Dodaj do ulubionych

siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 21:38
siedze sobie tutaj wkurwiona na pewnego typa kocham go i ze soba chodzimy ale
kurwa mac caly czas sciamenie co do naszych spotkan nie chce isc ze mna na
impreze czy poprostu posiedziec w kawiarni i pogadac a przed chwila dzwonie
do niego oczywiscie go nie ma w domu dzwonie na komorke siedzi sobie w w
barze czy gdzies i gra w bilarda czasem laza z nimi i jakies panny ale
podobno sa brzydkie jestem wkurzona dlaczego no tak robi boli mnei to ze sie
poswiecam i kocham bardzo mocno a on tak mnie traktuje .Czasami jest tak ze
jak idziemy razem ulica to on sie zattrzymuje przy kiosku i oglada
świerszczyki wiadomej "treści"(jesli tam w ogole jest tresc oprocz reklam)
albo cos w tym stylu to mnie boli przychodze do domu i placze kurwa dosc mam
tego !siedze sobie teraz popijajac malibu z mleczkiem i mam zamiar sie upic
nienawidze go za to co robi pomozcie mi dopiec mu jakos zeby moze zrozumial
ze on nie jest jakas wyrocznia zanim powiecie zeby go rzucic muszze wywinac
mu jakis numer ale taki zeby chlopak pomapietal na cale zycie!czekam na
propozycje wiem ze niektorzy maja tutaj niezle koncepcje nieraz.A rzucic to
go raczej nie rzuce ale zemsta i nauczka musi byc! nie ma to tamto
Obserwuj wątek
    • envi Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr 19.06.04, 22:07
      hmm,ale tak naprawdę to co chcesz osiągnąć ? co chcesz zrobić?
      zemscić się i rzucić go
      zemścić się i być z nim dalej
      zemścić się i oczekiwać że jego postępowanie się zmienie na lepsze
      • Gość: >) Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 19.06.04, 22:29
        Nie siedź w domu!!!!!!!!!!!!!!! Wyjdź gdzieś z ludźmi. Może akurat się gdzieś
        spotkacie. Kiedy on zobaczy, że potrafisz się dobrze bawić bez niego-to
        przemyśli sprawe!
        • Gość: tanja Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.06.04, 22:37
          popieram!! idz sie zabaw najlepiej tam gdzie on jest,wez znajomych
          jakis,najlepiej takze facetow,wejdz tam i udawaj ze go nie widzisz,albo wyjdzie
          gdzie indziej,i nie dzwon do niego...moze sie zainteresuje co sie dzieje i sam
          zadzwoni a wtedy mu powiedz jak swietnie sie bawisz
        • Gość: anness17 Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: 62.181.161.* 19.06.04, 22:40
          ...hmm.. a co powiesz na to, że facet z którym mieszkam 1,5roku kombinuje..?
          nie wraca dziś na noc..
          zostaje u matki.. nie nie, matka nie mieszka bóg wie gdzie, mieszkamy w tym
          samym mieście..
          ma jakieś fochy.. nie rozumiem go.. szuka tylko pretekstu, żeby się czepić..
          ..a już było tak pięknie.. co się dzieje..?
          • matka_joanna_bez_aniolow Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr 19.06.04, 23:25
            Kochanie więcej malibu a potem jurny byczek na noc,albo jakiś niewyżyty
            ministrant to polecam i świat nabierze jasnych barw a jego wyrzuć jak papierek
            po cukierku.
        • Gość: miśka Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.ld.euro-net.pl 21.06.04, 13:07
          też kiedyś miałam ten problem i to że zaczęłam wychodzić z przyjaciółmi (bez
          niego oczywiście) okazało się strzałem w dziesiątkę... szczęka mu opadła jak
          spotkał mnie w knajpie z moją przyjaciółką i dwoma kumplami...
          Więc do dzieła baw się, szalej, chodz na dyskoteki... niech zobaczy co stracił
          A ty będziesz miała same korzyści: będziesz się świetnie bawić, poznasz mase
          wspaniałych ludzi i co jaważniejsze ZAPOMNISZ o tym facecie który poprostu cie
          nie docenia!!! Uwierz mi to działa...
          Powodzenia
          • Gość: Zuzia Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 13:48
            Wiesz ten facet bynajmniej na ciebie nie zasluguje.Szuka szczescia nie wiedzac
            ze ma je przy sobie<i o ile nie jest z toba>.Najlepsza nauczka dla takiego
            drania jest brak zainteresowania z twojej strony.Moze rajcuje go takie ciagle
            zabieganie o jego osobe.Olej dziada.Wtedy sama sie przekonasz czy warto bylo
            tyle cierpiec.A moze i on zobaczy co stracil.
    • Gość: to ja;/ Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 23:59
      hmm,ale tak naprawdę to co chcesz osiągnąć ? co chcesz zrobić?
      zemscić się i rzucić go
      zemścić się i być z nim dalej
      zemścić się i oczekiwać że jego postępowanie się zmienie na lepsze

      wybieram wariant numer 3 poprostu po co mam go rzucac? chce zobaczyc jak sie
      sprawy potocza dlaczegov ja mam tylko cierpiec? chce go trochew wyrolowac jak
      to moja mam mowi przywolac do pionu .Dlaczego on moze mi takie numery odstawiac
      a ja nie?!zobacze jak sie nie zmieni to zerw ę ale póki co moze warto go trochę
      pomęczyć a dla facetów najgorsze ponizenie to to jak kobieta jest przeciez
      ponad nimi i sobie pogrywa wiec ja zamierzam tak zrobic!


      dziewczyny my mieszkamy od siebie 160 kilosów i spotkykamy sie co tydzien na 2-
      3 dni trochę ciężko mi pojechac i akurat go "przylapac" czy cos w tym stylu
      musze cos wymyslec na ten czas jak on bedzie u mnie zeby sie poczul tak jak ja
      zeby moze doszlo mu do tego chlopskiego łba że go kochami że też potrafie
      walczyc i byc silna a rzucenie jest za proste
      • matka_joanna_bez_aniolow Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr 20.06.04, 00:04
        Te 160 km z góry przesądzaja o tym ,że twój związek nie ma sensu rzuć go odrazu
        i zajmij się kimś kto mieszka bliżej górna granica odległości 10 km +:)
        • Gość: to ja Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 00:09
          hehehe:) ale numer jakiś muszę najpierw wywinąć nie mogę tak odejśc nie
          zapamiętana:D hehehee właśnie knuję jakiś plan :P muszę go zgnębić moze zacznę
          sobie wyklejac pokoj golymi facetami albo prenumerowac playboy girl?!zeby go
          powoli i skutecznie dobic:)cos trzeba bo te chłopy dzisiejsze to się strasznie
          panoszą i uważają za jakieś gwiazdy co im wszystko wolno a my to jak jakieś
          kury domowe mamy byc a figa z makiem heheheeheh:P
          • pumaaa Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr 20.06.04, 10:01
            Gość portalu: to ja napisał(a):

            > hehehe:) ale numer jakiś muszę najpierw wywinąć nie mogę tak odejśc nie
            > zapamiętana:D hehehee właśnie knuję jakiś plan :P muszę go zgnębić moze zacznę
            > sobie wyklejac pokoj golymi facetami albo prenumerowac playboy girl?!zeby go
            > powoli i skutecznie dobic:)cos trzeba bo te chłopy dzisiejsze to się strasznie
            > panoszą i uważają za jakieś gwiazdy co im wszystko wolno a my to jak jakieś
            > kury domowe mamy byc a figa z makiem heheheeheh:P

            22 letnia siostra mojej koleżanki tak zrobiła z 17 letnim chłopakiem, tzn mściła
            się. wszyscy myśleli, że też jest z "pokolenia rąbniętych gimnazjalistek".
            Sądzę że wszelkiego rodzaju "zemsty" pokażą Twoją dziecinność, brak
            wyrafinowania. Nie lepiej obrócić się na pięcie, zadrzeć nos do góry i dać sobie
            spokój :\
            • Gość: chłopaczek Zemsta to dobre dla idiotek. IP: *.icpnet.pl 20.06.04, 11:41
              Może porozmawiaj z nim? Przedmówczyni ma rację. Jakieś tam zemsty ,
              pokazywanie ,że dobrze Ci bez niego to dobre dla niedojrzałych emocjonalnie
              gimnazjalistek.
    • Gość: ronin Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.proxy.aol.com 20.06.04, 11:49
      Krotko i wezlowato ma Cie w dupie!!Dobra jestes do lozka ..a potem
      czesc.Czasami jestescie takie glupie kobietki:))...Ale pewnie jest
      ladny ..wiec sie go trzymasz:)
    • Gość: Rocco buhahahahahahahahahahaha :))) ale ubaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 15:29
      • Gość: Zuzia Rocco:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 09:14
        ty jak cos napiszesz to az zal d... sciska.ktos ma problem a ty sie
        nabijasz:/ile ty masz lat chlopczyku?!13?:P
    • Gość: mała Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.warszawa.tktelekom.pl 21.06.04, 12:01
      dziewczyno, daj spokój. faceci nie są warci tego, żeby przez nich płakać i się zamartwiać. jeśli on się dobrze bawi, po jaką cholerę ty siedzisz w domu i ryczysz? myślisz, że go w ogóle to interesuje? olej gościa totalnie, nie dzwoń, tylko wreszcie zacznij myśleć o sobie, idź, baw się dobrze, nie warto ryczeć przez nieczułego kretyna. TRZYMAJ SIĘ
      • Gość: sara Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: 195.68.232.* 21.06.04, 12:24
        Zagraj tak jak on. Ja tak zrobiłam i dobrze na tym wyszłam więc polecam. Wyjdź
        na dyskotekę, na piwo. Nie siedź wdomu. Niech to on cię szuka i wydzwania. A ty
        traktuj to jako normalne ze gdzieś wychodzisz. Wtedy nie będziesz miała czasu
        na zastanawianie się co zrobić, bedziesz się po prostu dobrze bawić. Niech on
        się pomartwi.
        • Gość: abc Re: siedze sobie tutaj wkurzona i płaczę wrrr IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 07:34
          daj sobie spokój dziewczyno!wim ze to nie bedzie latwe...bedzie cholernie
          ciezko przestac o nim myslec, zapomniec ale jak juz bedzie po wszhystkim to
          bedziesz sie zastanawiac co ty z nim robilas.bylam w takiej samej sytuacji a
          moze jeszcze gorszej.zaczelo sie od flirtu z chlopakiem mojej kumpeli z
          podstawowki, pozniej umawialismy sie pokryjomu, interesowalo go tylko gdzie
          kiedy i jak sie bedziemy kochac(w dodatku to byl moj pierwszy facet).namawial
          mnie do wszystkiego co bylo zle.mowil ze mnie kocha i wykorzystywal to by mnie
          uwiesc i zmusic do innych rzeczy.mialam przez niego sajgon w domu wszystko sie
          walilo.czulam sie zmeczona ukrywaniem sie i jego klamstwami.glupia
          bylam...teraz to wiem.nie wart byl tych lez, rozwalonej przyjazni i straconych
          nerw itd. pocieszam sie tylko faktem ze i moja kolezanka dowiedziala sie jaki z
          niego typ i nie sa juz ze soba od dawna.dzis mam juz to za soba i jestem bardzo
          szczesliwa z facetem ktorego poznalam 2 lata temu.w sierpniu przyszlego roku
          bierzemy slub.uwierz mi to nie ten facet.nie knuj zemsty bo to moze sie obrocic
          przeciwko tobie.facte ktory kocha dziewczyne nie wstydzi sie wychodzic z nia a
          wrecz przeciwnie chce pokazac calemu swiatu jak bardzo jest szczesliwy i kto
          sie do tego przyczynil.badz silna i nie placz.to nic nie da.postaraj sie
          zapomniec i nie kontaktuj sie z nim a przekonasz sie ze wszyscy tutaj mamy
          racje.jesli odezwie sie raz w ciagu najblizszego miesiaca to bedzie
          cud.pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka