Gość: adka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.06.04, 18:58
Jestem z chlopakiem ktorego bardzo, bardzo kocham. Dowiedzialam sie ze on ma
juz za soba pierwszy raz ( ja natomiast nie, tzn.byl petting z innym czego
zaluje,ale bylam wtedy mloda i nieodpowiedzialna). Dowiedzialam sie i zrobilo
mi sie bardzo przykro. To ja chcialam byc ta jego pierwsza i ostatnia, wiem
ze nie powinnam miec do niego pretensji, to byloby nie fair, ale jest mi
bardzo smutno i zle gdy mysle,ze on kiedys z inna... :(( Tak strasznie go
kocham ze gdy pomysle ze byl z jakas kobieta (jedna), chce mi sie plakac.
Jemu tez jest przykro i tego zaluje.. Ciesze sie ze przejal sie i potraktowal
ta sprawe powaznie, jest naprawde fantastycznym czlowiekem. szkoda tylko ze
czasu nie da sie juz cofnac i byc dla siebie tymi pierwszymi i jedynymi:((
Dlatego zastanawiajcie sie, nie podejmujcie pochopnych decyzji, wtedy, gdy
znajdziecie ta jedna jedyna ukochana osobe, unikniecie niepotrzebnych lez i
roczarowan. a wy? Jak myslicie? jak mam o tym zapomniec? moze robie z igly
widly? ale staram sie traktowac to wszystko bardzo powaznie, moze az za,
biorac pod uwage rozluznienie obyczajow w dzisiejszych czasach. nie wiem.. :(