Dodaj do ulubionych

SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-(

IP: 82.177.8.* 04.08.04, 23:23
Niedługo mam impreze, na której bedzie tez mój były. Rozstaliśmy sie w
wielkim gniewie. On powiedział mi, że musi odejść, bo musi sie uczyć, a tak
naprawde to znalazł sobie nową i trzymał to w wielkiej tajemnicy przede mną.
Ja go wtedy bardzo kochałam, a on zadrwił na moich uczuciach...
On na tej imprezie bedzie z nią(a tak na marginesie to ona jest potwornie
brzydka i sie puszcza). MAM DO WAS PARE PYTAŃ ODNOŚNIE TEJ IMPREZY?? MAM
JAKOS ZAREAGOWAĆ???(nie widzieliśmy sie do pół roku) MOGE TEJ SZMACIE OCZY
WYDRAPAĆ ;-) CZY MOGE SIE UBRAC BARDZO WYZYWAJĄCO??? BŁAGAM NAPISZCIE CO
ROBIĆ!!!!
Z GÓRY DZIĘKUJE
Obserwuj wątek
    • Gość: ANGELIKA Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.oskbraniewo.pl 05.08.04, 00:10
      KOCHANA,TEZ MIALAM TAKA SYTUACJE TYLKO BEZ JEGO DZIEWCZYNY. ROZSTALISMY SIE W
      OGROMNYM GNIEWIE. WYRZUCILAM MU WSZYSTKO CO MI NA SERCU LEZALO. RAZ NA MIESIAC
      TYLKO SMS CO SLYCHAC I ODPOWIEDZ OK I TO WSZYSTKO...Z JEGO STRONY BO JA CALY
      CZAS MU BRZYDKIE SLOWA POSYLALAM I NAPISALAM ZE JAK GO JESZCZE KIEDYS ZOBACZE
      TO GO CHYBA POBIJE ZA TO CO MI ZROBIL.BYLAM NA STUDENCKIEJ DYSKOTECE W
      PUBIE,TANCZYLAM I ZOBACZYLAM GO JAK WCHODZI DO KNAJPY.NIE BYLOBY W TYM NIC
      DZIWNEGO ZE MIESZKAL 650 KM OD MIASTA W KTORYM STUDIOWALAM.PO STOLIKACH
      LECIALAM PO KURTKE I WYBIEGLAM Z KNAJPY JAK POPARZONA.WROCILAM DO AKADEMIKA I
      WYPALILAM KOLO PACZKI PAPIEROSOW.NIE MOGLAM ZASNAC.ZADZWONILAM DO MOJEGO
      NARZECZONEGO W NOCY I MU POWIEDZIALAM ZE WIDZIALAM MOJEGO BYLEGO I ZE SIE GO
      BOJE.PRZEZ KILKA DNI CHODZAC PO MIESCIE CZULAM ZE ZA MNA CHODZI I MNIE
      OBSERWUJE-OCZYWISCIE NIC TAKIEGO NIE BYLO TYLKO MI SIE TO ZDAWALO.W PIATEK NIE
      WYTRZYMALAM.POSTANOWILAM W ASYSCIE KOLEZANEK ISC NA DYSKOTEKE-ONE WIEDZIALY ZE
      ON BEDZIE BO WIDZIALY JAK ZWIEWAM NA JEGO WIDOK.ODPOWIEDNI UBIOR I MAKIJAZ
      OCZYWISCIE!CZEKALAM 2 GODZINY I...PRZYSZEDL.UDAWALAM ZE GO NIE WIDZE ALE TO ON
      PIERWSZY MNIE ZAUWAZYL I PODSZEDL.SERCE WALILO JAK OSZALALE ALE BYLAM
      TWARDA.NIE BYLO SLODKIEJ NIUNI KTORA ZAAKCEPTUJE WSZYSTKO CO ON
      POWIE.POROZMAWIALAM Z NIM,W 4 OCZY WYGARNELAM MU WSZYSTKO I POSZLAM.MIALAM
      ZAMIAR DAC MU W TWARZ ALE TO BY TYLKO O MNIE ZLE SWIADCZYLO-ON JUZ NIE POJAWI
      SIE W TEJ KNAJPIE A JA TAK BO TAM CHODZA WSZYSCY STUDENCI A ON JUZ DO TEGO
      MIASTA NIE WROCI.KOCHANA BADZ TWARDA!CO Z TEGO ZE BEDZIE Z NIA?POKAZ MU CO
      STRACIL!DO JEGO DZIEWCZYNY NIE RADZE CI RZUCAC BRZYDKICH SLOW BO TO TY MOZESZ
      GLUPIO WYJSC.IDZ I BAW SIE A ICH TYLKO OBSERWUJ.POWODZENIA!PA.
      • Gość: Mikmik Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 09:11
        Ale czemu tak krzyczysz???
    • Gość: el.ka Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.cust.tele2.pl 05.08.04, 00:56
      To będzie trudne, ale powinnaś ich oboje olać sikiem parabolicznym. Zrób się na
      bóstwo i w ogóle nie patrz w ich stronę. A najlepiej by było, gdybyś miała pod
      ręką jakiegoś przystojniaka...
    • Gość: Vanessa Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.speed.planet.nl 05.08.04, 03:28
      Moge Ci tylko jedno poradzic...

      Ubierz sie ladnie (wcale nie wyzywajaco) zachowuj sie grzecznie, najlepiej miej
      przy sobie bardzo przystojnego meszczyzne i wtedy mozesz swojemu bylemu pokazac
      co on wlasciwie stracil... usmiechaj sie, baw sie, i udawaj ze nie zwracasz na
      nich obojga uwagi (oczywiscie dokladnie bedziesz wiedziala co robia, z kim
      rozmawiaja i tak dalej ale nie daj tego po sobie pozna¢ ze on Cie jeszcze
      interesuje... dziala swietnie, wierz mi...

      PS przepraszam za bledy, moja polska ortografia jest troche zardzewiala...
      • Gość: Ewelina Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: 24.106.192.* 25.08.04, 20:20
        Nic wygladaj zachowuj sie normalnie i tak jak reszta zgadzam sie nie warto sie
        awanturowac, bo poczujesz sie przegrana. Mi w podobnej (mojego bylego spotkalam
        na porodowce z zona i nienarodzonym dzieckiem) sytuacji starczylo to, ze czulam
        sie ladna i moglam mu zyczyc wszystkiego najlepszego i powodzenia sprobuj
        naprawde nie warto wydrapywac komus oczy. WTEDY TY NIE POKAZUJESZ KLASY A
        OKAZUJE SIE ZE TO ON JEST WPORZADKU A TEGO NIE CHCESZ
    • Gość: Marta Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.chello.pl 05.08.04, 07:37
      JA BYM NA TE IMPREZE W OGOLE NIE POSZLA..
    • Gość: kasia_pa Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 10:20
      Idz na impreze, nie rób niczego rewolucyjnego w swoim wygladzie ubierz sie tak
      zebys czuła się atrakcyjnie i swobodnie, zachowuj sie wobec nich z dystansem
      ale grzecznie, baw sie w swoim gronie i nie daj sie wciągnać w zadne niezreczne
      sytuacje. Na pewno nie bedzie Ci ławto, ale moze okaze sie, ze jak ich spotkasz
      przekonasz sie, ze CIę juz to nie rusza i bedziesz miała spokój. Znalazłam sie
      w podobnej sytuacji, i mnie pomogłao moze i Tobie pomoze. Zreszta pomysl, oni
      na pewno nie beda sie przejmowac ze Ty tam bedziesz, wiec czemu Ty masz sobie z
      tego powodu zatruwać humor.
      POwodzenia i udanej imprezy
      kasia_pa
      • kkasiulla Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( 05.08.04, 20:16
        Idz na ta impreze, ubierz sie tak zeby czuc sie swobodnie, jesli pierwszy
        podejdzie rozmawiaj jak z kazdym, niepozwol by zauwazyl ze jeszcze Cie
        interesuje:):):) a ta jego panne zostaw w spokoju i traktuj z dystansem i
        uprzejmoscia, w ten sposob pokazesz swoja klase;) powodzenia
    • Gość: Barbie Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: 213.25.206.* 05.08.04, 11:07
      Myślę, że to będzie dla ciebie wielki szok, jeżeli zobaczysz swojego byłego z inną. Na twoim miejscu poszłabym z kolegą, który będzie ci dodawał pewności siebie. Powinnaś się przywitać pierwsza "przy okazji" i zapytać się co słychać. Jeżli on będzie z nią to patrz mu prosto w oczy - użwając kokieterii tak jakgdybyś go podrywała. Natomiast nie wolno ci się z nią przywitać, on ma być dla ciebie powietrzem. Odchodząc spójrz się na nią z góry do dołu - to ją zaboli, bo w ten sposób dasz jej do zrozumienia, że wygląda jak potwór. Zmuli ją to dosyć ostro i nie będzie miała ochoty na zabawę. A TY ciesz się, bądź miła i kokieteryja rozmawiaj z ludźmi. Badź słodka i nie rób skwaszonej miny - BĘDZIE DOBRZE !!!!!!!!!!! P.S. Nie pij za dużo !!!
    • Gość: Ola Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 05.08.04, 11:33
      kobieto miej swoja godnosc! wydrapac oczy po co? nie kumam na co chcesz
      zareagowac?! olej suke i tyle! zrob sie na bustwo, slodko sie usmiechaj, badz w
      centrum uwagi! to go zbije z tropu. nie daj po sobie poznac ze Cie zranil! a
      jezeli ona serio jest taka paskudna to masz ulatwione zadanie bo to ona powinna
      czuc sie zagubiona w konfrontacji z cudowna ex a nir Ty! powodzenia...i olej
      szmate! ;)
    • kohinor Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( 05.08.04, 11:52
      - wersja 1:
      Jezeli Cie nie kocha, nie zalezy mu na Tobie, to chocbys wystapila nago,
      ogolila wlosy i brwi a nawet posmarowala sie miodem i tak bedzie go to g...o
      obchodzic
      - wersja 2:
      Jezeli wciaqz mu jeszcze troche zalezy, a chcesz mu dowalic idz tam z facetem i
      zachowuj sie jak SZCZESLIWA baba. Zapiecze go to.
      - wersja 3:
      Daj se spokoj dziewczyno i BADZ SOBA
    • Gość: Leena Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: 82.177.8.* 05.08.04, 13:25
      No więc mam teraz 3 wyjścia:
      1. Iść i udawać, że nigdy nic sie nie stało, gadac z nimi itede
      2.Iśc i olewać ich(okazywać im swoją obojętność, czy pogarde)
      3. Nie iść
      I CO MAM ZROBIĆ??
      JAK MAM SIE ZACHWYWAĆ W STOSUNKU DO NIEJ???
      1.OLEWAĆ JĄ I POKAZYWAĆ JAJ JAK BARDZO JEJ NIENAWIDZE
      2. CZY NORMALNIE Z NIĄ GADAĆ??
      A tak na marginesie, to ja mam nad nim przewage, bo wiem o wszystkich jego
      kłamstwach, oszukaństwach, o których sie dowiedziałam dopiero po rozstaniu. On
      nie wie, że ja wiem.
      Hmmm... A ta jedo obecna, to naprawde jest nie zła... Poszła z nim do łóżka po
      paru dniach znajomośći(a on potem wszystkim opowiada jak to robią, jak ona jest
      tam ogolona itede)
      Dzięki za odpowiedzi...
      Pozdro 4ALL
      • Gość: Stenia Moja rada IP: 195.136.112.* 05.08.04, 13:39
        Jak ja miałam podobnom sytuacje, to zrobiłam tak, że podeszłam do niego na
        melanżu i prosto w oczy powiedziałam mu tak: ostatnia sznasa dla ciebie, albo
        ona albo ja. I on jom rzucił na moich oczach i przy wszystkich na melanżu, bo
        pwnie juz mu sie znudziała, suka jedna, teraz jesteśmy razem już trzeci
        miesiąc , mówie ci zrób tak, masz jeszcze szanse na szczęście!!!
        • aniusia_u Moja rada 05.08.04, 14:34
          Zastanawiam się sąd wiesz na temat tej dziewczyny tyle strasznych rzeczy??
          I czy chciałabyś być z chłopakiem który(z całym szacunkiem dla tej obecnej)
          poleciał za byle tyłkiem? A może to co było między wami wypaliło się i dlatego
          szukał pretekstu.
          Nie wiem jakie są teraz uczucia do niego, czy jesteś nadal na niego wściekła i
          czy wogóle nie chcesz go znać- nawet jako kolegi.
          Uważam, że powinaś normalnie z nim pogadać, przyszło minęło, szkoda czasu na
          życie w nienawiści-a dziewczynę powinnaś traktować grzecznie, bo niby dlaczego
          góry? jeśli to mimo, że ty jesteś ta ładna a ona brzydka zgarnęła ci faceta!
          • Gość: Leena Re: Moja rada IP: 82.177.8.* 05.08.04, 16:44
            Wiem o niej tyle bo jego znajomi, sa też moimi znajomymi. Na dodatek byłam
            kiedyś z jego najlepszym kumplem i on mi wszystko powiedział. Nasz powód
            rozstania był bardzo prosty-nie chciałam z nim pójść do łóżka.(Znaliśmy sie
            niecały miesiąc)Nie należe do tekich osób. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy jak
            bardzo go kocham.... Bardzo cierpiałam, po rozstaniu...popadłam w depresje i
            zaczęłam nadużywać środków uspokajających. Ja dokładnie wiem, że on nie jest
            mnie wart, ale do tej pory nie moge zrozumieć dlaczego mnie tak okłamywał i
            dlaczego obiecał, że wróci. Dlaczego pozwolił, bym żyła nadzieją???
            Hmmm a on dla każdej dziewczyny jest taki sam. Mi sie oświadczył(po miesiącu)
            przy wszystkich znajomych, i z tego co wiem teraz planuje wziąć ślub z tamtą.
            Pozdro 4ALL
            • aniusia_u Re: Moja rada 05.08.04, 17:01
              Jego zachowanie to kolejny dowód na to, że dobrze się stało, ze nie jesteście
              razem. Wiem, że to trudne jak bardzo nam na kimś zależy- sama żylam złudzeniami
              przez długi czas, a nawet spotykalam się z byłym za plecami mojego chłopaka,
              ateraz już męża i to on pomógł mi swoją cierpliwością zrozumieć swoje
              uzależnienie.
              Mam nadzieje, ze impreza bedzie fajna. trzymaj fason a bedzie ok.
              Napisz jak było.
          • Gość: m.m. Re: Moja rada IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:51
            > Zastanawiam się sąd wiesz na temat tej dziewczyny tyle strasznych rzeczy??
            > I czy chciałabyś być z chłopakiem który(z całym szacunkiem dla tej obecnej)
            > poleciał za byle tyłkiem?

            I jest jeszcze jedno "ale": czy chciałaby być z chłopakiem, który wszystkim
            opowiada, jak po kilku dniach znajomości bzyknął laskę, jak ona jest wygolona
            itp...
        • ambjutiful Steniu :) 25.08.04, 15:48
          Boska jesteś! :)
          Czytałam już Twój poscik o Tygodniku Powszechnym...
          Bardzo, bardzo ... budujące:)))
          Pozdrawiam :)
          • Gość: ambeautifultwo Re: Steniu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 02:12
            No oczywiście że Stenia jest boska, to dlatego on rzucił tamtom a wybrał jednak
            Stenię. Ja bym zrobiła to samo, to znaczy rzuciłabym tamtom dla Steni, bo jak
            Stenia coś powie, to każde słowo ma tyle testosteronu, że każda normalna
            kobieta by się zakochała.
      • Gość: ;) Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.04, 20:49
        miałam kiedyś taką sytuacje i jakoś nie interesowałam się nim i jego "nową" a
        im bardziej byłam obojętna tym on był bardziej zły... dwie godz. po rozpoczęciu
        imprezy wyszedł;))...
    • Gość: fragola Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:45
      badz twarda!!!!! to podstawa! Idz na impreze w szampanskim nastroju, ubierz sie
      seksownie, duzo sie smiej, rozmawiaj z wszystkimmi, pokaz ze jestes szczesliwa!
      ale jego traktuj z gory, najlepiej w ogole z nim nie rozmawiaj, a jezeli juz to
      tylko z grzecznosci i bardzo krotko, niech nie mysli ze Ci go brakuje, bo te
      typy potem maja niesamowita satysfakcje!
      Pamietaj baw sie dobrze i nie zwracaj nha nich wiekszej uwagi!!!!
      pozdrawiam;))
    • Gość: sunny Re: SPOTKANIE....PO ROZSTANIU :-( IP: 195.94.207.* 26.08.04, 12:56
      Witaj w clubie!! Ja miałąm taką akcję tydzień temu,niecałe 2 miesiące temu
      zerwałam z facetem(bo mnie zdradził)a ostatniom przydzedł do klubu razem ze mną
      i naszymi wspólnymi znajomymi prezentując swoją "nową"zdobycz.Buhahaaaa..Tylko
      się skompromitował!
      Tak się bałam tego spotkania,że mi nogi zmiękną,ze ona jest pewni bosk
      itd.Ubrałam sie najfajniej jak potrafiłąm,wymodeloewałąm włoski i roześmiana
      poszłam na spotkanie..a tam czekali na mnie moim kochani przyjaciele i on z
      nią.Jak ją zobavczyłam od razu mi nerwy przeszły.Nie4stety okazała się brzydka
      i mało inteligentna(myślałam,ze chłopak ma lepszy gust)i na dodatek strasznie
      sztywna.zachowałam klasę(chyba cudem)byłam grzeczna,ale z dystansem.A moim
      znajomi nie dość ,ze pokazali im gdzie ich miejsce,to jeszcze powbijali mu
      szpileczki,ze się skompromitował,bo on przy porównaniu ze mną wypada
      tragicznie!!!
      Od razu było mi lepiej i poiwem Ci,z echoć patrzenie jak on ją obejmuj było
      ciężkie,to i tak bawiłam się świetnie,bo byłam górą!!! I Tobie też tego życzę!!
      Pozdr:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka