Gość: zmartwiona
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
26.09.04, 10:18
jestem z facetem 4lata,on to lekkoduch,a ja bardzo go kocham,on ma problemy z
piciem,chociaz obiecal ze rzuci to pije,tyle ze rzadziej,grywa w
kasynach,wczoraj zniknal na 14godz,niby byl w kasynie,jego kumpel,z ktorym
byl wylaczyl tel,jak do niego dzwonilam.nie umiem go rzucic,nie dam
rady.innych facetow sie ....boje..