Dodaj do ulubionych

Figlarna Mary

31.07.02, 17:14
W pewnym zakurzonym miasteczku Dzikiego Zachodu mieszkala Mary. Mary byla
bardzo piekna i bardzo figlarna. Miala dwoch wielbicieli, Johna i Boba.
Wszyscy troje mieszkali przy jedynej ulicy miasteczka, przy ktorej staly domy
ponumerowane od 1 do 99. John i Bob chcieli odwiedzic Mary, jednak nie
wiedzieli gdzie dziewczyna mieszka.
John zapytal Mary:
-Czy numer twojego domu jest kwadratem numeru innego domu?
Mary odpowiedziala mu.
John zapytal znowu:
-Czy numer twojego domu jest wiekszy od 50?
Mary odpowiedziala.
John, sadzac iz zna adres, osiodlal konia i wybral sie sprawic wizyte Mary.
Kiedy dotarl na miejsce, okazalo sie jednak, ze Mary tam nie mieszka.
Co nie bylo wcale dziwne, zwazywszy iz figlarna Mary tylko na drugie pytanie
odpowiedziala zgodnie z prawda.
Nieswiadom podchodow konkurenta, Bob rowniez indagowal Mary:
-Czy numer twojego domu jest szescianem numeru innego domu?
Mary odpowiedziala.
-Czy numer twojego domu jest wiekszy od 25?
Mary odpowiedziala i na to.
Uradowany Bob osiodlal konia i udal sie z wizyta do wybranki, ale i on
przekonal sie, ze zostal wyprowadzony w pole. Figlarne dziewcze ponownie
bowiem powiedzialo prawde tylko na drugie pytanie.

Mary mieszka najblizej poczatku ulicy, a suma numerow domow Mary, Johna i
Boba jest rowna podwojonemu kwadratowi numeru innego domu z tej ulicy.
Gdzie mieszka Mary i jej dwaj wielbiciele?
Obserwuj wątek
    • kopperek Re: Figlarna Mary 31.07.02, 17:30
      chcialbym poznac tok myslowy Johna
    • kopperek Re: Figlarna Mary 31.07.02, 17:46
      Ach, mam!!!! Super zagadka:)))))))
      Moze tylko uscislijmy, ze mieszkancy tego miasteczka sa w ogole bardzo nietowarzyscy....

      dzieki Mesquaki:)
    • marchewa4 Re: Figlarna Mary 31.07.02, 18:12
      Fajna zagadka.
      Odpowiem tak:
      John: x^y
      Bob: y^x
      Mary: 4y^2-x^2

      (^ to oczywiscie potega)

      M.
      • kopperek Re: Figlarna Mary 31.07.02, 18:16
        marchewa4 napisał:

        > Fajna zagadka.
        > Odpowiem tak:
        > John: x^y
        > Bob: y^x
        > Mary: 4y^2-x^2
        >
        > (^ to oczywiscie potega)
        >
        > M.

        Czy te x i y oznaczaja we wszystkich przypadkach te sama liczbe??? Bo jesli tak, to ja protestuje...

        Pozdrawiam
      • kopperek Re: Figlarna Mary 31.07.02, 18:20
        A nie, wszystko OK:)))))) Fajna odpowiedz:)

        Pozdrawiam
    • mesquaki Re: Figlarna Mary 31.07.02, 19:04
      Dobre, figlarze!! :)))))
      Czy konieczne jest uscislanie towarzyskosci?
      • kopperek Re: Figlarna Mary 31.07.02, 19:16
        mesquaki napisała:

        > Dobre, figlarze!! :)))))
        > Czy konieczne jest uscislanie towarzyskosci?

        No chyba tak. Stad wiemy, jak rozumowal John. W przeciwnym wypadku taka rozmowa z takim fianlem mogla oznaczac u niego calkiem inne wnioski.

        Pozdrawiam
        • mesquaki Re: Figlarna Mary 31.07.02, 20:23
          kopperek napisał:

          >No chyba tak. Stad wiemy, jak rozumowal John. W przeciwnym wypadku taka rozmowa
          >z takim fianlem mogla oznaczac u niego calkiem inne wnioski.

          Myslalam ze chodzi Ci o co innego. Rzeczywiscie masz racje, zeszlo mi troche
          zanim do tego doszlam :) Dzieki za te uwage.
    • Gość: nowy odpowiedz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 11:54
      bardzo ladnie sobie dyskutujecie
      a ja chce sobie potwierdzic odpowiedz
      55, 64, 81 ?
      • marchewa4 Re: odpowiedz 01.08.02, 11:56
        Gość portalu: nowy napisał(a):

        > a ja chce sobie potwierdzic odpowiedz
        > 55, 64, 81 ?

        Potwierdzona ;-))

        M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka