zbyfauch 19.11.14, 08:33 Nie, nie ten nowy. Miałem takiego rzęcha, którym dojeżdżałem do kolejki. Fakt, zostawiłem go przez weekend pod dworcem, bez zapięcia. Jak żyć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch To nie moje nogi 19.11.14, 18:37 fotoforum.gazeta.pl/photo/8/sd/qf/mqca/zRl8xJbFjRLpxtUFbX.jpg Odpowiedz Link
serb.uznam Re: To nie moje nogi 19.11.14, 21:41 to ten rzęch, bez którego żyt nie nada? spasiony jakiś taki ten nóg właściciel Odpowiedz Link
zbyfauch Re: To nie moje nogi 19.11.14, 21:53 serb.uznam napisał: > to ten rzęch, bez którego żyt nie nada? Żyt' nada, no nie można. Odpowiedz Link
serb.uznam Re: To nie moje nogi 20.11.14, 08:41 a głowiłem się, jak wstawić ten miakkij znak, czapka z głowy. Żyt' nada, no nie można lingwistycznie kuleje, jak te moje nogi, te nie na ławce, to tak, jak np: trzeba napalić w piecu, ale pieca nie ma, mogę się jednak mylić, bo nie rozeznaję się jeszcze w arkanach Waszego pięknego języka Odpowiedz Link
serb.uznam Re: To nie moje nogi 20.11.14, 08:45 ale jednak to sprawa logiki a nie lingwistyki, nieprawdaż? Odpowiedz Link
zbyfauch Takie cudo 03.04.15, 12:43 wylicytowałem za 12,50 ełro. Znowu mam na czym dojeżdżać do kolejki. Odpowiedz Link
zbyfauch Tylko siadeuko 30.04.15, 10:20 za nisko, musiałem zamówić dłuższą rurkę, coby w kucki nie jeździć. Odpowiedz Link
kanuk Re: Tylko siadeuko 01.05.15, 15:13 "ukradli mi aparat" -po polsku i po czesku -tak samo. niewymownie trudny bylby jezyk dunsko-holendersko-baskjski. Odpowiedz Link
zbyfauch Rurkeu 03.05.15, 00:56 dzisiei zamątowauę. Dziaua, jak Navarony. Dokręuciueu też dzwonek. Beudeu dwzoni-uł. Odpowiedz Link