zyciedodupy
03.05.08, 21:29
witam Panstwa. mam taka prosbe. na maturze zdarzaja sie czasem tkaie
zdania, w ktorych trzeba wiedziec, ze dany rzeczownik traktuje sie
jako liczbe pojeyncza tylko i wylacznie (np. the FURNITURE makeS it
so cosy) albo z kolei byla na probnej taka podchwytka, ze w zdaniu
chodzilo o policje i ja dalam "the police HAS" a tu sie okazalo ze
police to zwykle HAVE. moglibyscie mi podac jak najwiecej przykladow
tkaich wyjatkow??? to znaczy np tkaich rzeczownikow, ktore sa tylko
w liczbie pojedynczej, zawsze gdy o nich mowa dajemy HAS a do
czasownika koncowke S/-es.? no albo jakies wyjatki, zebym znowu nie
potraktowala policji jako HAS...;/