07.06.06, 08:41
Czy ktoś może korzystał z usług tej szkoły? Zastanawiam się nad wyborem
właśnie Speak-up do nauki angielskiego i szukam wszelkich informacji na temat
szkoły oraz opinii uczniów.
Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • 2asiak Re: Speak-up 02.12.13, 21:24
      Szkoła beznadziejna, będę każdemu odradzać kto zapyta o tę szkołę. Proponuje sobie wpisać w wyszukiwarkę oszukani przez speak- up. Ja żałuję że wcześniej nikt mnie nie ostrzegł. Szkoła bezkarnie kradnie pieniądze kursantom wciskając umowę z której wynika zupełnie co innego co mówi konsultant przy zapisaniu.
      • nurikona Re: Speak-up 06.12.13, 17:30
        Chyba przesadzasz z tym oszustwem w speak up ja teraz robię 7 poziom i nie narzekam zresztą przy podpisywaniu umowy kierowałam się właśnie moim bezpieczeństwem i jakby mi coś nie pasowało to nie podpisałabym umowy bo jednak jest to kupa kasy. Czytałam dokładnie jakie mam zobowiązania finansowe zresztą nie stać by mnie było na zapłacenie tylu pieniędzy na raz i wzięłam opłatę za kurs w kredycie póki co jest wszystko ok:)
        • agness149 Re: Speak-up 12.10.15, 14:03
          Uwaga przed Speak Up Musialam splacac 3 miesiace za firme Speak Up za ich dlugi w banku Santander!! Za ich wlasne dlugi!!! Zerwalam kurs bo maja zle opracowany system. Czesto czekalo sie na zajecia w kolejce nawet 2 tyg bo nie bylo miejsca a oplacac trzeba bylo tak czy owak. To nie jest prawda ze jest plastyczny grafik i ze sie dostosowuja do ucznia. bzdura! Narzucali. Brales takie dni ktore byly wolne! Tak wiec oplacilam kare za zerwanie o czym wiedzialam ale najwiekszy problem w tym, ze szkola nie uregulowala z bankiem . a wrecz nie informowala bank o tym ze uczen zerwal umowe i dostawalam wciaz info z banku o wplacie, pozniej mialam pogrozki ze wysla komornika, wiec musialam placic dodatkowo. Szkola umywala rece, DZwoniam do Lerning System 500razy z prosba aby poinformowali bank o zerwaniu umowy a oni nic. Tak robia tylko dranie!! Moja kolezanka przeszla tem sam horror z nimi!! Ostrzegam wszystkich!!! Co z tego ze istnieje umowa? ja sie wywiazalam!! ale Learning System Poland sp nie!! mieli 2 tyg na uregulowanie z bankiem, zgodnei z umowa. to oni sie nie wywiazuja z umowy a nie uczen!! a uczen ponosi konsekwencje za ich karygodnosc z bankiem!!
    • aniqua11 Re: Speak-up 29.06.14, 01:14
      Witam,

      a czy ktoś wie, ile trwa taki kurs i czym się różni kurs standardowy od kursu premium.

      Pozdrawiam
    • ak-69 Re: Speak-up 29.06.14, 13:09
      Ja jutro ide do Speak Up w sprawie podpisania ewentualnej umowy na kurs. Ma trwać półtora roku.
      Na wstępnym spotkaniu jednoznacznie powiedzieli mi, że to będzie mój kredyt z bankiem za ok. 4tys. zł. Za pierwszy miesiąc 100zł, a kolejne raty po 200zł.
      Ja należę do osób, które nie podpisują umów na miejscu automatycznie we wskazanych miejscach, a umowę czytają w domu. A potem zaskoczenie i wręcz oburzenie, że zostali oszukani...
      Przeczytam przynajmniej 2 razy zanim cokolwiek podpiszę. We wszelkich wątpliwościach wymuszę tłumaczenie od deski do deski wszystkiego z tym związanego. Szczególną uwagę trzeba zwracać zwłaszcza w klauzulach zapisanych "drobnym maczkiem".
      Już na rozmowie wstępnej przez 10-15 minut wymuszałem przedstawienie dokładne wszelkich aspektów związanych zarówno z nauka w kursie jak i umową do podpisania, kredytem itd. Dzięki temu będę wiedział, czy nie jestem naciągany, mam wciskanie kitu reklamowego. Wiadomo, że by tak było gdybym przy podpisywaniu umowy miał mówione coś zupełnie innego, sprzecznego z rozmową wstępną.
      • baba67 Re: Speak-up 29.06.14, 20:13
        jesli sa jakiekolwiek mozliwosci ze sie kursu nie wykorzysta lepiej nie kupowac kilku poziomow.Umowa jest tak skonstruowana ze pieniedzy za sie wykirzystane lekcje sie nie dostanie nawet jesli przestawi sie zaswiadczenie lekarskie .W razie jakichkolwiek watpliwosci nie nalezy wierzyc ustnym zapewnieniom obslugi ktora powie dokladnie wszystko co klient chce uslyszec.
        Znam osoby zadowolone z kursow ale one wiedzialy jaki to system i nie wykupowaly wiecej niz 2 poziomow na raz,
      • speakupbia Re: Speak-up 04.07.14, 16:09
        Podejście fajne, szkoda, że cały Internet musi Pan/Pani o tym poinformować. A w następnej informacji i tak wydać swój cenny komentarz do Speak Up.

    • ak-69 Re: Speak-up 03.07.14, 23:12
      Na Speak Up byłem już niemal zdecydowany i poszedłem na ostateczne podpisanie umowy. Ale jak zobaczyłem, że opłata za długi KILKUPOZIOMOWY półtoraroczny kurs jest na KREDYT, to z miejsca zrezygnowałem. Nie mógłbym już z niego w przyszłości pewnie zrezygnować. Nieważne czy chodziłbym do końca na kurs, czy przestał w połowie z różnych powodów życiowych. Trzeba by już płacić bankowi za wszystkie lekcje do końca.
      Wolałem iść do innej szkoły na 2-miesięczny kurs wakacyjny. Po tym czasie już będę konkretnie wiedział na jakim poziomie jest nauka. Jak przypadnie mi do gustu, to wezmę dłuższy klasyczny nie wakacyjny kurs. Jak się rozczaruję to po 2 miesiącach podziękuję...
      Półtora roku od ręki nie znając szkoły w praktyce, jedynie z opisu to zdecydowanie za dużo, aby od ręki brać kredyt na kilka tysięcy, z którego już nie można się wycofać. Chyba, że jest inaczej i można przerwać spłatę po rezygnacji z udziału w zajęciach. Z opinii internautów wynika jednak, że są z tym problemy i wręcz proszą o "odkupienie" reszty kursu przez osobę, która chciałaby go kontynuować...
      Sama lekcja próbna to za mało, aby być pewnym, czy się w przyszłości nie rozczaruję...
      To co piszę to nie antyreklamą szkoły Speak Up. Nie mogę oceniać szkoły bez faktycznej nauki w niej. Ale z wyborem szkoły, jej formą opłaty trzeba uważać.
      Wybrałem szkołę, w której nie płaci się z góry za cały kurs zaciągniętym kredytem. Mogę płacić ratalnie BEZ KREDYTU bezpośrednio w szkole bez umowy z bankiem, z którego nie mógłbym się wycofać. Gdybym zrezygnował np. w połowie kursu, to jest 12-dniowy OKRES WYPOWIEDZENIA. Po przerwaniu kursu nie muszę już płacić późniejszych rat. Jedynie koszt zajęć z tych 12 dni wypowiedzenia umowy.
      • speakupbia Re: Speak-up 04.07.14, 15:53
        Jak czytam takie opinie to nasuwa mi się myśl kto może wypowiedzieć się o szkole nie ucząc się w niej lub ucząc się 2-3 miesiące i rezygnując (bo nie chciało się chodzić).

        Zadziwia mnie również fakt, że ludzie są zszokowani formą płatności. Zastanawiam się wtedy, w jaki sposób kupują np. sprzęt AGD ? Kupiją za gotówkę lub korzystają z rat. Raty drodzy Państwo są w banku. Nikt w Speak Up nie naciąga na kredyt, tylko daje możliwość opłaty w formie ratalnej. Jest to korporacja, która oferuje usługę i daję gwarancję na jakość i naukę.

        Kolejnym trudnym do zrozumienia elementem jest długość kursu. Czy jest choć jedna osoba na świecie, która nauczyła się jężyka w 2 miesiące ? Ludzie nie zwracają uwagi, że uczą sie 10 lat i są na poziomach podstawowych. A nagle 1,5 jest naciąganiem i rozbojem w biały dzień.

        Poza przypadkami losowymi, nie powinniśmy nawet myśleć o rozwiązaniu umowy, tylko o nauczeniu się języka mając szereg możliwości.

        Przypomnę jeszcze o studiach, za które rocznie płacimy 4-8 tys. Nie rozpoczynamy nauki na 2 misiące i nie testujemy szkoły. Z takim podejściem jak poniżej to gratuluję ! Nauczycie się języka tanio i za 8 lat :)
        • ak-69 Re: Speak-up 05.07.14, 10:41
          Wybrałem krótszy kurs 2-miesięczny wakacyjny. Ale nie naiwnie myśląc, że nauczę się języka w 2 miesiące... Faktycznie jak piszesz ludzie nieraz uczą się 10 lat i są na poziomach podstawowych.
          Ale kwestią najważniejszą nie tylko w nauce angielskiego nie jest czas nauki lecz jak się ktoś uczy i czy faktycznie się uczy. Jak chodzi jedynie na zajęcia i nie ćwiczy w domu, to w trakcie kursu faktycznie może być nieźle, ale po kilku miesiącach większość zapomina, a po latach nie pamięta nic. Ja niemieckiego uczyłem się dawniej 2 lata ale tak mi na tym zależało, tak się w to czynnie zaangażowałem, że po wielu latach bardzo dużo z tego pamiętam. Nie mając z tym językiem praktycznie żadnego kontaktu od ponad 20 lat. A rosyjskiego uczyłem się kilka lat w szkole podstawowej, kilka w liceum, matura na 4. Okazuje się że rosyjskiego już praktycznie prawie nic nie pamiętam. Uczyłem się go z przymusu szkolnego, a nie pasji, faktycznej chęci jak niemieckiego.
          Czas kursu nie miałem na myśli, że wystarczy kilkumiesięczny zamiast półtorarocznego. Ale co za problem dla organizatora dać umowę nie na od razu 4-6 lub więcej poziomów na 1-2 lata lecz początkowo na 1-2 poziomy z możliwością późniejszego regularnego przedłużania umowy? Niemal na 100% boją się, że jednak po kilku miesiącach nie będę zadowolony i przejdę do konkurencji, aby kontynuować naukę na wyższym poziomie.
          Jak kupuję w jakimś sklepie sprzęt AGD na raty to na pewno nie taki, którego nie wypróbowałem np. kupując podobnego typu i wypróbowanej firmy, albo inny sprzęt i wiem jaka jest obsługa klienta w firmie sprzedającej, warunki kredytu, czy ten kredyt nie jest naciągnięciem finansowym itp. Na pewno nie kupię na raty drogiego sprzętu w niesprawdzonym sklepie, w którym jestem pierwszy raz i do tego sprzętu nie znanej mi do tej pory firmy. Same opinie internautów, wstępna rozmowa to trochę mało na pełne zaufanie.
          W szkole, która wybrałem płacę raty bezpośrednio szkole nie bankowi i mogę się wycofać nie płacąc potem następnych rat. Jedynie umowne 100zł na odchodne i koszt zajęć z 12 dniowego okresu wypowiedzenia. Sporo mniej niż gdybym zrezygnował z 1-2 letniego kursu w połowie i musiał kredyt spłacać do końca. Umowa kredytowa z bankiem nie szkołą i co ten bank obchodzi moja frekwencja na kursie. A wiadomo, że nie będę chodził jak np. wyjadę.
    • agness149 Re: Speak-up 12.10.15, 13:59
      UWAGA na Speak UP!!!! zlodzieje Musialam splacac 3 miesiace za firme Speak Up za ich dlugi w banku Santander!! Za ich wlasne dlugi!!! Zerwalam kurs bo maja zle opracowany system. Czesto czekalo sie na zajecia w kolejce nawet 2 tyg bo nie bylo miejsca a oplacac trzeba bylo tak czy owak. To nie jest prawda ze jest plastyczny grafik i ze sie dostosowuja do ucznia. bzdura! Narzucali. Brales takie dni ktore byly wolne! Tak wiec oplacilam kare za zerwanie o czym wiedzialam ale najwiekszy problem w tym, ze szkola nie uregulowala z bankiem . a wrecz nie informowala bank o tym ze uczen zerwal umowe i dostawalam wciaz info z banku o wplacie, pozniej mialam pogrozki ze wysla komornika, wiec musialam placic dodatkowo. Szkola umywala rece, DZwoniam do Lerning System 500razy z prosba aby poinformowali bank o zerwaniu umowy a oni nic. Tak robia tylko dranie!! Moja kolezanka przeszla tem sam horror z nimi!! Ostrzegam wszystkich!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka