Gość: mleek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.05, 23:18
Witam.
Kupiłem kamerę sony DVD203. Zacząłem testować i...... załamanie!!!!!
W pomieszczeniu-pokój, przy świetle sztucznym: kilka punktów, razem ok. 500W
mam ogromny szum- drobne punkciki: żółte, zielone, niebieskie pokrywajace
cały ekran! Obraz jest jak przepuszczony przez filtr. Śnieży jak w starym
radzieckim telewizorze marki Rubin. Film nagrany z aparatu kompaktowego ma
lepszą jakość niż ten z cudu techniki f-y sony. Wyjąłem też z szafy starą
analogową kamerę. I tu, w tych samych warunkach otrzymałem obraz- lustro. a
miało być tak cudnie! Podejrzewam, że kamera ma jakąś wadę. Ale co to może
być? Może ktoś miał podobne doświadczenia? Ten typ kamery ma bardzo dobre
opinie na forach. Co u diabła dzieje się z moim sprzętem? Dzięki za
ewentualną podpowiedź. Nie chcę od razu lecieć do serwisu, do którego mam
zresztą ponad 200km.