22.03.14, 23:05
Zegnaj kloako. Zegnaj kaluzo spermy WIELKIEGO SRACZA I ONANISTY...

Tutejszy klimat zaczyna mi za bardzo trącić...

Zaczynam zatem szlifowac francuski i udaje sie z rodzinka na czas nieokreslony ciut ciut dalej na wschod... smile

Bien à vous

gfg
Obserwuj wątek
    • chief-denunciator Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 07:16
      gregvong napisał:

      > Zegnaj kloako. Zegnaj kaluzo spermy WIELKIEGO SRACZA I ONANISTY...
      >
      > Tutejszy klimat zaczyna mi za bardzo trącić...
      >
      > Zaczynam zatem szlifowac francuski i udaje sie z rodzinka na czas nieokreslony
      > ciut ciut dalej na wschod... smile
      >
      > Bien à vous
      >
      > gfg
      =========================>
      Bardzo porządnie z Twojej strony, że nas o tym powiadamiasz.

      Gadupa, lunatix, wizytor, i Artur zniknęli stąd bez pożegnania...

      Całkowicie po chamsku...

      Christian, Krzysiek i Januszek przynajmniej okazjonalnie tu zaglądają...

      Internet mają także na wschodzie i we Francji, a więc nic nie stoi przeszkodzie, abyś nam meldował, że znowu jesteś w centrum zainteresowania opinii publicznej.

      Szczerze mówiąc, byłem głęboko przekonany, że to Ty siedziałeś za sterami tego azjatyckiego samolociku będącego od dwóch tygodni w centrum opinii publicznej.

      Jak widzimy, także inni piloci cierpią na tego samego zajoba...

      Będę musiał się przeszkolić na pilota!
      Bo ja wam pilotom tak zazdroszczę tej publiki.

      Na szybciutko na razie tyle...

      Postscriptum

      W www poza WIELKIEGO SRACZA I ONANISTY... są jeszcze inne osobistości.
      Marycha będzie się złościć, że u niej się nie pożegnałeś...
      Krzysiek, Christian i Januszek byli zawsze mili do Ciebie.
      U nich się nie pożegnasz? I kilku mil. innych... Za bardzo się na Wielkim Onaniście zafokusowałeś!

      Na pozostałym świecie znajdziesz z pewnością masę osób, które będą herb po Twojej mamie z zazdrością podziwiać.
      A Twój samolocik to ja tu ciągle skrycie z zazdrością podziwiałem...

      Ot, co...
      • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 07:44
        Są jeszcze dziewicze, niesplamione Fora...

        Nie zhańbione przez Wielkiego Sracza i Onanistę...

        Na świecie jest XXXXL Mil. internautów i nikt nie odkrył tego klejnotu!

        Ot, co...

        Postscriptum

        Trza więcej dowodów, że Pan Baron ma Kuku na Muniu?
        Przenoszą Cię do innego zakładu?
        Czasowo bez internetu, bo internet Cię za bardzo denerwuje?
      • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 07:56
        Zbyfauch był zawsze miły do Ciebie...

        Natychmiast rozpoznał Twe ulubione lotnisko na Malcie...

        Dlaczego go nigdy nie odwiedziłeś na Pustelni?

        Byłeś tak zafascynowany cały czas onanizmem Wielkiego Sracza?

        Nu, każdy ma swe indywidualne upodobania...

        Jeden ma takie gusta, inny ma inne...

        Ot, co...
      • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 08:05
        A na tym Forum szukają wybitnego profesjonalisty...

        Przyjmą Cię tam z niestającymi wiwatami !

        Ot, co...
      • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 08:13
        A tu sami swoi...

        Z wyższych sfer arystokratycznych...

        Ciekaw jestem kto ma ładniejszy herb po mamie...

        I kto ma lepszy samolocik?

        O łódeczce nawet nie mają pojęcia...

        Ot, co....
      • maria421 Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 08:30
        chief-denunciator napisała:

        > Szczerze mówiąc, byłem głęboko przekonany, że to Ty siedziałeś za sterami tego
        > azjatyckiego samolociku będącego od dwóch tygodni w centrum opinii publicznej.
        >
        > Jak widzimy, także inni piloci cierpią na tego samego zajoba...
        >
        > Będę musiał się przeszkolić na pilota!
        > Bo ja wam pilotom tak zazdroszczę tej publiki.

        Chief, poprawiles mi humor na caly dzien smile))))
        • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 08:38
          maria421 napisała:
          >
          > Chief, poprawiles mi humor na caly dzien smile))))
          =========================

          Ja spełniam tylko swą misję!

          Nic po za tym!

          Ot, co...
        • ja.nusz Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 11:43
          maria421 napisała:

          > Chief, poprawiles mi humor na caly dzien smile))))

          Mario muszę Cię powciągliwie poprzeć na całej linii.
          Pomimo mojej nabytej awersji do autora wątku, muszę przyznać, że ujawnienie istnienia forów pt. "grzybica pochwy" i "dom wariatów" zasługuje zdecycydowanie na uznanie.
          Jechanie z Koelschera nie śmieszy mnie, bo o jego ośmieszanie (się) dba już on sam wystrczająco.
          No to dosyć pochwał - niech się starzec cieszy - jeden P.Bóg wie, czy też tak nie zdziwaczejemy na starość.
          Co mnie nie przestanie mierzić na tym forum, to ten tępy przydupas Chiefa niejaki lepian4 vel gadupa3 - to jest kurwa dopiero młot.
          • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 12:10
            Krzysiek uczciwie przyznaje:
            jeden P.Bóg wie, czy też tak nie zdziwaczejemy na starość.
            ==========================

            Kilka miesięcy wcześniej Ichu miał podobne przemyślenia.

            Stwierdził ze smutkiem, że zbliża się do wieku przedemerytalnego i szukał zimowiska.

            Prosił o telefon jakieś litościwej duszy...

            Wszystkie kochanki po kolei wystawiały mu walizki przed drzwi....

            Osoba z krzywką "Pyskata" była ostatnią osobą, która go żywego widziała...

            To ona wystawiła mu przed mrozami walizki przed drzwi...

            Może ma go na sumieniu...

            Ot, co...

            Postscriptum

            Na syna z matki Niemkini, nie ma co liczyć....
            Wiadomo jakie te Niemce są...
            A najgorsze są te 1/2 Niemce...
          • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 12:34
            Christian pisze:
            nabytej awersji do autora wątku,
            ===========================

            Ale, na Boga! Dlaczego?

            Przecie ja tu ciągle reklamę robię dla Twojej firmy w Hamburgu, St.Pauli...

            Ten annex do nazwy: "Clubhaus" robi bardzo dobre wrażenie.

            I Pełne nazwisko w firmie zapobiegnie wątpliwościom, kto jest decydentem w domu!

            Po za tym wspomnienia z dawnych lat, z klubu hokejowego...

            Przygotowuję Twoją biografię, na razie zbieram dalsze fakty...

            Jestem pewien! To będzie bestseller!

            Ot, co...
            • ja.nusz Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 12:40
              chief-denunciator napisała:

              > Christian pisze:
              > nabytej awersji do autora wątku,
              > ===========================
              >
              > Ale, na Boga! Dlaczego?

              No to jeżeli nie wie, to oznacza, że nadszedł ten moment, w którym należałoby przyjąć koktajl ze wszystkich zapisanych przez doktora pigułek.
              Tego stanu obawiam się na starość najbardziej - zramolenie debilne.
              • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 13:42
                ja.nusz napisał:

                > chief-denunciator napisała:
                >
                > > Christian pisze:
                > > nabytej awersji do autora wątku,
                > > ===========================
                > >
                > > Ale, na Boga! Dlaczego?
                >
                > No to jeżeli nie wie, to oznacza, że nadszedł ten moment, w którym należałoby p
                > rzyjąć koktajl ze wszystkich zapisanych przez doktora pigułek.
                > Tego stanu obawiam się na starość najbardziej - zramolenie debilne.
                ====================

                Już Mu odpowiadałem, że tu u nas w Niemczech stręczenie osób trzecich do czynu suicidalnego jest karalne. Nie wiem jak tam u was to prawnie wygląda.

                W dalszej kolejności, od czasu wprowadzenia budżetowania służby zdrowia u Niemców, zapisane tabletki jeszcze nikomu nie wystarczyły aby pójść za Jordan...

                Wprowadzenie budżetowania stało się konieczne, bo rodziny tureckich współobywateli we wschodniej Anatolii są raczej bardzo liczne....

                A teraz zmiana tematu:

                Januszku kochany, co sądzisz o uzupełnienie swego programu kulturalnego w Twoim Clubhaus o wątek kabaretowy?
                Nie mój pomysł a Palikota.
                Jacek Protasiewicz będzie prezentował stałą konferencję prasową, to samo przez następne 10 lat. Full House zapewniony... Musiał byś dobudować jeszcze kilka metrów kwadratowych...
                Pomyśl o podobnych przedstawieniach w Nowym Yorku i Hamburgu...

                Ot, co...
                • ja.nusz Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 14:48
                  chief-denunciator napisała:

                  > Już Mu odpowiadałem, że tu u nas w Niemczech stręczenie osób trzecich do czynu
                  > suicidalnego jest karalne. Nie wiem jak tam u was to prawnie wygląda.

                  Rozumiem, że ma a tyle wylasowane miejsce po mózgu, że nic do niego nie dociera.
                  Jeżeli jednak rzeczywiście uważa, że moje pobożne życzenie, coby on zakończył swój zasrany żywot miałoby być karalne, to proszę bardzo uprzejmie o odpowiedni paragraf oraz deklarację doniesienia o popołnieniu przestępstwa - w tym przypadku udostępnię publicznie moje dane osobowe - nawet z rozmiarami przyrodzenia.

                  Stwierdzam poraz kolejny - starość może być stanem tragicznym.....

                  • chief-denunciator Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 23.03.14, 18:58
                    W moich genach nie ma tyle zakodowanej mściwości...

                    Co w Waszych...

                    Ot, co...
                    • jureek Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 24.03.14, 12:49
                      chief-denunciator napisała:

                      > W moich genach nie ma tyle zakodowanej mściwości...

                      Nie pochlebiaj sobie. Pamiętam doskonale, jak potrafiłeś się na forum odgrywać na osobach, które w Twoim mniemaniu zalazły Ci za skórę nawet dobrych parę lat temu. Jak ten polski chłop, co to "żywemu nie przepuści".
                      Jura
                      • chief-denunciator "żywemu nie przepuści" > Jura... 25.03.14, 06:51
                        jureek napisał:

                        Jak ten polski chłop, co to "żywemu nie przepuści".
                        > Jura
                        =========================

                        Bezpodstawne i bezzasadne demonizowanie szlachetnego Polskiego Chłopa.
                        Stan, który nas żywi i broni!

                        Ot, co...
                        • chief-denunciator Re: "żywemu nie przepuści" > Jura... 25.03.14, 07:00
                          https://tinyurl.com/p623ymy

                          Bezpodstawne i bezzasadne demonizowanie szlachetnego Polskiego Chłopa.
                          > Stan, który nas żywi i broni!
                          >
                          > Ot, co...
                      • chief-denunciator Jacek Protasiewicz dla bezrolnych... 25.03.14, 09:06
                        jureek napisał:

                        > chief-denunciator napisała:
                        >
                        > > W moich genach nie ma tyle zakodowanej mściwości...
                        >
                        > Nie pochlebiaj sobie. Pamiętam doskonale, jak potrafiłeś się na forum odgrywać
                        > na osobach, które w Twoim mniemaniu zalazły Ci za skórę nawet dobrych parę lat
                        > temu. Jak ten polski chłop, co to "żywemu nie przepuści".
                        > Jura
                        ==========================

                        A tak, pamiętam jak przed 15 laty wszedłem na "Forum Niemieckie" i Pan Baron przybiegł i obsikał mi nogawkę...

                        I zaczął wniebogłosy skowyczeć, że Forum Niemieckie to jego i jedynie jego prawowite dziedzictwo...

                        Jego rodzinny folwark...

                        Ot, co...

                        Postscriptum

                        Ja się nie dałem przepędzić, ale XXXL tysięcy innych zainteresowanych niemieckim językiem i niemiecką kulturą, przepędził.

                        I doprowadził do tego czym "Forum Niemieckie" obecnie jest:

                        Zapomnianą, zachwaszczoną ruiną, jakie możemy tylko w Detroit, USA podziwiać...

                        Pan Baron jest takim małym Jackiem Protasiewiczem dla bezrolnych...

                        Z "Duszą Polaka!"

                        Ot, co....
                        • lepian4 Re: Jacek Protasiewicz dla bezrolnych... 25.03.14, 09:27
                          Przesadzasz, nauczyciele odkryli jedynie to wasze podziemne studio odrabiania lekcji dla nastolatek i forum pierdyklo
                          • chief-denunciator Re: Jacek Protasiewicz dla bezrolnych... 25.03.14, 09:45
                            lepian4 napisał:

                            > Przesadzasz, nauczyciele odkryli jedynie to wasze podziemne studio odrabiania l
                            > ekcji dla nastolatek i forum pierdyklo
                            =============================

                            Za czasów okupacji, trza było w podziemiu nauczać...
                            Ot, co...
                        • chief-denunciator Re: Jacek Protasiewicz dla bezrolnych... 25.03.14, 10:13
                          https://tinyurl.com/nz6f86g

                          I doprowadził do tego czym "Forum Niemieckie" obecnie jest:
                          >
                          > Zapomnianą, zachwaszczoną ruiną, jakie możemy tylko w Detroit, USA podziwiać..
                          >
                          > Pan Baron jest takim małym Jackiem Protasiewiczem dla bezrolnych...
                          >
                          > Z "Duszą Polaka!"
                • chief-denunciator nakłaniał do samobójczej śmierci 08.05.14, 11:11
                  chief-denunciator napisała:

                  ja.nusz napisał:

                  chief-denunciator napisała:

                  Christian pisze:
                  nabytej awersji do autora wątku,
                  ===========================

                  Ale, na Boga! Dlaczego?

                  No to jeżeli nie wie, to oznacza, że nadszedł ten moment, w którym należa
                  łoby p
                  rzyjąć koktajl ze wszystkich zapisanych przez doktora pigułek.
                  Tego stanu obawiam się na starość najbardziej - zramolenie debilne.
                  ====================
                  > Już Mu odpowiadałem, że tu u nas w Niemczech stręczenie osób trzecich do czynu
                  suicidalnego jest karalne. Nie wiem jak tam u was to prawnie wygląda.


                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  >Prokurator Renata Mazur powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że sprawa Mieczysława Wilczka nie będzie dalej badana. Przypomniała, że w tego typu przypadkach zawsze sprawdza się, czy nie było udziału osób trzecich, albo czy ktoś nie nakłaniał do samobójczej śmierci. - Tutaj śledczy ustalili, że było to samobójstwo i odstąpili od wykonania sekcji zwłok - podkreśliła.
                  ~~~~~~~~~~~~~~~Ja bym zbadał czy Januszek ma alibi na ten dzień ~~~~~~~~~~~~~~~


                  > W dalszej kolejności, od czasu wprowadzenia budżetowania służby zdrowia u Niemc
                  > ów, zapisane tabletki jeszcze nikomu nie wystarczyły aby pójść za Jordan...
                  >
                  > Wprowadzenie budżetowania stało się konieczne, bo rodziny tureckich współobywat
                  > eli we wschodniej Anatolii są raczej bardzo liczne....
                  >
                  > A teraz zmiana tematu:
                  >
                  Januszku kochany, co sądzisz o uzupełnienie swego programu kulturalnego w Twoi
                  m Clubhaus o wątek kabaretowy?
                  Nie mój pomysł a Palikota.
                  Jacek Protasiewicz będzie prezentował stałą konferencję prasową, to samo przez
                  następne 10 lat. Full House zapewniony... Musiał byś dobudować jeszcze kilka m
                  etrów kwadratowych...
                  Pomyśl o podobnych przedstawieniach w Nowym Yorku i Hamburgu...
                  >
                  > Ot, co...
              • chief-denunciator zramolenie debilne... 25.03.14, 09:38
                ja.nusz napisał:

                > chief-denunciator napisała:
                >
                > > Christian pisze:
                > > nabytej awersji do autora wątku,
                > > ===========================
                > >
                > > Ale, na Boga! Dlaczego?
                >
                > No to jeżeli nie wie, to oznacza, że nadszedł ten moment, w którym należałoby p
                > rzyjąć koktajl ze wszystkich zapisanych przez doktora pigułek.
                > Tego stanu obawiam się na starość najbardziej - zramolenie debilne.
                ============================

                Po kilkudniowym natężonym wysiłku umysłowym zagadkę intelektualną rozwiązałem!

                Dlatego, że upubliczniłem następujący link:

                www.zbaszyn1938.pl/zbaszyn/

                wyjaśniający całkowicie dlaczego Grynszpan zakatrupił hitlerowskiego urzędnika cierpiącego na syfilisa w niemieckiej ambasadzie hitlerowskiej w Paryżu w roku 1938...

                Ot, co...
                • chief-denunciator Re: zramolenie debilne... 25.03.14, 10:02
                  Chief napisał:

                  wyjaśniający całkowicie dlaczego Grynszpan zakatrupił hitlerowskiego urzędnika cierpiącego na syfilisa w niemieckiej ambasadzie hitlerowskiej w Paryżu w roku 1938...
                  ==========================

                  Januszek/Krzysiek/Christian wyjaśnia nam jeszcze skąd ten hitlerowski urzędnik miał syfa.
                  A więc omawiany osobnik miał inną orientację seksualną ...

                  Na Forum Maryjnym Januszek/Krzysiek/Christian z heroicznym zaparciem bronią prawa do własnej orientacji seksualnej.

                  Ale do dokopania Niemcom, szczególnie hitlerowskim, inna orientacja seksualna wyśmienicie się nadaje...

                  Ot, co...
              • lepian4 Re: Adieu, Żegnaj drogi druhu! 03.04.14, 20:56
                Na twa starosc przypasc moga inne nieszczescia: moga sie zwalic twe dziec i spytac, gdzie ty chuju byles, gdy potrzebowaly tatusia?
          • chief-denunciator czy też tak nie zdziwaczejemy na starość. 25.03.14, 07:25
            Krzysiek pisze:
            jeden P.Bóg wie, czy też tak nie zdziwaczejemy na starość.
            ======================

            Szczególnie tragiczny przykład niezbadanych wyroków Boskich dał nam Pan Baron.
            Od przeszło 15 lat Alzheimer go bezlitośnie tarmosi. Z dnia na dzień widać jak się jego stan pogarsza, a rodzina zamiast pójść z nim na spacerek w plener, posadziła go przed kąpjuterem, gdzie wolno dogorywa...

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Otępienie

            Dominująca przyczyną utraty samodzielności, u większości populacji w podeszłym wieku, są zespoły otępienia. Chorzy wymagają stałej opieki i pielęgnacji, co wiąże się z nakładem dużych środków finansowych oraz stałą dyspozycyjnością ze strony rodziny, opiekunów. Do zaburzeń, powodujących stan otępienia, jest zaliczana choroba Alzheimera. Jej czas trwania to średnio siedem, osiem lat, chociaż zanotowano także nawet dwadzieścia lat.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            Moje wyrazy współczucia dla rodziny...
            Dla Sygi i Klary...
            • chief-denunciator Re: czy też tak nie zdziwaczejemy na starość. 25.03.14, 07:59
              Chief pisze:
              Szczególnie tragiczny przykład niezbadanych wyroków Boskich dał nam Pan Baron.
              ===========================================

              Nieszczęścia nie przychodzą pojedynczo:

              Choroba Parkinsona.

              Typowe objawy choroby Parkinsona to:

              sztywność mięśniowa (Większe napięcie mięśniowe),
              bradykinezja - spowolnienie ruchów,
              drżenie spoczynkowe,
              utrudnienia przy chęci wykonania jakichś ruchów dowolnych.

              Oprócz tych typowych objawów choroby u niektórych jednostek można zaobserwować:

              drżenie palców, kciuka tzw. "kręcenie pigułek";
              trudności z chodzeniem, szuranie, małe kroczki, brak balansowania kończyn górnych;
              mowa cicha niezrozumiała;
              brak mimiki twarzy;
              zaburzenia równowagi, a co za tym idzie liczne upadki.

              Powyższe tłumaczy niezliczoną ilość "literówek" w jednym zdaniu Pana Barona...
              Wiem, że z osób niepełnosprawnych nie należy robić podśmiechójków, ale dlaczego rodzinka Pana Barona obarcza internautów "opieką" nad Panem Baronem?

              Między sobą najwidoczniej jeszcze go podziwiają: "O, nasz Julek jest jeszcze bardzo aktywny w internecie..."

              Gdyby rodzinka tylko tu zajrzała i zrealizowała tę pożałowania godną "aktywność" ...

              Ot, co...

              Postscriptum

              Nawet Pan Gutmensz nie poznał prawdziwych przyczyn "aktywności" Pana Barona i napisał donos do redakcji forum.

              Także redakcja forum nie zrozumiała meritum sprawy i zabanowała Pana Barona na 1/2 roku...
              • chief-denunciator Re: czy też tak nie zdziwaczejemy na starość. 25.03.14, 08:43
                Chief napisał:
                Nawet Pan Gutmensz nie poznał prawdziwych przyczyn "aktywności" Pana Barona i napisał donos do redakcji forum.
                =============================

                Wierzy ktoś w to, że to Pan Baron włamał się na konto Marychy?
                To była latorośl Pana Barona.
                Chciał biednemu tacie sprawić przyjemność, aby cały świat podziwiał jaki to "wielki hacker" Pan Baron jest. Jaki jeszcze jasny na umyśle... Jaki młodzieżowy... Jaki jeszcze skory do psikusów...

                Udało się całkowicie, Szanowny Panie Baronie!

                Pozdrowienia od WIELKIEGO SRACZA

                i

                WIELKIEGO ONANISTY

                Tak trzymać kurs!

                Ot, co....
              • chief-denunciator Tragiczne skutki niechlujnego pisania... 26.03.14, 09:47

                Powyższe tłumaczy niezliczoną ilość literówek w jednym zdaniu Pana Barona...

                Oto, jakie tragiczne skutki może mieć niechlujne pisanie...
                Ale z drugiej strony nie można żądać od amerykańskich służb granicznych, aby znali wszystkie języki swych obywateli... Także Amerykanów narodowości czeczeńskiej...

                Ot, co...

                Postscriptum

                Niemce próbowali swego czasu ten problem rozwiązać, poprzez aryanization nazwisk ludności napływowej.

                Przykłady:

                Veilchenduft, Gutmensch, Grünspan, Ficken, Goldbaum... itp...
                Nu, problem nie do rozwiązania, bo czym byłyby Niemce bez Ausländerów?
    • maria421 Re: Adieu 23.03.14, 08:28
      Blogoslawienstwo na droge posylam :

      "Hab unter'm Kopf ein weiches Kissen,
      habe Kleidung und das täglich Brot.
      Sei über vierzig Jahre im Himmel,
      bevor der Teufel merkt, Du bist schon tot."


      • gregvong Re: Adieu 23.03.14, 15:45
        Merci, Marie d'Arc de l'est. smile
        Au revoir, que Dieu te protège contre gens mécréants !
        Je n'ai pas eu dans le ciel, mais Tuamotu est pas mal ... smile

        gvg

        maria421 napisała:

        > Blogoslawienstwo na droge posylam :
        >
        > "Hab unter'm Kopf ein weiches Kissen,
        > habe Kleidung und das täglich Brot.
        > Sei über vierzig Jahre im Himmel,
        > bevor der Teufel merkt, Du bist schon tot."
        >
        >
        • chief-denunciator francuski jest językiem polskich arystokratów... 24.03.14, 09:09
          gregvong napisał:

          > Merci, Marie d'Arc de l'est.
          > Au revoir, que Dieu te protège contre gens mécréants !
          > Je n'ai pas eu dans le ciel, mais Tuamotu est pas mal ...
          ================================>

          Całą noc podziwiałem te przepiękne francuskie znaki diakrytyczne!

          Wiadomo, francuski jest językiem polskich arystokratów...

          Bezrolni posługują się językiem polskim...

          Oraz klienci Sozialamt-u...

          Uciekinierzy sprzed Stoczni Lenina... Usiłujący udowodnić rozpaczliwie swą Polskość...
          Mimo niemieckiego paszportu....

          Ot, co...
          • lepian4 Re: francuski jest językiem polskich arystokratów 25.03.14, 08:58
            Pan Baron dopiero szkoli jezyk francuski. Pewnie siegnal po Sienkiewicza i uznal, ze pora dodac powagi herbom Mamy
            • chief-denunciator Re: francuski jest językiem polskich arystokratów 25.03.14, 09:18
              lepian4 napisał:

              > Pan Baron dopiero szkoli jezyk francuski.

              =============================

              Szlifuje! Szczególnie francuskie znaki diakrytyczne...

              Ot, co...
    • fan.club Pan Baron jak zwykle bardzo ekstrawagancki... 23.03.14, 10:15
      Jak nie zachód słońca w Barcelonie to francuski na wschodzie, ale tylko ciut.
      Prawdziwy globtrotuar!
      • chief-denunciator Re: Pan Baron jak zwykle bardzo ekstrawagancki... 23.03.14, 10:48
        fan.club napisał:

        > Jak nie zachód słońca w Barcelonie to francuski na wschodzie, ale tylko ciut.
        > Prawdziwy globtrotuar!
        ====================

        Chodzi o następną Klapsmühlę...

        Pan Baron nie odpowie, bo mu już wtyczkę wyciągnęli...

        Ot, co...

        Postscriptum

        Ale Pan Baron na sam początek zainstalował francuskie znaki na swoim kąpjuterze...

        Gekonnt ist gekonnt!

        Tak trzymać Panie Baronie!

        Co odróżnia Pana Gutmenscha od Pana Barona?

        Pan Gutmensz już dawno zrealizował, że z Chiefem nie ma szans...
        Jak to było z tymi małymi nożyczkami w okolicy Krakowa, o której wspominał jeden z największych polskich dyplomatów Nowożytności?

        Trza przypominać ludziom historię...
        Z głównym uwzględnieniem zbrodni hitlerowskich...
        Bo większość Niemiaszków i tak ma już wyprany mózg, jak ten naczelny kandydat SPD na stanowisko naczelnika Europy...
        Pocieszał Pana Jacka, że wszystko będzie dobrze...
    • chief-denunciator Tam, gdzie mnie pokochają... 23.03.14, 11:31
      Pan Baron stoi na poboczu drogi z podniesionym kciukiem i szyldem w rencach o treści jak w tytule...

      Ot, co....
    • chief-denunciator Re: Adieu 23.03.14, 13:50
      A teraz kulturalna część akademii...

      Pożegnalnej...

      Ot, co...
      • zawszekacperek Re: Adieu 23.03.14, 16:01
        Oszqrfa Chief! O mały włos Kacperek przegapiłby taką akademię! Nie mogłeś wysmażyć maila?
        Z przesłania Pana Barona nie zrozumiałeś ni ch...ja. Pan Baron oświadczył właśnie nam bezrolnym, że zostanie Napoleonem bis. Stąd te aluzje o szlifowaniu francuskiego i marszu na wschód.smile
        Zramolały Starcze, zapodany przez Ciebie kawałek Ade mein Heim... jest tu nie na miejscu.smile Gdybyś poznał intencje Pana Barona to zapodałbyś ten kawałek.smile

        Kacperek
        • chief-denunciator Re: Adieu 23.03.14, 18:54
          zawszekacperek napisał:
          Stąd te aluzje o szlifowaniu francuskiego i marszu na wschód
          =========================
          Nu, dobra. Skoro tak, to ja jestem bardzo flexibel i mogę się w mgnieniu oka dopasować do nowej sytuacji. Tu mój ukochany wierszyk Patrona Alma Mater w Düsseldorfie:
          (Miał majętnego wujka w Hamburgu i był chrzczony, co prawda tylko ewangielicznie, ale mimo wszystko był chrześcijaninem...)

          1. Nach Frankreich zogen zwei Grenadier',
          Die waren in Rußland gefangen.
          Und als sie kamen ins deutsche Quartier,
          Sie ließen die Köpfe hangen.

          2. Da hörten sie beide die traurige Mähr':
          Daß Frankreich verloren gegangen.
          Besiegt und geschlagen das tapfere Heer,
          Und der Kaiser, der Kaiser gefangen.

          3. Da weinten zusammen die Grenadier'
          Wohl ob der kläglichen Kunde.
          Der eine sprach: "Wie weh wird mir,
          Wie brennt meine alte Wunde!"

          4. Der andre sprach: "Das Lied ist aus,
          Auch ich möcht' mit dir sterben,
          Doch hab' ich Weib und Kind zu Haus,
          Die ohne mich verderben."

          5. "Was schert mich Weib, was schert mich Kind;
          Ich trage weit besser' Verlangen;
          Laß sie betteln geh'n, wenn sie hungrig sind-
          Mein Kaiser, mein Kaiser gefangen!

          6. Gewähr' mir Bruder eine Bitt';
          Wenn ich jetzt sterben werde,
          So nimm meine Leiche nach Frankreich mit,
          Begrab' mich in Frankreichs Erde.

          7. Das Ehrenkreuz am roten Band
          Sollst du aufs Herz mir legen;
          Die Flinte gib mir in die Hand
          Und gürt' mir um den Degen.

          8. So will ich liegen und horchen still',
          Wie eine Schildwach' im Grabe,
          Bis einst ich höre Kanonengebrüll
          Und wiehernder Rosse Getrabe.

          9. Dann reitet mein Kaiser wohl über mein Grab,
          Viel Schwerter klirren und blitzen;
          Dann steig' ich gewaffnet hervor aus dem Grab-
          Den Kaiser, den Kaiser zu schützen!
          (Heinrich Heine 1797-1856 )
    • chief-denunciator Serdeczne dzięki za wierność! 23.03.14, 19:59
      Na jakich Forach przebywał Pan Baron?

      W ostatnich 4 miesiącach...

      I Pomyśleć ile XXXL Milionów internatów na Bożym Świecie jest!

      Pan Baron upodobał sobie Wielkiego Sracza i Wielkiego Onanistę ...

      Tych dwóch z olbrzymiej plejady innych wybitnych osobistości....

      Serdeczne dzięki za wierność!

      Ot, co...
    • lepian4 Re: Adieu 25.03.14, 09:03
      Co tu duzo ukrywac, smutkiem pograza mnie ta wiesc.

      Wacpan raczy jeszcze na pozegnanie wyjasnic tylko blaha niescislosc. Po kiego czorta uczyc sie francuskiego, skoro wielmozny Pan wybiera sie do lumpenrajnych demokratow w Rosji? Bo przeciez na wschodzie sa Ruskie! Przed laty byl tam faktycznie na krotko Napoleon, ale klimat i jemu nie odpowiadal.
      • zawszekacperek Re: Adieu 25.03.14, 21:25
        Lepianie z numerem seryjnym 4 Kacperek bieży do Ciebie z konsolacją. Nie trap się i nie smuć. Pan Baron jak ten Syn Marnotrawny powróci na łono Diaspory. smile

        Kacperka smuci bardziej fakt, że Ty stałeś się obsesją Krzyśka vel Christiana vel Januszka.smile

        Kacperek

        lepian4 napisał:

        > Co tu duzo ukrywac, smutkiem pograza mnie ta wiesc.
        >
        > Wacpan raczy jeszcze na pozegnanie wyjasnic tylko blaha niescislosc. Po kiego c
        > zorta uczyc sie francuskiego, skoro wielmozny Pan wybiera sie do lumpenrajnych
        > demokratow w Rosji? Bo przeciez na wschodzie sa Ruskie! Przed laty byl tam fakt
        > ycznie na krotko Napoleon, ale klimat i jemu nie odpowiadal.
        • chief-denunciator po stronie zwycięskich batalionów... 26.03.14, 08:09
          zawszekacperek napisał:
          Kacperka smuci bardziej fakt, że Ty stałeś się obsesją Krzyśka vel Christiana vel Januszka
          =======================

          Lepian to młot niesamowity...

          Ot, co...

          Postscriptum

          Smutek tu duży na Diasporze bez naszego Pana Barona...
          Nikt nam nie opowie, co znalazł przy sprzątaniu swego księgozbioru, a były tam bardzo cenne starodruki...
          Także jakiegoś wielkiego Niderlandera nieznającego swego języka ojczystego.
          Nu, zdarza się między najlepszymi pisarzami. Znam jednego, żył na Czechach, ale nie napisał żadnej książki po czesku...
          Ja osobiście szlifuję swój ruski, aby moje memoriały po rusku uwiecznić.
          Jakby nie było ruski rozumie kilka mil. osób więcej aniżeli niemiecki i polski razem wzięte.
          I z zasady ja zawsze jestem po stronie zwycięskich batalionów...
          • chief-denunciator Re: po stronie zwycięskich batalionów... 26.03.14, 08:26
            chief-denunciator napisała:

            Ja osobiście szlifuję swój ruski,
            =======================

            Сегодня 26 марта 2014, среда

            Dokładnie za 9 miesięcy mamy drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia.
            Będzie można pozjadać wszystkie resztki po pierwszym dniu Świąt Bożego Narodzenia.
            Już mi dzisiaj ślinka po brodzie kapie...
            Ten ścisły post przed świętami bardzo daje mi się we znaki...

            Co do ruskiego, ja nic nie wkuwam na pamięć, ja wszystko przerabiam intelektualni.

            Ot, co....
            • chief-denunciator Re: po stronie zwycięskich batalionów... 26.03.14, 10:36
              chief-denunciator napisała:
              Co do ruskiego, ja nic nie wkuwam na pamięć, ja wszystko przerabiam intelektualnie.
              ==============================

              O! Jakie piękne niewiasty Ruskie mają.

              Z mego dzieciństwa pamiętam tylko traktorzystki w grubych kufajkach...
              Ot, co

              Postscriptum

              Warto szlifować swój rosyjski...
              • chief-denunciator Re: po stronie zwycięskich batalionów... 26.03.14, 10:57
                chief-denunciator napisała:
                Jakie piękne niewiasty Ruskie mają.
                ==============================

                Szto ja by mógł ten film cały dzień oglądać...

                Wot szto!
                • lepian4 Re: po stronie zwycięskich batalionów... 27.03.14, 04:53
                  Chefie, specjalnie dla ciebie dorzuce inne wystapienie twej nowej milosci:


                  Bez pana Barona ciezko jest anal izo wac kobiece wdzieki. Ale pomny nauk januszka zauwazylem, ze twa luba wierci sie, jakby miala owsiki. Ma wlaczyony wibrator, przynajmnij w komorce, ktorej nigdy nie wylacza
                  • chief-denunciator Re: po stronie zwycięskich batalionów... 27.03.14, 08:09
                    lepian4 napisał:

                    > Chefie, specjalnie dla ciebie dorzuce inne wystapienie twej nowej milosci:
                    =====================

                    Serdeczne spasibo, za ten piękny film.

                    Dzięki Tobie zwiększyłem teraz wszystkie parametry dotyczące szlifowania mego rosyjskiego. Nikt nie wie, do czego to się jeszcze przyda. Ja mam większe zaufanie do Ruskich, aniżeli do NATO. Wołodia tupnie nogą i NATO wciągnie ogon, a przedtem się jeszcze posika ze strachu. Altbundeskanzler z Hamburga ma 95 lat i mówi, że nie ma zamiaru umierać za Krym.

                    Ruski mówią podobnie jak Polacy ale ich słowa mają w większości przypadków inne znaczenie aniżeli u Polaków. Ruskie chcą w ten sposób prowokować Polaków...

                    >>Zakon<< nie znaczy zakon a ustawa, prawo, jurysdykcja...
                    Na razie tyle na początek nauki ruskiego...
                    I pamiętaj! Żadnego wkuwania na pamięć, wszystko należy intelektualnie przerobić, analizując dokładnie takie filmy, jak powyżej.

                    Ot, co....

                    Postscriptum

                    Panienka Prokurator nie ma owsików, a przestrzega jedynie zasady dynamicznego siedzenia przy pracy siedzącej. Bardzo szkodliwe dla układu ruchowego człowieka, kręgosłup itp...
                    Wiem o czym mówię. Moja, pełno poświęcenia misja, na Polskich Forach Patriotycznych zrobiła ze mnie kalekę...

                    Pytanie z ciekawości:

                    Zazdrościsz Christianowi Ruskiej małżonki na co dzień? Krzysiek wiedział dlaczego w czasie wywiadu przed konsulatem polskim w Hamburgu swą małżonkę przedstawiał jako Rosjanką, a nie Ukrainkę... Już niedługo 10 kwietnia, trza będzie przed konsulatem położyć wiązankę kwiatów od METRO... Może, gdy będę miał duże szczęście, spotkam tam małżeństwo Januszków...
                    Pan Baron wyląduje przed samym konsulatem, ze swoim małym samolocikiem. Nawet w gęstej mgle rozpylonej przez Ruskich...
                    • jureek Re: po stronie zwycięskich batalionów... 27.03.14, 09:56
                      chief-denunciator napisała:

                      > Dzięki Tobie zwiększyłem teraz wszystkie parametry dotyczące szlifowania mego r
                      > osyjskiego. Nikt nie wie, do czego to się jeszcze przyda. Ja mam większe zaufan
                      > ie do Ruskich, aniżeli do NATO. Wołodia tupnie nogą i NATO wciągnie ogon, a prz
                      > edtem się jeszcze posika ze strachu.

                      Asiek buduje ruskim bramy tryumfalne. Żałosny widok, jak im do dupy włazi.
                      Jura
                      • chief-denunciator Re: po stronie zwycięskich batalionów... 27.03.14, 10:27
                        jureek napisał:

                        > Asiek buduje ruskim bramy tryumfalne. Żałosny widok, jak im do dupy włazi.
                        > Jura
                        ==============================

                        https://pix.echtlustig.com/1311/anderen-in-den-arsch-kriechen.jpg


                        C'est la vie! / That's life!

                        Więcej nie powiem bez mego adwokata...

                        Ot, co...
                    • zawszekacperek Re: po stronie zwycięskich batalionów... 27.03.14, 20:53
                      Chief, jest zwyczajnym wiarołomcą! Ot, co! Co zobaczysz jakąś niewiastę, to od razu głupiejesz na jej punkcie.smile Nie rań łobuzie swojej pierwszej miłości.smile
                      https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcToT-jsaIrBr8mc9OCnEluf-rLHJNCD36GnrRgxKhzNUguU10vZtQ

                      Kacperek
                      • chief-denunciator Re: po stronie zwycięskich batalionów... 27.03.14, 21:41
                        zawszekacperek napisał:

                        > Chief, jest zwyczajnym wiarołomcą! Ot, co! Co zobaczysz jakąś niewiastę,
                        > to od razu głupiejesz na jej punkcie.smile Nie rań łobuzie swojej pierwszej miłości.smile

                        > Kacperek
                        ==========================

                        Dla chcącego nic trudnego ...

                        a. Islam należy do Niemiec...

                        b. Islam należy do Europy...

                        c. Islam popiera wielożeństwo...

                        d. Chief ma duże serce...

                        Teraz kolej na Ciebie...

                        Masz coś przeciw wolności religijnej?

                        Ot, co...
                    • lepian4 Re: po stronie zwycięskich batalionów... 28.03.14, 15:40
                      Od anal izo wania Panu Baronowi w dupie sie poprzewracalo.
        • lepian4 Re: Adieu 27.03.14, 05:00
          Radosc bedzie tym wieksza, im dojrzalej doswiadczymy te chwile smutku i glebokiej zaloby.
          Zacytuje naszego najwybitniejszego mysliciela wspolczesnych czasow
          "pograzam sie w bulu i braku nadzieji".
          Kacperku, dziejkuje, ze postanowiles mnie pocieszyc. My, malorolni, musimy sie kude wspierac
    • chief-denunciator Rezygnacja Pana Barona... Oficjalny komunikat... 27.03.14, 18:05
      Diaspora Polska w Niemczech przyjmuje rezygnację Pana Barona...

      Diaspora Polska w Niemczech docenia lata poświęcenia Pana Barona, ale na dłuższą metę nie da się ukryć tej olbrzymiej przepaści między Panem Baronem a motłochem bez- i małorolnym...

      Wody i ognia nie da się pogodzić...
      Mimo usilnych prób i nieustannych starań i dobrej woli Pana Barona...

      Ot, co...
      • fan.club Najbardziej małorolny jest sam pan baron. 28.03.14, 13:53
        Wielkiej roli przecież nie odegrał.
    • annajustyna Re: Adieu 27.03.14, 21:04
      Jedziesz do Gerarda w odwiedziny? Bo ten francuski i Wschod...
    • chief-denunciator Re: Adieu 29.03.14, 17:11
      Krewny Pana Barona...

      O którym nam nic nie wspominał...

      Ale dla myślących nic trudnego: Kraków leży na wschód od Niemców i krewniak gada po francusku...

      Wszystko jasne?

      Ot, co...

      Postscriptum

      Myślenie ma wielką przyszłość...
      • lepian4 Re: Adieu 30.03.14, 08:27
        "Mikołaj Rey nie zadziera nosa. Ma poczucie humoru i dobre maniery."

        Jestes pewien, ze to jest krewny Pana Barona?
        • annajustyna Re: Adieu 30.03.14, 17:50
          Na pewno nie! Krewniak J. nigdy, przenigdy nie mialby chocby cienia obcego akcentu w jakimkolwiek jezyku by nie "parlal" wink.
        • chief-denunciator Re: Adieu 30.03.14, 18:33
          lepian4 napisał:

          > "Mikołaj Rey nie zadziera nosa. Ma poczucie humoru i dobre maniery."

          ========================

          Nicolas Rey nie był internowany w Potulicach!

          Ot, co...
        • chief-denunciator Re: Adieu 30.03.14, 19:33
          lepian4 napisał:

          > "Mikołaj Rey nie zadziera nosa. Ma poczucie humoru i dobre maniery."

          "ungefestigte Persönlichkeit" trza także uwzględnić...

          Ot, co..
        • chief-denunciator Re: Adieu 30.03.14, 19:45
          lepian4 napisał:

          > "Mikołaj Rey nie zadziera nosa. Ma poczucie humoru i dobre maniery."
          ===================================

          "aufgrund seiner kulturellen Herkunft in einer Zwangslage befunden."

          Chcesz ten fakt zamieść pod dywanik?

          Ot, co...
          • gregvong Bonjour robaszki 02.04.14, 20:24
            Wstalem dzic ciut wczesniej, poniewaz zamierzamy tu

            www.tahitiresa.com/content/products/photo-iles/1163tuamotu.jpg
            ponurkowac, zanim zrobi sie zbyt garaco. smile
            Czym aktualnie rzygacie, czym sie podniecacie? Jak tam moja najmilejsza Marie d'Arc de l'est? Zyje? Nadal wystawia dumne sutki (pfuj! -piersi) saracenom? smile Nadal plodzi?

            Ciao!

            gvg


            • lepian4 Re: Bonjour robaszki 02.04.14, 20:56
              Zdumiony jstem postepujacym Klimawandel. Wacpan na Wschod kurna jechal, szkolic jezyk francuski. Nie spodziewalem sie, ze na Syberii palmy juz rosna!
            • maria421 Re: Bonjour robaszki 03.04.14, 08:30
              Bonjour tristesse
              • gregvong Re: Bonjour robaszki 03.04.14, 18:33
                tristesse est ici:

                forum.gazeta.pl/forum/f,103528,Pro_Contra.html?podpowiedzi
                Et dans votre tête... smile

                gvg


                maria421 napisała:

                > Bonjour tristesse
                • maria421 Re: Bonjour robaszki 03.04.14, 18:39
                  gregvong napisał:

                  > tristesse est ici:

                  Tristesse c´est ici, powinno byc. Szlifuj dalej francuski smile

                  • gregvong Re: Bonjour robaszki 03.04.14, 22:37
                    Ce n' est pas vraí, mon chéri.
                    smile

                    gvg


                    maria421 napisała:

                    > gregvong napisał:
                    >
                    > > tristesse est ici:
                    >
                    > Tristesse c´est ici, powinno byc. Szlifuj dalej francuski smile
                    >
                    • maria421 Re: Bonjour robaszki 04.04.14, 08:24
                      gregvong napisał:

                      > Ce n' est pas vraí, mon chéri.
                      > smile
                      >
                      > gvg
                      >
                      Lepiej byloby "C´est pas vrai" a poza tym "ma cherie", jezeli to do mnie.

                      Szlifuj dalej.
                      • chief-denunciator Re: Bonjour robaszki 04.04.14, 08:48
                        Pan Baron wyjechał ze swą rodzinką na czas nieograniczony na Szeszele...
                        Ale jego tęsknota do swoich bezrolnych jest mocniejsza od zachodów słońca na Szeszelach.

                        Co tam piękne Szeszelanki, Wielki Sracz i jego Onanizmy są bardziej atrakcyjne...

                        Tak trzymaj!

                        Ot, co...

                        Postscriptum

                        Ciągle problemy z tymi Niemcami, mówi Mościpanek Jacek Protasiewicz, największy dyplomata
                        Jewrosojuzu , z tłem wschodnioeuropejskim....

                        Ale nie należy uogólniać, nie wszyscy Wschodnioeuropejczycy tacy są...

                        Zdarzają się między nimi także cywilizowane osobniki...
                        • chief-denunciator Re: Bonjour robaszki 05.04.14, 09:15
                          Kilka sposobów

                          na znalezienie się w centrum opinii publicznej...

                          Przynajmniej na kilka minut...

                          Ot, co...

                          Postscriptum

                          Ciągle problemy z tymi Niemcami..
                          (Jacek Protasiewicz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka