Dodaj do ulubionych

Radary nadchodzą

03.12.08, 21:48
Automatyczny nadzór nad ruchem drogowym będzie gotowy w 2010 r.
Wówczas też sporo podrożeją mandaty

Projekt zmian w kodeksie drogowym zaostrzający przepisy dla
niezdyscyplinowanych kierowców trafił do Sejmu w czerwcu. Posłowie
mają go uchwalić na ostatnim grudniowym posiedzeniu, ale przepisy
wejdą w życie dopiero w 2010 r.

– Trzeba to wszystko zorganizować, wyposażyć w fotoradary, a na to
potrzeba czasu – mówi „Rz" Jan Tomaka, poseł Platformy Obywatelskiej
i przewodniczący podkomisji, która pracowała nad najnowszą wersją
projektu.

W trakcie prac obniżono – w stosunku do pierwotnie proponowanych –
mandaty za przekroczenie prędkości, a zaostrzono przepisy dla
kierowców recydywistów.

Urządzenia będą rejestrować tylko poważne przekroczenia prędkości
(przekroczenie do 10 km nie będzie odnotowane).

Zdjęcie kierowcy i auta (nie ma co liczyć na to, że będą niewyraźne
i to utrudni identyfikację), którym podróżował, trafi do centralnego
komputera. Tam błyskawicznie zostanie zidentyfikowany. System sam
wystawi mandat, poda wysokość kary i powiadomi sprawcę. Cała
operacja ma trwać zaledwie kilka godzin.

Posłowie chcą być łaskawsi i obniżają (średnio o połowę) proponowane
wcześniej mandaty za przekroczenie prędkości: np. na obszarze
zabudowanym o więcej niż 50 km/h – 700 zł (w projekcie 1 tys. zł), o
30 km/h – 300 zł (600 zł).

Tańsza będzie także zbyt szybka jazda poza obszarem zabudowanym:
powyżej 50 km/h – 600 zł (900 zł), a o 30 km/h – 250 zł (500 zł).

Surowsze (od pierwotnie planowanych) traktowanie grozi recydywistom
na drodze.

Płacąc kolejny, wyższy mandat, muszą się mieć na baczności. Jeśli
kierowca doliczy się więcej niż pięciu mandatów albo w sumie
przekroczyły one 2500 zł, musi mieć świadomość, że przez kolejny rok
będzie dostawał mandaty w podwójnej wysokości.

Jeszcze gorzej traktowani będą piraci bez stałego meldunku w kraju.
Ci bez kaucji (w wysokości mandatu) nie wyjadą ani też nie wjadą do
kraju.

Spora część pieniędzy z mandatów będzie przeznaczana na budowę i
remonty dróg. Korzyść ma mieć też inny wymiar. Dzięki wprowadzeniu
automatycznego systemu nadzoru liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach
drogowych ma spaść o połowę. Dziś na drogach co roku ginie średnio 5
tys. osób.

OBY TAK DALEJ!! HURRA!! :)
Na koniec się skasuje drogi bo już nie będą potrzebne i będzie
spokój :)
Obserwuj wątek
    • arkadiuszta Re: Radary nadchodzą 03.12.08, 21:51
      A jeszcze chcą do końca 2009 roku wyposażyć ponad 300 nieoznakowanych w kamery,
      a kiedy zajmą sie drogami???
    • fanpanajurka Re: Radary nadchodzą 03.12.08, 21:51
      jednoocy bandyci? ;)
    • kozak-na-koniu Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 07:53
      marek.dumle napisał:

      > Płacąc kolejny, wyższy mandat, muszą się mieć na baczności. Jeśli
      > kierowca doliczy się więcej niż pięciu mandatów albo w sumie
      > przekroczyły one 2500 zł, musi mieć świadomość, że przez kolejny
      rok
      > będzie dostawał mandaty w podwójnej wysokości.


      Słowem - bogaćmy się, bo "kto nie ma miedzi - ten w kozie siedzi".
      Punkty już dziś możemy sobie anulować na słono płatnych "kursach
      dokształcających", a mandaty przecież zawsze miożna mniej lub
      bardziej legalnie wrzucić w koszty...

      > Jeszcze gorzej traktowani będą piraci bez stałego meldunku w
      kraju.
      > Ci bez kaucji (w wysokości mandatu) nie wyjadą ani też nie wjadą
      do
      > kraju.

      Ciekawe, jak to się ma do planowanego ustawowego zniesienia
      obowiązku meldunkowego...

      > Spora część pieniędzy z mandatów będzie przeznaczana na budowę i
      > remonty dróg.

      Zupełnie jak w epoce, gdy podatek drogowy wliczono w cenę paliwa -
      motywowano to tym, że przecież ten, co jeździ więcej, więcej też
      niszczy drogi - niech więc więcej płaci...

      Korzyść ma mieć też inny wymiar. Dzięki wprowadzeniu
      > automatycznego systemu nadzoru liczba ofiar śmiertelnych w
      wypadkach
      > drogowych ma spaść o połowę. Dziś na drogach co roku ginie średnio
      5
      > tys. osób.

      Zwykła śpiewka, a najwięcej zapewne ginie matek - Polek w ciąży.

      > OBY TAK DALEJ!! HURRA!! :)

      To jest tak, jak w tym starymkawale:
      "- Kumunizm będzie, pane Havranek.
      - Ja se ne boje, ja mam raka!"
      • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 09:41
        kozak-na-koniu napisał:
        >a mandaty przecież zawsze miożna mniej lub
        > bardziej legalnie wrzucić w koszty...

        I dziwisz się że Europa patrzy na nas jak na złodziei
        • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 09:49
          habudzik napisał:


          > I dziwisz się że Europa patrzy na nas jak na złodziei


          Jeszcze 6 lat temu (nie wiem jak jest teraz) w Niemczech można było konkretny
          procent obrotu firmy rozdysponować bez ŻADNEGO pokrycia rachunkami. W domyśle na
          łapówki zwane lobbingiem lub na wypłate łapówek zwanych bonusami obrotowymi
          bezpośrednio do kieszeni włascicieli firm współpracujących. Oczywiscie z
          pominięciem fiskusa.
          I taki Hans ktorego firma zrobiła z koncernem X obrót rzędu 5 mln euro dostawał
          na koniec roku 3 % łapówki (czyli bonusa) w walizce (150 T€ !!!!) żeby ominac
          drogę oficjalną i nie zapłacić od tego podatku. Dla firm polskich był to szok że
          porządne niemieckie firmy zapraszają ich w styczniu na odebranie bonusów w gotówce.

          Ale jak u nich to już nie złodziejstwo prawda?
          • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:27
            I jak sie potem ten Hans wytłumaczył z tych 150 kilo ? Chyba że spał na nich
            • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:35
              nie wiem. Moze kupił sobie wille na Majorce albo dał kochance. Faktem jest że
              dostał 150 tys w gotówce od kontrahenta i mógł zrobić co zechciał.
              • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:39
                trypel napisał:

                > nie wiem. Moze kupił sobie wille na Majorce

                Jak się wytłumaczył z willi na Majorce ?



                >albo dał kochance.

                A kochanka wpłaciła do banku czy śpi na tych pieniądzach ? Jak śpi to jest to
                niebezpieczne a jak wpłaciła to fiskus się już jej zada pytanie skąd taki nagły
                przypływ gotówki .




                Faktem jest że
                > dostał 150 tys w gotówce od kontrahenta i mógł zrobić co zechciał.

                Byle ich nie wpłacił i nie wydał . Wszystko inne zostawia ślady .
                • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:42
                  Sorry ale pieprzysz. Jakby gość zarabiał 50 T€ rocznie to dodatkowe 150 T
                  zostawi ślad. Jak zarabia 500 T€ to 150T jest niezauważalne. Po prostu je wydaje
                  na co chce i nikt nigdy mu tego nie udowodni. I zapewne tak robili. I może dalej
                  robią.
                  Zresztą to ich problem. Faktem jest że mogli (mogą?) mieć nieopodatkowane spore
                  dochody.
                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:45
                    Fiskus nie waży pieniędzy tylko je liczy . 150 przy 500 to mimo wszystko dużo i
                    nie da się tego nie zauważyć .
                    • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:47
                      a słyszałeś żeby jakieś tysiące osób miały z tego tytułu problemy w Niemczech?
                      Bo byłoby o tym głośno w całej EU. Nie słyszałeś? Widocznie wille na Majorce
                      dalej stoją a kochanki dalej wydają
                      • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:49
                        Od czasu do czasu słychac o wpadkach . A te wille to z czystych pieniędzy albo
                        wypranych a nie z świątecznej darowizny pod stołem .
                        • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:53
                          a to darowizna pod stołem to gdzie jest? cały czas w walizeczkach na strychu?
                          czy wydana na dziwki w Tajlandii?
                          • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:54
                            trypel napisał:

                            > a to darowizna pod stołem to gdzie jest? cały czas w walizeczkach na strychu?
                            > czy wydana na dziwki w Tajlandii?

                            A jak ja do Tajlandii przewiózł ??? W bagażu podręcznym czy głównym ???
                            • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:57
                              nie wiem. Niestety nigdy tyle nie dostałem tylko byłem tym dającym :(

                              Pewnie jakbym dostał to bym na konto wpłacił bo cały czas wierzę w zasadę że to
                              mi sie ma udowodnić przestepstwo a nie ja mam udowodnić niewinność.
                              • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:01
                                trypel napisał:

                                > nie wiem. Niestety nigdy tyle nie dostałem tylko byłem tym dającym

                                To ja Ci powiem : wcale ich nie przewiózł bo nie mógł i tyle . Na dziwki w
                                Tajlandi może wziąć pieniądze i napisac że był z VIPem na kolacji w najdroższej
                                knajpie i to wszystko .




                                > Pewnie jakbym dostał to bym na konto wpłacił bo cały czas wierzę w zasadę że to
                                > mi sie ma udowodnić przestepstwo a nie ja mam udowodnić niewinność.

                                A to z fiskusem się nigdy nie widziałeś . W fiskusie to Ty musisz udowodnic że
                                150t legalnie zarobiłeś , masz na to papiery .
                                • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:10
                                  chcesz powiedzieć że oni te pieniądze chcieli w walizce do ręki a nie na konto
                                  bo potem i tak zgłaszali je oficjalnie? przestań rozśmieszać bo mi sie zajady zrobią

                                  Mało mnie obchodzi co i jak z nimi robili - faktem jest że niemiecki biznesmen
                                  ma dokładnie taka samą skłonność do kombinowania i omijania prawa żeby
                                  zmaksymalizować zyski jak polski, japoński i urugwajski.
                                  Różne sa tylko metody. Ale chęc oszukania fiskusa jest taka sama.

                                  A co do mnie to od 15 lat od zrezygnowania z włąsnej firmy pozostaje na etacie
                                  płacąc niestety pełne podatki i jakoś mnie fiskus nie wzywa.
                                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:18
                                    trypel napisał:

                                    > chcesz powiedzieć że oni te pieniądze chcieli w walizce do ręki a nie na konto
                                    > bo potem i tak zgłaszali je oficjalnie? przestań rozśmieszać bo mi sie zajady z
                                    > robią

                                    Taaa i jeszcze na konto . Kowalski przelał Nowakowi 150tys, i po kłopocie , tak
                                    ??? Niezły jesteś .


                                    > Mało mnie obchodzi co i jak z nimi robili - faktem jest że niemiecki biznesmen
                                    > ma dokładnie taka samą skłonność do kombinowania i omijania prawa żeby
                                    > zmaksymalizować zyski jak polski, japoński i urugwajski.

                                    Skłonności mamy inne to z cała pewnościa pewność . W Ameryce możesz zostawić
                                    niezamkniety samochód pod sklepem i raczej jak wrócisz będzie stał a u nas nawet
                                    lockiem Ci go zapierwiastkują . To oznacza że mamy niestety inne skłonności niz
                                    Amerykanie .




                                    > Różne sa tylko metody. Ale chęc oszukania fiskusa jest taka sama.
                                    >
                                    > A co do mnie to od 15 lat od zrezygnowania z włąsnej firmy pozostaje na etacie
                                    > płacąc niestety pełne podatki i jakoś mnie fiskus nie wzywa.

                                    Ja natomiast płace zmniejszone o 50% podatki i wzywa mnie corocznie choć wie
                                    gdzie pracuje , co robie i dlaczego mi się te 50% należy jak psu buda . Co rok
                                    jade na wezwanie i tłumacze że przeciez maja moje zaszłoroczne paiery i niech
                                    sobie zobaczą a paniusia mi z uśmiechem odpowiada że chce mi w oczy spojrzeć .
                                    • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:24
                                      co to znaczy zapierwiastkować lockiem?

                                      I jednak odpowiedz dlaczego ci Niemcy chcieli gotówke do rąk a nie przelew. Bo
                                      chyba nie chodziło o koszty przelewu (my ponosilismy).
                                      Nie byłem w USA ale jesli chodzi o Europę to biznesmen z Portugalii nie rózni
                                      sie niczym od niemieckiego i od polskiego. Może jedynie tym że polski działa
                                      szybciej i sprawniej a niemiecki sie dłużej zastanawia :)
                                      • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:31
                                        trypel napisał:

                                        > co to znaczy zapierwiastkować lockiem?

                                        Miało być ; nawet Z lockiem zapierwiastkują czyli zapierd..ą . Lock taki co
                                        śledzi z satelity .


                                        > I jednak odpowiedz dlaczego ci Niemcy chcieli gotówke do rąk a nie przelew.

                                        No to jak w końcu gotówka czy przelew . Zdecyduj się . Moim zdaniem niczego
                                        takiego nie było . Może złote spinki może jakies extra krawaty bo biżuteria juz
                                        nie .



                                        Bo
                                        > chyba nie chodziło o koszty przelewu (my ponosilismy).
                                        > Nie byłem w USA ale jesli chodzi o Europę to biznesmen z Portugalii nie rózni
                                        > sie niczym od niemieckiego i od polskiego. Może jedynie tym że polski działa
                                        > szybciej i sprawniej a niemiecki sie dłużej zastanawia :)

                                        Jak powstawał pewien muj ulubiony hotele w Warszaiwe to austriaccy biznesowcy
                                        kazali dziewczynom zmieniać fartuszki codziennie a jak go przejeła nasza kadra
                                        to dziewczyny zmieniać muszą raz w tygodniu . A prane są codziennie nadal ;-)
                                        • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:39
                                          Cały czas piszę że dostawali bonusy gotówką w walizce, nie wiem czy dalej tak
                                          jest bo europejskie socjalistyczne prawo antytrustowe nakłada kupe ograniczeń
                                          dużym firmom (powyzej 15% udziału w rynku).
                                          Więc dlaczego chcieli dostawać tak a nie chcieli przelewu który nie zmuszałby
                                          ich do wizyty w firmie (nieraz parę setek km)

                                          Radisson?
                                          • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:42
                                            trypel napisał:

                                            > Cały czas piszę że dostawali bonusy gotówką w walizce, nie wiem czy dalej tak
                                            > jest bo europejskie socjalistyczne prawo antytrustowe nakłada kupe ograniczeń
                                            > dużym firmom (powyzej 15% udziału w rynku).
                                            > Więc dlaczego chcieli dostawać tak a nie chcieli przelewu który nie zmuszałby
                                            > ich do wizyty w firmie (nieraz parę setek km)

                                            No bo po pierwsze nic takiego nie miało miejsca ( chyba że przestępczość
                                            zorganizowana ) a dwa że nawet gdyby było i chcieliby przelew to są ślady .
                                            > Radisson?

                                            Nie i nie powie który bo może ktoś to czyta a to bardzo "poufne" .
                                            • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:46
                                              Aha czyli jak w coś nie wierzysz to to nie miało miejsca :) tez tak mozna ale to
                                              bardzo ogranicza :)
                                              Mój wujek nie wierzy w dinozaury (poważnie) a do muzeum nie pójdzie bo to
                                              sprowadzi jego głęboką wiarę na fałszywe scieżki (cytat)

                                              Jak nie radisson to interconti - ale tam akurat największy przekręt stulecia
                                              zrobili Austriacy sprzedajac podrabiany towar :D
                                              • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:49
                                                trypel napisał:

                                                > Aha czyli jak w coś nie wierzysz to to nie miało miejsca :) tez tak mozna ale t
                                                > o
                                                > bardzo ogranicza :)

                                                Nieeee , to po prostu nie miało miesca a tylko tak se napisałem .




                                                > Jak nie radisson to interconti - ale tam akurat największy przekręt stulecia
                                                > zrobili Austriacy sprzedajac podrabiany towar :D

                                                Dobra , po cholere zacxzynałem z tym hotelem . Zpomnij o nim .
                                                • trypel Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:55
                                                  zapomniec o największym przekrecie w historii współczesnego polskiego
                                                  hotelarstwa? nigdy! :D
                                                  Nawet Polacy by nie wpadli zeby wymienic w ponad 300 elementach ten z logo i
                                                  zrobić z taniochy produkt markowy :)
                                                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:56
                                                    trypel napisał:

                                                    > zapomniec o największym przekrecie w historii współczesnego polskiego
                                                    > hotelarstwa? nigdy! :D
                                                    > Nawet Polacy by nie wpadli zeby wymienic w ponad 300 elementach ten z logo i
                                                    > zrobić z taniochy produkt markowy :)

                                                    No to straszni głupcy byli . Nasi podrobili by logo tak że wyglądałoby bardziej
                                                    oryginalnie niz sam oryginał
                                                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:58
                                                    Zapewniam Cie że czego jak czego ale przekrętów i złodziejstwa mogli byśmy
                                                    wykładac na najwiekszych uczelniach świata .
                                                  • kozak-na-koniu Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 13:24
                                                    habudzik napisał:

                                                    > Zapewniam Cie że czego jak czego ale przekrętów i złodziejstwa
                                                    mogli byśmy
                                                    > wykładac na najwiekszych uczelniach świata .

                                                    Więc, jak tylko zdacie maturę, bierzcie się za doktorat i
                                                    wykładajcie. Kasy zrobicie jak lodu!
                                                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 13:27
                                                    Już nie mogłem sie doczekac na Twoj text o maturze . Jeszcze o szkole poprosze .
                                                  • kozak-na-koniu Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 14:18
                                                    habudzik napisał:

                                                    > Już nie mogłem sie doczekac na Twoj text o maturze . Jeszcze o
                                                    szkole poprosze

                                                    Wszystko we właściwym czasie. Zrobię to, gdy tylko w którejś z
                                                    Twoich wypowiedzi pojawi się kolejny dowód posiadania wiedzy oraz
                                                    stopnia rozwoju umysłowo - emocjonalnego na poziomie kiepskiego
                                                    gimnazjalisty.
                                                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 13:30
                                                    Ależ Ty Koza masz wachlarz dowcipów . 3 do 5 a taki zadowolony .
                                                  • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 11:59
                                                    Niemiec wpadłby na pomysł żeby nie okradać bankomatu na miejscu tylko ukraść
                                                    cały bankomat żeby go w bramie rozbroić ?????
                • habudzik Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:43
                  Oczywi scie mialo być nie zostawia śladów
        • kozak-na-koniu Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 09:50
          habudzik napisał:

          > I dziwisz się że Europa patrzy na nas jak na złodziei

          Mylici esię, towarzyszu. Europa na Was patrzy jak na przygłupa z
          poziomem umysłowym słabego ucznia gimnazjum.
      • kaqkaba Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 10:09
        > Ciekawe, jak to się ma do planowanego ustawowego zniesienia
        > obowiązku meldunkowego...

        Obowiązek meldunkowy jest zmieniany na zgłoszenie miejsca zamieszkania. (czy
        jakoś tak, więc mandacik przyjdzie o to się obawiać nie należy).

        I tak zmiany idą w słuszną stronę.

        Bardziej się martwię o wykonanie. Tj. o miejsca w których postawią aparaty foto.
    • hanni A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polowe? 04.12.08, 10:18
      Czyli jakies 2500 Polakow rocznie przezyje zamiast gryzc piach i jakies 20-30
      tysiecy nie bedzie kalekami?

      Warto bedzie czy nie?
      • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:30
        No i nie wydamy na pogrzeby , odszkodowania i rehabilitacje jakieś 6-8mld .
        Mysle że o taka kase chodzi .
      • trypel Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:34
        Czy warto wprowadzić prohibicję? 30 tys Polaków uratowanych w ciagu roku (co
        najmniej)
        Czy warto zabronic sprzedazy papierosów? 100 tys Polaków rocznie... (co najmniej)

        Razem te dwa proste ruchy uratują dokładnie 52x wiecej ludzi :)
        • tiges_wiz Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:37
          > Czy warto zabronic sprzedazy papierosów? 100 tys Polaków rocznie...
          (co najmnie
          > j)

          i oni juz nie umra? :P
          • trypel Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:39
            kompletnie już nie umrą :D tak jak te 2500
        • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:39
          trypel napisał:
          > Czy warto wprowadzić prohibicję?

          Jeśli już się doszukiwać analogii, to nie prohibicję a limit ilości wypitego alkoholu. Taki fotoradar-alkomat.
          • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:41
            Poza tym picie i palenie przynosi zyski a kalectwo tylko straty .
            • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:47
              habudzik napisał:
              > Poza tym picie i palenie przynosi zyski a kalectwo tylko straty .

              Ale szybkie przemieszczanie to nie tylko kalectwo. Zyski też są.
              • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:51
                edgar22 napisał:

                > habudzik napisał:
                > > Poza tym picie i palenie przynosi zyski a kalectwo tylko straty .
                >
                > Ale szybkie przemieszczanie to nie tylko kalectwo. Zyski też są.

                Ale można się przemieszczac wolno , mieć zyski i nie mieć tylu kalek . A to już
                same zyski , i wilk syty i owca cała i Koza wydojona
                • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:54
                  habudzik napisał:
                  > A to już same zyski

                  Tak dobrze jest tylko w utopijnym nierealnym świecie.
                  • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:58
                    edgar22 napisał:

                    > habudzik napisał:
                    > > A to już same zyski
                    >
                    > Tak dobrze jest tylko w utopijnym nierealnym świecie.

                    Nie . Tak dobrze jest w Norwegii , Szwajcarii , Kanadzie . O zamozności
                    obywateli nie świadczy tranzyt . 80 mln ludzi żyje i ma sie wyśmienicie mimo iz
                    cały transport samochodowy dociera do nich jedną , dwupasmową autostradą . Gros
                    wypadków to wypadki w drodze do pracy czy do domu i to one generują straty w
                    postaci odszkodowań, niezdolności do pracy , rent , zapomóg , rehabilitacji itp.
          • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:11
            edgar22 napisał:

            > Jeśli już się doszukiwać analogii, to nie prohibicję a limit ilości wypitego al
            > koholu. Taki fotoradar-alkomat.

            Slusznie.
            • trypel Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:14
              Czyli ze np obywatel ma kartki pozwalające mu wypić w miesiacu góra 2 butelki
              wina lub 4 piwa, ew. zamiane 3 miesięcznych kartek na pół litra? Zamiast
              prohibicji. I wtedy mamy nagle 30 tys ocalalych obywateli.
              Kuszące. Na pewno bardziej niż ograniczenie predkosci bo zysk 10x wiekszy.
              A z papierosami? Całkowity zakaz czy limi 1 paczka na kwartał? Tam to jeszcze
              bardziej kusi - życie 100 tys obywateli w naszych rękach :)
              • hanni Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:22
                trypel napisał:

                > Czyli ze np obywatel ma kartki pozwalające mu wypić w miesiacu góra
                > 2 butelki wina lub 4 piwa, ew. zamiane 3 miesięcznych kartek na pół
                > litra? Zamiast prohibicji.

                Wprowadzenie w 1914 roku reglamentacji na spozycie alkoholu w Szwecji uratowalo
                prawdopdobnie ten kraj przed calkowitym rozpadem - lub skonczeniem tam, gdzie
                skonczyla juz wczesniej Polska.

                Alöe kogo w Polsce obchodzilo lub obchodzi zycie rodakow?
                • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:25
                  a papierosy?
                  Jesli chodzi o życie obywateli a nie kasę państwa to jednym prostym ruchem
                  uratujemy kilkadziesiat x wiecej ludzi niż ograniczajac predkosć.
                  To dlaczego nikt tego nie robi?????
                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:28
                    trypel napisał:

                    > a papierosy?

                    Jak chcesz podyskutowac o papierosach, chipsach albo pampersach to idz na inne
                    forum. Tutaj dyskutujemy o mozliwosciach poprawy bezpieczenstwa na polskich
                    DROGACH.
                  • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:38
                    trypel napisał:
                    > To dlaczego nikt tego nie robi?????

                    Dlatego że rzucenie palenia z dnia na dzień nie jest zdrowe . Zwolnienie jazdy
                    jak najbardziej tak.
                    • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:41
                      z dnia na dzień zwolnienie nie jest zdrowe - moze prowadzić do zawałów osób
                      przyzwyczajonych do dynamicznej jazdy i nagle zmuszonych do ślimaczenia.
                      Mysle ze rzucenie papierosów jest bardziej zdrowe
                      • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:45
                        trypel napisał:

                        > z dnia na dzień zwolnienie nie jest zdrowe - moze prowadzić do zawałów osób
                        > przyzwyczajonych do dynamicznej jazdy i nagle zmuszonych do ślimaczenia.

                        Nie do ślimaczenia tylko do zachowania jak przystało na cywilizowanego
                        cxzłowieka w centrum Europy


                        > Mysle ze rzucenie papierosów jest bardziej zdrowe

                        Lekarze twierdzą że jest bardzo niezdrowe . Można ponoć rzucic ale w dłuzszym
                        okresie czasu .
                        • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:47
                          Ci sami lekarze mówią żeby ograniczac stres. A co jak kogoś stresuje toczenie
                          sie 50tka? może dostac zwolnienie od lekarza?
                          • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:51
                            trypel napisał:

                            > Ci sami lekarze mówią żeby ograniczac stres. A co jak kogoś stresuje toczenie
                            > sie 50tka? może dostac zwolnienie od lekarza?

                            Nie wiesz co odpowiedziec, dlatego piszesz idiotyzmy.
                            • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:58
                              staram sie dorównać do Twojego poziomu - wiem ze nigdy mi sie to nie uda ale
                              cóż... wciaż sie staram
                              • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:02
                                W dosyc dziecinny sposob uciekasz od pytania.
                                Na tej samej zasadzie mozna doprowadzic kazda dyskusje do absurdu.
                                Bo gdy ktos na forum o alkoholizmie bedzie dyskutowal o korzysciach
                                reglamentacji alkoholu to pojawi sie ktos na twoim poziomie z niezwykle
                                podstepnym pytaniem: dlaczego nie wprowadzic ograniczen predkosci?

                                Przeciez to tez ratuje zycie i nic nie kosztuje.
                                • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:18
                                  hanni napisał:

                                  > Przeciez to tez ratuje zycie i nic nie kosztuje.

                                  Poza różnicą w zużyciu paliwa. Jadąc przez wieś 50/godz zuzywam min 20% wiecej
                                  niż jadąc 70.
                                  Więc mnie to kosztuje. W trasie oczywiscie inaczej ponieważ najmniej spala w
                                  rejonie 80-100 wiec tu problemu nie ma.
                                  • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:20
                                    Ale jadąc przez miasto 40km/h a nie 80km/h trafiałbyś na zielona fale a tak to
                                    się musisz całować ze wszystkimi po drodze . Jakoś niemieckie czy francuskie
                                    pojazdy tego samego segmentu nie odznaczaja się większym zuzyciem paliwa .
                                    • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:28
                                      BINGO!!!
                                      Jakby ta zielona fala była to moge jechać i 30/godz. Na razie jej nie ma i
                                      jezdzi sie od świateł do świateł. A biorąc pod uwagę jak ruszają co poniektórzy
                                      to jak stoję czwarty to mam szansę ruszyć na zielonym, jak siódmy to już
                                      niekoniecznie. Więc między swiatłami jadę tak żeby być w pierwszej piątce.
                                      Ale akurat przykład o którym pisałem dotyczył wsi i tranzytu, tam nie ma
                                      zazwyczaj swiateł i zielonej fali za to jest róznica w zużyciu paliwa przy 50 i
                                      przy 70.
                                      • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:30
                                        trypel napisał:

                                        > BINGO!!!
                                        > Jakby ta zielona fala była to moge jechać i 30/godz.

                                        I fala jest ale nie przy 80km/h


                                        Na razie jej nie ma i
                                        > jezdzi sie od świateł do świateł. A biorąc pod uwagę jak ruszają co poniektórzy
                                        > to jak stoję czwarty to mam szansę ruszyć na zielonym, jak siódmy to już
                                        > niekoniecznie.

                                        No ale to znowu nie jest wina organizacji tylko kierowców .
                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:26
                                    Albo masz dziwny samochod (wiekszosc wspolczesnych samochodow bez problemow
                                    mozna poruszac z predkoscia 50 km/h na 5 biegu) albo nie potrafisz sie nim
                                    poslugiwac.

                                    Poza tym znow uciekasz w temat zastepczy. Nawet gdyby tak bylo, czy to
                                    wystarczajacy argument, zeby poswiecac rok w rok tysiace istnien ludzkich?

                                    Jezdzac 120-140 tam, gdzie wolno jechac 90 nawet ci kierowcy, ktorzy nie
                                    potrafia poslugiwac sie autem zuzywaja wiecej paliwa.
                                    • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:32
                                      Pewnie nie umiem jezdzić, mam automatyczną skrzynię i przy 50 pokazuje spalanie
                                      wg komputera oscyluje wokół 5,5 -6 l, przy 70 spada do 4,5.
                                      Na trasie nie jezdzę 120-140, od tego mam motocykl.

                                      Powiedziałeś że takie ograniczenie nic nie kosztuje a ja udowodniłem że kosztuje
                                      a ty mówisz że uciekam w temat zastepczy :):):):):):)
                                      • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:41
                                        I tak Cie to wiecej nie kosztuje bo trafiasz na zielona fale i mimo chwilowego
                                        wiekszego zużycia ( jeśli nawet takie jest ) spalisz mniej niz jadąc szybciej
                                        będziesz stał na kazdym skrzyżowaniu .
                                        • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:53
                                          a ja uparcie powtarzam że u nas zielonych fal nie ma - poza chyba Poznaniem w
                                          którym nota bene najgorzej sie jezdzi ze wszystkich dużych miast w Polsce.
                                          • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:56
                                            trypel napisał:

                                            > a ja uparcie powtarzam że u nas zielonych fal nie ma

                                            Nie ma a są . Nie ma bo sa przystosowane do np 40km/h a jeździ się 70-90km/h Nie
                                            ma mowy o trafieniu na zielona fale przy takiej jeździe .
                                            • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:58
                                              no więc na Puławskiej np w Warszawie zielona fala jesli istnieje to nakazuje raz
                                              jazdę z prędkoscią 8 km na godz a na nstępnych swiatłach 90 - żeby jechać cały
                                              czas na zielonym. Tak oryginalnie wymyslili. No ale wg Ciebie jest zielona fala :)
                                              • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:02
                                                Aż sie kuwa przejade w niedziele jak mi nikt nie bedzie przeszkadzał jechać
                                                40-50km/h . Bo to że Zwirki maja fale to sprawdziłem . Problem w tym że przy 100
                                                tez mam na Żwirkach fale .
                                      • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:43
                                        trypel napisał:

                                        > Powiedziałeś że takie ograniczenie nic nie kosztuje a ja udowodniłem
                                        > że kosztuje

                                        Tylko ciebie i kierowcow nie potrafiacych zupelnie poslugiwac sie samochodem. A
                                        to znikoma mniejszosc.


                                        > a ty mówisz że uciekam w temat zastepczy

                                        Owszem bo ciagle nie potrafisz odpowiedziec na pytanie, czy byloby warto rok w
                                        rok uchronic tysiace Polakow od smierci i kalectwa tylko poprzez dostosowanie
                                        predkosci do obowiazujacych przepisow.
                                        • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:56
                                          wiec odpowiadam - nie, nie warto. Oczywiscie jest to moja opinia i nie musisz
                                          sie z nią zgadzać.
                                          Natomiast przyklasnąłbym pomysłom które wpłynełyby na zdrowie i życie
                                          społeczeństwa w wiekszym stopniu choć bardziej długofalowo.
                                          Uważam że życie 2500 osób miesci sie w granicach błędu statystycznego i nie ma
                                          co z tego powodu robić szumu. I nie pisz że gdyby wśród tych zabitych była moja
                                          matka to bym sie przejał... moja matka siedzi z tyłu. :D
                                          • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 12:58
                                            2500 z 5000 to poziom błedu statystycznego ?????
                                          • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:06
                                            trypel napisał:

                                            > wiec odpowiadam - nie, nie warto.

                                            "Nie warto" ocalic rocznie 2500 istnien ludzkich i uchronic kilkudziesieciu
                                            tysiecy ludzi od kalectwa.

                                            Niestety, bylismy jestesmy i bedziemy ta czescia swiata, gdzie zycie ludzkie i
                                            ludzka solidarnosc tradycyjnie nie przedstawia zadnej wartosci.

                                            > Uważam że życie 2500 osób miesci sie w granicach błędu
                                            > statystycznego

                                            50% miesci sie w granicach "bledu stytystycznego"?
                                            • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:11
                                              w ogólnej liczbie zgonów w Polsce jest to granica błędu ststystycznego

                                              Co ciekawe - najmniejszy przyrosty liczby ludnosci mają własnie kraje które
                                              mniej szanują życie. Im wiekszy szacunek dla życia przejawia władza tym ludzie
                                              słabiej sie mnożą, im mniejszy tym bardzij. Taka zależność.
                                              A potem sie trąbi że Azja nas zaleje :)
                                              Może - na własną prośbę :)
                                              • trypel errata 04.12.08, 13:16
                                                > Co ciekawe - najmniejszy przyrosty liczby ludnosci mają własnie kraje które
                                                > BARDZIEJ szanują życie.
                                              • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:24
                                                trypel napisał:

                                                > w ogólnej liczbie zgonów w Polsce jest to granica błędu
                                                > ststystycznego

                                                Ale argument... "W ogolnej liczbie zgonow" w Europie ofiary II wojny swiatowej
                                                tez lezaly w granicach bledu statystycznego.

                                                No, jesli tak rozuowac, to po co robic jeszcze cokolwiek? Po co zakazy
                                                posiadania broni? Po co policja? Kilka czy kilkanascie tysiecy mordow rocznie
                                                wiecej zmiesci sie przeciez bez problemow w "granicach bledu statystycznego" w
                                                ogole zgonow.
                                                Nawet mala wojna.

                                                > Co ciekawe - najmniejszy przyrosty liczby ludnosci mają własnie
                                                > kraje które mniej szanują życie. Im wiekszy szacunek dla życia
                                                > przejawia władza tym ludzie słabiej sie mnożą.

                                                To, ze stawiasz na rowni smiertelnosc w wyniku naglych zdarzen i rozmnazanie
                                                jako kryterium "masy ludowej" tylko pasuje do twoich poprzednich wypowiedzi.
                                                Dla nazistow rowniez podstywowym kryterum byl bilans "masy ludowej" a nie jekosc
                                                zycia ludnosci.

                                                > Taka zależność.
                                                > A potem sie trąbi że Azja nas zaleje

                                                Czyli nie szanujmy zycia i rozmnazajmy sie jak Azjaci.
                                                Dzieki za twoje credo, ktorego kazdy juz mogl sie i tak domyslec.
                                                • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:32
                                                  nie zrozumiałeś przekazu

                                                  jesli państwo za bardzo szanuje życie to ludzie przestają szanować, bo szanuje
                                                  sie coś co jest cenne i łatwo je stracić.
                                                  W EU milion zakazów i nakazów tak bardzo wymusza szanowanie tegoż zycia że
                                                  ludziom przestaje na nim zależeć.
                                                  • edgar22 Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:35
                                                    trypel napisał:
                                                    > W EU milion zakazów i nakazów tak bardzo wymusza szanowanie tegoż
                                                    > zycia że ludziom przestaje na nim zależeć.

                                                    He he, do jakich ciekawych wniosków niektórzy dochodzą... :)
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:43
                                                    edgar22 napisał:

                                                    > He he, do jakich ciekawych wniosków niektórzy dochodzą... :)

                                                    Ale przynajmniej sie wyoutowal, ze za decydujace kryterium nie uwaza jakosci i
                                                    bezpieczenstwa zycia jednostek tylko przyrost "masy ludowej" i to najlepiej
                                                    przez zle traktowanie.

                                                    Takie credo pasuje jak ulal do reszty argumentacji.
                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:49
                                                    a gdzie napisałem ze to kryterium?
                                                    i gdzie napisałem o masie ludowej? to akurat nie ja pisałem tylko ty.
                                                    Ja pisałem o faktach :) że życie szanuje sie bardziej wtedy kiedy je łatwo stracić.
                                                    Wystarczy porównać ilosci samobójstw w krajach rozwiniętych i rozwijajacych sie.
                                                    Wnioski sa proste.
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:13
                                                    trypel napisał:

                                                    > a gdzie napisałem ze to kryterium?
                                                    > i gdzie napisałem o masie ludowej?

                                                    Jedno i drugie to logiczny wniosek z tego, co napisales powyzej.
                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:28
                                                    jesli napiszę że w Kolumbii produkuje sie narkotyki i znaczny procent populacji
                                                    z tego żyje to logicznym wnioskiem bedzie to że jestem narkomanem i chciałbym
                                                    miec fabryke amfetaminy? No to tradycyjnie logika do bani :)

                                                    Żebys nie musiał nawyrężać szarych komórek - bardzo szanuję życie moich bliskich
                                                    i swoje. Szanuje je tym bardziej że nurkuje, jezdzę szybko motocyklem (równiez
                                                    na torze), łażę po skałkach, uprawiam downhill (na skale amatorską) i ogólnie
                                                    bardzo ryzykuje życie bo w ten sposób bardziej je doceniam. Tak uczę też moje
                                                    dziecko - w wieku 9 lat zaczęło jezdzić ze mna na motocyklu, jezdzi konno i na
                                                    quadach a za 2 lata zaczyna nurkować. Bo chcę żeby żyła całą sobą. Bo lepiej
                                                    jest przezyć 50 lat czując życie każdą komórką niż przez 100 lat zastanawiać sie
                                                    czy to co robie jest na pewno bezpieczne.
                                                    Ponieważ w moim wieku poglądów nie zmienie to już tak zostanie.
                                                    Myślę że po 20 czy 50 latach stagnacji ludzie z krajów tzw rozwinietych też do
                                                    tego dojdą i zauważą że coś ich omija, chyba że wczesniej nasza kultura zostanie
                                                    zastąpiona inną co nie jest wykluczone. Albo nie wybuchnie jakaś wojna co zawsze
                                                    pozytywnie wpływa wartość życia i rozwój cywilizacji.
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 16:05
                                                    trypel napisał:

                                                    > jesli napiszę że w Kolumbii produkuje sie narkotyki i znaczny procent populacji
                                                    > z tego żyje to logicznym wnioskiem bedzie to że jestem narkomanem i chciałbym
                                                    > miec fabryke amfetaminy?

                                                    Nie. Jesli w takiej dyskusji argumentacji o jakosci i bezpieczenstwie zycia
                                                    jednostki przeciwstawiasz przyrost ludnosci wynikajacy z rozmnazania sie i braku
                                                    poszanowania jednostki, podpierajac sie jeszcze Azja to mozna wyciagnac tylko
                                                    jeden wniosek, ze reprezentujesz te typowo azjatyckie kryteria.
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:40
                                                    trypel napisał:

                                                    > jesli państwo za bardzo szanuje życie to ludzie przestają
                                                    > szanować, bo szanuje sie coś co jest cenne i łatwo je stracić.

                                                    O matko... jestes tak zenujacy.
                                                    Rozmnazanie sie jak kroliki nie jest dowodem "poszanowania zycia" tylko dowodem
                                                    nieposkromionych popedow czesto polaczonych z brakiem przewidywania.

                                                    Poszanowanie zycia to normy prawne to zycie chroniace i swiadomi obywatele
                                                    dbajacy o jego jakosc i bezpieczenstwo.

                                                    I tak sie glupio sklada, ze poki co najwyzsze standardy jakosci i bezpieczenstwa
                                                    zycia sa na Zachodzie a najnizsze, przejawiajace sie wysoka smiertelnoscia w
                                                    Azji i... w Polsce (w skali europejskiej).


                                                    > W EU milion zakazów i nakazów tak bardzo wymusza szanowanie tegoż
                                                    > zycia że ludziom przestaje na nim zależeć.

                                                    Ludziom na Zachodzie "przestaje zelezec na zyciu"????
                                                    I dlatego jezdza jak swiry masakrujac sie na drogach?

                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 13:50
                                                    hanni napisał:


                                                    > O matko... jestes tak zenujacy.

                                                    To nie odpisuj. Dla mnie ty nie jestes żenujący tylko śmieszny dlatego lubie i
                                                    bede ci odpisywał. Ty nie musisz :)
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:26
                                                    Moglbys jakos rozwinac ta twoja mysl, ze zachodnim europejczykom "nie zalezy na
                                                    zyciu"?
                                                    Bo ze dajesz nam Azje jako wzor, juz wiemy.
                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:29
                                                    samobójstwa, eutanazja - nie jestem przeciw ale to są rzeczy których w tych
                                                    azjatyckich kulturach nie ma bo tam każdy chce żyć :)
                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:32
                                                    przy okazji - najwiecej samobójstw na 100 tys mieszkańców jest w oazie
                                                    szczęsliwosci czyli w krajach skandynawskich :D
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:44
                                                    trypel napisał:

                                                    > samobójstwa, eutanazja

                                                    Czyli to, ze absolutny margines populacji moze decydowac o formie zakonczenia
                                                    SWOJEJ WLASNEJ egzystencji ma dowodzic powszechnego braku szacunku do zycia?

                                                    Ciekawe tym bardziej z ust tego, kto ZABICIE (a nie dobrowolne odebranie SOBIE
                                                    WLASNEGO zycia) 2500 ludzi rocznie WBREW ICH WOLI kwituje ze "warto".
                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 14:55
                                                    znów odwracasz to co pisze, myslisz że inni są tak durni że sie na to łapią?

                                                    co ty na to że w oazie szczęsliwosci najwiecej ludzi popełnia samobójstwa?
                                                  • hanni Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 15:17
                                                    trypel napisał:

                                                    > co ty na to że w oazie szczęsliwosci najwiecej ludzi popełnia
                                                    > samobójstwa?

                                                    "Najwiecej"?

                                                    Ilosc samobojstw na 100.000 populacji na rok:

                                                    Polska:
                                                    Mezczyzni - 27,8
                                                    Kobiety - 4,6
                                                    razem - 32,4

                                                    Szwecja:
                                                    Mezczyzni - 19,5
                                                    Kobiety - 7,1
                                                    razem - 26,6


                                                    en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_suicide_rate
                                                  • trypel Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 15:22
                                                    porównaj te same lata a nie inne :)
                                                  • hanni Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:24
                                                    trypel napisał:

                                                    > porównaj te same lata a nie inne :)

                                                    Naprawde masz nadzieje, ze w przeciagu trzech lat cos sie diametralnie zmienilo?
                                                  • trypel Re: Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:30
                                                    TRochę, to raz, dwa dlaczego wziąłeś TYLKO Szwecje a zapomniałeś dziwnie o Finlandii
                                                    Jakbys we własnym linku nie mógł jej odnaleźć to podaje
                                                    Males 31,1
                                                    Females 9,6
                                                    dane z 2005
                                                  • hanni Re: Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:38
                                                    trypel napisał:

                                                    > TRochę, to raz, dwa dlaczego wziąłeś TYLKO Szwecje a zapomniałeś dziwnie o
                                                    Finlandii

                                                    O Grecji i Wegrzech tez. A co? Dyskutowales o Szwecji czy o Finlandii?


                                                    > Jakbys we własnym linku nie mógł jej odnaleźć to podaje
                                                    > Males 31,1
                                                    > Females 9,6
                                                    > dane z 2005

                                                    I co? Ciagle stosunkowo niewielka roznica wobec Polski.
                                                    Porownaj sobie za to ilosc zabitych w wypadkach drogowych.
                                                  • trypel Re: Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:42
                                                    hanni napisał:

                                                    > I co? Ciagle stosunkowo niewielka roznica wobec Polski.

                                                    Czyli faktycznie są niewiele bardziej nieszczęśliwi od nas. Ale są :)
                                                    Mimo że Skandynawia jest jednynym miejscem na swiecie gdzie można dostac
                                                    zwolnienie lekarskie na pół roku z tytułu nastroju depresyjnego :D
                                                  • hanni Re: Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:47
                                                    trypel napisał:

                                                    > Czyli faktycznie są niewiele bardziej nieszczęśliwi od nas. Ale są

                                                    Nieprawda. Skandynawowie sa najszczesliwszymi narodami w Europie od lat a
                                                    samobojstw jako calosc popelniaja mniej niz Polacy:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=88068205&a=88101866
                                                  • trypel Re: Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:51
                                                    prawda :)
                                                    ciekawy cytat z artykułu - Młody Duńczyk może dziś prawie wszystko. W
                                                    paradoksalny sposób to właśnie staje się jego największym problemem.
                                                  • hanni Re: Tonacy brzytwy sie chwyta 04.12.08, 15:55
                                                    trypel napisał:

                                                    > prawda :)

                                                    Mozesz isc tylko w zaparte jak male dziecko bo wszystkie dane i wskazniki temu
                                                    przecza.

                                                  • trypel Musze przyznac ci rację. 04.12.08, 16:00
                                                    Cały czas bazowałem na starych danych ze studiów z lat 90 przed akcjami
                                                    społecznymi walczącymi z samobójstwami.
                                                    Nie zdawałem sobie sprawy że tak sie tam poprawiło.
                                                    Natomiastem faktem jest że byłych republik ZSRR wtedy nie brało sie pod uwagę w
                                                    statystykach.
                                                    Mea culpa
                                                  • hanni Nie trzeba bylo tak od razu? 04.12.08, 16:10
                                                    I nie ma to nic wspolnego ze starymi czy nowymi danymi.
                                                    Jak udowodnilem "najwyzsza liczba samobojstw" w Skandynawii to mit.
                                                  • trypel Re: Nie trzeba bylo tak od razu? 04.12.08, 16:19
                                                    Napisałem - moja wina.
                                                    W szkole na psychologii społecznej uczono mnie inaczej. Teraz wiem że sie to
                                                    zmieniło a skoro wprowadzono 10 lat temu program społeczny walki z samobójstwami
                                                    to znaczy że był to problem :)
                                                  • hanni Bledny wniosek 04.12.08, 16:26
                                                    trypel napisał:


                                                    > W szkole na psychologii społecznej uczono mnie inaczej. Teraz wiem
                                                    > że sie to zmieniło

                                                    Nic sie nie zmienilo. Wczesniej po prostu nie miales danych, ktore masz teraz.
                                                    Szwedzi jako jedni z pierwszych zaczeli publikowac dane o samobojstwach i onich
                                                    otawrcie dyskutowac.

                                                    > a skoro wprowadzono 10 lat temu program społeczny walki z
                                                    > samobójstwami to znaczy że był to problem :)

                                                    Program wprowadzono bo w przeciwienstwie do innych krajow w Skandynawii
                                                    dyskutuje sie otwarcie o problemach i podejmuje cos przeciwko nim.
                                                    Problem jak widac byl ale nie wiekszy i nie mniejszy niz gdzie indziej.
                                                  • trypel Re: Bledny wniosek 04.12.08, 16:29
                                                    Może masz rację.
                                                    Nie dyskutuję z faktami wiec pozostaje mi posypać głowe popiołem.
                                                  • hanni Re: Bledny wniosek 04.12.08, 16:51
                                                    Przyznaje, ze te dane tez mnie calkowicie zaskoczyly. Tez bylem swiecie
                                                    przekonany, ze Skandynawowie prowadza statystyke samobojstw. Szukajac danych
                                                    chcialem tylko sprawdzic jak wielka jest roznica do innych. No i przy okazji
                                                    trafilem na artykul, w ktorym jest mowa o micie Szwedow-samobojcow, ktory
                                                    wykreowal min. Eisenhower w swoim przemowieniu z 1960 roku.

                                                    Jak juz raz taka etykieta wisi, to trudno ja oderwac.
                                                    Nie bardzo mam pomysl, co mozna zrobic z etykieta Polaka-zlodzieja.
                                                  • trypel Re: Bledny wniosek 04.12.08, 16:57
                                                    Etykiety zostaja na lata.
                                                    Tak jak mit Rumuna :) zawsze sie z tego smieje bo jak jezdze od 7 lat do Rumunii
                                                    to oni pod wieloma wzgledami są daleko przed nami :)
                                                  • hanni W 1996 w Polsce tez bylo wiecej samobojstw 04.12.08, 15:33
                                                    Polska:
                                                    mezczyzni - 24,1
                                                    kobiety - 4,6

                                                    Szwecja:
                                                    mezczyzni - 20,0
                                                    kobiety - 8,5


                                                    fathersforlife.org/health/who_suicide_rates.htm

                                                    Szwedzi "najwiecej"?
                                                    fathersforlife.org/images/who_suicide_rates.gif
                                                  • trypel Re: W 1996 w Polsce tez bylo wiecej samobojstw 04.12.08, 15:36
                                                    Skandynawia
                                                    Skandyynawia
                                                    nie Szwecja tylko Skandynawia - tak pisałem ale moze ty inaczej czytasz?
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Skandynawia
                                                  • hanni Az mi cie juz zal :-) 04.12.08, 15:44
                                                    trypel napisał:

                                                    > Skandynawia
                                                    > Skandyynawia
                                                    > nie Szwecja tylko Skandynawia

                                                    Sposrod krajow skandynawskich WSZYSTKIE (Szwecja, Dania, Nowegia) z wyjatkiem
                                                    Finlandii maja nizszy wsskaznik samobojstw od Polski. I nawet roznica miedzy
                                                    Polska i Finlandia jest stosunkowo niewielka.
                                                  • trypel a Ty mnie wciąz bawisz 04.12.08, 15:50
                                                    poczytaj sobie :)
                                                    www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=6655
                                                    to pierwszy który sie nawinął
                                                    Od 97 roku istnieje program do walki z samobójstwami bo zaczynały byc problemem
                                                    społecznym
                                                  • hanni a ty mnie jeszcze bardziej. 04.12.08, 15:54
                                                    Poczytaj sobie. Zobaczysz, skad wzial sie mit o rzekomo wysokiej liczbie
                                                    samobojstw w Skandynawii, ktorego nie potwierdzaja zadne liczby.

                                                    www.sweden.se/templates/cs/Article____12978.aspx
                          • habudzik Re: Znow probujesz wynalezc kolo? 04.12.08, 11:51
                            Przechodniów stresują samochody zapierniczające po wsi 80km/h a to duzo wiekszy
                            stres bo stres życia
        • emes-nju Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:43
          trypel napisał:

          > Czy warto wprowadzić prohibicję?

          Czy warto WRESZCIE zaczac robic tanie badania, zeby nowotwory nie
          zabijaly ludzi jak w krajach trzeciego swiata? (Moj kumpel zmarl
          niedano po 10 miesiacach od wykrycia nowotworu).

          Odpowiedam. Nie warto. Na prohibicji czy zakazie palenia panstwo nie
          zarobi (akcyza jest duzym zrodlem wplywow budzetowych). Nie zarobi
          tez na robieniu badan.

          Na fotoradarach panstwo zarobi. Tym bardziej, ze odpowiednimi
          kampaniami (i te kampanie sa naprawde skuteczne... "Ciekawe"
          dlaczego sie tylko straszy, zamiast uczyc? Czy znowu nie chodzi o
          kase? Zeby NIENAUCZENI jezdzili jak wariaci i PLACILI?) zaprowadzila
          w Polsce psychoze drogowego strachu, ktora daje "mandat" na
          wprowadzanie drogowego zamordyzmu ZAMIAST budowy drog...
          • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:48
            emes-nju napisał:
            > wprowadzanie drogowego zamordyzmu ZAMIAST budowy drog.

            Ta, jasne, ZAMIAST...
            • emes-nju Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 10:56
              Wskaz mi jakakolwiek NOWA droge prowadzaca inaczej niz chaotycznie
              porozrzucane odcinki z nikad do nikad.

              Wylewanie nowego asfaltu na prowadzace przez ciagla zabudowe XIX
              wieczne dukty nie jest poprawa infrastruktury!
              • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:14
                emes-nju napisał:
                > Wskaz mi jakakolwiek NOWA droge prowadzaca inaczej niz chaotycznie
                > porozrzucane odcinki z nikad do nikad.

                Nie "chaotyczne odcinki" a sukcesywnie budowane odcinki nowych dróg. Nie od razu Kraków zbudowano.
                Powstających autostrad i obwodnic nie widziałeś? Co chwilę są oddawane do użytku kolejne. Pewnie, że za mało, ale buduje się. Fotoradary temu nie przeszkadzają.
                • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:24
                  edgar22 napisał:

                  >Pewnie, że za mało, ale buduje się. Fotoradary temu nie przeszkadzaj
                  > ą.

                  I to jest najsensowniejsza odpowiedź . Drogi swoja drogą a radary swoja drogą .
                  Jedno drugiemu w droge nie wchodzi .
                  • hanni W sumie bylo do przewidzenia. 04.12.08, 11:31
                    Proste pytanie, co jesli dzieki egzekwowaniu ograniczen uratuje sie zycie i
                    zdrowie tysiecy Polakow i juz mamy dyskusje zastepcze o paleniu papierosow,
                    piciu alkoholu, pampersach i infarastrukturze....
                    • habudzik Re: W sumie bylo do przewidzenia. 04.12.08, 11:33
                      Nawet to że skrzyżowanie korkuje kierowca który wjechał nań nie mając pewności
                      czy uda mu się zjechać też jest winą dezorganizacji ruchu i debilizmem
                      waaaaaaaaaadzy
                    • trypel faktycznie do przewidzenia 04.12.08, 11:43
                      hanni napisał:

                      > Proste pytanie, co jesli dzieki egzekwowaniu ograniczen uratuje sie zycie i
                      > zdrowie tysiecy Polakow i juz mamy dyskusje zastepcze o paleniu papierosow,
                      > piciu alkoholu, pampersach i infarastrukturze....

                      Skoro działanie X da nam 100 tys uratowanych żyć a działanie Y 2500 to co jest
                      tematem zastepczym i kto nie widzi prawdziwego problemu? :D
                      • habudzik Re: faktycznie do przewidzenia 04.12.08, 11:47
                        trypel napisał:

                        > hanni napisał:
                        >
                        > > Proste pytanie, co jesli dzieki egzekwowaniu ograniczen uratuje sie zycie
                        > i
                        > > zdrowie tysiecy Polakow i juz mamy dyskusje zastepcze o paleniu papieroso
                        > w,
                        > > piciu alkoholu, pampersach i infarastrukturze....
                        >
                        > Skoro działanie X da nam 100 tys uratowanych żyć

                        No ale lekarze sa zgodni że nagłerzucenie palenia nie pomaga a właśnie szkodzi .


                        a działanie Y 2500 to co jest
                        > tematem zastepczym i kto nie widzi prawdziwego problemu? :D

                        Działanie Y da nam te 2500 natychmiast . Z dnia na dzień .
                        • hanni Re: faktycznie do przewidzenia 04.12.08, 12:06
                          habudzik napisał:

                          > No ale lekarze sa zgodni że nagłerzucenie palenia nie pomaga a właśnie szkodzi.

                          To przeciez tylko problem zastepczy majacy odwrocic uwage od meritum i
                          sprowadzic dyskusje do absurdu. Facet po prostu nie wie co odpowiedziec.

                          Przeciez to taki sam idiotyzm, jak na forum o alkoholizmie pytac (podstepnie),
                          czemu nie wprowadzic ograniczen predkosci albo filtrow na kominy bo to przeciez
                          tez ratuje zycie.
                          • habudzik Re: faktycznie do przewidzenia 04.12.08, 12:15
                            Przyzwyczajoiny jestem do pytań zastępczych na tym forum i do odwracania uwagi .
                            Co ma np fotoradar wspólnego z brakiem 2-3 mostów w Warszawie ? NIc a mimo to
                            zawsze jest przy okazji radarów podoszony temat braków w infrastrukturze .
                            Przeczytaj sobie jakikolwiek artykół o tym że bedzie wiecej radarów .
                            Komentarze pod nim są w skrócie takie :
                            " Niech się skurw...y wezmą za budowe autostrad"
                            Ja jestm za budową ale co ona ma wspólnego z radarami ???? Bóg raczy wiedzieć .
                      • hanni Re: faktycznie do przewidzenia 04.12.08, 11:53
                        trypel napisał:

                        > Skoro działanie X da nam 100 tys uratowanych żyć a działanie Y 2500
                        > to co jest tematem zastepczym i kto nie widzi prawdziwego problemu?

                        Mowilem ci juz, ze jesli chcesz pisac idiotyzmy albo odwracac uwage od tematu
                        dyskusjami o papierosach, alkoholu albo pampersach to idz na inne forum.
                        Tutaj jest dyskusja o mozliwosciach poprawy bezpieczenstwa na drogach i o
                        prostych rozwiazaniach FUNKCJONUJACYCH juz od lat w innych krajach.


                • emes-nju Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:04
                  edgar22 napisał:

                  > Nie "chaotyczne odcinki" a sukcesywnie budowane odcinki nowych
                  > dróg. Nie od raz u Kraków zbudowano.

                  I nie zbudowano by go gdyby zaczeli budowac go jak nasze drogi - od
                  sasa do lasa; zaczeliby w Wieliczce, potem przeniesliby maszyny do
                  Tarnowa (bo tak w planach wyszlo mimo, ze Tarnow ma malo z Krakowem
                  wspolnego), potem zaczeto by budowe Nowej Huty, ale skonczyli tylko
                  na hucie itd.

                  Zobacz mape polskich autostrad!

                  A najwazniejsze jest to, ze POLSCE (nie tylko tranzytowi
                  miedzynarodowemu) najbardziej potrzebne sa NOWE DROGI zamiast
                  obecnych duktow od wsi do wsi. A tych jak na lekarstwo...

                  > Powstających autostrad i obwodnic nie widziałeś?

                  W telewizji...

                  Bo tam, gdzie drog i tak jest zastraszajaco malo (zabor wschodni)
                  nadal w zasadzie nic nowego sie nie buduje.

                  > Fotoradary temu nie przeszkadzają.

                  Bez watpienia. Ale tez nie pomagaja.

                  Do tego czesto stawiane sa ZAMIAST realnej i LATWEJ do wykonania
                  poprawy infrastruktury - np. NAMALOWANIA pasow do skretu w lewo (np.
                  na gierkowce) czy przerobienia skrzyzowan pod katem ostrym na takie
                  pod katem prostym (daje to 70% spadek liczby wypadkow, co jest
                  imponujace w stosunku do mitycznych efektow postawienia zamaskowanej
                  skrzynki - te daja tylko 30%).

                  I na koniec - zmasowanej akcji ofotoradarowywania drogi towarzyszy
                  wzrost liczby zabitych dlatego, ze fotoradar nie zmniejsza
                  kolizyjnosci naszych drog! Co najwyzej zmniejsza predkosc przy
                  jakiej dochodzi do kolizji w scisle okreslonych miejscach - w
                  nielicznych (w stosunku do liczby miejsc kolizyjnych i
                  niebezpiecznych) miejscach posadowienia masztow. Jak
                  widac, to za malo przy polskim stanie infrastruktury.
                  • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:08
                    emes-nju napisał:

                    > A najwazniejsze jest to, ze POLSCE (nie tylko tranzytowi
                    > miedzynarodowemu) najbardziej potrzebne sa NOWE DROGI zamiast
                    > obecnych duktow od wsi do wsi. A tych jak na lekarstwo...

                    A co to ma wspolnego z tematem?
                    Czy ktos twierdzi, ze radary beda zamiast drog?

                  • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:13
                    emes-nju napisał:
                    > I nie zbudowano by go gdyby zaczeli budowac go jak nasze drogi -
                    > od sasa do lasa; zaczeliby w Wieliczce, potem przeniesliby maszyny
                    > do Tarnowa (bo tak w planach wyszlo mimo, ze Tarnow ma malo z
                    > Krakowem wspolnego), potem zaczeto by budowe Nowej Huty, ale
                    > skonczyli tylko na hucie itd.
                    > Zobacz mape polskich autostrad!

                    Buduje się tam, gdzie już można (pozwolenia, wykup gruntów i inne formalności). Gdyby chcieć koniecznie budować "po kolei od punktu A do B" to trwało by to jeszcze dłużej.

                    > fotoradar nie zmniejsza kolizyjnosci naszych drog! Co najwyzej
                    > zmniejsza predkosc przy jakiej dochodzi do kolizji

                    Nie tylko. Zmniejsza również ryzyko zaistnienia kolizji.
                  • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:25
                    emes-nju napisał:


                    > I na koniec - zmasowanej akcji ofotoradarowywania drogi towarzyszy
                    > wzrost liczby zabitych dlatego, ze fotoradar nie zmniejsza
                    > kolizyjnosci naszych drog! Co najwyzej zmniejsza predkosc przy
                    > jakiej dochodzi do kolizji w scisle okreslonych miejscach - w
                    > nielicznych (w stosunku do liczby miejsc kolizyjnych i
                    > niebezpiecznych) miejscach posadowienia masztow. Jak
                    > widac, to za malo przy polskim stanie infrastruktury.

                    To zamało ale przy cwanictwie polskich kierowów którzy zamiast jechac wolno 8-ką
                    omijają ja i do Wrocka jada przez inne miasto . To cwaniactwo ale zostanie
                    ukrócone .
          • rekrut1 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie ? 04.12.08, 11:17
            Fotoradary są potrzebne(o zgrozo co ja pisze). Na moście Gdańskim
            jest takie miejsce gdzie kierowcy z upodobaniem przenosili się z
            ulicy na torowisko. Po zainstalowaniu fotoradaru moda minęła.
            Niestety, drogowcy olewają przepisy stawiając(po czym zapominają o
            nich) znaki gdzie popadnie(albo spadnie z paki). Policja zamiast
            karać drogowców(a przy najmniej ukrócić samowolę)skrzętnie to
            wykorzystuje do "poprawy swojej skuteczności". I mamy to co mamy.
            Kierowcy starają się "unikać" policji(mapy z radarami, SB-radia),
            policja zaopatruje się w coraz to lepszy sprzęt do poprawy j.w.
            Jest takie miejsce w wawie gdzie budowlańcy podłączyli nowy dom do
            sieci kanalizacyjnej, remont wykonano jak zwykle, w tej chwili jest
            tam "zagłębienie"~10cm. Codziennie przez tą dziurę przejeżdża
            kilkanaście radiowozów i aut S.M.(niedaleko komenda).
            Powyższy obrazek pokazuje pracę (a może tok myślenia) odpowiednich
            służb.
            Do tematu: radary, lasery, fotoradary - tak! Mandaty w adekwatnej
            wysokości - tak! Ale równolegle - poprawa jakości pracy ludzi
            odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Może wtedy to coś da.
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • edgar22 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie ? 04.12.08, 11:20
              rekrut1 napisał:
              > Do tematu: radary, lasery, fotoradary - tak! Mandaty w adekwatnej
              > wysokości - tak! Ale równolegle - poprawa jakości pracy ludzi
              > odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Może wtedy to coś da.

              Nie sposób się z tym nie zgodzić.
            • jane14 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie ? 04.12.08, 12:01
              rekrut1 napisał:

              >....Ale równolegle - poprawa jakości pracy ludzi
              > odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Może wtedy to coś da.

              No i właśnie to jest najlepszym elementem tego systemu. Gdy zawodzi
              człowiek najlepiej go zmienić... na automat.

              Drogowców moze predko nie wymienimy ale policje drogowa może już
              przynajmniej czesciowo...
        • hanni prohibicja - Calkowicie bledne porownanie 04.12.08, 11:10
          trypel napisał:

          > Czy warto wprowadzić prohibicję?

          Prohibicja odpowiadalaby zakazowi uzywania samochodow.
          W przypadku ograniczenia predkosci nie chodzi jednak o zakaz poruszania sie
          samochodami tylko o redukcje predkosci. Odgornie kontrolowana redukcja predkosci
          odpowiada nie prohibicji a raczej systemwi Bratta reglamentacji alkoholu, ktory
          uratowl ten kraj przed zapascia alkoholowa na poczatku 20 wieku.

          • hanni P.S. 04.12.08, 11:19
            Chodzilo oczywiscie o Szwecje, ktora na poczatku XX wieku stala na progu rozpadu
            z powodu gigantycznej konsumcji alkoholu.
      • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:47
        > Czyli jakies 2500 Polakow rocznie przezyje zamiast gryzc piach i jakies 20-30
        > tysiecy nie bedzie kalekami?
        >
        > Warto bedzie czy nie?

        Warto jest zawsze. Wez na przyklad najlepsze na swiecie przepisy dotyczace
        prowadzenia po pijaku. Najwazniejsza ich cecha jest to, ze ilosc pijanych za
        kierownica jakos nie spada, a mandaty sa wyzsze. Cel jest wiec osiagniety:
        przecietny obywatel czuje sie "zaopiekowany", a budzet peka w szwach. Dzieki
        temu nie trzeba nawet kiwnac palcem w celu prob dotarcia do pijakow-tepakow, bo
        przeciez teoretycznie siedza oni w pace...
        • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:55
          edek40 napisał:

          > > Czyli jakies 2500 Polakow rocznie przezyje zamiast gryzc piach i jakies 2
          > 0-30
          > > tysiecy nie bedzie kalekami?
          > >
          > > Warto bedzie czy nie?
          >
          > Warto jest zawsze. Wez na przyklad najlepsze na swiecie przepisy dotyczace
          > prowadzenia po pijaku. Najwazniejsza ich cecha jest to, ze ilosc pijanych za
          > kierownica jakos nie spada, a mandaty sa wyzsze.

          Bo są za słabe te przepisy mimo iż sa jalepsze na swiecie . Aby były adekwatne
          do plagi pijaństwa to powinny zezwalać na rozstrzeliwanie
        • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 11:58
          edek40 napisał:

          > Najwazniejsza ich cecha jest to, ze ilosc pijanych za
          > kierownica jakos nie spada,


          Jest tak? Np. w porownaniu z latami 70-80-tymi?
          Szwedzi policzyli, ze zniesienie monopolu na alkohol w ich kraju spowodowaloby
          wzrost ilosci zabitych w ruchu drogowym (+1600)
          Wzrost przypadkow przemocy (+14000)
          Wzrost dni chorobowych (+ 16 mil.)

          Sa tez inne kraje, w ktorych nic nikogo nie obchodzi. Alkohol i krew plynie
          strumieniami - ze tak nieco teatralnie to wyraze.
          • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:13
            > Jest tak? Np. w porownaniu z latami 70-80-tymi?

            Od kiedy z rangi wykroczenia, pijanstwo za kierownica awansowalo do czynu z
            przypisanym paragrafem w KK, jakos nie zanotowano znaczacego spadku ilosci
            pijanych za kierownica.
            • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:17
              Bo ten KK jest za słaby na zwalczanie tej choroby.
            • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:28
              A jakies dane? Np. zestawienie ilosci pijanych, powodujacych wypadki na 1000
              samochodow w latach 70, 80-tych i obecnie?
              • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:31
                hanni napisał:

                > A jakies dane?

                Żartujesz ? Musiałby sfałszować .
              • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:41
                > A jakies dane? Np. zestawienie ilosci pijanych, powodujacych wypadki na 1000
                > samochodow w latach 70, 80-tych i obecnie?

                Po pierwsze: nie mam na to czasu

                Po drugie: po co znajdowac czas, gdy w zasadzie po kazdym weekendzie policja
                donosi o setkach zatrzymanych pijanych. Zwazywszy, ze jezdze codzienie i to
                wiele kilometrow, a ostatnia kontrole mialem... nie pamietam, mozna smialo
                stwierdzic, ze tych NIEzatrzymanych jest wielokrotnie wiecej.

                Po trzecie: czytales co napisal budzik ponizej?
                • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:46
                  edek40 napisał:

                  > Po drugie: po co znajdowac czas, gdy w zasadzie po kazdym weekendzie policja
                  > donosi o setkach zatrzymanych pijanych.

                  To jeszcze nie mowi nic o stosunku ilosci pijanych kierowcow do ogolu kierowcow
                  w latach 70, 80-tych i obecnie.
                  • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 12:53
                    > To jeszcze nie mowi nic o stosunku ilosci pijanych kierowcow do ogolu kierowcow
                    > w latach 70, 80-tych i obecnie.

                    Przepisy zmieniono niedawno.

                    Nawet jesli sie zapre, znajde te dane, to i tak g... z tego bedzie. Nalezaloby
                    je bowiem odniesc do ilosci samochodow wczoraj i dzis, srednich przebiegow itp.

                    Mi generalnie wisi o ile procent spadlo (jesli spadlo). Zmierzam do tego, ze
                    zmiana przepisow na nieomal arabskie nie zaowocowala zadnym widocznym spadkiem
                    pijanstwa za kierownica.
                    • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 13:08
                      edek40 napisał:

                      > Nawet jesli sie zapre, znajde te dane, to i tak g... z tego bedzie. Nalezaloby
                      > je bowiem odniesc do ilosci samochodow wczoraj i dzis, srednich przebiegow itp.

                      Oczywiscie.

                      > Mi generalnie wisi o ile procent spadlo (jesli spadlo). Zmierzam do tego, ze
                      > zmiana przepisow na nieomal arabskie nie zaowocowala zadnym widocznym spadkiem
                      pijanstwa za kierownica.

                      Zeby cos takiego twierdzic, trzeba miec dane przynajmniej za kilka lat.
                      Zmiana przepisow w Szwecji uratowala ten kraj przez rozpadem. I jak widac do
                      dzisiaj nie wyszlo im to raczej na zle.
                      • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 13:21
                        > Zeby cos takiego twierdzic, trzeba miec dane przynajmniej za kilka lat.
                        > Zmiana przepisow w Szwecji uratowala ten kraj przez rozpadem. I jak widac do
                        > dzisiaj nie wyszlo im to raczej na zle.

                        Szwecja jest szalenie dyskusyjnym przykladem. W kazdym aspekcie ich szwedzkosci ;)

                        Od zawsze stoje na stanowisku, ze nie przepisy tylko realia oraz swiadomosc maja
                        wiekszy wplyw na czlowieka. Naturalnie istnieje jakis odsetek obywateli, ktorych
                        widmo mamra odstrasza od jazdy po pijaku. Jednak jeszcze wiecej jest takich,
                        ktorzy maja to w d... Wiele razy byli, to beda jeszcze raz. Darmowe zarcie itp.
                        Zaloze sie jednak, ze wiekszosc z nich nie wiaze faktu jazdy po pijaku z
                        mozliwoscia zabicia kogos. I nie mam tu na mysli ewentualnej odpowiedzialnosci
                        karnej tylko aspektu czysto ludzkiego. Zasadnicza wiekszosc ludzi ma jakies
                        opory przed pozbawieniem zycia blizniego (zapewne z wyjatkiem budzika, bo na
                        niego dzialaja wylacznie paragrafy). Niestety calkiem spory odsetek ma za malo
                        rozumu, aby powiazac swoja jazde po pijaku z gwaltownie rosnacym
                        prawdopodobienstwem zabicia kogos. A na to zaostrzanie przepisow i kar nic nie
                        pomoze.

                        Podobnie jest z powiazaniem pirackiej jazdy z mozliwoscia usmiercenia kogos (lub
                        siebie). Siec fotoradarowa zostanie wiec swietnie opisana w necie, wpisana do
                        nawigacji i.... Dalej beda ginac ludzie, bo ludzie beda bali sie fotoradarow,
                        ale nie beda sie bali dociskac pomiedzy nimi.

                        Ponial? Bo juz nie mam sily w kolko tlumaczyc, ze fotoradary bez jakichkolwiek
                        dzialan uswiadamiajacych (ale nie w formie dziecinnej rymowanki lub czegos
                        podobnego) maja charakter glownie fiskalny.
                        • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 13:26
                          edek40 napisał:


                          > Ponial? Bo juz nie mam sily w kolko tlumaczyc, ze fotoradary bez jakichkolwiek
                          > dzialan uswiadamiajacych (ale nie w formie dziecinnej rymowanki lub czegos
                          > podobnego) maja charakter glownie fiskalny.

                          Niestety Ty nie paniałeś . Nie ma możliwości uświadamiania komkolwiek
                          czegokolwiek . Nic się w necie nie ukaże bo bedzie coraz mniej stacjonarnych
                          dobrze widocznych a za to dużo lotnych i ruchomych , zamaskowanych . I to jest
                          prawidłowe posunięcie . Polske nie stać na montowanie przestarzałego sprzętu
                          technologicznie .
                        • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 13:34
                          edek40 napisał:

                          > Szwecja jest szalenie dyskusyjnym przykladem. W kazdym aspekcie ich szwedzkosci

                          To nie my tylko oni od lat naleza do najbardziej szesliwych spolecznosci w
                          Europie i nie my tylko oni sa najbardziej lubiani, podziwiani i respektowani.


                          > Od zawsze stoje na stanowisku, ze nie przepisy tylko realia oraz
                          > swiadomosc maja wiekszy wplyw na czlowieka.

                          Szwedzi maja i realia i swiadomosc, ktora okreslilbym w tym kontekscie jako
                          wyzsze. Co nie zmienia niczego w tym, ze na poczatku XX wieku Szwecja jako
                          panstwo uratowala sie przed rozpedem dzieki drakonskim przepisom.


                          > Zaloze sie jednak, ze wiekszosc z nich nie wiaze faktu jazdy po pijaku z
                          > mozliwoscia zabicia kogos.
                          > Niestety calkiem spory odsetek ma za malo
                          > rozumu, aby powiazac swoja jazde po pijaku z gwaltownie rosnacym
                          > prawdopodobienstwem zabicia kogos.

                          Sa spolecznosci i grupy spoleczne, gdzie cos takiego uchodzi za czyn wysoce
                          nieetyczny i szkodliwy.


                          > A na to zaostrzanie przepisow i kar nic nie pomoze.

                          Od czegos trzeba zaczac.

                          > Podobnie jest z powiazaniem pirackiej jazdy z mozliwoscia
                          > usmiercenia kogos (lub
                          > siebie). Siec fotoradarowa zostanie wiec swietnie opisana w necie, wpisana do
                          > nawigacji i.... Dalej beda ginac ludzie, bo ludzie beda bali sie fotoradarow,
                          > ale nie beda sie bali dociskac pomiedzy nimi.

                          To tylko twoja teza, ktorej zniow nie potrafisz niczym poprzec.


                          • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:03
                            > To nie my tylko oni od lat naleza do najbardziej szesliwych spolecznosci w
                            > Europie i nie my tylko oni sa najbardziej lubiani, podziwiani i respektowani.

                            Zapewne z tego wynika chlanie na umor, gdy tylko Szwed wyrwie sie ze swojej
                            prohibicyjnej szczesliwosci np. promem z Helsingborgu do Helsingoru (Dania).

                            > Szwedzi maja i realia i swiadomosc, ktora okreslilbym w tym kontekscie jako
                            > wyzsze. Co nie zmienia niczego w tym, ze na poczatku XX wieku Szwecja jako
                            > panstwo uratowala sie przed rozpedem dzieki drakonskim przepisom.

                            Czy Polsce grozi jakis rozpad? Czy na poczatku XX wieku przecietny Szwed mial
                            dostem do telewizji czy radia, o kolorowych gazetach nie wspominajac. Nie ma co
                            porownywac, bo zaraz dojdziemy konkluzji, ze Angole mieli razje, urzadzajac w
                            Afryce jatki tubylcow - czego bowiem nie mowic, posluch mieli...

                            > Sa spolecznosci i grupy spoleczne, gdzie cos takiego uchodzi za czyn wysoce
                            > nieetyczny i szkodliwy.

                            Tylko za kierownica te wlasnie grupy po pijaku nie siadaja, wiec po co o nich
                            pisac? Piszmy o tych, ktorzy do tych grup nie naleza, a drakonskie przepisy maja
                            w d...

                            > To tylko twoja teza, ktorej zniow nie potrafisz niczym poprzec.

                            Oczywiscie, ze nie. Jak bowiem moge udowodnic cos, co widze jako kierowca, ale
                            nie widzi tego wlasnie miniety fotoradar? Nie widzi tego rowniez nastepny, gdzie
                            pirat znajacy droge znowu jedzie jak baranek. Innymi slowy statystycznie nie da
                            sie tego udowodnic. Podobnie jak nie da sie udowodnic, ze poza ludzmi, moga
                            istniec inne cywilizacje. Zaklada sie jednak, ze istnieja.
                            • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:18
                              edek40 napisał:

                              > Zapewne z tego wynika chlanie na umor, gdy tylko Szwed wyrwie sie ze swojej
                              > prohibicyjnej szczesliwosci np. promem z Helsingborgu do Helsingoru (Dania).

                              Czy wiesz, ze usilujesz polemizowac z faktami potwierdzonymi wieloma badaniami?

                              > Czy Polsce grozi jakis rozpad?

                              Jestesmy niemal pod kazdym wzgledem ogonem Europy.

                              > Piszmy o tych, ktorzy do tych grup nie naleza, a drakonskie
                              > przepisy maja w d...

                              Nie do konca, wielu sie boi i nie robi tego przynajmniej nagminnie.
                              • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:27
                                > Czy wiesz, ze usilujesz polemizowac z faktami potwierdzonymi wieloma badaniami?

                                Nic nie probuje. To dokladnie tak jak z fotoradarami. Szwedzi przyznaja, zapewne
                                dzieki drakonskim przepisom, ze sa szczesliwi. A gdy tylko wyjada od siebie, z
                                tego szczescia zalewaja sie w trupa.

                                > Jestesmy niemal pod kazdym wzgledem ogonem Europy.

                                Ale to wynika glownie z faktu glosowania na oszolomow i oszustow, a nie z tego
                                ze jestesmy glupi i czy zacofani. Niedawno opublikowano wyniki badan
                                "kradziejnosci" w sklepach w Europie. Oczywiscie, zgodnie z Twoja teza, Polska
                                jest w ogonie Europy. W czolowce sa niezmiennie Niemcy i Austryjacy. Tylko, ze w
                                tym wypadku to my mamy powod do dumy.

                                > Nie do konca, wielu sie boi i nie robi tego przynajmniej nagminnie.

                                Na trzezwo sie boi...
                                • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:35
                                  edek40 napisał:

                                  > Nic nie probuje. To dokladnie tak jak z fotoradarami. Szwedzi przyznaja, zapewn
                                  > e
                                  > dzieki drakonskim przepisom, ze sa szczesliwi. A gdy tylko wyjada od siebie, z
                                  > tego szczescia zalewaja sie w trupa.

                                  1. Te wyniki bazuja nie tylko na wywiadach ale przede wszystkim na badaniach
                                  zachowan.

                                  2. "Drakonskie przepisy" to skladowa czesc ich demokracji. Nie sa autorstwa
                                  jakiegos Batki okupujacego Szwecje tylko wynikiem konsensu i woli wiekszosci
                                  obywateli.

                                  3. Zalewanie sie w trupa to wg. ciebie recepta na szczescie?


                                  > Ale to wynika glownie z faktu glosowania na oszolomow i oszustow, a nie z tego
                                  > ze jestesmy glupi i czy zacofani.

                                  To kto wybiera tych oszolomow i oszustow?

                                  > Niedawno opublikowano wyniki badan
                                  > "kradziejnosci" w sklepach w Europie. Oczywiscie, zgodnie z Twoja teza, Polska
                                  > jest w ogonie Europy. W czolowce sa niezmiennie Niemcy i Austryjacy. Tylko, ze
                                  > w
                                  > tym wypadku to my mamy powod do dumy.

                                  To super, jesli tak jest. Trzeba teraz jeszcze tylko pomyslec, jak pozbyc sie
                                  etykietki zlodzieja, ktora nosimy w Europie od lat.
                                  Masz jakis link do tego?


                                  > Na trzezwo sie boi...

                                  Po pijaku tez.
                                  • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:45
                                    > 3. Zalewanie sie w trupa to wg. ciebie recepta na szczescie?

                                    Nie, kolego. To efekt szczescia.

                                    > To kto wybiera tych oszolomow i oszustow?

                                    Sam sobie odpowiedz.

                                    > To super, jesli tak jest. Trzeba teraz jeszcze tylko pomyslec, jak pozbyc sie
                                    > etykietki zlodzieja, ktora nosimy w Europie od lat.
                                    > Masz jakis link do tego?

                                    Nie. Uslyszalem to w PiSowskim organie medialnym, czyli TVP. Zwazywszy, ze te
                                    dane PO moze wykorzystac na swoja korzysc, watpie aby byly falszywe.

                                    > Po pijaku tez.

                                    Otoz, niestety, jestes w bledzie. Brak silnie zakorzenionych blokad prowadzi do
                                    "zapominania" o prawie.
                                    • habudzik Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 16:55
                                      edek40 napisał:


                                      > > To super, jesli tak jest. Trzeba teraz jeszcze tylko pomyslec, jak pozbyc
                                      > sie
                                      > > etykietki zlodzieja, ktora nosimy w Europie od lat.
                                      > > Masz jakis link do tego?
                                      >
                                      > Nie. Uslyszalem to w PiSowskim organie medialnym, czyli TVP.


                                      Kiedy konkretnie i w którym materiale . Znajde i udowodnie Ci znowu że łżesz jak
                                      pies pod płotem .
                                      Teraz zapewne będziesz się bronił że nie pamietasz .

                          • kozak-na-koniu Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:12
                            Trollom przypominam, że w tak podziwianych przez nich "innych
                            krajach" - oprócz Szwecji, gdzie była prohibicja, więc Szwedzi
                            nawalić cię przyjeżdżali między innymi do Polski, pojęcie pijanego i
                            trzeźwego zmieniało się w zależności od czasu i miejsca. Na
                            przykład, dopuszczalny poziom alkoholu we krwi w latach '70 i '80, a
                            nawet jeszcze w latach '90 wynosił 0,8 promila (w Polsce od początku
                            0,2), a i dziś obowiązujące 0,5 promila nieraz jest egzekwowane "po
                            łebkach" oraz "patrząc prez palce". Tak więc, pieprzenie o
                            porównywaniu danych z wielu lat w tym temacie nie ma większego sensu.
                            • hanni Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:20
                              kozak-na-koniu napisał:

                              > oprócz Szwecji, gdzie była prohibicja,

                              Mylisz sie. W Szwecji nie bylo prohibicji.

                              > Tak więc, pieprzenie o porównywaniu danych z wielu lat w tym
                              > temacie nie ma większego sensu.

                              Tak wiec w ogole pieprzenie na ten temat nie ma sensu.
                              • kozak-na-koniu Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:23
                                To po co pieprzycie, jeden z drugim?
                              • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:39
                                > > oprócz Szwecji, gdzie była prohibicja,

                                Ale nie, prohibicji nie ma jako takiej. Sa po prostu zabojcze podatki na
                                alkohole mocne. Sa tak wysokie, ze spozycie tych trunkow w kraju jest tak
                                niskie, jak niskie bylo za prawdziwej prohibicji, znanej z USA.

                                A propos szczesliwosci Szwedow, to przypominaja mi sie ichniejsze Dni Morza,
                                ktore ogladalem sobie kiedys w Sztockholmie. W zyciu nie widzialem tylko
                                szczesliwych ludzi, jak na nabrzezach tego pieknego miasta. Ilosc upitych w
                                trupa, i to piwem, nawet mnie, Polaka, wprawiala w zaklopotanie. I ilosc pawii
                                na chodnikach rowniez. Wszak tego piwa trzeba wypic duzo, aby sie sponiewierac i
                                sie nie miesci...
                                • trypel Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:44
                                  wsiądź kiedyś na prom - dowolny na trasie Polska-Szwecja.
                                  Oni chleją tak że mogą stanowić wzór dla każdego dworcowego menela z naszego
                                  kraju :)
                                  • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:56
                                    > wsiądź kiedyś na prom - dowolny na trasie Polska-Szwecja.
                                    > Oni chleją tak że mogą stanowić wzór dla każdego dworcowego menela z naszego
                                    > kraju :)

                                    Ja ich ogladalem i na promach, i w odwiedzanych portach, jak rowniez wiozlem
                                    cala baterie roznych wodek do zaprzyjaznionego Szweda, gdy spedzalem u niego
                                    wakacje. Ogladalem ich mrowki, ktore we wspomnianym Helsingorgu dokonywaly
                                    zakupow. Nasze mrowki to amatorka. Wyobraz sobie taki autobus-prom, wahadlowo
                                    plywajacy miedzy Helsingborgiem, a Helsingorem. Kazde przybicie do Danii to byl
                                    wysyp postaci z wozkami do przewozu skrzynek z alkoholem. Samochodow prawie nie
                                    bylo - po co? Dunczycy po prostu pozakladali hurtownie w samym porcie. Tu z
                                    kolei moga wstydzic sie Slowacy i Czesi, ktorzy specjalnie na potrzeby Polakow,
                                    placacych wyzsza akcyze za wodke, wybudowali zaledwie sklepy.

                                    Alez ci Szwedzi szczesliwi.
                                    • trypel Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 15:04
                                      4 lata temu na plaży w Bulgarii chcielismy z kumplami poderwać Szwedki, było ich
                                      5 a nas 4. Przynieslismy wino, po butelce na łeb. Potem musieliśmy skoczyć po
                                      następna dostawę, i nastepną... potem my zasnelismy na plazy a Szwedki dopiły
                                      resztę i poszły dalej szukac frajerów :D rano jak sie obudziliśmy to leżało koło
                                      25 butelek wina...
                                      Więcej ze Szwedkami nie próbowalismy bo inne nacje były dużo ekonomiczniejsze.
                                      Aha one miały po góra 18-19 lat i były na obozie szkolnym...
                                      • edek40 Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 15:14
                                        Znaczy sie tez sczesliwe?
                                        • trypel Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 15:20
                                          ba i to jak :)
                                          ogólnie jak odwiedzasz Słoneczny Brzeg czyli miejsce gdzie wódka tańsza od coli
                                          to od razu widać Anglików i Skandynawów :) my z Rosjanami im do piet w takim
                                          haftowaniu wokół siebie nie dorastamy :)
                                          widać szczęście w oczach

                                          hehe w jednym z hoteli grupa Szwedów z zapasem alkoholu wmeldowała sie na dach i
                                          stamtad rzucała do basenu butelkami... z 8 piętra. A mówi sie że to my mamy
                                          fantazję :D
                                      • nazimno To sie nazywa przeszacowanie sil wlasnych 04.12.08, 16:10
                                        lub innymi slowy niedocenianie przeciwnika.

                                        Na wojnie jak to na wojnie, mawiaja Francuzi.
                                        ("à la guerre comme à la guerre" )

                                        Jesli tak bylo ze Szwedkami co do alkoholu, to moze my, Polacy
                                        popelniamy podobny blad co do naszych umiejetnosci za kolkiem?
                                        Moze tez co do naszych innych "talentow"?

                                        Ktoz to wie.

                                        • trypel Re: To sie nazywa przeszacowanie sil wlasnych 04.12.08, 16:28
                                          osobiscie uwazam ze poza zdolnoscia do improwizacji nie przejawiamy zadnych
                                          szczególnych umiejetnosci :)
                                          natomiast patrząc na 5 niewinnych 18tek założylismy ze 4 facetów (w sumie z 350
                                          kg wagi) spokojnie da radę... ale niestety nie ten poziom :D
                        • emes-nju Re: A jesli przez to ilosc ofiar spadnie o polow 04.12.08, 14:25
                          edek40 napisał:

                          > > Zmiana przepisow w Szwecji uratowala ten kraj przez rozpadem.
                          >
                          > Szwecja jest szalenie dyskusyjnym przykladem.

                          Szwecja jest slicznym przykladem jak to panstwowa omnipotencja
                          prowadzi do impotencji :-P

                          Pomiedzy zachodnim wybrzezem Szwecji, a wschodnim Danii,
                          zanim "zniesiono" granice, zanim wybudowano most nad Sundem, male
                          promy zapierd... w te i we wte prawie bez przerwy. A w takim
                          slicznym dunskim Helsingorze (tam stoi zamek Hamleta) pomiedzy
                          portem promowym o wielkosci nijak nie majacej sie do wielkosci
                          miasteczka, a centrum, gdzie wodke sprzedaje sie na kartony,
                          wybudowano piesza estakade dla szweckich "mrowek" ciagnacych
                          nieprzerwanym strumieniem przez caly dzien.

                          Ta szwecka prohibicja byc moze przyczynila sie do czegos 100 lat
                          temu - teraz, jak w USA w czasach prohibicji, powoduje tylko
                          patologie. Np. w zachodniej Szwecji w knajpie faktycznie nie
                          spotkasz zbyt duzo nawalonych. Po co? Nawalaja sie w Danii. A potem
                          jakos musza do domu wrocic...
                          • hanni Patologia oczami wschodnioeuropejczyka... 04.12.08, 14:29
                            emes-nju napisał:

                            > tylko patologie. Np. w zachodniej Szwecji w knajpie faktycznie nie
                            > spotkasz zbyt duzo nawalonych.
                            • emes-nju Wspolczuje ci kompleksow :-P n/t 04.12.08, 14:37

                              • hanni nawalony czyli bez kompleksow nt 04.12.08, 14:46
                                • emes-nju Ale juz ograniczasz spozycie? n/t 04.12.08, 16:24

    • inguszetia_2006 Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 12:27
      Witam,
      Ale co wy się tak zacietrzewiacie?
      Przecież o tych radarach to już było rok temu.
      Trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę i czekać na następną;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • edgar22 Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 12:47
        inguszetia_2006 napisała:
        > Trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę i czekać na następną

        Rzecz w tym, że nie zgadzamy się w kwestii "gorzkości" tej pigułki.
        Dla jednych gorzka, dla innych mniej.

        P.S. Niedawno narzekałaś, że forum umarło, a gdy pojawił się temat generujący dużą ilość wypowiedzi, to teraz forumowiczów uciszasz?
        • emes-nju Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 12:52
          edgar22 napisał:

          > inguszetia_2006 napisała:
          > > Trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę i czekać na następną
          >
          > Rzecz w tym, że nie zgadzamy się w kwestii "gorzkości" tej pigułki.
          > Dla jednych gorzka, dla innych mniej.

          Dla mnie jej gorycz nie wynika z tego, ze ktos mnie zmusza do jazdy
          z jakas predkoscia, bo jezdze wystarczajaco przepisowo, zeby sie nie
          zalapywac na fotki (bolec tylko moze to, ze JA zostane ukarany jak
          KTOS przekroczy moim autem predkosc - dla mnie to lamanie
          podstawowych praw obywatelskich). Gorycz wynika z tego, co ciagle
          pisze - na dobra sprawe fotoradary sa jedynym widocznym dzialaniem
          waaadzy na poletku o nazwie bezpieczenstwo. Sadzac z lektury
          statystyk, bez poprawy jakosci infrastruktury (w tym rowniez
          organizacji tego, co jest), rownie skutecznym jak lepienie plastra
          na syfa...
        • inguszetia_2006 Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 12:54
          Witam,
          Nie uciszam.
          Nie mam takiej siły sprawczej;-D
          Chodzi o to, że radary wymusza na nas Unia i skoro tak nas do niej ciągnęło i
          korki od szampana strzelały w rytm IX symfonii Beethovena, to teraz czas
          przełknąć te radary albo wystąpić z Unii.
          Nic już nie zależy od nas, poza secesją;-)
          Pzdr.
          Inguszetia
          • rekrut1 Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 13:58
            Pozwolicie że na moment wrócę do: Alkoholizm a sprawa Polska.
            Dane w litrach na głowę rocznie:
            Bułgaria - 5,0 Luksemburg - 14,6
            Malta - 5,4 Węgry - 11,6
            Szwecja - 5,6 Niemcy - 10,7
            Polska - 6,7 Irlandia - 10,6
            Rumunia - 7,4 Austria - 10,5
            Włochy - 7,6 Hiszpania - 10,0
            Nie jest więc tak straszni! Plasujemy się pod koniec listy w UE.
            Tylko 14% [pije alkohol(najczęściej piwo) raz w tygodniu w UE jest
            to średnio 44%.
            Spoko, nie róbmy z siebie gorszych niż jesteśmy. Włosi np. maja o
            wiele większy problem z pijanymi kierowcami niż my(Austriacy zresztą
            też).
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • emes-nju Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 14:03
              To co piszesz doskonale wpisuje sie w propagande strachu jaka od lat
              skutecznie prowadzi nasza waaadza. Ech... Gdyby zamiast propagandy
              strachu zaczeli rownie skutecznie (w odroznieniu od dosc zwykle
              zenujacych prob, ktore co jakis czas podejmuja przy okazji jakiejs
              akcji) propagowac odpowiedni styl zachowan na drodze... Tylko, ze
              wplywy z fotaradarow moglyby im spasc :-P
            • hanni Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 14:21
              rekrut1 napisał:

              > Spoko, nie róbmy z siebie gorszych niż jesteśmy. Włosi np. maja o
              > wiele większy problem z pijanymi kierowcami niż my

              A ze mimo to statystycznie zabija ich sie mniej niz nas to dobrze czy zle?
              • kozak-na-koniu Re: Radary nadchodzą 04.12.08, 14:25
                hanni napisał:

                > A ze mimo to statystycznie zabija ich sie mniej niz nas to dobrze
                czy zle?

                A u Was biją Murzynów.:D
    • hanni Poza tym klamiesz tryplu 04.12.08, 15:51
      Piszac "najwiecej samobójstw na 100 tys mieszkańców jest w oazie
      szczęsliwosci czyli w krajach skandynawskich".

      Wiecej samobojstw na 100 tys mieszkancow jest w Polsce a najwiecej wcale nie w
      krajach skandynawskich tylko na Litwie, Bialorusi i w Rosji.

      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_suicide_rate
    • habudzik Re: Trypel 04.12.08, 16:47
      Co za gość z Ciebie . A ja biedny myślałem że bardziej jebnię...go od siebie nie
      znajde .
      To tak odnośnie dyskusji o "masieludowej"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka