Dodaj do ulubionych

MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:42
Nie lubie kłamstwa, ale jestem zmuszona kłamać rodziców. Co ja mam im mówić
skoro nie akceptują prawdy? Mam 22 lata i od trzech lat jestem z jednym
facetem ale nie moge u niego nocowć (a mieszkamy 25km od siebie), a jak
jechalismy w tym roku na wakacje to musiałam przysięgać, że będziemy mieli
osobne pokoje. To niepoważne! Muszę coś zmyślać, żeby u niego spać a jak
jedziemy gdzieś sami to zawsze mówię, że jeszcze ze znajomymi bo "jak to
sami???" Jakieś pół roku po moim pierwszym razie mama mi powiedziała, że wie,
że jestem rozsądna i napewno do ślubu się z nim nie prześpie więc nie mówię
nic na ten temat. Na szczęście mieszkam w domu tylko w wakacje i weekendy ale
mam już tego dość. I co mam zrobić? Gubię się już w tych kłamstwach... Ślubu
wcześniej jak za trzy lata nie planuję i mam do 25lat dziewicę udawać? Dodam,
że nie należę do grzecznych dziewczynek i nie wiem skąd im się wzieło, że bym
wytrzymała tyle czasu. I co uświadamiać ich?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rocco Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:45
      To przesrane miec takich starych , ja tam zawsze wale z mostu , a potem
      przepraszam za rozczarowanie swoja osoba :)
      • Gość: Eleonora Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.04, 23:50
        No tak.Ty Rocco dalej rób swoje,ale dziewczyna czeka na radę
        • Gość: Rocco Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:52
          Niech robi tak jak ja , bedzie placz rodzicow , ale co tam zycie jest
          brutalne , nie mozna dac sobie ..............
          • Gość: Eleonora Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.04, 00:00
            Łatwo mówić.A co jak tatuś dostanie zawału?(oczywiście nie życzę)
            • Gość: Rocco Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 00:02
              No ja akurat potrafie udzielic pomocy medycznej :)) ( fachowej )
              • Gość: Eleonora Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.04, 00:15
                Ja już spadam,bo mążuś wrócił.Pa
                • Gość: Rocco Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 00:17
                  Narazko :)
        • Gość: ołki dołki Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 00:13
          Nie miej wyrzutów, 3/4 wapniaków na świecie nie chce usłyszeć prawdy;) To
          zabrzmi banalnie ale oni na prawde chcą jak najlepeij dla Ciebie.. wieć nie wiń
          siebie, a im nie mów do końca całej prawdy.. nie jest to równoznacze z
          kłamstwem, a wiele nerwów zaoszczędzisz :D
    • Gość: zet Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.zeb.com.pl / 81.15.238.* 23.07.04, 07:04
      lepiej nie uswiadamiac niech zyja w niewiedzy po ci dodatkowe klopoty z placzem
      matki i szukaniem twego faceta przez ojca by wzial slub i uczynil cie porzadna
      kobieta;)
    • Gość: virtuallady Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.rev.vline.pl 23.07.04, 10:08
      To może się zaręczcie? wiem, pewnie to głupia rada.. ale w sumie daje jakąś
      nadzieję.. w sumie wtedy Twój mężczyzna stanie się bardziej oficjalnie twoim..
      Moja znajoma mogła nocować u swojego faceta dopiero po zaręczynach, starzy już
      nie robili wielkiego "halo".. w końcu i tak miał zostać jej mężem, nie?
      • Gość: Julka Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:17
        Nic to nie da. Moja siostra się zaręczyła rok przed ślubem i jak przyjeżdzali
        do domu to musieli spać osobno, chociaż razem mieszkali już 3 lata. Dopiero jak
        przyjechali na wesele to mogli razem spać. Widzieliście gdzieś kiedyś taką
        parodię? Dla mnie to coraz bardziej męczące. Czuję sie jak maleńkie dziecko. Z
        paleniem też się muszę ukrywać. Nie mam odwagi tak wszystko im w głowach
        powywracać. Chyba tak jest lepiej? Przynajmniej dla nich.
        • Gość: krzysiek Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 12:33
          a ja proponuje terapie szokowa. u mnie to moi rodzice podchodzili do "tych spraw" w sposob niezwykle staroswiecki. udawalem, klamalem, wymykalem sie z domu przez okno ciemna noca na kilka godzin i wracalem przed switem (na prawde) i robilem to zdecydowanie za dlugo. w koncu powiedzialem dosc, wynajelismy z ala wspolne mieszkanie i postawilismy starych przed faktem dokonanym. przyznaje, bylo ciezko przez pierwsze 2 miesiace. ale mysle, ze w pewnym sensie zaimponowalem swoim rodzicom. moze to nie jest dobre slowo: zrobilem wrazenie. do tej pory mysleli, ze jestem cieple kluchy, ciapciak i nie umiem nic zrobic sam i nie potrafia samodzielnie podjac zadnej decyzji. teraz zmienili zdanie. doszlo nawet do tego, ze juz teraz zaprosili ale na swieta bozego narodzenia do. pewnie spac bedziemy osobno, ale i tak jest to kolosalny postep. tak wiec odwagi i do dziela!
    • ania2191 Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ 23.07.04, 11:34
      Julka dostkonale Cię rozumiem, u mnie do niedawna było to samo. O spaniu u
      chłopaka nawet nie było mowy, ale powoli ich zaczęłam przyzwyczajać do tego, że
      przecież już nie jestem małą dziewczynką , która po dobranocce idze
      spać.Pokazałam im, że nie zawiode ich zaufania. I udało się za tydzień
      wyjeżdżamy razem nad morze. :))) Najważniejsza to szczera rozmowa, przecież
      Twoi rodzice też byli młodzi. Powodzenia.
    • Gość: Amelka Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 18.08.04, 15:53
      Kochanieńka, myślę że nie ma sensu nikogo oszukiwać.Jesteś dorosła i rodzice
      nie mają prawa wpieprzać się w Twoje sprawy, a już szczególnie intymne:):)Chyba
      mama nie wyklnie Cię z rodziny jeśli jej powiesz prawdę.:)Pozdrówka i całuski
    • Gość: GOSIA ZNAM TO Z DOSWIADCZENIA :( IP: 80.51.250.* 28.09.04, 12:46
      WIECIE CO, JA WAM POWIEM TAK LATWO JEST WAM PISAC WAL PROSTO Z MOSTU, ZROB IM
      TERAPIE SZOKOWAITP ITD, ALE CHCE WAM POWIEDZIEC ZE JESTEM W PODOBNEJ SYTUACJI
      JAK KOLEZANKA A MOZE NAWET GORSZEJ,

      POWIEM WAM ZE MIESZKAM NA WSI KAZDY KAZDEGO ZNA I W OGOLE TAKIE ZYCIE JEST
      BEZNADZIEJNE BO MOZNA O SOBIE DOWIEDZIEC SIE OD SASIADOW WIECEJ NIZ SAMEMU O
      SOBIE SIE WIE ALE PRZEJDZMY DO RZECZY.

      MAM CHLOPAKA, JESTESMY POLTORAROKU RAZEM, ZA POL ROKU BIERZEMY SLUB I CO NAWET
      ZARECZYNY NIE POMOGLY. NIE MOZEMY RAZEM NOCOWAC U MNIE JA JAK JUZ DO NIEGO JADE
      TO ROBIA MI WOJNE I TRAKTUJA(DOSLOWNIE) JAK SZMATE. JAK NA POCZATKU DO NIEGO
      JEZDZILAM (NIE WIEDZIALAM WTEDY ZE WYWOLAM 3 WOJNE SWIATOWA) TO NIBY WSZYSTKO
      BYLO OK DO MOMENTU GDY ZAUWAZYLAM ZE MATKA Z OJCEM DZIWNIE SIE DO MNIE ODZYWAJA
      SIOSTRY TEZ JAKIES INNE SIE ZROBILY, ALE NAJBARDZIEJ ZABOLALO MNIE TO ZE
      BABCIA Z DZIADKIEM POWIEDZIELI MOJEJ SIOSTRZE NAJMLODSZEJ ZE JESTEM DZIWKA A
      MOJA MATKA POWIEDZIALA ZE NAWET NIE ZACZYNA ROZMOWY NA MOJ TEMAT Z DZIADKAMI BO
      SIE MNIE WSTYDZI!!!! NIEZLE CO?!NIE DZIWILABYM SIE IM GDYBYM NP JEZDZILA ZA
      KAZDYM RAZEM DO INNEGO KOLESIA ALE DO JEDNEGO??? I DLUGO JUZ Z NIM JESTEM. W
      OGOLE O CO IM CHODZI????!!?!?! POJEBANI SA!!!

      ZAJEBISTA MAM RODZINKE, POGLADY Z EPOKI KAMIENIA LUPANEGO ALBO JESZCZE
      STARSZEJ, NO I OCZYWISCIE MOI RODZICE CUDOWNI, PODEJRZEWAM ZE MOZE JESZCZE
      BYLOBY W MIARE OK GDYBY NIE TO ZE NA WSI TRZEBA ROBIC POZORY, BO JAK JUZ LUDZIE
      ZACZYNAJA GADAC TO JEST ZLE. POPIERDOLENI SA WSZYSCY TACY LUDZIE NO I NIESTETY
      MOJA MATKA Z DZIADKAMI JEST NA ICH CZOLE.

      NO I W KONCU ZROBILI MI JAZDE W DOMU, I OD TEJ AKCJI NIE MOGE U NIEGO NOCOWAC
      (SZKODA ZE NIE WIEDZA ILE RAZY Z NIM NOCOWALAM - NAWET O TYM NIE WIEDZIELI
      HEHEHHE) A ON U MNIE TO JUZ MOWY W OGOLE NIE MA!!! POZNIEJ MATKA SIE CZEPIALA
      DLACZEGO TAK CZESTO MUSZE SIE Z NIM WIDYWAC(WIDYWALISMY SIE TAK 3-4 RAZY W TYG)
      DLA NIEJ TO BYLO O 2-3 RAZY ZA DUZO CZUJECIE TO!!! W KONCU SIE DOWIEDZIALAM ZE
      ZE MOJA MATKA PRZED SLUBEM Z OJCEM WIDZIALA SIE TYLKO KILKA
      RAZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!POMYSLALAM SOBIE
      O KU...WA!!!!!!ALE POJEBY!!!!! NO I WTEDY JEJ NA PYSKOWALAM ZE JA NIE MAM
      ZMIARU TAK SIE SPOTYKAC, JA CHCE KOGOS PRZED SLUBEM FDOBRZE POZNAC A NIE NA
      CHYBIL TRAFIL ALBO NA GLUPI LOS SZCZESCIA ZYCIA LICZYC.
      WIEC JESLI JEST KTOS TAK OPOZNIONY W ROZWOJU SWIATA TO SZKODA SLOW...........

      A GDYBYM NP ZROBILA IM TERAPIE SZOKOWA TO W OGOLE NIE ZAWACHALIBY SIE NAWET NAD
      WYWALENIEM MNIE Z DOMU, TO JESZCZE NIE BYLOBY TAKIE ZLE NO BO MOGLABYM
      WYPROWADZIC SIE DO SWOJEGO CHLOPAKA, ALE CO MI TO DA JAK JA JESZCZE NIE JESTEM
      W 100% SAMODZIELNA.....ZRESZTA NIE CHCIALABYM ZEBY DO KONCA ZYCIA MOJA RODZINA
      PRZESTALA SIE DO MNIE ODZYWAC I UTRZYMYWAC KONTAKAT BO TAK TO BY BYLO
      BEZNADZIEJENIE.
      DRUGA OPCJA JEST TAKA ZE MOGLIBY ZACZAC MNIE TRAKTOWAC JAK DZIWKE, JESZCZE
      GORZEJ NIZ WTEDY CO ZROBILI MI TAKA JAZDE.A TEGO BYM NIE ZNIOSLA BO ATMOSFERA
      TAKA ODIERA JAKIEKOLWIEK CHECI DO ZYCIA...

      WIEC JESLI MA SIE POJEBANEGO RODZICA TO NIC TEGO NIE ZMIENI SZCZEROSC WALENIE Z
      MOSTU TERAPIA SZOKOWA. JESLI RODZICE SA NIENORMALNI TO NIC KOMPLETNIE NIC NIE
      POMOZE.

      JA ZYJE TYLKO MYSLA KIEDY W KONCU WEZME TEN SLUB I BEDE MOGLA SIE WYNIESC OD
      MOICH RODZICOW, MOZE WTEDY COS SIE ZMIENI BO ONI SA NAPRAWDE STAROSWIECCY.


      POWIEDZCIE MI JEDNO, JEST KURWA 21 WIEK A LUDZIE ZYJA W EPOCE SREDNIOWIECZA,
      DLACZEGO?????????................................

      TUTAJ NIC SIE NIE DA ZROBIC Z MALYMI MOZDZKAMI KTORE NIE NADAZAJA ZA ROZWOJEM
      SWIATA..............

      SZKODA ZE NIKT NIE JEST W STANIE ZMIENIC LUDZI OT TAK ZA DOTKNIECIEM MAGICZNEJ
      ROZDZKI...............

      LIFE SUCK'S
    • mala131 Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ 28.09.04, 12:57
      Masz troche staroświeckich rodziców. Spróbuj z nimi porozmaiac i powiedzic ,ze
      nie jestes już małądziewczynka pozatym spróbuj ich stopniowo przyzwyczaic do
      tego,ale powoli bo przezyją szok. Ja na szczęście ma szczęście byłam z miom
      facetem na wakacjach ,byliśmy tylko my i jedyne co usłyszałam to :"ostrożnie i
      z głowa żeby nie było problemu " ;)
    • Gość: xXx PRZECZYTAJCIE WYPOWIEDZ ZNAM TO Z DOSWIADCZENIA IP: 80.51.250.* 28.09.04, 14:28
    • Gość: lisa17 Re: MOI RODZICE CHCA ŻEBY IC OKŁAMYWAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 17:00
      musze przyznac ze jest to problem ale mysle ze zachowanie Twoich rodziców
      wynika z tego ze nie myslą o tym ze oni tez byli młodzi i chcieli decydowac o
      sobie tylko za wszelką cenę chcą cie uchronic przed wszystkim co moze sie
      stac,przykro mi to stwierdzic ale wynika to z braku zaufania.gdyby ci ufali to
      nie trzymaliby cie jak psa na smyczy.ja mam zaledwie 17lat,z moim chłopakiem
      spotykam sie 1,5 roku.moja mama tez zyła w nieswiadomosci(a raczej chciała zyc)
      az do momentu kiedy przyłapała nas na całowaniu sie pod kocem.zrobiła mi
      awanture ze sie znim pieprze na oczach matki!!!bylo nie miło ale po tym
      zdarzeniu nagle dotarło do niej ze nie jestem juz małym dzieckiem i czy chce
      czy nie to sie juz nie zmieni.z chłopakiem widuje sie codziennie,on zna moich
      rodziców,ja jego,lubimy sie i nawet bylismy na wakacjach razem(oczywiscie nie
      we dwoje tylko z rodzicami)wiec moze opłaca sie taki lekki wstrząsik ale zawsze
      jest ryzyko ze do twoich rodziców akurat to nie dotrze.spróbuj tez otwartej
      rozmowy o zaufani,w koncu to twoi rodzice a nie wrogowie i pod tym ich całym
      gniewem i zgorszeniem jest przeciez miłosc i troska.zycze powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka