Dodaj do ulubionych

tlumaczonko

09.08.02, 05:01
Jakby ktos juz naprawde nie mial co robic, to polecam rekreacyjke.

Prosze o swobodne przetlumaczenie na chrzescijanski jakis jezyk, najlepiej na
polski. Albo chociaz o wstawienie odpowiednich znakow przestankowych.

John where Jim had had had had had had had had had had had better effect on
the teacher than had had had.

PS. W razie, gdyby mi sie raczka omskla byla: pierwszych "had" powinno byc
11, a drugich 3.
Obserwuj wątek
    • musztarda_po_obiedzie Re: tlumaczonko 09.08.02, 07:14
      mesquaki napisała:

      >Albo chociaz o wstawienie odpowiednich znakow przestankowych.

      OK, próbuję:
      > John, where Jim had "had had", had "had had had". "had had had" had better
      effect on the teacher than "had had" had.

      I po polsku:
      Tam gdzie Jim wpisał "had had", John wstawił "had had had". "had had had"
      wywarło na nauczycielu większe wrażenie niż "had had".

      Może być?
      pozdrawiam, m<p>o
      • mesquaki Re: tlumaczonko 09.08.02, 16:16
        musztarda_po_obiedzie napisał:

        > OK, próbuję:
        > > John, where Jim had "had had", had "had had had". "had had had" had better
        >
        > effect on the teacher than "had had" had.
        >
        > I po polsku:
        > Tam gdzie Jim wpisał "had had", John wstawił "had had had". "had had had"
        > wywarło na nauczycielu większe wrażenie niż "had had".

        Haha, nie watpie ze wywarlo duze!
        Super!:) Chociaz tak do konca gramatycznej poprawnosci nie jestem pewna.
        Myslalam bardziej o:
        John, where Jim had had "had" had had "had had"; "had had" had had better
        effect on the teacher than "had" had had.
        • musztarda_po_obiedzie Re: tlumaczonko 09.08.02, 16:43
          mesquaki napisała:

          > musztarda_po_obiedzie napisał:
          >
          > > OK, próbuję:
          > > > John, where Jim had "had had", had "had had had". "had had had" had b
          > etter
          > >
          > > effect on the teacher than "had had" had.
          > >
          > > I po polsku:
          > > Tam gdzie Jim wpisał "had had", John wstawił "had had had". "had had had"
          > > wywarło na nauczycielu większe wrażenie niż "had had".
          >
          > Haha, nie watpie ze wywarlo duze!
          > Super!:) Chociaz tak do konca gramatycznej poprawnosci nie jestem pewna.

          Gramatycznej poprawności czego? Tego co wpisał John? Pewnie że niepoprawne :)
          Dlatego wywarło takie wrażenie, ha-ha :)

          > Myslalam bardziej o:
          > John, where Jim had had "had" had had "had had"; "had had" had had better
          > effect on the teacher than "had" had had.

          Mój pierwszy pomysł też był taki (przyznaję, że jest to trochę sensowniejsze).
          Tyle, że zrezygnowałem, ponieważ uznałem, że wtedy zdanie powinno się kończyć
          tylko dwoma 'had' ("than 'had' had.") - takie porównanie wykorzystywałoby
          jedynie operator, bez czasownika.

          Ale tak czy owak bardzo fajne :) A jak z prawami autorskimi ? ;) Mogę użyć na
          lekcji przeciwko moim uczniom??

          pozdrawiam,
          m<p>o
          • mesquaki Re: tlumaczonko 09.08.02, 20:30
            musztarda_po_obiedzie napisał:

            >A jak z prawami autorskimi ? ;) Mogę użyć na
            > lekcji przeciwko moim uczniom??

            To zdanie wlasnie sluzy do nauki interpunkcji.
            Zrodlo moge podac. Jak jestes bardzo wredny dla swoich uczniow, to mam duzo
            ciekawsze tortury w zanadrzu, ale zastrzegam ze nie znam odpowiedzi, ani nawet
            nie zamierzam sie nad nia zastanawiac :)

            pozdrowienia (zwlaszcza dla uczniow :))
            • musztarda_po_obiedzie Re: tlumaczonko 09.08.02, 20:45
              mesquaki napisała:

              > Zrodlo moge podac. Jak jestes bardzo wredny dla swoich uczniow, to mam duzo
              > ciekawsze tortury w zanadrzu, ale zastrzegam ze nie znam odpowiedzi, ani
              nawet
              > nie zamierzam sie nad nia zastanawiac :)

              Wredny? Nieee, napisałem "przeciw moim uczniom" tylko metaforycznie. Mam super
              dzieciaki, i chcę im takie coś pokazać jako ciekawostkę, a nie torturę :) Serio!

              Tak, proszę, każde źródło, każda inna zagadka tego typu mile widziana!! Może
              być tu, może być na mejla.

              (a pozdrowienia dla uczniów przekażę dopiero we wrześniu :) )
              Pozdrawiam
              m<p>o
              • mesquaki Re: tlumaczonko 09.08.02, 20:59
                musztarda_po_obiedzie napisał:

                Musztardek, Ty uwazaj, dzieciaki bardzo szybko takie zabawy podlapuja i potem
                nie bedziesz mogl sie opedzic od ich radosnych produkcji w rodzaju " that is
                that that is not not that that...." itp :)
                Tortury i zrodlo zapodam emalia.

                m
                PS. Nawiazem mowiac, ksiazka nazywa sie "Games for Insomniacs" ;)
                • kopperek Re: tlumaczonko 09.08.02, 21:02
                  zaczyna mi chodzić po głowie zagadka, w której zdani
                  a tego typu wygłaszliby mieszkańcy pewnej Wyspy....
                  • mesquaki Re: tlumaczonko 09.08.02, 21:04
                    kopperek napisał:

                    > zaczyna mi chodzić po głowie zagadka, w której zdani
                    > a tego typu wygłaszliby mieszkańcy pewnej Wyspy....

                    Jesli o mnie chodzi, to podziekuje :)))))
                  • musztarda_po_obiedzie Re: tlumaczonko 09.08.02, 21:08
                    kopperek napisał:

                    > zaczyna mi chodzić po głowie zagadka, w której zdani
                    > a tego typu wygłaszliby mieszkańcy pewnej Wyspy....

                    O Boże !! Zabierzcie Go stąd !! ;)

                • musztarda_po_obiedzie Re: tlumaczonko 09.08.02, 21:05
                  mesquaki napisała:

                  > Musztardek, Ty uwazaj, dzieciaki bardzo szybko takie zabawy podlapuja i potem
                  > nie bedziesz mogl sie opedzic od ich radosnych produkcji w rodzaju " that is
                  > that that is not not that that...." itp :)

                  Wiem, wiem, jestem tego świadom - pamiętam co się działo, gdy byliśmy na etapie
                  tongue-twisterów i różnych rymowanek :))

                  > Tortury i zrodlo zapodam emalia.

                  Super-super, będzę Cię wychwalać przez cały rok (szkolny:))

                  > PS. Nawiazem mowiac, ksiazka nazywa sie "Games for Insomniacs" ;)

                  Nawiasem mówiąc, to to forum powinno się tak nazywać ha-ha ;-D

                  Pozdrowienia, m<p>o
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka