kalkos
06.08.05, 15:31
Trzech gości w hotelu zadzwoniło po room servis i zamówiło dwie duże Pizze.
Delivery boy wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na $30,00. Każdy z
gości dał mu banknot $10,00 i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy
delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu, że zaszła pomyłka.
Rachunek powinien być tylko na $25,00, a nie na $30,00. Kasjer daje
chłopakowi pięć banknotów $1,00 i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem
gościom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju
chłopak wpada na pewną myśl. Przecież oni nie dali mu napiwku, więc
kalkulując iż i tak nie da się podzielić tych $5,00 na trzy równe części, on
zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek, a im zwróci $3,00 . Jak dotąd wszystko all
right. Chłopak puka w drzwi i jeden z gości otwiera. Chłopak wytłumaczył jaka
zaszła pomyłka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w
kieszeni.
Teraz zaczyna sie zabawa!
Wiemy, że $30-$25=$5 Co nie?
$5-$3=$2 Prawda? No to w czym jest problem? Wszystko się zgadza?
Niezupełnie. Odpowiedzcie na to:
Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zaplacił $9,00 co
pomnożone przez 3 daje $27,00.
Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus
$2,00 równa się $29,00.
Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?