Dodaj do ulubionych

Niedoinformowany

23.07.09, 10:04
Tak się zastanawiam, czemu mają służyć w PoRD tak enigmatyczne
pojęcia jak:
- Zachowanie szczególnej ostrożności.....
- Nie dostosowanie prędkości ........
- Zasada ograniczonego zaufania.
Zwłaszcza to ostatnie, jak tu ufać człowiekowi
z "lizakiem', "suszarką" i pistoletem. Tylu teraz przebierańców?
Pozdr.
Pazdzioch
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Niedoinformowany 23.07.09, 11:33
      rekrut1 napisał:

      > Tak się zastanawiam, czemu mają służyć w PoRD tak enigmatyczne
      > pojęcia jak:
      > - Zachowanie szczególnej ostrożności.....
      > - Nie dostosowanie prędkości ........
      > - Zasada ograniczonego zaufania.
      > Zwłaszcza to ostatnie, jak tu ufać człowiekowi
      > z "lizakiem', "suszarką" i pistoletem. Tylu teraz przebierańców?

      Temu samemu czemu służą w Unii , tyle że dla nich nie są one enigmatyczne .
      Patrz mój pomysł :
      forum.gazeta.pl/forum/w,510,97871794,97871794,Moja_propozycja_zmian_w_.html
      • rekrut1 Re: Niedoinformowany 23.07.09, 12:07
        W tam, enigmatyczne i już. Np. co to znaczy i kiedy "zachowaj
        szczególną ostrożność"? Sama jazda(zwłaszcza po naszych drogach)
        wymaga szczególnej ostrożności.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • habudzik Re: Niedoinformowany 25.07.09, 23:47
          rekrut1 napisał:

          > W tam, enigmatyczne i już. Np. co to znaczy i kiedy "zachowaj
          > szczególną ostrożność"? Sama jazda(zwłaszcza po naszych drogach)
          > wymaga szczególnej ostrożności.

          Bzdura . Jazda po jakichkolwiek drogach wymaga standardowej uwagi dla danego
          typu dróg , dla danego obszaru , dla danego kraju . Jazda z szczególną
          ostrożnością oznacza więc , że trzeba ostrożność wzmóc w stosunku do ostrożności
          standardowej .
          Co Ty kombinujesz ?
    • mariner4 Niestety nie da się wszystkiego skodyfikować 23.07.09, 12:17
      Zasada ograniczonego zaufania istnieje nie tylko w ruchu drogowym.
      W Arizonie jest cmentarz, gdzie przy jednej alei jest tablica z napisem:"Tu leżą
      ci, co mieli pierwszeństwo przejazdu".
      Na przykład skręcasz z drogi podporządkowanej. Widzisz na głównej auto z
      włączonym kierunkowskazem. Jedziesz, a tu okazuje się że tamten kierowca nie
      wyłączył migaczy podczas innej sytuacji drogowej i BUM!
      Nigdy nie wiesz w 100% że ktoś przestrzega przepisów.
      M.


      • rekrut1 Re: Niestety nie da się wszystkiego skodyfikować 23.07.09, 15:51
        "Zasada ograniczonego zaufania"
        Pokazywali w TV wypadek: Jadą trzy samochody przez wioskę(teren
        zabudowany). Ten trzeci podjął manewr wyprzedzania a w tym samym
        czasie ten pierwszy postanowił skręcić w lewo pod sklep. I BUM.
        Kto winien?
        - Cztery samochody jadą przez wioskę, czwarty podjął manewr
        wyprzedzania. W Tym samym czasie drugi też zaczął wyprzedzać. I BUM.
        Kto winien?
        Pozdr.
        Pazdzioch
        Dla ułatwienia, wszyscy byli trzeźwi i jechali z dozwoloną
        prędkością.
        • viking2 Re: Niestety nie da się wszystkiego skodyfikować 27.07.09, 02:49
          rekrut1 napisał:
          > Pokazywali w TV wypadek: Jadą trzy samochody przez wioskę(teren
          > zabudowany). Ten trzeci podjął manewr wyprzedzania a w tym samym
          > czasie ten pierwszy postanowił skręcić w lewo pod sklep. I BUM.
          > - Cztery samochody jadą przez wioskę, czwarty podjął manewr
          > wyprzedzania. W Tym samym czasie drugi też zaczął wyprzedzać. I BUM.

          Ja mam jeszcze lepszy: osiem samochodow stoi sobie spokojnie przy krawezniku,
          nikt nie podjal zadnego manewru. I BUM. Co sie stalo? Al-Kaida bombe w jednym
          podlozyla...
      • habudzik Re: Niestety nie da się wszystkiego skodyfikować 26.07.09, 00:07
        Tak właśnie zginął Dzejms Din - myślał że ma pierwszeństwo
    • emes-nju Re: Niedoinformowany 23.07.09, 15:57
      To sa przepisy worki - obecne chyba w kazdym KD na swiecie.

      Klopot zaczyna sie wtedy, gdy do tych workow, bez RZETELNEJ
      weryfikacji, wrzuca sie wszystko. Dotyczy to przede wszytkim
      przepisow o "dostosowaniu". Wrzucajacy jest w uprzywilejowanej
      pozycji w stosunku do wrzucanego - o tym, ze predkosc
      byla "niedostosowana" wie po fakcie i absolutnie nie wpada mu do lba
      (bo nie musi) sprawdzic czy "niedostosowujacy" mial realne
      szanse "dostosowac". I prowaadzi to do sytuacji, w ktorej kazdy
      wypadek spowodowany jest "nadmierna" badz "niedostosowana" - nawet
      jezeli odbyl sie z predkoscia niemowlaka w chodziku ;-P
      • rekrut1 Re: Niedoinformowany 23.07.09, 16:01
        "nawet jezeli odbyl sie z predkoscia niemowlaka w chodziku ;-P"
        Ooo kurde, to już tacy jeżdżą? :) :)))))
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • emes-nju Re: Niedoinformowany 23.07.09, 16:33
          rekrut1 napisał:

          > "nawet jezeli odbyl sie z predkoscia niemowlaka w chodziku ;-P"
          > Ooo kurde, to już tacy jeżdżą? :) :)))))

          Raczej drepca ;-D
      • habudzik Re: Niedoinformowany 25.07.09, 23:51
        emes-nju napisał:

        > To sa przepisy worki - obecne chyba w kazdym KD na swiecie.
        >
        > Klopot zaczyna sie wtedy, gdy do tych workow, bez RZETELNEJ
        > weryfikacji, wrzuca sie wszystko. Dotyczy to przede wszytkim
        > przepisow o "dostosowaniu". Wrzucajacy jest w uprzywilejowanej
        > pozycji w stosunku do wrzucanego - o tym, ze predkosc
        > byla "niedostosowana" wie po fakcie i absolutnie nie wpada mu do lba
        > (bo nie musi) sprawdzic czy "niedostosowujacy" mial realne
        > szanse "dostosowac".

        Jedyny brak szansy na dostosowanie widzę w awarii pojazdu podczas wykonywania
        standardowej procedury wytracania prędkości . Był kedyś taki artykuł o gościu w
        Mercedesie któremu samochód skręcił na chodnik i przyspieszył mimo iż kierowca
        wciskał hamulec . Niestety nikt nie dał mu ( kierowcy ) wiary w taką bajkę . To
        miałeś na myśli ?
    • hrabia-monter-christo Re: Niedoinformowany 23.07.09, 23:52
      rekrut1 napisał:

      > Tak się zastanawiam, czemu mają służyć w PoRD tak enigmatyczne
      > pojęcia jak:
      > - Zachowanie szczególnej ostrożności.....
      > - Nie dostosowanie prędkości ........
      > - Zasada ograniczonego zaufania.
      > Zwłaszcza to ostatnie....

      Niedoinformowany, to fakt :-(
      literalnie, zasada ograniczonego zaufania w PoRD nie istnieje - wyszukaj choc
      jedno slowo zaczynajace sie na "zau...." to stawiam piwo
      kiedys taka zasada byla wpisana w kodeks, ale to bylo i nie jest
      • rekrut1 Re: Niedoinformowany 24.07.09, 09:52
        Dzięki, zawsze mówię że konsultacja ze społeczeństwem jest potrzebna.
        :D
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • tbernard Re: Niedoinformowany 24.07.09, 10:11
        Jak zwał tak zwał ale jest zapis:
        Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć,
        że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że
        okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

        Tak więc ostatni człon można traktować jako ta zasada ograniczonego zaufania.
        Jednak dopóki nie ma zainstalowanej kamery (najlepiej takiej mikro lub nano w
        oczach) to nie wiem jak można komuś udowodnić, że był w stanie zauważyć owe
        okoliczności.
        • emes-nju Re: Niedoinformowany 24.07.09, 12:47
          tbernard napisał:

          > Jednak dopóki nie ma zainstalowanej kamery (...) to nie wiem jak
          > można komuś udowodnić, że był w stanie zauważyć owe okoliczności.

          Mozna. Wystarczy zalozyc niebieski mundurek i juz.
          • staszek585 Re: Niedoinformowany 25.07.09, 22:12
            Pojęcia są i są przez nas stosowane w życiu codziennym. I nikogo to nie dziwi. Dziwne tylko, że w ruchu drogowym nie są rozumiane.
            Tu zgodziłbym się z Habudzikiem. Elementarz by się przydał, albo kindersztuba.
            Niektórzy już proponują badania psychologiczne kandydatów na kierowców. Pomysł przedni, ale niewykonalny. Nie da żaświadczenia jeden to da drugi, nie?
            Zresztą moda u nas na zaświadczenia, na kamery, na "mentalność recydywisty". Czyli: udowodnijcie mi, że to moja wina. Ja idę w zaparte.
            A tu elementarz:
            1.nie ma takiego, co by się nigdy nie pomylił,
            2.ruch pojazdu może zrobić krzywdę,
            3.na drodze są różni ludzie, różne pojazdy, różne warunki.
            No i trochę życzliwości :-)
            • emes-nju Re: Niedoinformowany 27.07.09, 11:47
              Pomiedzy normalnym pojmowaniem ostroznosci (ograniczone zaufanie,
              umiejetnosc dostosowania itd.), a tym, co proponuje nam waaaadza
              (oraz wtorujacy jej Habudzik), jest przepasc.

              Co innego "odwiedzic krajobraz" po jezdzie 150 km/h w sniezycy, a co
              innego zrobic to samo na plamie oleju w czasie deszczu. A w raporcie
              z wypadku to samo - "niedostosowanie predkosci do warunkow".
              • habudzik Re: Niedoinformowany 27.07.09, 15:37
                emes-nju napisał:

                > Pomiedzy normalnym pojmowaniem ostroznosci (ograniczone zaufanie,
                > umiejetnosc dostosowania itd.), a tym, co proponuje nam waaaadza
                > (oraz wtorujacy jej Habudzik), jest przepasc.
                >
                > Co innego "odwiedzic krajobraz" po jezdzie 150 km/h w sniezycy, a co
                > innego zrobic to samo na plamie oleju w czasie deszczu.


                Rzeczywiście co innego . Jedna głupota od drugiej różni się temperaturą
                otoczenia przy której wystąpiła .

                A w raporcie
                > z wypadku to samo - "niedostosowanie predkosci do warunkow".

                Owszem . I w jednym i w drugim przypadku orędkość była za duża do warunków . Kto
                jeździ 150km/h w deszcz lub śnieżycę ? Polski kierowca ?
        • habudzik Re: Niedoinformowany 26.07.09, 00:02
          tbernard napisał:


          > Tak więc ostatni człon można traktować jako ta zasada ograniczonego zaufania.
          > Jednak dopóki nie ma zainstalowanej kamery (najlepiej takiej mikro lub nano w
          > oczach) to nie wiem jak można komuś udowodnić, że był w stanie zauważyć owe
          > okoliczności.

          No właśnie o to chodzi że nikt nikomu nie musi udowadniać niczego . Przykłd
          najprostszy : skrzyżowanie równorzędne , do niego dojeżdżają dwa pojazdy pod
          kontem 90st. i dochodzi do kolizji . Obaj kierowcy powinni dostać mandat , choć
          różnej wielkości . Jeden za wymuszenie , drugi za to że nie przewidział co było
          do przewidzenia . Nie ma wyjścia . Sam przepis mówiący w każdym przypadku o tym
          kto ma pierwszeństwo daje nam TYLKO blade pojęcie o tym kto jedzie jako
          pierwszy ale WTEDY I TYLKO WTEDYgdy mamy 100% pweności że wszyscy wiedzą
          co robią . Pytanie tereaz czy mamy taką pewność ?
          • babaqba Re: Niedoinformowany 26.07.09, 01:09
            habudzik napisał: dojeżdżają dwa pojazdy pod
            > kontem 90st. (...)

            No, jak dojeżdżają pod kontem, to czemu tu się dziwić? Reszta
            twojego bełkotu coś miała nam udowodnić? Jeszcze jakieś propozycje
            poza karaniem za brak jasnowidzenia?

            Troll jak zwykle w formie. Płodny jak szczur. Ale zgodny z trendem:
            karać wszystkich i za wszystko. Jak ktoś najedzie na gałąź leżącą na
            drodze, to winny, bo "mógł przewidzieć" i "nie dostosował".
            • habudzik Re: Niedoinformowany 26.07.09, 10:33
              babaqba napisała:

              > habudzik napisał: dojeżdżają dwa pojazdy pod
              > > kontem 90st. (...)
              >
              > No, jak dojeżdżają pod kontem, to czemu tu się dziwić? Reszta
              > twojego bełkotu coś miała nam udowodnić? Jeszcze jakieś propozycje
              > poza karaniem za brak jasnowidzenia?

              Karanie za nie zastosowania zasady ograniczonej ufności .


              >
              > Troll jak zwykle w formie. Płodny jak szczur. Ale zgodny z trendem:
              > karać wszystkich i za wszystko. Jak ktoś najedzie na gałąź leżącą na
              > drodze, to winny, bo "mógł przewidzieć" i "nie dostosował".

              Nie , wtedy karać za ślepotę . Widział gość gałąź czy nie widział ?
              • rekrut1 Re: Niedoinformowany 26.07.09, 11:02
                emes-nju - To sa przepisy worki - obecne chyba w kazdym KD na swiecie

                Masz rację tyle że stosowane z upodobaniem przez nasze "organa".
                Może i nie było by w tym nic złego gdyby...... No właśnie gdyby z
                tego powodu nagminnie nie umykały prawdziwe powody wypadków.
                Znając prawdziwe przyczyny a nie te z "worków" wielu wypadkom dało
                by się zapobiec. A tak....
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • habudzik Re: Niedoinformowany 26.07.09, 12:09
                  rekrut1 napisał:

                  > emes-nju - To sa przepisy worki - obecne chyba w kazdym KD na swiecie
                  >
                  > Masz rację tyle że stosowane z upodobaniem przez nasze "organa".
                  > Może i nie było by w tym nic złego gdyby...... No właśnie gdyby z
                  > tego powodu nagminnie nie umykały prawdziwe powody wypadków.

                  A jakie to sa te prawdziwe powody ? Nadmierna predkość , wymuszenia to
                  statystycznie najczęstsza przyczyna a co poza tym jeszcze widzisz ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka