarczającym stopniu Przepisów Ruchu Drogowego Po trzecie : Edek rejestruje pojazdy tylko dzięki temu że mieszka w kraju w którym nadal jest to możliwe - niech się tym cieszy i prosi Boga by się to nie zmieniło . Odpowiedz Link Zgłoś