Dodaj do ulubionych

kolczyk w pepuszku

IP: *.arkada.pl / *.arkada.pl 26.05.04, 23:03
Mam 27 lat. Uważam iz jestem atrakcyjna z racji swej urody i warunków
zewnętrznych.Mam 3 letniego synka. Wpadł mi do głowy pomysł na kolczyk w
pepuszku.Co Wy na to? Czy to rozsądne w moim wieku?
Obserwuj wątek
    • Gość: pepusik Re: kolczyk w pepuszku IP: *.nyc.rr.com 26.05.04, 23:26
      pewnie! im bedziesz stersza tym bardziej zdesperowane pomysly beda ci wpadac do
      glowy! za 3 lata bedzie to tatuaz zaraz ponad "butt crackiem"
      • jadefish mmm! 26.05.04, 23:48
        kolczyki w pepku sa hot, a tatuaze nad tyleczkiem tym bardziej. Ale kolczyk da
        sie wyjac jak ci sie zndudzi, wiec coza problem?

        nie sluchaj zakonnic
    • Gość: blackroses Re: kolczyk w pepuszku IP: *.unicity.pl / 80.51.254.* 26.05.04, 23:52
      Ja mam kolczyka od 8 klasy szoly podstawowej. A mam juz prawie 22 lata. Nie
      wiem czy bede go nosila za 5 lat jak dojede do wieku w ktorym ty sie w tej
      chwili znajdujesz. Mysle ze raczej nie. Takie pomysly to przywilej wieku
      dorastania. Ty juz z pewnoscia do niego nie nalezysz. Warto sie nad tym
      zastanowic. Jestes juz matka. Mysle ze kolczyk w pepku 27 letniej matki nie
      wygladal by zbyt ciekawie. Warto to sobie dobrze przemyslec. Bo szkoda ciala i
      szkoda pieniazkow.
      • Gość: kohol Re: kolczyk w pepuszku IP: *.crowley.pl 27.05.04, 10:51
        Gość portalu: blackroses napisał(a):

        > Nie
        > wiem czy bede go nosila za 5 lat jak dojede do wieku w ktorym ty sie w tej
        > chwili znajdujesz. Mysle ze raczej nie.

        Ja mam 27 lat, kolczyk w pępku i ani myślę go likwidowac :D

        > Takie pomysly to przywilej wieku
        > dorastania. Ty juz z pewnoscia do niego nie nalezysz.

        E tam, przywilej :D Nie myśl tak stereotypowo :D
        Chyba że masz zamiar skostnieć w wieku 27 lat, stać się stateczną matroną i
        zapomnieć o mozliwościach, jakie daje życie :D
    • Gość: kohol Re: kolczyk w pepuszku IP: *.crowley.pl 27.05.04, 10:58
      Słuchaj, chcesz - to rób.
      Niektórzy chcą mieć kolczyk w pępku, niektórzy co miesiąc chodza do fryzjera,
      niektórzy w wieku 25 lat mają trójkę dzieci. I nikomu nic do tego.
      I nie zastanawiaj się, czy jest to "rozsądne w Twoim wieku" - bo to wygląda
      tak, jakbyś była jakąś skostniałą w poglądach osobą. No chyba że jesteś - w
      takim wypadku pępka sobie nie przykłuwaj, bo to "nie wypada".
    • Gość: Alucia Re: kolczyk w pepuszku IP: 62.233.169.* 27.05.04, 15:00
      Jasne ,że zrób, w końcu w najbliższym zcasie nie planujesz chyba kolejnej
      ciąży.Jeśli masz ąłdne ciałko i ochote je pokazywać, czemu nie ,czemu nie :).
      Ja sobie zrobiłam miesiąc temu i jestem z tego zadowolona.Tylko jesli chcesz
      tteraz to śpiesz się z decyzją, bo po przebiciu nalezy unikać słoneczka z
      jakieś 2 mies.,a wiadomo lato idzie.... POwodzonka
    • celebre3 Re: kolczyk w pepuszku 02.06.04, 17:34
      Jesli masz ładny szczupły brzuch to dlaczego nie? A ze juz nie ejstes
      nastolatka to co z tego, jak masz ochote to sobie zrob :)
    • Gość: 30-latka Re: kolczyk w pepuszku IP: *.telpol.net.pl 02.06.04, 18:22
      wieku?! kobieto no co Ty? jesteś po 20-stce a nie 50-siądce! masz ochotę no to
      do dzieła! ja kiedyś miałam to cudo i cholernie mnie bolało, ropiało i
      sfędziało. tak więc w sumie to odradzam ale nie ze względu na wiek a
      potęcialnie spore problamy (choć efekt zniewalający ale jak dla mnie to nie
      wart tych cierpień) powodzenia
      • Gość: Yousstysia Re: kolczyk w pepuszku IP: *.intertel.net.pl / 195.136.255.* 02.06.04, 21:40
        Ja mam od roku i jestem zachwycona (nawet mojemu chlopakowi ktory na poczatku
        sie krzywila strasznie sie spodobal moj kolczyk) wszystko sie ladnie zagoilo i
        nigdy problemow nie mialam...tylko spiesz sie bo wakacje..a tu ani sloneczka
        ani jeziorka, basenu przez jakis czas nie wolno... Wiekiem sie nie przejmuj!!
        Kobieta zawsze ma 18 lat (z hakiem ;P)Jeśli jestes zgrabna to dziurka w
        brzusio!! :D:D
        • oralhella co za bzdury! 08.06.04, 03:03
          Gość portalu: Yousstysia napisał(a):

          > Ja mam od roku i jestem zachwycona (nawet mojemu chlopakowi ktory na poczatku
          > sie krzywila strasznie sie spodobal moj kolczyk) wszystko sie ladnie zagoilo
          i
          > nigdy problemow nie mialam...tylko spiesz sie bo wakacje..a tu ani sloneczka
          > ani jeziorka, basenu przez jakis czas nie wolno... Wiekiem sie nie przejmuj!!
          > Kobieta zawsze ma 18 lat (z hakiem ;P)Jeśli jestes zgrabna to dziurka w
          > brzusio!! :D:D

          Kto Ci powiedzial ze do basenu nie mozna?Ja jeszcze w tym samym dniu
          wyladowalam w basenie i tak codziennie do konca lata bylo i nic mi sie nie
          stalo.
    • Gość: ania Re: kolczyk w pepuszku IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 03.06.04, 10:47
      jesli masz naprawde ochote to rob sobie :))) kolczyk zawsze mozna wyjac jak ci
      sie nie spodoba albo jak juz go nie bedziesz chciala miec. to nie jest na cale
      zycie :) moja 28letnia siostra ma :) i tez ma dzieci, nawet dwojke, zrobila
      sobie wlasnie juz po porodach, bo podobno nieprzyjemnie jeet miec kolczyc w
      czasie ciazy :(( ja tez mam, juz z piec lat, jesli pojdziesz do fajnego salonu
      to naprawde trwa to sekundy dwie i nic nie boli. no i z tym gojeniem, to nie
      zawsze jest tak, ze goi sie i boli dlugo :) mi sie wygoil w tydzien, zero
      ropienia, zero bolu, od razu spalam na brzuchu :) i od tamtej pory, przez 5 lat
      nie oczulam z nim zadnego dyskomfortu, nic sie nigdy zlego nie dzialo. zrobilam
      sobie w czerwcu kiedy byl upal na maxa, a i tak sie bardzo szybko i ladnie
      wygoil. juz w tamte wakacje ostro sie kapalam w morzu :))
      a miesiac temu zrobilam sobie tatuaz i jest przesliczny :))))) nawet mojej mamie
      sie podoba

      pozdrawiam

      ps. jesli jestes z wawy to polecam studio tatuazu i kolczykowania w pasazu pod
      rondem jazdy polskiej (akademik riviera), robilam tam i kolczyk i tatuaz i zero
      komplikacji przy gojeniu w obu przypadkach, dobra steylnosc, ceny rozsadne
      ps2. nigdy przenigdy nie idz do kosmetyczki!! one czasami nawet robia ci to
      pistoletem, takim do uszu, zgroza!! moga byc z tego okropne problemy jak ci
      kolczyc za gleboko pod skore wprowadza! moja kolezanka robila u kosmetyczki i
      musiala wyjac kolczyk chirurgicznie :(
      ps3. i nie przejmuj sie jak ktos uwaza ze to zly pomysl w twoim wieku albo co.
      jak sie komus nie podoba to niech sie nie patrzy :))
      • Gość: mała Re: kolczyk w pepuszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 12:00
        Powiedz mi jeszcze Aniu o Twoim tatuażu - gdzie, jaki, kolorystyka, wielkość.
        Zdradź mi również tajemnicę na temat kosztów tak w jednym jak i w drugim
        przypadku oraz powiedz jeszcze o kolczyku-jaki metal, wygląd, wielkość. Na
        razie dziękuję!
        • Gość: ania Re: kolczyk w pepuszku IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 03.06.04, 16:28
          Gość portalu: mała napisał(a):

          > Powiedz mi jeszcze Aniu o Twoim tatuażu - gdzie, jaki, kolorystyka, wielkość.
          > Zdradź mi również tajemnicę na temat kosztów tak w jednym jak i w drugim
          > przypadku oraz powiedz jeszcze o kolczyku-jaki metal, wygląd, wielkość. Na
          > razie dziękuję!

          witam ponownie :)

          hmmm ,no to pozdradzam swoje tajemnice :) co do tatuazu: jest czarny, bez zadnej
          dodatkowej kolorystyki, jest to wzor pionowy, zaczyna sie troche nizej pod pacha
          tuz pod stanikiem (biustonoszem? :))) i idzie w dol, konczy sie na biodrze.
          wiecej szczegolow, jesli cie interesuja :) wolalabym na privie, w ps podam
          namiary do siebie :)
          co do kosztow itp:
          - kolczyk: polecam kupienie kolczyka w studiu, w ktorym bedziesz to robic.
          takie kolczyki robione sa ze stali chirurgicznej, takiej samej jak ta, z ktorej
          robi sie narzedzia chirurgiczne (gwarantuje to minimum powstania uczulenia i
          babrania sie dziurki, bo naprawde rzadko kto jest uczulony na taka stal, na
          zloto i srebro ludzie sa czesciej uczuleni i wtedy kolczyk moze sie babrac). ja
          osobiscie na poczatku mialam zwykle koleczko z kuleczka i wygoilo sie
          fantastycznie z nim, ale podobno najlepiej miec jako pierwszy kolczyk w
          ksztalcie banana (jak spytasz w studiu o "banana" to odrazu beda wiedzieli o co
          chodzi, taki luk z dwoma kuleczkami na koncach). jak juz ci sie wygoi to mozesz
          sobie wtedy kolczyki zmieniac dowolnie na bardziej skomplikowane. wielkosc
          kolczyka to tez sprawa gustu, po prostu jak pojdziesz sie dziurkowac to facet w
          studiu napewno ci doradzi i powie, czy kolczyk, ktory sobie wybralas nadaje sie
          jako pierwszy itp (przynajmniej w tym studiu,gdzie ja robilam ludzie sa bardzo
          mili, cierpliwi i pomagaja, odpowiadaja na wszystkie nawet najglupsze pytania
          :)) mozesz sobie wyobrazic, ile ich mialam zanim zrobilam tatuaz :))).
          najtansze kolczyki do pepka (i moim zdaniem najgustowniejsze bo dyskretne i
          skromne:)) kosztuja okolo 60-70zl, bardziej skomplikowane sa drozsze. samo
          przebicie pepka kosztuje max 20zl, wiec w sumie za 80zl mozesz miec juz sliczny
          pepek okolczykowany:))
          - co do tatuazu to moj ma powierzchnie kolo 15 cm kwadratowych, kosztowal
          200zl. ale jesli chodzi o tatuaze to mozna sie potargowac :)

          pozdawiam serdecznie, mam nadzieje, ze odpowiedzialam na twoje pytania :))

          ps.tak jak pisalam na poczatku, jesli chcialabys pogadac bardziej szczegolowo to
          zapraszam na priva (moj nr gg: 2534296, mail: pluszowa@tlen.pl)
          • Gość: mała Re: kolczyk w pepuszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 15:12
            Bardzo dziekuję Ci Aniu za te tak bardzo wyczerpujęce wiadomości.
    • Gość: natalia Re: kolczyk w pepuszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 14:42
      oczywiście że tak.. nigdy nie rezygnuj ze swoich pomysłów!!!! ja mam kolczyk w
      pępku i planuje teraz zrobić w języku..
    • Gość: Anonimka Re: kolczyk w pepuszku IP: *.cplus.com.pl 06.06.04, 14:46
      wiek nie gra tu zadnej roli, jesli Ci to odpowiada i podoba sie, a przy tym
      partner nie patrzy jak na "panne urwana z choinki" to biegnij i sie
      zakolczykuj :)
      tez sie zastanawiam czy nie sprawic sobie takiego klejnociku :)
    • Gość: wera Re: kolczyk w pepuszku IP: *.chello.pl 07.06.04, 22:11
      Najlepiej pasuje na czole
      • Gość: lol Re: kolczyk w pepuszku IP: *.client.comcast.net 08.06.04, 06:48
        a mnie sie podoba w lechtaczce :)
    • Gość: Żaba Re: kolczyk w pepuszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:45
      Ja mam 24 lata i kolczyk od jakiś 5 lat i nie zamierzam go zdejmować,dlatego
      jeżeli masz taką ochotę to go sobie zrób.Pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka