Dodaj do ulubionych

Pijana wieś

21.06.03, 17:33
Jest to historia ponoc autentyczna. Zdarzyło sie to dawno temu, a wygladało
to tak:

Nieopodal wsi Wymioty, przebiegała linia kolejowa, po ktorej z regularnością
szwajcarskiego zegarka odbywały się transporty spirytusu rektyfikowanego.
Alkohol był transportowany z gorzelni do zakładu przemysłowego i zawsze
przejeżdżał linią kolejową koło wsi Wymioty, gdzie nota bene znajdował się
semafor sterujący ruchem na tej linii. Transport odbywał się w cysternie,
ktorej budowa w dużym uproszczeniu podobna była do dwoch nałożonych na siebie
wanien. W gorzelni wlewano spirytus bardzo grubą rurą przez właz znajdujący
się na wierzchu cysterny, nastepnie właz zamykano i plombowano. Przed
odjazdem cysterny plombowano rownież podobny do kranu wylew, ktory znajdował
się na samym spodzie cysterny (tak jak wylew w wannie). Cysterna dojeżdżała
do zakładu przemysłowego zawsze z nienaruszonymi plombami, gdzie ją
odplombywano i wylewano "do sucha" znajdujący się w niej alkohol. Pomimo
tych "środkow bezpieczenstwa" zauważono, że we wsi Wymioty wszyscy chodzą
pijani.
Czy ktos ma jakiś pomysł na to, jakim cudem alkohol "wyparowywal" z cysterny
i Wymioty były ciągle pijane?

Zyczę powodzenia z tą zagadką i jednocześnie nadmieniam, ze alkohol pity z
umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilosciach. :) :)

CdM
Obserwuj wątek
    • acur_ Re: Pijana wieś 21.06.03, 20:30
      1.czy nazwa wsi ma jakikolwiek związek?
      2.czy cysterna jest monolitem, czy jest jak dwie wanny połączone?
      3.czy rozszerzalność cieplna może mieć jakiś związek?
      4.czy mieszkańcy chodzą pijani przez cały rok?
      5.czy bardzo gruba rura, którą wlewany jest alkohol do cysterny, jest istotna,
      tzn czy jeśli byłaby cienka to coś by zmieniło?
      6.czy na semaforze pociąg stoi zawsze/ często/ sporadycznie/ różnie bywa/ nie
      ma reguły?
      7.czy stoi tak samo długo?
      8.czy pytania 6. 7. mają jakikolwiek sens jeśli chodzi o związek ze sprawą?
      9.czy mieszkańcy pracują w gorzelni/ w zakładzie/ na kolei/ nigdzie z tych
      miejsc/ nieistotne?

      tyle na razie

      ...
      • cardemon Re: Pijana wieś 21.06.03, 21:55
        acur_ napisał:

        > 1.czy nazwa wsi ma jakikolwiek związek?
        Nie
        > 2.czy cysterna jest monolitem, czy jest jak dwie wanny połączone?
        Monolitem, bez zadnych dziur czy szczelin.
        > 3.czy rozszerzalność cieplna może mieć jakiś związek?
        Nie
        > 4.czy mieszkańcy chodzą pijani przez cały rok?
        Tak, ale jest to nieistotne.
        > 5.czy bardzo gruba rura, którą wlewany jest alkohol do cysterny, jest
        istotna, tzn czy jeśli byłaby cienka to coś by zmieniło?
        W zasadzie nieistotna.
        > 6.czy na semaforze pociąg stoi zawsze/ często/ sporadycznie/ różnie bywa/ nie
        > ma reguły?
        Czesto.
        > 7.czy stoi tak samo długo?
        Tak.
        > 8.czy pytania 6. 7. mają jakikolwiek sens jeśli chodzi o związek ze sprawą?
        Tak.
        > 9.czy mieszkańcy pracują w gorzelni/ w zakładzie/ na kolei/ nigdzie z tych
        > miejsc/ nieistotne?
        Nieistotne.

        pzdr. CdM
    • acur_ Re: Pijana wieś 21.06.03, 22:55
      spróbuję podrązyć lub zakończyć temat właściwości fizycznych płynu (spirytusu),
      tzn:
      1. czy właśnie to że był to spirytus rektyfikowany ma znaczenie, czy jeśli to
      byłby sok z czarnej porzeczki a we wsi byliby amatorzy właśnie takiego trunku,
      to czy też "wygospodarowaliby" coś dla siebie?
      2. czy u celu podróży spirytusu było mniej niż u źródła?
      3. czy chodzi o jakiekolwiek fizyczne właściwości polegające np na skraplaniu
      cieczy na zewnątrz cysterny (choć nie wiem czy to możliwe?)?


      ...

      • cardemon Re: Pijana wieś 22.06.03, 04:52
        acur_ napisał:

        > spróbuję podrązyć lub zakończyć temat właściwości fizycznych płynu
        (spirytusu),
        >
        > tzn:
        > 1. czy właśnie to że był to spirytus rektyfikowany ma znaczenie, czy jeśli to
        > byłby sok z czarnej porzeczki a we wsi byliby amatorzy właśnie takiego
        trunku,
        > to czy też "wygospodarowaliby" coś dla siebie?

        Sam spirytus nie odgrywa tu znaczenia, tak samo mogliby mieszkancy wsi
        wygospodarowac dla siebie np. Bobofruta.

        > 2. czy u celu podróży spirytusu było mniej niż u źródła?

        Nie. :)

        > 3. czy chodzi o jakiekolwiek fizyczne właściwości polegające np na skraplaniu
        > cieczy na zewnątrz cysterny (choć nie wiem czy to możliwe?)?
        >
        Nie.
    • andy._ Re: Pijana wieś 21.06.03, 23:09
      1. Czy alkohol był podbierany kiedy "puste" cysterny wracały do gorzelni?
      2. Czy podobieństwo do wanien wiąże się z jakimiś syfonami, przelewami
      bezpieczeństwa?
      Pozdr. A.
      • cardemon Re: Pijana wieś 22.06.03, 04:58
        andy._ napisał:

        > 1. Czy alkohol był podbierany kiedy "puste" cysterny wracały do gorzelni?

        Ciepło! :)

        > 2. Czy podobieństwo do wanien wiąże się z jakimiś syfonami, przelewami
        > bezpieczeństwa?

        Absolutnie nie! Cysterna ma budowę prostą jak cep: od gory wlewasz, od dołu
        wylewasz.
    • acur_ Re: Pijana wieś 22.06.03, 06:28
      1. czy do cysterny mógł wejść człowiek?
      jeśli tak, to:
      2. czy możłiwe jest by znajdował się w cysternie razem z ładunkiem?
    • andy._ Re: Pijana wieś 22.06.03, 10:26
      Nasuwa mi się rozwiązanie typu: w czasie "niezaplombowanego powrotu" mieszkańcy
      wkładaja do cysterny gąbkę (lub coś w tym rodzaju), i przy każdym kolejnym
      kursie wyciskają zawartość. Tu pojawia się wątpliwość jak to zrobić przy bardzo
      wąskim wlocie i wylocie?

      1. Czy to jest dobry kierunek poszukiwań rozwiązania?
      2. Jeśli nie, to czy słuszna pozostaje idea, iż wypompowuje się mniej alkoholu
      niż go przywiozła cysterna?
      3. A może chodzi o śladowe pozostałości typu opary, mokre ścianki?

      Pozdr. A.
      • kornel-1 Re: Pijana wieś 22.06.03, 12:37
        W powrotnej drodze (niezaplombowana cysterna) wkładam garnek z wodą. Przy
        kolejnym kursie wyciągam prawie czysty spirytus
    • the_ladybird Re: Pijana wieś 23.06.03, 10:20
      cardemon napisał:

      > Jest to historia ponoc autentyczna. Zdarzyło sie to dawno temu, a wygladało
      > to tak:

      Ja to też znam jako autentyczną, z tym, że bohaterem był kierowca cysterny we
      wrocławskim polmosie :)
      I wpadł przez to, że zawsze brakowało 10 litrów spirytusu :)
      • owocka Re: Pijana wieś 23.06.03, 16:57
        Amoże należało zamykać wylew(nadole cysterny)przed wlaniem alkoholu a nie
        dopiero przed odjazdem? :)
        Pozdr
    • acur_ Re: Gdzie jest cardemon? 24.06.03, 11:10
      Czyżby poszedł "osuszać" cysternę.....


      My tu na (p)odpowiedzi czekamy!!!


      ...

      • Gość: killer Re: Gdzie jest cardemon? IP: *.wyszkow.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 19:09
        moj stary wozi soki w tiiiiiit! Sa ruzne sposoby zeby se troche odlac! Mniedzy
        innymi to taki ze...? A moze znacie? Jak tak to pomyslcie a ja wam pozniej
        powiem! Pozdrowienia killer
      • cardemon Odpowiedz - Re: Gdzie jest cardemon? 26.06.03, 00:05
        acur_ napisał:

        > Czyżby poszedł "osuszać" cysternę.....
        >
        >
        > My tu na (p)odpowiedzi czekamy!!!
        >

        W zasadzie zagadka została już rozwiązana przez Kornela. "Oryginalne"
        rozwiązanie rozpoczynało się od zapalenia czerwonego swiatła na semaforze dla
        pociągu powracającego z pustą i rozplombowaną cysterną. Do cysterny następnie
        wstawiano wiadro obciążone jakimś ciężarem (dla lepszej stabilności). Przy
        następnym kursie rozplombowanej cysterny z zakładu przemysłowego pełne
        spirytusu wiadro wyciągano, spirytus odlewano, a wiadro powracało na "swoje"
        miejsce. W ten sposób za każdym powrotem cysterny do gorzelni wieś
        wygospodarowywała dla siebie pełne wiadro spirytusu.
        Rozwiązanie Kornela jest o tyle dobre, że nawet gdyby w gorzelni i w zakładzie
        przemysłowym objętość spirytusu odmierzana była super dokładnymi przyrządami,
        to nie zauważono by żadnej różnicy w objętości spirytusu wlanego i pobranego z
        cysterny. Owszem, ciecz pobrana w zakładzie przemyslowym byłaby trochę
        rozcieńczona, ale nie dałoby się tego stwierdzić bez dalszych dokładnych
        badań. Mankamentem tego rozwiązania jest natomiast to, że mieszkańcom wsi
        zaangażowanym w ten "projekt" po prostu nie chciałoby się taszczyć ze sobą
        dwóch baniek: jednej pustej przeznaczonej na zlanie spirytusu i drugiej z wodą
        do napełnienia wiadra.

        pzdr. CdM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka