borsuk70
08.12.07, 19:28
Szedł pewnego razu podróżnik i doszedł do pewnego miejsca, z którego można
było przejść jednymi z dwojga drzwi: jedne prowadziły (załóżmy) do wiecznej
szczęśliwości i dobrobytu, drugie zaś (załóżmy) w otchłań i do wiecznych
męczarni. Podróżnik nie mógł się cofnąć. Przy owych drzwiach stało dwóch
strażników-bliźniaków (bez podtekstów:))), jeden z nich ZAWSZE mówił prawdę,
drugi zaś ZAWSZE kłamał. Podróżnik mógł zadać im tylko jedno pytanie, aby
dowiedzieć się które drzwi prowadzą do dobrobytu. Proszę o podanie tego
pytania. Po dokładnym przeanalizowaniu pytanie to okazuje się banalne.
Powodzenia. Odpowiedź zaraz po Świętach.