Gość: Kriss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 08:34 Inna przeczytana zagadka (dla osób które jej nie znają). Czy trzymając w nocy w wyciągniętej ręce zapałkę jesteśmy w stanie załonić nią światło wybranej gwiazdy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eMPiotr Re: Zasłaniamy gwiazdy IP: *.cxt.pl / *.is.the.new.shit.cxt.pl 06.05.04, 09:54 Wszyscy pewnie czekają na wieczór :-) Myślę, że patrząc obuocznie to to niemożliwe, ale trzeba sprawdzić. Jednym okiem chyba tez nie, ale moze się myle. czesc lece do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kriss Re: Zasłaniamy gwiazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 12:49 jednym okiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: Zasłaniamy gwiazdy 06.05.04, 16:07 Gość portalu: Kriss napisał(a): > Inna przeczytana zagadka (dla osób które jej nie znają). Czy trzymając w nocy > w wyciągniętej ręce zapałkę jesteśmy w stanie załonić nią światło wybranej > gwiazdy? Oczywiscie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kriss Re: Zasłaniamy gwiazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 17:02 spróbuj dziś :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazoo Re: Zasłaniamy gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 18:58 Ale jak się ją przypali to już nie widać gwiazdy. A jak przypalić tak przed samym okiem to przez minute nic nie widać :) Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: Zasłaniamy gwiazdy 15.11.04, 18:27 Nie da rady. Srednica gwiazdy jest duzo wieksza od srednicy zrenicy. Czesc promieni swietlnych "wychodzacych" z obszaru gwiazdy wiekszego od srednicy zapalki i mniejszego od sr.zrenicy ,biegnie rownolegle do osi i tych zapalka nie przeslania. Tak samo np. czesc tych ze skrajnych obszarow (powyzej sr.zrenicy) wpada do oka nie przyslonieta. To ,ze widzimy gwiazdy jako punkty mniejsze niz glowka zapalki nie znaczy przeciez ,ze takie maja wymiary. Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: Zasłaniamy gwiazdy 15.11.04, 18:34 Latwiej to sobie uzmyslowic przyjmujac skrajne polozenia zapalki : 1 dotyka oka - oczywiscie sr.zapalki mniejsza od sr.zrenicy 2 dotyka gwiazdy Odleglosc zapalki od oka nie ma znaczenia. Gdyby gwiazda byla punktem to mozna ja tak przyslonic. Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Re: Zasłaniamy gwiazdy 15.11.04, 19:20 Twoje rozumowanie jest błędne. Średnica gwiazdy nie ma tu nic do rzeczy. Spojrz do mojej odpowiedzi. Księżyc jest neiporównanie miejszy od słońca, a jednak je przesłania. Właśnie wyciągnąłem palec przed siebie i zasłoiłem sobie nim całą szafę (mój palec jest mniejszy od mojej szafy). Nie jest też istotna szerokosć zapałki, ale szerokość płomienia zapałki. natomiast po głębszym przemyśleniu dochodzę do wniosku, że przy widzeniu dwuocznym rzeczywiście nie jest to możilwe inaczej, niż przez oślepienie zapałką. Pozdr. Bigda Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: Zasłaniamy gwiazdy 15.11.04, 22:05 bigda napisała: > Twoje rozumowanie jest błędne. > Średnica gwiazdy nie ma tu nic do rzeczy. Spojrz do mojej odpowiedzi. Księżyc > jest neiporównanie miejszy od słońca, a jednak je przesłania. Mysle,ze jednak mam racje. Twoj przyklad jest nieadekwatny - Ksiezyc w stosunku do zrenicy jest duzo wiekszy a w zadaniu zapalka w stosunku do zrenicy jest mniejsza. Dlatego cien Ksiezyca pokrywa z nawiazka srednice oka. > Właśnie > wyciągnąłem palec przed siebie i zasłoiłem sobie nim całą szafę (mój palec > jest mniejszy od mojej szafy). Jest tez wiekszy niz Twoja zrenica - to samo bledne zalozenie a wlasciwie zmiana warunkow zagadki. > Nie jest też istotna szerokosć zapałki, ale szerokość płomienia zapałki. Znowu zmiana warunkow - nie ma plomienia,jest zaplka - przeczytaj dokladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Re: Zasłaniamy gwiazdy 15.11.04, 19:10 Jeszcze tego nie testowałem, ale smiem twierdzić, że tak i to bez względu na to, czy patrzymy jedyn okiem, czy dwojgiem. Z dwóch powodów nie ma tu znaczenia średnica gwaizdy. 1) Poprowadź linie od centrum dna oka (plamka żółta), poprzez skrajne punkty płomienia i policz, w jakeij odległosci od siebie będą owe linie, gdy oddalą się od oka na odległosć, w jakeij znajduje się gwiazda. Jeśli odległość ta bedzie więskza od średnicy gwiazdy, gwiazda jest przesłonięta. Podobnie z widzeniem dwuocznym, jesli zapałke i gwiazdę umieścimy w centrum pola widzenia. 2) Zapałka blisko oczu jest sliniejszym światłem niż gwiazda. Pobudza czopki i pręciki silniej niż ona, może zatem uczynić siatkówkę niewrażliwą na tak małe dawki promieniowania, jakie dochodzą z gwiazdy. Bigda Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: Zasłaniamy gwiazdy 15.11.04, 21:48 bigda napisała: > 1) Poprowadź linie od centrum dna oka (plamka żółta), poprzez skrajne punkty > płomienia i policz, w jakeij odległosci od siebie będą owe linie, gdy oddalą > się od oka na odległosć, w jakeij znajduje się gwiazda. Jeśli odległość ta > bedzie więskza od średnicy gwiazdy, gwiazda jest przesłonięta. To by sie zgadzalo tylko wtedy ,gdyby zrenica zbierajaca swiatlo byla punktem. Swiatlo wpada do oka przez zrenice a zrenica to nie punkt - ma ok 7 mm podczas patrzenia w ciemnosci - i zolta plamka nie ma tu nic do rzeczy. > 2) Zapałka blisko oczu jest sliniejszym światłem niż gwiazda. Pobudza czopki i > pręciki silniej niż ona, może zatem uczynić siatkówkę niewrażliwą na tak małe > dawki promieniowania, jakie dochodzą z gwiazdy. Nie na temat - autor pisze o zapalce a nie o plomieniu zapalki. Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Re: Zasłaniamy gwiazdy 16.11.04, 00:00 Fakt, teraz zauważyłem, że nie chodzi o zapaloną zapałkę. Po głębszym namyśle i dokonanych próbach (z konieczności z latarnią zamiast gwaizd - chnury) przyjdzie mi przyznać Ci rację. Pozdrawiam Bigda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekw Re: Zasłaniamy gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:59 Promienie swiatła gwiazdy mozemy przyjąć za równoległe, a srednicę gwiazdy za punkt. To nie ma znaczenia. Ważne jest to, że w nocy jest ciemno i średnica źrenicy jest znacznie większa od średnicy zapałki. Aberracje i dyfrakcja fal świetlnych pozwalają na obserwacje słabego obrazu gwiazdy, która świeci jak by "porzez zapałkę". Zjawisko jest rzeczywiście ciekawe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darekw Re: Zasłaniamy gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 00:01 ... aha, no i zjawisko paralaksy ... zapomiałem dodać w poprzednim poście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bigda Re: Zasłaniamy gwiazdy 22.11.04, 00:35 Hm, ale gdyby tak zażyć coś, co zmiejsza srednicę źrenicy? Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: Zasłaniamy gwiazdy 22.11.04, 01:30 Gość portalu: darekw napisał(a): > Promienie swiatła gwiazdy mozemy przyjąć za równoległe, a srednicę gwiazdy za > punkt. Srednice gwiazd wynosza do miliardow kilometrow a Ty "przyjmujesz" je za punkt? My widzimy je tak male ,bo tak "dzialaja" nasz oczy i mozg obrabiajacy sygnaly z oka. Zrob taki eksperyment myslowy : przykladasz do srodka zrenicy oka o sr. 7 mm pelny pret o sr. 3 mm umieszczony centralnie w pustej rurce o srednicy wewn. rownej sr. zrenicy i przedluzasz to "ustrojstwo az do gwiazdy ( do srodka np. ).Jasne jest ,ze swiatlo wychodzace z powierzchni gwiazdy zza dochodzacego do niej pretu nie dotrze do oka - nie przejdzie przez ten pret. Jednak promienie swietlne wychodzace z powierzchni zawartej pomiedzy tym pretem i rurka (wewnatrz niej)i biegnace rownolegle do preta i rurki - kazdy zewnetrzny punkt gwiazdy promieniuje we wszystkich kierunkach ,czyli rownolegle do hipotetycznej rurki tez - dotra do nie przeslonietej przez pret zrenicy bez problemu. PS Powiedzmy ,ze material rurki jest doskonale czarny aby nie wprowadzac niepotrzebnych komplikacji do "eksperymentu" ,bo inaczej czesc promieniowania wychodzaca z tej samej powierzchni ale nie rownolegle ,po odbiciach wewnatz rurki tez byc moze dotarlaby do zrenicy co w rzeczywistosci nie ma miejsca. Wystarczy to swiatlo ktore biegnie rownolegle - tak w tym "eksperymencie" jak i w rzeczywistosci sa to te same promienie swietlne. Zastapienie preta i rurki glowka zapalki trzymana w rece nic tu nie moze zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś