Dodaj do ulubionych

kino domowe

IP: 81.219.16.* 05.08.06, 23:48
Staram się namierzyć zestaw kina domowego który zawierałby w sobie nagrywarkę
DVD i tylne głośniki bezprzewodowe. Na razie nie mam sukcesów . Może takich
nie produkują. Może ktoś zna takie modele ?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: wredniak Re: kino domowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 03:10
      wiesz, ze z tymi bezprzewodowymi to lipa ? ;)

      naprawde kabel bedzie, az tak przeszkadzac ? :D
    • Gość: zdich Re: kino domowe IP: 81.219.16.* 06.08.06, 13:11
      No wlasnie obawiam sie ze to kicha, ale zeby nie bylo widac kabli to musialbym
      zrobic gruntowne przemeblowanie. Wiec jeszcze sie wacham. Ale mimo to
      zastanawiam sie czy sa takie sprzety zawierajace i jedno i drugie.
      • Gość: Kornik Re: kino domowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 08:51
        Żeby tylne głosniki były naprawdę bezprzewodowe, to muszą być na baterie. Czyli
        jakość będzie jak z głośników komputerowych i co chwila bedziesz wymieniał
        bateryjki. A jak kupisz głosniki z zasilaczami, to i tak będą zwisały kable,
        tyle ze zamiast głosnikowych będą to kable zasilające :-)
        • Gość: zdich Re: kino domowe IP: *.devs.futuro.pl 07.08.06, 10:13
          No tak to prawda. Ale te kable zasilajace będą (w moim przypadku biegły jakieś
          12 cm a nie przez środek dużego pokoju.
          • Gość: pp Re: kino domowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.06, 10:57
            zainstaluj na ścianie przy podłodze plastykowe kanały elektroinstalacyjne. są
            białe, więc wizualnie mało szkodliwe, a mogą zmieścić kilka kabli (zależnie od
            rozmiaru).
            głośniki bezprzewodowe mogą być niezłym rozwiązanie, gdy masz ściany bez stali
            zbrojeniowej. jeżeli ściany są ze zbrojonego betonu, to możesz - ale
            niekoniecznie musisz - mieć różne zakłócenia (szum, zniekształcony dźwięk) -
            zależnie od rodzaju transmisji. Bez eksperymentu nie będziesz miał
            pewności.
            • Gość: zdich Re: kino domowe IP: *.devs.futuro.pl 07.08.06, 13:42
              W zasadzie eksperyment juz mam, bo uzywam sluchawek bezprzewodowych. Choc wiem
              ze to zupelnie inne historia, to rzeczywiscie nie jest najlepiej. Ale wracajac
              do meritum sprawy. Czy sa takie modele majace nagrywarki DVD i glosniki
              bezprzewodowe ????? Nie wiem czy takie kupie ale chcialbym wiedziec czy sa.
              A jesli takich nie ma to czy warto zainwestowac w model combo magnetowid i kino
              w jednym ? takie oferuje chyba LG.
    • Gość: zdich Re: kino domowe IP: *.devs.futuro.pl 10.08.06, 13:51
      Brak wpisow swiadczy ze nie ma takich. A co proponujecie kupic zeby miec w
      domu : kino domowe, odtwarzacz plyt CD i Mp3, tuner i moc nagrywac programy z
      TV w jednym ?? Zestaw z nagrywarka DVD czy combi (DVD + magnetowid) ?
      • Gość: pp Re: kino domowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.06, 14:17
        Ja mam amplituner DVD. Nagrywarki DVD nie używam, chociaż mam (w komputerze).
        Magnetowid miałem przez 15 lat i już nie używam. Prawie każdy film wyświetlany
        w kinach będzie można za kilka tygodni obejrzeć na DVD z wypożyczalni, kupić
        za 5 PLN na bazarze albo z czasopismem. Nie muszę nagrywać.
        Po roku słuchania muzyki CD z odtwarzacza DVD wyciągnąłem z szafy stary
        odtwarzacz CD (Technics z 1991), bo DVD wprowadza zniekształcenia (basy) i
        jednak brzmienie z CD bardziej mi się podoba.
        MP3 nie używam.
        • Gość: zdich Re: kino domowe IP: *.devs.futuro.pl 10.08.06, 19:27
          No tak ale chcialbym miec pod reka cos do nagrywania programow z TV. Warto miec
          cos takiego pod reka wrazie jak sie nie da obejrzec czegos "na zywo".
          • Gość: Kornik Re: kino domowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:03
            Jeśli chcesz sobie stworzyć własną kolekcję filmów (nagrywanych z TV) to
            zdecydowanie kup nagrywarkę DVD. Ale jeśli tylko potrzebujesz urządzenia aby
            nagrać cos pod Twoja nieobecność, to chyba kupowanie nagrywarki się nie opłaci.
            Do takich celów powinna byc taka z twardym dyskiem. A te trochę kosztują. Ja
            bym kupił magnetowid, nawet używany. Żeby nagrac te kilka programów w ciągu
            roku wystarczy.
            Druga sprawa to zakup combo. Jeśli faktycznie nie masz miejsca, żeby postawić 3
            klocki, no to nie masz wyjścia, musisz kupić kombajn. Koszt kombajnu w
            porównaniu z zakupem pojedynczych klocków będzie pewnie niższy. Ale są i wady.
            W combo producent musi upakować dużo więcej elementów w takiej samej obudowie.
            Zaoszczędza na obudowach i zasilaczach (dlatego jet taniej niż kupowanie
            odzielnych klocków) ale wszystko jest ciasno upakowane. Czyli po pierwsze
            gorsze chłodzenie elementów. Po drugie, wszstkie ścieżki sygnałów są bliżej
            siebie, a na dodatek są to sygnały zarówno analogowe jak i cyfrowe. Czyli
            większe ryzyko przesłuchów, zakłóceń, wzbudzeń. Po trzecie miejsca w obudowie
            mało, więc się nie mieści duży transformator. Więc wstawiają mniejszy. A musi
            on na dodatek obsłużyć więcej elementów. Czyli jest bardziej obciążony i
            mocniej się grzeje i mocniej ogrzewa najbliżej położone elementy. To, że na
            dodatek wzmak z takim transformatorem będzie miał mniejszą moc wyjściowa to
            sprawa oczywista. Po czwarte, jak coś walnie w kombajnie, to cały system
            wędruje do serwisu. A jak nawali którys z oddzielnych klocków, to zawsze część
            systemu zostaje w domu i można go używac. A jak Ci któryś element się znudzi,
            to łatwo go w przyszłości wymienić na inny. I na koniec jeszcze jedno. Wybór
            wśród odzielnych klocków jest olbrzymi, natomiast wśród kombajnów dużo
            mniejszy, czyli kupujesz to co jest, a nie to co byś chciał.
            • Gość: pp Re: kino domowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.06, 11:39
              przegrzewanie komponentów od transformatora nie jest specjalnie groźne. Zauważ,
              że mały transformator = mała moc tracona na ciepło - jakiś ułamek mocy
              pobieranej z sieci, może 15%. Przy transformatorze np. 50 W ciepło w ilości 7,5
              W (gdy wzmaciacze pracują na full) nie zagrozi pozostałym obwodom. Dodatkowo w
              niektórych amplitunerach są zasilacze impulsowe, które mają znikome straty
              cieplne (ok. 5% mocy pobieranej z sieci).
              • Gość: Kornik Re: kino domowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:13
                W zasadzie zgoda, ale nie do końca. Każdy elemnt oddaje ciepło na dwa sposoby:
                konwekcyjnie i przez promieniowanie. Duży transformator zamontowany w duzej
                obudowie i nie otoczony dookoła przez inne elementy jest jest dobrze chłodzony
                przez dużą ilość opływającego go powietrza, a ponieważ ma dużą powierzchnie
                wymiany (bo sam jest duży) więc jego temperatura jest niska. Ponieważ ciepło
                wypromieniowane przez gorący element jest proporcjonalne do jego temperatury,
                więc będzie on oddawał mało ciepła ta drogą, czyli mało nagrzewał inne elementy
                (zwlaszcza, że są one od niego oddalone). Natomiast mały transformator
                wciśnięty między płytki ma słaby obieg powietrza, małą powierzchnię czyli odda
                niewiele ciepła przez konwekcję, czyli jego temperatura bedzie wysoka. Czyli
                musi oddać dużo ciepła przez promieniowanie, bo bilans musi być zachowany. I
                mocno nagrzeje wszystko, co wokół niego jest poutykane.
                > Zauważ,
                > że mały transformator = mała moc tracona na ciepło
                Nie, bo sprawność transformatora nie zależy od jego wymiarów. Jeśli dasz na
                głosniki 5x 40W to z transformatora potrzebujesz powiedzmy jakieś 400W. A 15%
                od tego to 60W. Tyle ciepła musisz odprowadzić z trafa, bez względu na to, czy
                jest duże czy małe. Tylko, ze duże odprowadzi np. 50W konwekcyjnie a 10W
                pójdzie na promieniowanie i ogrzeje wnętrze wzmacniacza, a małe trafo odda np.
                20W przez opływ powietrza a 40W rozgrzeje promieniowaniem wszystko wokół niego.
                Wartosci oczywicie przykładowe, nie nie bądą przecież tego przeliczał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka