marek.dumle
29.01.09, 23:30
Zauważyłem, że ostatnio trasa Wawa-Elbląg i Wawa-Toruń
zostały "upstrzone" plastikowymi (chyba) słupkami zamontowanymi na
linii między pasami. Prawdopodobnie autor tego pomysłu (niech mu
ziemia lekką będzie) chciał wymusić nieprzekraczanie linii ciągłej
przez samochody. Z tego co widzę spora część tych słupków jest
przetrzebiona przez samochody, zatem chyba efekt został
osiągnięty... (w postaci terapii szokowej rzecz jasna)
Tak się zastanawiam... gdyby taki ktoś, kto po ciemku wpadł na taki
słupek pozwał GDDKiA do sądu za uszkodzony zderzak... jak myślicie
miałby szansę dostać odszkodowanie za głupotę GDDKiA?