05.12.08, 10:09
w motorze zrobiono test, gdzie 5 roznych osob wypilo rozna ilosc
alkoholu ... mieli o 24 od 0.4 do 1.4 i rano o 7 tylko pani co miala
0.4 o 24 byla trzewa. Inni przekroczyli 0.2!

Poniewaz ja pije tylko lamke szampana na sylwestra to pewnie jestem
juz trzezwy ;) .. ale niech inni wezma to pod uwage ..
Obserwuj wątek
    • barty87 Re: ranny kac 05.12.08, 10:18
      Organizm wydala alkohol do 24 godzin. W zależności od ilości wypitego trunku i
      oczywiście indywidualnych cech samego organizmu. Po większej 'lampce' może się
      okazać, że następnego dnia stężenie będzie ponad poziom nawet po godzinie 16.
    • edek40 Re: ranny kac 05.12.08, 10:18
      I to rowniez wymaga uswiadamiania, i, choc budzik uwaza to za bezcelowe, np w
      TV. Naprawde bardzo duzo ludzi uwaza, ze po ochlaju wystarczy sie przespac, aby
      nastapil reset.
      • nazimno Dlaczego tyle osob ma calkowicie bledny osad 05.12.08, 10:55
        skadinad oczywistej prawdy biologiczno-somatycznej dotyczacej
        alkoholu w organizmie?

        Czy tepota i upor jest az tak rozpowszechniona "choroba"?

        Zawsze zadaje sobie pytanie:

        jesli to "cos" jest dla jednych oczywiste, to dlaczego to samo "cos"
        jest dla innych NIE DO WYTLUMACZENIA...

        • edek40 Re: Dlaczego tyle osob ma calkowicie bledny osad 05.12.08, 11:12
          A fizyke kwantowa pojmujesz? Albo glebie poezji Milosza?

          A sa tacy, ktorzy w zdaniu z wiecej niz jednym przecinkiem sie gubia. I do
          takich nalezy kierowac kampanie, zawierajaca rownowazniki zdan :)
          • nazimno Fizyke akurat tak. 05.12.08, 11:44
            Nie mieszaj chlania i jego skutkow z fizyka kwantowa.

            Tu chodzi o prosta konsekwencje uchlania sie oraz czasu potrzebnego
            na wytrzezwienie.

            No chyba, ze obie te fazy w zyciu niektorych ludzi pracuja
            ciagle "na zakladke".

            Wtedy wytrzezwienie jest niemozliwe.
            Nie mowiac juz o zrozumieniu.

            PS
            Co do glebi poezji: jest tajemnica poliszynela, ze miala ona
            u wielu poetow swoje poczatki zwiazane scisle z zawartoscia
            pewnych szklanych pojemnikow otwieranych na rozne sposoby.
            I nie chodzilo tu o wode mineralna.

            • macgregor-72 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 12:08

              > Co do glebi poezji: jest tajemnica poliszynela, ze miala ona
              > u wielu poetow swoje poczatki zwiazane scisle z zawartoscia
              > pewnych szklanych pojemnikow otwieranych na rozne sposoby.
              > I nie chodzilo tu o wode mineralna.

              Żeby tylko o tą "niewodę mineralną" chodziło. Spora część poetów miała problemy z poukładaniem klepek w głowie.

              Co do badania, to nie wiadomo, czy te osoby były "świeżo wypite", wtedy zawartość alkoholu we krwi dalej przez jakiś czas wzrasta, czy też już imprezka się sporo wcześniej skończyła, wtedy zawartość alkoholu już tylko maleje.
              • macgregor-72 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 12:35

                > Co do badania, to nie wiadomo, czy te osoby były "świeżo wypite", wtedy zawarto
                > ść alkoholu we krwi dalej przez jakiś czas wzrasta, czy też już imprezka się sp
                > oro wcześniej skończyła, wtedy zawartość alkoholu już tylko maleje.

                Ponadto nie napisali, czy te pozostałe 3 osoby miały zawartość bliżej tych 0,4, czy też 1,4 promila.
                • barty87 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 12:39
                  Jakie ma to znaczenie? 0,4 czy 1,4? Ważne, że jest, a nie powinno być.
                  Osobiście, kiedy wiem, że następnego dnia będę jeździł (zwłaszcza dłuższa
                  trasa), to w poprzedzającym dniu nie piję. Po co ryzykować? Zwłaszcza mając na
                  uwadze bezpieczeństwo nie tyle swoje, co INNYCH.
                  • macgregor-72 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 13:04
                    Jest duża różnica między 0,4 a 1,4 promila. 0,4 to może być jak sobie będę powoli wieczorem wypiję 2 piwa i nie widzę powodu by z tego tytułu następnego dnia rano miał nie wsiąść do samochodu. Aby było 1,4 promila to trzeba wypić sporo alkoholu (może z 5-6 piw - piszę o przeciętnym organiźmie) i wtedy faktycznie kilkugodzinny sen to za mało aby wsiąźć do samochodu.
                    • tiges_wiz Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 13:06
                      jak znajde w domu to ci doklanie napisze ile mieli .. mniej wiecej od
                      0.3 do 0.6
                      w kazdym razie wystarczy zeby sie prawa jazdy pozbawic.
                      • macgregor-72 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 13:23
                        Nie ma potrzeby.
                        Mam gdzieś takie alkoholowe liczydełko, które pokazuje, że przeciętny organizm męski 50ml wódki/1 piwo (ok 0,3 promila) eliminuje w ok 2,5 godz, więc jak ktoś miał 1,4 promila o g. 0 to po 7 godz. mógł mieć ok 0,6 promila (pod warunkiem, że o g. 0 wartość już była malejąca, bo jak była jeszcze rosnąca to mógł mieć dużo więcej.
                        • tiges_wiz Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 13:26
                          widocznie to ludzie nie byli .. jak wyniki testu sie nie zgadzaja z
                          kalkulatorkiem, to gorzej z testem.
                          • macgregor-72 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 13:35
                            Pisałem o przeciętnym organiźmie a nie o każdym (nie każdy organizm tak samo toleruje alkohol), zresztą sam pisałeś, że wyniki były ok 0,3-0,6 promila co z grubsza jednak potwierdza wyliczenia kalkulatorka ;)
                      • yeger_er No nie mgę :) 14.12.08, 06:27
                        Kompletnie zalany w Słubicach, mając 0,5, przejadę "granicę" i w
                        moment będę trzeźwy !!! No może nie trzeźwy, ale już nie będę
                        przestępcą :), jak się rozpędzę i pojadę na południe europy, to na
                        promie na Maltę, walnę ze trzy browary i chwiejnym krokiem, mając
                        jakieś 0,7 wsiądę do samochodu. Pojadę ... i dojadę do celu, w
                        Polsce już bym siedział, miał zabrany samochód, wypełnioną wszelkimi
                        odciskami i zdjęciami, policyjną kartotekę...

                        Tegez, jak nie pijesz, to albo jesteś już zaszyty albo ... ? :)
                        • tiges_wiz Re: No nie mgę :) 14.12.08, 12:38
                          albo co?
                          wystarczylo mi sie na ojca alkoholika napatrzec ..
                          masz jakis problem?
                          • rekrut1 Re: No nie mgę :) 16.12.08, 10:05
                            tiges_wiz napisał:...........
                            Niepotrzebnie dajesz się podpuszczać! Olej to.
                            Pozdr.
                            Pazdzioch
                  • rekrut1 Re: Fizyke akurat tak. 06.12.08, 10:12
                    "Osobiście, kiedy wiem, że następnego dnia będę jeździł (zwłaszcza
                    dłuższa trasa)"
                    - (zwłaszcza dłuższa trasa)- i tu jest sedno. Nie chodzi o łapanie
                    za słówka a tok rozumowania (nie Twój a ogólnie).
                    Zastrzegam się bo myśli ludzkie dziwnymi drogami błądzą.
                    Pozdr.
                    Pazdzioch
            • edek40 Re: Fizyke akurat tak. 05.12.08, 13:48
              > Nie mieszaj chlania i jego skutkow z fizyka kwantowa.
              >
              > Tu chodzi o prosta konsekwencje uchlania sie oraz czasu potrzebnego
              > na wytrzezwienie.

              Ja, dla zrowia, nigdy nie mieszam.

              Mi zas w tym pytaniu chodzilo, ze Ty rozumiesz fizyke kwantowa, a kto inny
              rozumie poezje Milosza (niezaleznie od tego, skad zwial mu sie talent). A sa
              rowniez tacy, ktorzy nie moga mowic, gdy ida, bo sie przewracaja...
        • rekrut1 Re: Dlaczego tyle osob ma calkowicie bledny osad 06.12.08, 10:01
          "Czy tepota i upor jest az tak rozpowszechniona "choroba"?"
          Nie wiem ile Ty pijesz i czy w ogóle(dla jasności - nie oczekuję
          odpowiedzi na temat spożycia), ale moim zdaniem problem jest nie w
          tępocie współobywateli a "subiektywnym odczuciu".
          Zupełnie inaczej czujemy się powiedzmy po wypiciu 100-ki mając
          powiedzmy 0,5 promila a zupełnie inaczej mając te same 0,5 promila
          rano po imieninach. I tu chyba jest pies pogrzebany.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • nazimno Re: Dlaczego tyle osob ma calkowicie bledny osad 08.12.08, 11:03
            Nie jestem abstynentem.

            Spozywajac alkohol MUSISZ liczyc sie z okresem przymusowej KARENCJI,
            stosownej do ilosci alkoholu spozytego. Kazdy srednio rozgarniety
            absolwent kilku pierwszych klas powinien to wiedziec, a tym bardziej
            kierowca.

            Ten, kto sie do tego nie stosuje,
            jest najzwyklejszym tepym, upartym glupcem
            lub idiota. Sam sobie szuka klopotow.

            Twoje okreslenie "subiektywne odczucie"
            jest wyjatkowo lagodnym eufemizmem na okreslenie
            problematyki karencji.

            Wlasnie slyszalem wiadomosc w radio "kierowca cysterny z plynnym
            asfaltem wywrocil ja na przejezdzie i trafil do szpitala. 1.5
            promilla mial ten "zawodowiec".

            ZALOSNE.

            • nazimno wlasnie to chyba to jest: 08.12.08, 11:48

              polskalokalna.pl/wiadomosci/zachodniopomorskie/news/zachodniopomorskie-wypadek-cysterny,1224266

              Eufemizmy uzywac?
              Na okreslenie wlasnie "tego"?
              Nigdy.

              • rekrut1 Re: wlasnie to chyba to jest: 08.12.08, 15:17
                Też to słyszałem.
                Napisałem tylko 0,5 i tu Twoja wypowiedź jest słuszna. Przy 1,5-2
                promilach traci się w znacznym stopniu zdolność percepcji i
                przestaje myśleć.
                Piszę ostrożnie bo po wymianie kilku zdań z kozak-na-koniu okazało
                się że "widownia" była większa i niektórzy coś tam bezpodstawnie
                wzięli do siebie(teraz nawet na flaszkę dmucham choć powinno się ją
                chłodzić).
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • nazimno Z dmuchaniem trzeby uwazac... 08.12.08, 16:50
                  Wnosze, ze nie jest to koniak ani zadne czerwone wino.

                  PS
                  Ja pisalem o karencji, poniewaz jest ona z reguly liczona
                  "w godzinach". Niektore przypadki (nauka zna takie) wymagaja jednak
                  KWARANTANNY! Potrwac moze nawet tydzien.




          • tymon99 Re: Dlaczego tyle osob ma calkowicie bledny osad 18.12.08, 00:04
            jest znaną prawidłowością, że w czasie picia (gdy stężenie alkoholu rośnie)
            ludzie na ogół przeceniają własny stan nietrzeźwości, zaś w fazie trzeźwienia
            raczej go nie doceniają.
    • derduch.milutki.facio Re: ranny kac 05.12.08, 17:56
      Gdy jedziesz na porannym kacu i zatrzymają cie szmaty zachowaj spokój, to
      podstawa. Gdy przyjdzie im do łbów przebadać cię alkomatem kategorycznie odmów
      stwierdzając że nie masz zaufania do tej maszyny, oraz obawiasz się oszustwa ze
      strony policji i domagasz się pobrania krwi. Czas sobie leci i gra na twoją
      korzyść. Czekacie na załogę która dojedzie i zabezpieczy twój pojazd,
      papierzyska, dojazd do szpitala, przygotowanie do pobrania krwi i wtedy...
      oznajmiasz psom że właśnie sobie przypomniałeś że chorujesz na hemofilię :-))))
      Znowu przejazd do wyselekcjonowanej placówki, przygotowanie zespołu i środków, a
      czas sobie płyyynieeee. OK. W końcu nieubłagana chwila pobrania i wynik. Tylko
      że analiza krwi wbrew powszechnej opinii nie jest tak dokładna jak badanie
      alkomatem i ma tolerancję 0,2 czyli jak po tych kilku godzinkach wyjdzie 0,4
      mogą cie pocałowac w giertycha, nawet jak byłes mocno wczorajszy i wyjdzie 0,7
      to i tak dla sądu będzie to max 0,5 czyli nie będzie to przestępstwo.

      PS. W cywilizowanym kraju norma jest 0,8 lub przynajmniej 0,5
      • fa-fik Re: ranny kac 07.12.08, 20:11
        A co zrobisz jak szmaty wcześniej spytaja czy nie chorujesz na
        chemofilie?
      • staszek585 Re: ranny kac 14.12.08, 19:04
        Faktycznie niektórzy mają problemy ze zrozumieniem.
        Proszę Pana (malutki facio), w tym wątku nie piszą o tym jak się wyłgać. Czy też
        , zgodnie z prawem, wywinąć, tylko o tym ,że samo przespanie się parę godzin nie
        powoduje, że obudzimy się trzeźwi.
        W "cywilizowanych krajach" jakoś bardziej przestrzegamy ich praw. Pytanie: dlaczego?
        P.S.
        I nie chodzi o "subiektywne odczucia" trzeźwości tylko o zgodność z
        obowiązującymi przepisami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka