Dodaj do ulubionych

Wzmacniacz, który gra.

IP: proxy / 195.94.206.* 06.02.03, 16:28
Chce wydac ok. 6kzl na wzmacniacz, ktory gra a nie pierdzi. Pod wzgledem
dynamiki i rytmu to ma byc traba powietrzna a nie przeciag. Czy ktos z Was ma
jakies propozycje badz sugestie?
Obserwuj wątek
    • soso_soso Re: Wzmacniacz, który gra. 07.02.03, 07:59
      Za 6 tys. zlotych obawiam sie, ze zaden wzmacniacz juz nie pierdzi a wybor dosc
      duzy :-)
      A co z tym wzmacniaczem, jakie kolumny w planie lub w pokoju, jaka muzyka, itd.

      pzdrw

      soso
      • Gość: fiszman Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.94.206.* 07.02.03, 08:39
        No, z tym graniem to roznie bywa :-( Kolumny bc acoustique tibre (made in
        france, skutecznosc 90db), cd rotel, pokoj 23 m2 a muzyka kazda. No moze oprocz
        country i rapu, ktory nudzi mnie smiertelnie.
        • Gość: soso Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.41.66.* 07.02.03, 08:58
          No to np. Roksan Kandy III. Wprawdzie nie za 6 tys ale nieco mniej ale zawsze.
          To jest cos ciekawego bo dosc 'muzyczne' brzmienie w polaczeniu ze 120W mocy.
          Slyszalem wielokrotnie Kandy testujac kolumny w ulubionym sklepie i musze
          powiedziec, ze jest bardzo dobry. Co to tzw. zewnetrznych opinii z magazynow
          czy review nie spotkalem nigdy zlego slowa na temat tego wzmacniacza a raczej
          tylko, ze jakosc przekracza cene. Jest wiec to burza ale z dobrym smakiem.
          Rzeczywiscie, w tym brzmieniu cos jest. Mam dosc dobre porownanie z rotelem 02
          i roksan prezentuje sie znakomicie. Drozszy roksan to caspian ale ten 'tylko'
          70 W. W sumie sa to wzmacniacze o tzw. 'sonical' brzmieniu. Niejako
          przeciwienstwo rockowego i ciezkiego grania. Mimo to wlasnie rock (wgl mnie)
          bardzo dobrze na nich wychodzi bo nawet przy glosnym sluchaniu brzmienie trzyma
          sie i nie wpada w sciane dziweku.
          Ostro dajace wzmacniacze to z pewnoscia rotele - np. 1060. Cena jednak takze
          ponizej 6000 zl.
          Maranz PM17 MK2 - dosc drogo jak na moj gust bo wlasnie ze 6000 a brzmienie
          nieco jasne, duzo wyrazniej gory.
          NAD w tej cenie nie ma bo albo sa tansze albo drozsze :-)

          pzdrw

          soso
          • Gość: fiszman Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.94.206.* 07.02.03, 09:15
            Obecnie uzywam primare a10 i sadze, ze candy nie prezentuje znaczaco wyzszego
            poziomu, jesli wogole... Caspiana nie slyszalem, zas marantze... No wlasnie -
            marantze pierdza. Nie sluchalem oczywiscie wszystkich, ale moje zdanie o tej
            marce uleglo zmianie. Cos nie moga sie zdecydowac, w ktora strone isc. Aha,
            procz dynamiki i rytmu chcialbym jeszcze pilota :-)
            • Gość: soso Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.41.66.* 07.02.03, 09:50
              No tak, primare a 10 to ten sam poziom co Kandy. By the way, czy primare
              pierdzi?!?!?!

              pzdrw

              soso
              • Gość: fiszman Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.94.206.* 07.02.03, 10:05
                :-) Miewa tendencje do pierdniec, niestety. To jest piecyk, ktory gra lagodnie,
                nie kluje w uszy itd. To sa oczywiscie zalety, ale kiedy trzeba wywolac burze z
                piorunami, to nie daje rady. Potrzebuje wiec ampa, ktory potrafi polaczyc ze
                soba te 2 obszary.
            • Gość: patefon Re: Wzmacniacz, który gra. IP: *.elcompzu.com.pl / 192.168.0.* 07.02.03, 09:52
              posluchaj sphinxa
              w tej cenie moglbs zlapac model ktory da rade:-)
              • Gość: fiszman Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.94.206.* 07.02.03, 10:06
                Dzieki za propozycje. Czy sphinx ma w Polsce dystrybutora?
    • Gość: Ing. elec. Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 212.6.124.* 07.02.03, 09:24
      Gość portalu: fiszman napisał(a):

      > Chce wydac ok. 6kzl na wzmacniacz, ktory gra a nie pierdzi. Pod wzgledem
      > dynamiki i rytmu to ma byc traba powietrzna a nie przeciag. Czy ktos z Was ma
      > jakies propozycje badz sugestie?

      Cos mi sie wydaje, ze w tym wypadku nie w wzmacniaczu lezy problem.
      Potrzebujesz IMHO zestaw kolumn dedykowanych do PA (estradowych), niechby i
      aktywnych. Na takich nawet z mocy wyjscia sluchawkowego dostaniesz koncertowe
      natezenie dzwieku :-)
      Plus dynamike wyscigowki formuly 1.

      Poszukaj u producentow sprzetu PA. Ramsa, ElektroVoice, Seeburg, KME, JBLpro,
      Dynacord, Nexo, Behringer etc.

      Z calym szacunkiem dla producentow high end, ale pewne rodzaje muzyki brzmia
      wlasciwie tylko przez PA :-)

      Pozdr.
      I.
      • Gość: fiszman Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 195.94.206.* 07.02.03, 10:10
        Dzieki za ciekawa propozycje. Ale obawiam sie, ze nie jestem mentalnie
        przygotowany na taka zmiane (i finansowo chyba tez nie). Czy sklepy oferujace
        profesjonalny sprzet prowadza odsluchy?
        • Gość: Ing. elec. Re: Wzmacniacz, który gra. IP: 212.6.124.* 07.02.03, 10:28
          Gość portalu: fiszman napisał(a):

          > Dzieki za ciekawa propozycje. Ale obawiam sie, ze nie jestem mentalnie
          > przygotowany na taka zmiane (i finansowo chyba tez nie).

          Eeee... :-)
          Maly przykladzik: JBLpro EON 10 (aktywny) ca 600 EUR/sztuka, EON 15 (tez
          aktywny) ca 950/sztuka.
          I nie potrzebujesz nowego wzmacniacza :-)

          Ostrzezenie (juz kiedys pisalem, ale sie powtorze):
          To sa kolumny na prawde estradowe. Jak sie z bliska przy nich stoi (bez
          sygnalu), to szumia jak wodospad. Jak graja, to na pierwszy rzut ucha trudno
          odroznic saksofon od skrzypiec. Ale jazda jaka odchodzi, naprawde zrzuca z
          krzesla. Jak samochod wyscigowy reaguje kopem na delikatne glaskanie gazu, tak
          tutaj gaz, rytm i reakcja na skoki dynamiczne sa fenomenalne. Nominalne 128
          resp. 130 dB@1m mowi za siebie.

          Zrobilem kiedys blad i puscilem sobie U2 "Sunday, bloody sunday" nagranie live
          (z "Under blood red sky") na takim sprzecie (mialem slzbowo caly zestaw przez
          tydzien w domu). I mam problem, bo na normalnym hi-fi (high-end inclusive) od
          tego czasu mi sie ten kawalek nie podoba :-/
          Lepiej (a wlasciwie to tylko glosniej, bo lepiej juz nie bedzie) jest juz tylko
          na koncercie.

          Wlasciwie potrzebowalbym dwa zestawy: hi-fi do zwykle sluchanej muzyki (tej, co
          ma co najmniej dwiescie lat na karku), a PA do tej nieco wspolczesniejszej.
          :-))

          > Czy sklepy oferujace
          > profesjonalny sprzet prowadza odsluchy?

          Tu, gdzie mieszkam, owszem. W Polsce pewnie tez.

          POzdr.
          I.
          • Gość: o_ Re: Wzmacniacz, który gra. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 10:44

            > > Czy sklepy oferujace
            > > profesjonalny sprzet prowadza odsluchy?

            W krakowie przy Dunajweskiego jest sklep Yamahy. Maja odsłuchy, maja tez
            kolumny estradowe nie tylko Yamahy. Kiedys pogrywali tam jakas rajcowna
            muzyczke przez aktywny zestaw i chyba bylo to cos co nazywasz huraganem.
            Ciekawe przezycie badz co badz. Faktycznie majac extra kase mozna takie
            paczki ustawic dodatkowo w kacie i czasem odpalac.
            pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka