Dodaj do ulubionych

O ponieważu...

10.07.09, 21:08
Ponieważ ponownie znikam na trzy tygodnie w Najjaśniejszej oddaję pustelnię w
zarząd komisaryczny, pod opiekę i dyktaturę...oczywiście Rysi. :)

Postaram się odezwać z Łona.
Na razie, dzieci.
Obserwuj wątek
    • modliszka61 Re: O ponieważu... 10.07.09, 22:32
      zbyfauch napisał:
      > Postaram się odezwać z Łona.

      I tu się mymłon kłania...;]
    • wacikowa Re: O ponieważu... 11.07.09, 19:12
      Ale będziesz się meldował?
    • to_ja_nyny Re: O ponieważu... 13.07.09, 08:29
      Baw się dobrze Tato :)
    • pmisiek_kosmaty Re: O ponieważu... 02.08.09, 10:11
      bo ponieważ minęły trzy tygodnie, a Zbyf milczy, wyciągam wniosek, że
      łono nader atrakcyjne było :D
      • mieux Re: O ponieważu... 02.08.09, 11:30
        Wciągnęło Go a potem pewnie się zakleszczyło.
        • pmisiek_kosmaty Re: O ponieważu... 02.08.09, 11:34
          W gąszczu żądz też siedzą kleszcze?
          • mieux Re: O ponieważu... 02.08.09, 11:45
            I biedronki, mrówki, muszki, bzyki, komary, szczypawki.
            Aby pocałować Zbyf musi najpierw sobie wydmuchać miejsce na swe usta.
            • mieux Re: O ponieważu... 02.08.09, 11:50
              - Co to jest? Chodzi po ścianie na 'ś'?
              - Ścipawka.
              - A na 'd'?
              - Dwie ścipawki.
              - Chodzi po ścianie na 'e'?
              - Ewentualnie trzy ścipawki.
            • pmisiek_kosmaty Re: O ponieważu... 02.08.09, 11:51
              Ooooo, to pewnie on dał ogłoszenie w parafii:

              "W czwartek o 16.00 Wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść
              wcześniej."
              • mieux Re: O ponieważu... 02.08.09, 11:56
                To On trzy tygodnie przeznaczył na lodzika?
                • pmisiek_kosmaty Re: O ponieważu... 02.08.09, 12:01
                  ponieważ musi stwardnieć.... upssss... zamrozić, chciałam powiedzieć ;)
                  • mieux Re: O ponieważu... 02.08.09, 12:07
                    Nie, raczej każdego dnia lodzika, rano, w południe i wieczorem. Tak dla
                    zahartowania.
                    • pmisiek_kosmaty Re: O ponieważu... 02.08.09, 12:11
                      Hmmm... sądzisz, że zrezygnował z gorącego łona na rzecz zamrażarki?
                      • mieux Re: O ponieważu... 02.08.09, 13:58
                        Lodzik jest tak dla odświeżenia, lekki, szybki, miły.

                        Chłopak poszedł z dziewczyną do kina.
                        - Siedzimy tu już godzinę a ty mnie nawet nie pocałowałaś.
                        - Jak to, przed chwilą zrobiłam ci lodzika.
                        - Mi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka